Richard Armitage - Guy of Gisborne 3 (Robin Hood seria 3) 2009
Sofijufka - Śro 06 Maj, 2009 16:26
kiedy ja to wiedziałam od pierwszego odcinka, jak tylko szczurka zobaczyłam...
BeeMeR - Śro 06 Maj, 2009 18:33
Oglądamy z Anią - siostrą moja (tak, udało mi się ja zachęcić! ) - szósty odcinek!
(i byłby na razie jedyny komentarz )
aneby - Śro 06 Maj, 2009 18:37
Przekonałyście mnie, ze trzeci sezon jednak warto obejrzeć Już poczyniłam pewne kroki w tym kierunku
Edit: zasłyszane przy wyrywkowym oglądaniu odc.2 "My name is Robin Hood and this is an ambush"
Jakby nie powiedział, to bym się nie domyśliła
BeeMeR - Śro 06 Maj, 2009 18:58
| aneby napisał/a: | | Edit: zasłyszane przy wyrywkowym oglądaniu odc.2 "My name is Robin Hood and this is an ambush" |
Tez nie wiem, czy nie będziemy ogląda oglądać - póki co potrzeba nam więcej alkoholu , żeby lepiej serial zrozumieć a przynajmniej przyjemniej oglądać
Tobik jest cudny....
Gosia - Śro 06 Maj, 2009 19:21
| spin_girl napisał/a: | | Zaczyna się sceną z półnagim GoG, co zawsze jest dobrym pomysłem |
Yes, of course
To była jak dla mnie najlepsza scena filmu poza walką szeryfa z Guyem i podejrzeniami o możliwe wzajemnie otrucie
Nic na to nie poradzę, że Toby mnie nie rusza...
BeeMeR - Czw 07 Maj, 2009 08:12
Ano - cudny
Tobik jest fantastycznie przerysowany, widać, że panuje nad każdym gestem i grymasem, ma wspaniałą wymowę - i jest jak z kreskówki
idealnie wtapia się w absurdalną formę tej opowieści i - zgadzam się z przedmówcami - kradnie każdą scenę, w której występuje.
Jednocześnie szeryf z Rysiem też są cudni próbując się wzajem pozabijać. Chłystek zaś jak chłystek - gdzieś tam biegał po rachitycznym lesie i cośtam robił
Alicja - Czw 07 Maj, 2009 08:37
| BeeMeR napisał/a: | | Chłystek zaś jak chłystek - gdzieś tam biegał po rachitycznym lesie i cośtam robił |
i to by było na tyle jeśli chodzi o główną i zapewne tytułową postać
spin_girl - Czw 07 Maj, 2009 10:25
Przypomniała mi się jeszcze jedna dobra scena z 6 odcinka: szeryf wychodzący z tajnej narady u księciunia i natykający się na stojącego w korytarzu Guy'a. Tylko RA jest w stanie tak grać samą twarzą!
| BeeMeR napisał/a: | | póki co potrzeba nam więcej alkoholu , żeby lepiej serial zrozumieć a przynajmniej przyjemniej oglądać |
To jest świetna myśl! Muszę to kiedyś obejrzeć na bani! Also zróbmy sabat, urżnijmy się kolektywnie i komentujmy na żywo
| Mag13 napisał/a: | | jasne, że tłumów nie ma, ale chyba to wolę niż generowane komputerowo niezmierzone zastępy wojska ciągnące się po horyzont |
ja jednak wolę te komputerowe tłumy...
Sofijufka - Czw 07 Maj, 2009 10:29
ojjjj, dziewczyny! Jak Wy księciunia nie rozumiecie! Jak za duzo tych wojowników, to jeszcze któremus może coś durnego wpaść do łba! A tych kilkunastu - to księciunio może miec na oku....
spin_girl - Czw 07 Maj, 2009 10:35
| Sofijufka napisał/a: | | A tych kilkunastu - to księciunio może miec na oku.... |
Kilkunastu???? Toż na palcach jednej ręki ich można policzyć!
