To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Wampiry i wilkołaki

bernadka10 - Nie 04 Sty, 2009 09:54

dla mnie też duże coś :-D
Aragonte - Nie 04 Sty, 2009 14:06

Harry_the_Cat napisał/a:
Nieee no, nie jest tak źle... Usta, chmurne spojrzenie... :serduszkate: (przyznaję, dla mnie Went ma w sobie coś.... )

Usta - OK, reszta dla mnie nie bałdzo...
Długich włosów pożądam :mrgreen:

Harry_the_Cat - Nie 04 Sty, 2009 14:15

To i tak na tej fotce to dla Ciebie powinien być upgrade w stosunku do Prison Break ;)
Aragonte - Nie 04 Sty, 2009 14:17

Ale weź pod uwagę, że nie oglądałam PB :wink:

Edit: no dobra, jakieś fotki kojarzę :mrgreen: Upgrade jest, ale to dla mnie za mało...

Harry_the_Cat - Nie 04 Sty, 2009 14:23

a ja bym go chętnie kiedyś wrzuciła do ciasteczkowego wątku ;)
Aragonte - Nie 04 Sty, 2009 14:25

No to wrzuć :D
Agn - Nie 04 Sty, 2009 14:46

Koniecznie z tatuażami jako Scofielda. Bo im dłuższe ma te kudły tym gorzej wygląda. :/

Ale wróćmy do tematu!


Harry_the_Cat - Nie 04 Sty, 2009 15:10

Agn napisał/a:
Koniecznie z tatuażami jako Scofielda. Bo im dłuższe ma te kudły tym gorzej wygląda. :/


jak mu te tatuaże ten tego w 4 serii, to noremalnie :bejsbol:

*ucieka, bo akurat nie ma nic do powiedzenia na temat*

Gitka - Czw 08 Sty, 2009 11:20

Wampiry na srebrnym ekranie

http://www.stopklatka.pl/...skad=newsletter

Anaru - Sob 10 Sty, 2009 20:44

I recenzja Zmierzchu w Esensji :mrgreen:
http://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=6625

(nie było jeszcze chyba, nie?)

Agn - Pon 19 Sty, 2009 15:54

<reklama>
By nie szwendać się po całym necie za opowiadaniami skleciłam sobie wątek własnotwórczościowy, gdzie będę wlepiać wszystkie swoje twory. Zapraszam tutaj: http://forum.northandsout...ic.php?p=195596
Opowiadanie do Twilight właśnie się tam znalazło i można je sobie przeczytać. :)
</reklama>

spin_girl - Sob 31 Sty, 2009 22:18

Właśnie oglądam True Blood! I nawet mi się podoba (oprócz tego obrzydliwego seksu w każdym odcinku :obrzydzenie: ). Widzę tam kilka analogii do Zmierzchu...
No cóż, nie będę specjalnie bronić serii Meyer, bo widzę w niej wiele wad, ale, jak już mówiłam, nic nie poradzę na to, że mi się ją świetnie czytało :mrgreen:

Agn - Sob 31 Sty, 2009 22:21

Bo to się dobrze czyta. W tym tkwi tajemnica. ;)

Wiem, sceny są mocne, no ale to serial dla dorosłych. I trochę krwi tam jest, oj tak. Ale podoba mi się kontrast historii Sookie i Billa z tym, co ich otacza.

spin_girl - Sob 31 Sty, 2009 22:35

Agn napisał/a:
Wiem, sceny są mocne, no ale to serial dla dorosłych.

też jestem dorosła, ale jakoś nie mam ochoty oglądać akurat tych scen...
Agn napisał/a:
Ale podoba mi się kontrast historii Sookie i Billa z tym, co ich otacza.

Zgadzam się :-) Sookie to w ogóle świetna postać. Na razie jestem po czwartym odcinku. Wiesz może ile tego w smie jest?

Agn - Sob 31 Sty, 2009 22:51

To nie znaczy, że musisz lubić. Po prostu przy widzu dorosłym nie muszą się bawić zjazdami na kominek i innymi takimi zagrywkami. No a wampiry w tym serialu to nicponie jakich mało. :)
Niestety nie wiem, ile tego jest. Ale będę na to polowała. Strasznie spodobał mi się pierwszy odcinek, to jak idzie przez tą knajpę i słyszy te wszystkie głosy. Niezły szum. I dobry patent.

PS Serial (ani autorka) nie inspirowali się twórczością Meyer. Oni byli wcześniej.

Agn - Nie 01 Lut, 2009 15:15

Hmm, Trifle, hmm.
CLICK!
Osoby kochające tę serię - nie zaglądajcie w ten temat! Proszę.

