To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?

spin_girl - Pon 20 Paź, 2008 15:45

Mag13 napisał/a:
W wersji filmowej Thornton jedynie uśmiecha (ale rzadko, niekiedy bardzo słabo, wiemy jednak, że potrafi się np. uśmiechnąć do dziecka), nigdy natomiast się nie śmieje. Nie mamy żadnych podstaw, by osądzić, czy ma poczucie humoru, bo brak jest jakichkolwiek dowodów na każdą z tez.

A co do burdeli - w XVIII w. gdy powstała Fanny Hill, obyczajowość była znacznie bardziej luźna niż w XIX w., zwłaszcza gdzieś od lat 40. tego stulecia. W XIX w. mogła się zdarzyć wizyta grupki przyjaciół, ale raczej nie partnerów w interesach (myślę o latach 50.-70. XIX w.). Potem znów zaczęto się deprawować, im bliżej końca stulecia, tym bardziej (poczucie końca - fin de siecle?).

No cóż w trakcie trwania akcji filmu Thornton raczej nie miał zbyt fajnie w życiu- widmo bankructwa, odrzucenie przez ukochana kobietę- takie sytuacje nie skłaniaja do śmiechu. Z rdugiej jednak strony, o ile dobrze sobie przypominam, jego rozmowy z panem Hale nalezały jednak do wesołych.
Z tymi burdelami- tak to się właśnie rozmawia z zawodowcami :wink: Zepsułaś mi taki ładny agrument- nie wybaczę Ci tego :-P Mimo wszystko upieram się, że panowie fabrykanci, nawet jeśli za raczkę go nie zaprowadzili do burdelu, mogli jednak wywrzeć na niego wystarczająco dużą presję, żeby zawędrował tam o własnych siłach. a to tylko jedna z opcji, jeszcze zostają sklepikarki, aktorki, wesołe wdówki i inne okazje.

anika - Pon 20 Paź, 2008 16:38

Cytat:
Mimo wszystko upieram się, że panowie fabrykanci, nawet jeśli za raczkę go nie zaprowadzili do burdelu, mogli jednak wywrzeć na niego wystarczająco dużą presję, żeby zawędrował tam o własnych siłach. a to tylko jedna z opcji, jeszcze zostają sklepikarki, aktorki, wesołe wdówki i inne okazje.
_________________


Bardzo dobrze, że się upierasz. Stare przysłowie o wronach wiernie oddaje relacje w każdej grupie. Grupa fabrykantów w Milton była zamknięta i raczej należało się do niej dostosowac a nie odstawac.
Oczywiście indywidualne zabawy z miłymi, chętnymi (takie zawsze się znajdzie jak dobrze szuka) kobietami, według mnie, też wchodziły w grę.

Sofijufka - Pon 20 Paź, 2008 18:28

:paddotylu: no nie....
anika - Pon 20 Paź, 2008 18:57

Mag13 napisał/a:
No tak :mrgreen: Tak się kończy utrata dziewictwa...... :wink:

Troszkę przesadziłaś, gdyby WSZYSTKIE utraty dziewictwa tak się kończyły byłoby nas dużo więcej :wink:

Alicja - Wto 21 Paź, 2008 07:20

Mag13 napisał/a:
Nie było wówczas bredni w rodzaju "spotkania/wyjazdy integracyjne pracowników firmy

ale faceci spotykali się w klubach, do których jak wiesz zapewne, kobietom nie pozwalano wchodzić. Oczywiście, że oddawali się tam niewinnym rozrywkom typu picie trunków i czytanie gazety, ale i obstawianie w księdze zakładów, kiedy pan X. ulegnie pani Y. i jej córeczce na wydaniu. A wieczorami spotykali się w teatrze wyciągając co ładniejsze aktoreczki. Większość z nich miała kochankę przed ślubem na utrzymaniu w mieszkanku, a po ślubie je hojnie wynagradzała na pożegnanie lub też nie żegnała się, tylko dalej odwiedzała. Nie każę Thorntonowi postępować tak samo, ale wstępną edukację musiał zaliczyć. Nie łudźmy się, że wieczorami siedział z mamą przed kominkiem i grzał stopy :roll:

Nie mogę, po prostu nie mogę wyobrażać sobie Thorntona :? niedojdy, który po ślubie rzuca się na Margaret, bo już para mu uszami wychodzi :roll:

anika - Wto 21 Paź, 2008 09:21

Alicja napisał/a:
Nie mogę, po prostu nie mogę wyobrażać sobie Thorntona niedojdy, który po ślubie rzuca się na Margaret, bo już para mu uszami wychodzi

Mnie też nie bardzo to wychodzi. John niedojda???? :rotfl:

BeeMeR - Wto 21 Paź, 2008 09:27

Jaka niedojda? :shock:
czy on całował jak niedojda? :bejsbol:

Swoją drogą zadziwia mnie niegasnąca dyskusja w tym wątku :mrgreen:

anika - Wto 21 Paź, 2008 09:34

Ten temat alkowy pasjonuje od wieków. Jak widac nasze damy też. Zwłaszcza alkowy jednego przystojniaka. :wink:
Anaru - Wto 21 Paź, 2008 10:33

BeeMeR napisał/a:
czy on całował jak niedojda? :bejsbol:

A ja nie pamiętam jak całował, chyba rzeczywiście muszę sobie odświeżyć serial :rumieniec:

Mnie też zadziwia, ale to temat rzeka i tyle zdań ile doświadczeń życiowych i wyobrażeń :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: - lubię ten wątek. :mrgreen:

BeeMeR - Wto 21 Paź, 2008 11:15

Anaru napisał/a:
A ja nie pamiętam jak całował
Takiej pięknej sceny peronowej nie pamiętać to wstyd!
Oglądać, ale już! :bejsbol:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

aneby - Wto 21 Paź, 2008 11:58

BeeMeR napisał/a:
Oglądać, ale już! :bejsbol:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Za każdym razem gdy to oglądam :serduszkate: :thud:
Dziewic nie mógł tak całować.....

Gosia - Wto 21 Paź, 2008 12:29

Pozostaje intuicja, pewne rzeczy się ma we krwi :mrgreen: W stosownym momencie klapka się otwiera ;)
Sofijufka - Wto 21 Paź, 2008 12:42

aneby napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Oglądać, ale już! :bejsbol:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Za każdym razem gdy to oglądam :serduszkate: :thud:
Dziewic nie mógł tak całować.....

no chyba że wrodzony talent ma! I wyobraźnię... :serduszkate:

Anonymous - Wto 21 Paź, 2008 14:32

Z całowaniem jest jak z jazda na wrotkach - niby kazdy moze, ale poczatki sa bolesne i jedynie praktyka czyni mistrza.
anika - Wto 21 Paź, 2008 16:15

Trafiłaś w sedno!!!
nie każdy, oj nie. :wink:

Alicja - Wto 21 Paź, 2008 17:59

BeeMeR napisał/a:
Jaka niedojda? :shock:
czy on całował jak niedojda? :bejsbol:

Swoją drogą zadziwia mnie niegasnąca dyskusja w tym wątku :mrgreen:


właśnie chodzi o to, że bronię honoru Thorntona i nie zgadzam się na robienie z niego niedojdy, co to nawet panny nie potrafi sobie poderwać w wiadomym celu :? Thornton - dziewica? też coś :foch2:

BeeMeR - Wto 21 Paź, 2008 18:16

Mag13 napisał/a:
Ależ tak całował właśnie dlatego, że niezużyty! :mrgreen:
:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Żeby tak każdy dziewic całował, to by rychło dziewiców zabrakło ;)
Panny by nie pozwoliły na takie marnotrawstwo :mrgreen:

Alicja - Wto 21 Paź, 2008 19:20

Mag13 napisał/a:
Ależ tak całował właśnie dlatego, że niezużyty

idąc dalej - to znaczy, że mój mąż nadal jest niezużyty? bo co do jego dziewictwa to nie mam wątpliwości

Tamara - Wto 21 Paź, 2008 20:10

Trening czyni mistrza , wystarczy popatrzeć na delikatną ale stanowczą pewność JT w tej scenie :serduszkate: gdyby nie całował dotąd żadnej , nie ośmieliłby się tego zrobić na peronie i nie wiedziałby jak się wziąć do rzeczy :roll:
A niezużyci właśnie rzucają się na ofiarę , bo nie panują nad namiętnością :-P

Alicja - Wto 21 Paź, 2008 20:14

Tamara napisał/a:
i nie wiedziałby jak się wziąć do rzeczy

w to że wiedział jak się zabrać do rzeczy nie wątpi ten kto widział :wink:

Tamara - Wto 21 Paź, 2008 20:17

Tak mogła wyglądać Margaret :
http://www.kajani.pl/images/ilus/1852mar3.JPG

Gosia - Wto 21 Paź, 2008 20:21

Ładna suknia. Jaka proporcja sukni do sylwetki :mrgreen:
Calipso - Wto 21 Paź, 2008 20:38

Damy chyba chcą mnie zrujnować :paddotylu:
Tamara - Wto 21 Paź, 2008 20:49

Zapowiedź krynoliny :mrgreen:
Tamara - Wto 21 Paź, 2008 20:50

A dlaczego :shock: ?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group