Sofijufka - Czw 07 Maj, 2009 10:39
no to tym łatwiej będzie mu miec ich na oku...
BeeMeR - Czw 07 Maj, 2009 10:57
| spin_girl napisał/a: | Muszę to kiedyś obejrzeć na bani! Also zróbmy sabat, urżnijmy się kolektywnie i komentujmy na żywo | Myśmy to wczoraj oglądały na bani
Bawiłyśmy się doskonale
Tylko z komentarzy to problem - większości nie pamiętam a część się do publikacji nie nadaje (mogę tylko szepnąć, że moja sister stwierdziła, że Robin wygląda jak opóźniony - pierwszy raz go widziała, biedaczka )
A na uczcie naliczyłyśmy chyba ze 32 osoby
ze strażą przyboczną w ilość sztuk 5.
Sofijufka - Czw 07 Maj, 2009 11:11
a ciekawe, że w innym serialu szczurek nie jest taki odrażający, nawet - tylko nie bijcie! - całkiem ładne z łobuzerskim błyskiem oczka ma! Aż dwa odcinki obejrzałam, zeby sie upewnic, że to nie omamy...
spin_girl - Czw 07 Maj, 2009 11:35
może on tylko tak blado wypada przez porównanie z boskim GoG?
BeeMeR - Czw 07 Maj, 2009 12:08
Eeeee? *nie dowierza*
Sofijufka - Czw 07 Maj, 2009 12:11
nieee... ja myslę, ze wyjatkowo rola mu nie lezy...
spin_girl - Czw 07 Maj, 2009 12:13
To won z nim! I przemianować serial na "Przygody boskiego Guy'a"
spin_girl - Czw 07 Maj, 2009 17:05
| Mag13 napisał/a: | | Śmieszy mnie zresztą ta scena, bo szeryf i Guy mają szansę za chwilę umrzeć zadźgani, a tu nie mogą się oprzeć pokusie jedzenia..... |
Bo to jest właśnie prosta potrzeba fizyczna, która musi zostać zaspokojona niezależnie od sytuacji, zupełnie tak jak nie-dziewictwo Thorntona
spin_girl - Czw 07 Maj, 2009 17:23
Nie widzisz, bo nie chcesz. Ja chcę więc widzę
spin_girl - Pią 08 Maj, 2009 09:52
Wzrok mam młody, sokoli to zobaczę to, co wyraźnie jaśnieje na horyzoncie.
Ale już może dość tego offtopu, bo mnie zaraz wyrzucą z tego wątku *macha jeszcze raz flagą z napisem "Jaś dziewicą nie był!" i chowa ją do dyskusji w odpowiednim wątku*
Wracając do tematu: kiedy kolejny odcinek? W sobotę?
Gosia - Pią 08 Maj, 2009 19:05
| Cytat: | | But Richard Armitage as Gisborne is on fine form |
Jesli nie będzie Guya, będzie o jeden odcinek mniej do oglądania
jonia - Nie 10 Maj, 2009 01:13
Linki na PW
Sofijufka - Nie 10 Maj, 2009 08:47
obejrzałam sobie wczoraj odcinek "Oceanu dusz 2" - Marian grała tam sukkuba! Własnym oczom nie wierzyłam! Ładnie wyglądała ale i tak to zła kobieta była....
lemurcio - Nie 10 Maj, 2009 12:32
LEJDI LEMURCIO - nie, no tym razem to umrę ze śmiechu i będziecie winne Wczoraj wieczorem miałam do wyboru trzymilowy spacer do lokalnego kościoła i mszę po angielsku (polskie są tylko raz w miesiącu) albo oglądanie Robina. Dla dobra duszy RH sobie odpuściłam
PS Mag13, co widzą me oczy, zdradziłaś janeeryowe avki dla księciunia! Świat się kończy
Gosia - Nie 10 Maj, 2009 13:25
Obrazków nie widać!
|
|
|