To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL Next Generation

Deanariell - Pią 20 Cze, 2008 00:14

Cytat:
Zrobiłam sobie nowy header na lj:

Hmmmm... teraz widzę, że przedtem mi się to nie wyświetlało, jak przeglądałam stronkę - dlatego pytałam... :( No piękny jest ten header :D Tym bardziej, że Davida też lubię ;)
A tak btw - śliczny bannerek Harry :-D

Harry_the_Cat napisał/a:
PS. Riella, moge sciągnac część podpisu? Carry on...

Oczywiście :) słowa tej piosenki nie są moją własnością... :wink:

lady_kasiek napisał/a:
Własnie cichutko tutaj zero zachwytów, zero sporów aż człowiekowi tak dziwnie

Cisza przed burzą? :P

Harry_the_Cat - Pią 20 Cze, 2008 00:17

Nie no... Ja tu jutro wybywam a Wy tu jakiś fest planujecie? NO way! :?
Deanariell - Pią 20 Cze, 2008 00:20

Harry_the_Cat napisał/a:
Nie no... Ja tu jutro wybywam a Wy tu jakiś fest planujecie? NO way! :?

:rotfl: No proszę, nie trwało to długo i już wpadłaś w nałóg, ale na szczęście mamy tu dobrą grupę terapeutyczną :P :hug_grupowy: Nie martw się, wrócisz, to poczytasz :pociesz:

Harry_the_Cat - Pią 20 Cze, 2008 01:14

Jeszcze tu pewnie jutro zajrzę, ale juz teraz:



PS - czemu oni się nie nauczą tych egzorcyzmów na pamięć? :roll:

Caitriona - Pią 20 Cze, 2008 09:04

Harry_the_Cat napisał/a:
czemu oni się nie nauczą tych egzorcyzmów na pamięć?
Tez mnie to na początku denerowało, ale chłopaki sie poprawią, Sam na pewo ;) :D
Harry_the_Cat - Pią 20 Cze, 2008 12:15

Obejrzałam odcinek świąteczny...

I tak sobie myslę, że jakby u nas to wszystko, co ja oglądam, tak nadawali na bieżąco - Bones, SPN, to święta by były duuuuużo bardziej emocjonujące.

Admete - Pią 20 Cze, 2008 13:06

Piękny ten obrazek, który wkleiłaś. Mogłabym cos takiego mieć na kubeczku, tylko z innym napisem. Ja ogólnie lubię błękity :-) Da sie to rpzerobić na kubek Harry? Mogłabym sobie zrobić dwa - projekt Twój i Caitri :)
Harry_the_Cat - Pią 20 Cze, 2008 13:16

Mogę to chyba zrobi√ od początku, bo nie zachowałam pliku roboczego.

A tymczasem żegnam się :roll:

Anonymous - Pią 20 Cze, 2008 13:19

Harry_the_Cat napisał/a:
to święta by były duuuuużo bardziej emocjonujące.

no wiesz a fe! A Kevin sam w domu i Kevin sam w NY. Czego chcieć więcej no już nie wiem. A Specjalne odcinki tasiemców polskich?


Zresztą ładny mi świąteczny odcinek zdzieranie paznokci i próba uczynienia z oczka Sama gałki lodowej :confused3:

Admete - Pią 20 Cze, 2008 14:46

Znalezione avatary - autorka nazywa się lierina. Wyjatkowo spodobały mi się jej prace. Zrobione z poczuciem humoru:



praedzio - Pią 20 Cze, 2008 15:44

Co to znaczy Freckles? ;) Avki są rzeczywiście urocze. :mrgreen:

Ciąg dalszy wywiadu z Serą Gamble (patrz na str. 5 tego wątku):

Cytat:
Podziwiam twoją umiejętność pisania historii, które zmuszają fanów do wielogodzinnych analiz postaci - w tym roku było tak z The Kids Are Alright, Fresh Blood i Dream A Little Dream Of Me (wiem, że byłaś ich współautorką). Czy wolisz takie charakterologicznie ciężkie historie, czy może coś jak Jus In Bello, gdzie próby charakteru idą w parze z wartką akcją? Skąd czerpiesz inspirację dla swoich historii?

Lubię oba warianty. W końcu i tak chodzi o postać. W Supernatural emocjonalne sceny zazwyczaj są pokazywane na tle bryzgającej krwi, potworów i ciągłego zagrożenia śmiercią ze strony przerażającej, małej dziewczynki. Nie zważając na to, jak bardzo naładowany akcją, mroczny i brutalny jest odcinek, zawsze szukam sposobów, by zajrzeć głębiej w Sama czy Deana. Ten odcinek jest pełen broni i egzorcyzmów, ale kiedy mówię Jus in Bello, zawsze myślę o tej cichej scenie między Deanem i Henriksenem. Lubię moment, kiedy Dean wyznaje, że właściwie nie uważa, aby ich strona mogła wygrać i że koniec świata będzie krwawy.