Oglądam dalej TB. Wreszcie mogę obejrzeć drugi odcinek w całości, a nie we fragmentach. Wiecie, kto mnie wnerwia? Dwie osoby. Pierwszą jest brat Sookie, ten skończony półgłówek, który tylko chędoży laski i wydaje mu się, że coś wie o życiu. Drugiego takiego ćwoka ze świecą szukać. Kolejną postacią jest najlepsza przyjaciółka bohaterki. Też dużo gada, a rzadko mądrze. Najbardziej mnie (jak dotąd) wnerwiła, kiedy Bill przyszedł po raz pierwszy do domu Sookie, żeby spotkać się z jej babcią. Co robiła Tara? Atakowała, do spółki z jej niespełnioną miłością Jasonem, o niewolnictwo. Przepraszam - ile można się wściekać o coś, co było ponad sto lat temu? Jason też. "Nie pójdziesz na spacer z Sookie". A co mu do tego? Zna wampiry tylko ze śladów na ciałach dziewczyn, które (pardon my french) rżnie (inaczej tego nazwać się nie da), żadnego nawet personalnie nie spotkał. Jak w końcu stoi z takim twarzą w twarz, to się do niego rzuca nie wiadomo o co. To tak jakby jeden człowiek zabił drugiego i na tej podstawie osądzić cały ród ludzki. Ciekawe, co zrobi, jak się dowie, że LUDZIE zaatakowali Sookie i tak ją skopali, że gdyby nie Bill, wampir, to by pewnie nie przeżyła.

Aragonte - Nie 01 Lut, 2009 23:32

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
No nie wiem, czy to już nie będzie przesada - nadmiar cukru szkodzi uzębieniu :-P

A co z nadmiarem zębów atakujących cukier? :wink:

Tego nadmiaru bym się nie obawiała :mrgreen:

spin_girl - Wto 03 Lut, 2009 15:16

Zaczęłam czytać "Martwy aż do zmroku". Ktoś tu kogoś powinien podać do sądu za plagiat- albo Harris Meyer albo Meyer Harris. Co jest z tymi wampirami? Nie dość, że prawdziwe z nich supermany jeśli chdzi o szybkość, siłę i takie tam, to jeszcze wszystkie, cholera, świecą w ciemności? A co druga osoba na świecie ma zdolności telepatyczne. Przysięgam, jak pojawi się wilkołak... :bejsbol:
aneby - Wto 03 Lut, 2009 22:31

Zabrałam się za Underworld, na razie część pierwsza. Uczucia mam mieszane. Fabuła ciekawa i wciągająca, aczkolwiek chwilami nie wiedziałam o co biega :rumieniec:
Jak dla mnie za dużo krwawej nawalanki w matriksowym stylu, co niepotrzebnie rozwleka film. Hektolitry krwi przelewanej na ekranie nie robią na mnie wrażenia. I ten płaszczyk Seleny a la Matrix :paddotylu:
Nie jestem zachwycona :confused3:
Zaczęłam oglądać dwójkę, ale jakaś głupawka mnie ogarnia podczas scen walki (to efekt dodatkowych efektów dźwiękowych - mój mąz robi "chrum chrum").
Idę spać. :grobek:

Agn - Śro 04 Lut, 2009 00:22

aneby napisał/a:
Zabrałam się za Underworld, na razie część pierwsza. Uczucia mam mieszane. Fabuła ciekawa i wciągająca, aczkolwiek chwilami nie wiedziałam o co biega :rumieniec:
Jak dla mnie za dużo krwawej nawalanki w matriksowym stylu, co niepotrzebnie rozwleka film. Hektolitry krwi przelewanej na ekranie nie robią na mnie wrażenia. I ten płaszczyk Seleny a la Matrix :paddotylu:
Nie jestem zachwycona :confused3:
Zaczęłam oglądać dwójkę, ale jakaś głupawka mnie ogarnia podczas scen walki (to efekt dodatkowych efektów dźwiękowych - mój mąz robi "chrum chrum").
Idę spać. :grobek:


Bo to taki w komiksowym stylu film. Mnie drażniła główna bohaterka (gdzieś zresztą się wyzewnętrzniałam na temat tego filmu). Drugi film... no, niezły, nie powiem. Najbardziej podoba mi się trójka. Ale tam to jest już czysta wojna...

Aragonte - Śro 04 Lut, 2009 00:26

Aneby, mnie by też rozpraszało to chrum-chrum :lol:
spin_girl - Śro 04 Lut, 2009 10:21

Jestem po 6 odnicku True Blood- kurcze, ten serial robi sie lepszy z odcinka na odcinek! Anna Paquin jest genialna jako Sookie. :oklaski:
Agn - Śro 04 Lut, 2009 11:22

Ja się dorobiłam dopiero trzeciego, a już od pierwszego mnie wciągnął... A Anna Paquin jest w ogóle b. dobrą aktorką. I tak się miło na nią patrzy. :)
spin_girl - Śro 04 Lut, 2009 12:07

Agn napisał/a:
A Anna Paquin jest w ogóle b. dobrą aktorką. I tak się miło na nią patrzy.

oprócz tych krzywych ząbków :-P
Ja mam jeszcze dodatkową zabawę słuchając ich południowego akcentu :shock:

Agn - Śro 04 Lut, 2009 12:39

Krzywych? Ona ma tylko szparę między siekaczami. o_O I właśnie dlatego tak się fajnie na nią patrzy - nie jest skończoną pięknością z obowiązkowym Hollywood smile. Jest taka... zwyczajna. :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group