Fantastyka - LOTR
Dione - Śro 21 Lis, 2007 22:02
Taki facet..... mhm.... szkoda, że tylko narysowany
Admete - Śro 21 Lis, 2007 22:08
Agn a pamiętasz te krótkie scenki, które graliście chyba przed premierą we Wrocławiu? Ja mam W Jaskinie Szeloby i Naradę u Elronda.
Tak, notatki mam z czytania kompanijnego.
praedzio - Śro 21 Lis, 2007 22:12
OK!!! Ja też się włączam w akcję pt. Czytamy WP!! Od przyszłego tygodnia, mówicie? Dobra!
P.S. O ja cię kręcę, ależ Eomera tu wstawiłyście...
Caitriona - Śro 21 Lis, 2007 22:15
Chyba wrócę do początku i będę czytać z Wami
A rysuneczek, nie powiem, całkiem udany
Agn - Śro 21 Lis, 2007 22:19
Admete, a Aragorna i Arweny nie masz? To było najlepsze... i jeszcze był Witchking vs. Eowyn. *wspomina*
Praedzio, no powiedz, czyż Eomer nie jest ze wszech miar godny, eeeee, uwielbienia?
Ha! Coraz więcej chętnych! Dużo nas, dużo nas do pieczenia chleba...
praedzio - Śro 21 Lis, 2007 22:21
| Cytat: | Praedzio, no powiedz, czyż Eomer nie jest ze wszech miar godny, eeeee, uwielbienia? |
Ze wszech miar!
Admete - Śro 21 Lis, 2007 22:24
Nie, tego własnie nie mam, ale mam wierszyki - limeryki , które kiedys wymyslaliśmy
"Razu pewnego księżniczka Eowina wściekła
nie namyślając się wiele, rzekła:
>>Nie moja wina, że król Nazguli
pod miecz sie napatoczył,
Ja chciałam mu tylko spojrzeć w oczy<<
I powiedziawszy to, zaraz uciekła."
Aragonte - Śro 21 Lis, 2007 22:25
| praedzio napisał/a: | | Cytat: | Praedzio, no powiedz, czyż Eomer nie jest ze wszech miar godny, eeeee, uwielbienia? |
Ze wszech miar! |
O tak
No i nie ma tego, co bredziłyśmy radośnie wczoraj... Przez chwilę myślałam, że przeniesione do wątku czytelniczego, ale nie, przecież nie ma go jeszcze.
Marija - Śro 21 Lis, 2007 22:27
Naprawdę nie wiem, czy dam radę czytać z Wami , noremalnie oczy wysiadają. I czas, i czas jakiś skurczony czy jak?
Agn - Śro 21 Lis, 2007 22:35
A ja to dopiero będę miała przeboje z czytaniem - jednocześnie Wiedźmin i LOTR. Będzie pięknie. Nie zdziwcie się, jeśli pomerda mi się Aragorn z Regisem.
Idę sobie jeszcze popatrzeć na Faramira...
fanturia - Śro 21 Lis, 2007 22:58
| Agn napisał/a: | I jeszcze ta okropna przemowa Aragorna... która powinna się zakończyć na "This day we fight!" Byłaby krótka i na temat. Ale nieeee... po co się streszczać, skoro mamy czaaaas... |
Ale przeciez oni tam byli, żeby czas zajmować.
A Faramirek niezgorszy...
Agn - Śro 21 Lis, 2007 23:04
Ale mogliby ten czas zajmować pożyteczniej, na przykład rozpirzając zastępy orków. Pognać im naprzeciw, to by bitwa była szybciej, pozawracać gitarę Sauronowi, żeby Frodo miał czas i szansę na wykonanie zadania. A ten gada... no, fakt, wojsko to mu tam niemal skitrało...
(Zauważcie moją nową sygnę... kiedy Pippin to śpiewa... Ech, co tu gadać... )
fanturia - Śro 21 Lis, 2007 23:10
Zauważyliśmy. Szkoda, że nie umiemy śpiewać
Agn - Czw 22 Lis, 2007 12:20
Mnie też olifant nadepnął na ucho... za grosz wyczucia muzycznego.