Podkarmianie inspiracji jest moją drugą pełnoetatową pracą. Prawdopodobnie wydaję więcej pieniędzy na książki i muzykę, niż na cokolwiek innego w życiu. Mam ciągle zajęty umysł. Pomysły wylatują ze mnie w zaskakujący sposób. Houses Of The Holy zostały zainspirowane wierszem, przeczytanym w wieku 17 lat. Na The Kids Are Alright wpłynęły przerażające historie kobiet, które utopiły własne dzieci.

Jak udała się próba z tak przerażającą historią jak Time Is on My Side na zakończenie i dlaczego tak bardzo kochasz torturować Sama Winchestera? Łyżeczka do arbuza? Czy Jared Padalecki kuli się ze strachu, kiedy widzi twoje imię w scenariuszu?

Jared jest aktorem o wyjątkowej fizjonomii. Jest dobry w komedii, w akcji, jest dobry, kiedy wytrzeszcza gałki oczne. Bóg jeden wie, jak potrafi wstrząsnąć łzawą sceną. Najlepszą rzeczą w pisaniu dla tych samych aktorów przez lata jest to, że naprawdę możesz korzystać z tego, co im wychodzi najlepiej. Oczywiście, mogłabym pójść dalej w stronę tego, w czym celuje Jensen (gra z dziećmi; zabawne riposty, bycie emocjonalnym centrum podczas rozmowy telefonicznej, widzianej przez nas tylko z jednej strony). Czy Jared kuli się ze strachu, kiedy widzi moje imię w scenariuszu - będę musiała go zapytać. Ale co zrobię, jeśli powie tak - przestanę go torturować i zmuszać do zabijania kochanek? Mało prawdopodobne.

Kiedy się wiedziałam, że napiszę ten odcinek... Myśleliśmy o doktorze Bentonie już kilka sezonów. Klasyczny przypadek oczekiwania, aż nadejdzie właściwy moment na nakręcenie tego odcinka. Wiedzieliśmy, że musimy opowiedzieć historię o czasie, która zaprowadzi nas aż do finału, gdzie Sam bez powodzenia próbuje desperackiego planu ratowania Deana. Wydawało się, że nadszedł właściwy moment na wprowadzenie nieśmiertelnego potwora. Byłam podekscytowana pisaniem tego, bo pochodzę z rodziny lekarzy. Przez lata sporo się nasłuchałam o ohydnej i niehumanitarnej historii chirurgii. Wiem, że nasz serial nie ma na celu doprowadzenia widzów do tego, aby zwrócili lunch, ale ten odcinek miał być szczególnie krwawy, chciałam, byśmy przeszli samych siebie.

Skoro jesteśmy przy Time Is On My Side, postać Rufusa Turnera była fantastyczna. Są jakieś nadzieje, że wróci w kilku odcinkach? Steven Williams to był świetny wybór.

Steven Williams jest wielki, prawda? Mówimy o tym, aby przygotować coś dla niego w nadchodzącym sezonie.

Zrobiłam przegląd aż do finału sezonu, a wielu fanów z całego świata dołączyło się do mnie z "a niech cię, Kripke!” jako wsparcie dla tego niesamowitego odcinka i dla sezonu w ogóle. Czy możesz przekazać ważniakowi wiadomość od nas? Przyjmij to jako szczery komplement również dla twojej pracy. Dziękujemy za kolejny świetny sezon, wprost umieramy, aby zobaczyć, co będzie dalej.


Pewnie, dzięki! Będzie wart czekania.

Admete - Pią 20 Cze, 2008 17:41

Strasznie mnie to rozbawiło ( na temat Jensena ):

"bycie emocjonalnym centrum podczas rozmowy telefonicznej, widzianej przez nas tylko z jednej strony"

"Freckles" to piegi. Wiesz, kto ma piegi? ;-) Zauważyłaś, że w ostatnim odcinku Lilith mówi, że zabiła pieska o imieniu Freckles, bo ją irytował? To na pewno nie był przypadek :lol:

praedzio - Pią 20 Cze, 2008 17:52

No, popatrz, a ja myślałam, że to ma coś wspólnego z nazwiskiem aktora... Nie wpadło mi do głowy pójść i sprawdzić w słowniku... :zalamka: :lol:
Admete napisał/a:
Wiesz, kto ma piegi? ;-)

Hyhy....
Admete napisał/a:
Zauważyłaś, że w ostatnim odcinku Lilith mówi, że zabiła pieska o imieniu Freckles, bo ją irytował? To na pewno nie był przypadek :lol:

Ostatni odcinek tak mną wstrząsnął, że pewne szczegóły mi umknęły. Chyba czas to nadrobić. :)

Anonymous - Pią 20 Cze, 2008 19:03

praedzio napisał/a:
Ostatni odcinek tak mną wstrząsnął, że pewne szczegóły mi umknęły. Chyba czas to nadrobić.

Tak cię ciągnie do odświeżenia sobie widoku białek Lilith? :wink:

praedzio - Pią 20 Cze, 2008 19:27

No, może nie akurat do tego... ;)
Anonymous - Pią 20 Cze, 2008 19:47

A mi się chyba akurat do tego stęskniło. I przekontempluję czystą biel tychże białek...
praedzio - Pią 20 Cze, 2008 19:50

:confused3: Stworzyłam potwora... :mysle:
Anonymous - Pią 20 Cze, 2008 19:54

[quote="Admete"]Strasznie mnie to rozbawiło ( na temat Jensena ):
"bycie emocjonalnym centrum podczas rozmowy telefonicznej, widzianej przez nas tylko z jednej strony" [/quote]

:rotfl: Zastanawiam się dlaczego mnie rozbawiło dokładnie to samo? :-P Bardzo trafne sformułowanie na temat Dean'a ;)

[quote]"Freckles" to piegi. Wiesz, kto ma piegi? ;-) Zauważyłaś, że w ostatnim odcinku Lilith mówi, że zabiła pieska o imieniu Freckles, bo ją irytował? To na pewno nie był przypadek[/quote]
To na 200% NIE BYŁ przypadek... :rotfl: Czyli piesek miał na imię Piegus lub coś w te kropki :wink:

[quote="praedzio"]No, popatrz, a ja myślałam, że to ma coś wspólnego z nazwiskiem aktora... [/quote]
Bo ma w sumie :mrgreen: Tak się przypadkiem złożyło (nie przypadkiem? przeznaczenie? :mysle: ), że Ackles i Freckles brzmi podobnie - podobno Jared przezywa Jensena właśnie w ten sposób :rotfl:

Deanariell - Pią 20 Cze, 2008 19:57

Ten Gość, to byłam ja... :? a wydawało mi się, że byłam zalogowana :mysle:
Anonymous - Pią 20 Cze, 2008 20:27

praedzio napisał/a:
Stworzyłam potwora..

bardzo potworzastego....
Ale mam pewne małe spostrzeżenie. Sam ma coś z demona? bo gdy rozmawia z Deanem ten ma taki przebłysk jakby Sam miał twarz potwora a pod koniec Dean widział demony w całej ich krasie...
Lilith urocza jak zawsze :D
A zkończenie... straszne

Admete - Pią 20 Cze, 2008 20:29

Riella to normalne, że nas śmieszy to samo. Symbioza się pogłębia ;-) A my mamy wolne, wolne!!! Uciekłyśmy z więzienia o zaostrzonym rygorze czyli z pracy w szkole ;-) Musiałam to napisać ;-)
praedzio - Pią 20 Cze, 2008 20:33

Szczęściary! Ja jeszcze się pobawię w kiermasz podręczników w naszej szkole. ;)
Ale przynajmniej koniec z zastępstwami! :banan:

Deanariell - Pią 20 Cze, 2008 22:47

Admete napisał/a:
Uciekłyśmy z więzienia o zaostrzonym rygorze

Masz na myśli piekło? :rotfl: So... there is still hope for Dean too, you think? :-P

No to teraz trochę wytchnienia - słońce, tańce, hulanki, swawole :cheerleader2: :wink:
Kolejny rocznik poszedł w świat... Piekiełko oświatowe znów od września - póki co trzeba oblać kolejny rok przeżyty na tym polu bitwy :party: :banan_czerwony:

Admete - Pią 20 Cze, 2008 23:22

Miałam na myśli piekło ;-) Będziemy oblewać w niedzielę w restauracji o wdzięcznej i znaczącej nazwie Soprano :-P I będziemy myśleć o Dean'e, żeby i jemu lżej było.
Anonymous - Sob 21 Cze, 2008 11:31

Jemu na pewno nie byłoby lżej gdyby wiedział, że pijecie bez niego :roll:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group