Ale to nie tylko trzeba odpowiednio niefałszywie zaśpiewać. Tu jeszcze akcent, z jakim się śpiewa, jest istotny! Kocham akcent Billy'ego Boyda. W końcu to Szkot...
snowdrop - Czw 22 Lis, 2007 12:48
Będę miała książkę, od poniedziałku zaczynamy tak?
Agn - Czw 22 Lis, 2007 13:13
Jawohl!
Poniedziałkowy wieczór wszystkim odpowiada na inaugurację? Będziemy po pracy i w ogóle...
Aragonte - Czw 22 Lis, 2007 13:37
| Agn napisał/a: | (Zauważcie moją nową sygnę... kiedy Pippin to śpiewa... Ech, co tu gadać... ) |
Zauważyliśmy i odśpiewaliśmy po cichutku
praedzio - Czw 22 Lis, 2007 14:07
| Aragonte napisał/a: | Zauważyliśmy i odśpiewaliśmy po cichutku |
Zgadza się!
Agn - Czw 22 Lis, 2007 14:08
Po cichutku? A, to dlatego nic nie słyszałam. :>
Nellie - Czw 22 Lis, 2007 15:30
| aragonte napisał/a: | Zauważyliśmy i odśpiewaliśmy po cichutku
|
A ja sobie skopiowałam, co by zachować na wieczną rzeczy pamiątkę...
Dione - Czw 22 Lis, 2007 20:35
No ja do czytania dołączę trochę później, bo do poniedziałku książki mi się nie uda dostać.
praedzio - Czw 22 Lis, 2007 20:48
A ja w ramach rozgrzewki przeczytałam wczoraj przedmowę Tolkiena do WP. No, jakże tu nie kochać tego pisarza?
| J.R.R. Tolkien napisał/a: | | Pewne osoby, które przeczytały, a w każdym razie zrecenzowały tę książkę [W.P. - przyp. praedzio], oceniły, że jest nudna, niedorzeczna i nic nie warta; nie mogę się obrażać, bo sam podobnie oceniam ich dzieła lub też rodzaj literatury przez nich zachwalany. |
BeeMeR - Pią 23 Lis, 2007 15:34
Jaki ładny ten Eomer No i faktycznie szkoda, że tylko namalowany... ale cóż - lepszy taki niż żaden
Chętnie bym z Wami poczytała, ale zima jest dla mnie zawsze niedobra i mi okulary w autobusach parują co skutecznie zniechęca do czytania - a w domu to zawsze jakoś inaczej czas spożytkuję - cóż śledzić będę na pewno
A i fragmenty też pewnie poczytam
a co do TTT to ja z początku uznałam za dużo słabsze od FOTR ale potem zakochałam się w bitwie o Hełmowy Jar oraz w Rohanie i już bez różnicy uwielbiam wszystkie części- nawet Legolas na olifancie ani snowboardzie mi nie przeszkadza - tak miało być i już! Dużo bardziej razi faktycznie nieetyczne zachowanie Aragorna ze ścięciem głowy, ale szczerze mówiąc nie pamiętam jak było w książce
Agn - Pią 23 Lis, 2007 22:24
Helmowy... Helmowy Jar... Nie Hełmowy... Jar Helma.
Ale nie martw się, BeeMer. To się zdarza. Największym hitem był jakiś blogasek z Szelmowym Jarem.
A w książce Aragorn NIE ściął nikomu głowy. W sensie - żaden poseł nie ucierpiał.
Tatuś, którego tu nie ma
BeeMeR - Sob 24 Lis, 2007 10:16
Ależ ja się nie martwię
Tylko nie wiedzieć czemu, dla mnie zawsze był Hełmowy - od hełmu
ale postaram się poprawić
proszę mi wybaczyć, nie zaczytuję się aż tak
|
|
|