Fantastyka - Deathly Hallows - to dopiero początek!
nicol81 - Śro 31 Paź, 2007 22:11
ALe dlaczego to poświęcenie Pottera miało zadziałać, a nie Colina, Lupina, Freda czy Tonks? Ponadto dotychczas działało tylko przez Lily- bo ona mogła przeżyć.
Anonymous - Śro 31 Paź, 2007 23:22
Bo on polazł na tą śmierć, żeby ich ochronić, a reszta walczyła i za innych i za siebie?
MiMi - Czw 01 Lis, 2007 08:31
Harry (5 albo 4 tom) rozmawia z Dumbledorem i pyta się dlaczego to nie Neville został wybrany. Dump odpowiada, że to Voldzio wubrał Harry'ego. Równie dobrze mógł wybrać kogoś innego, ale padło na niego. Myśle, że to jest odpowiedź na pytanie: dlaczego Harry.
nicol81 - Pią 02 Lis, 2007 20:11
| lady_kasiek napisał/a: | | Bo on polazł na tą śmierć, żeby ich ochronić, a reszta walczyła i za innych i za siebie? |
To czym się reszta różni od niego? Nie przekonuje mnie. Jeśli Harry jest wyjątkowy tylko przez wybranie przez Voldzia, to nie powinien być przedstawiany jako Superman.
Anonymous - Pią 02 Lis, 2007 21:21
I tutaj chyba jest niekonsekwencja
| nicol81 napisał/a: | | To czym się reszta różni od niego? |
tutaj będzie moja improwizacja. Niczym reszta się różni od niego do momentu gdty on świadomie decyduje się na śmierć za tą resztę. On wie, że musi zginąc, żeby unicestwiony został Voldemort. i na to sie decyduje
nicol81 - Pią 02 Lis, 2007 21:46
Ale inni też świadomie się decydowali- Lupin, Tonks, Fred, Snape Colin Creevey wrócił, mimo że miał zakazane jako niepełnoletni.
Autorka nie może się zdecydować- raz Harry jest zwykłym chłopcem uwikłanym w walkę przez przypadek, raz superbohaterem.
Anonymous - Pią 02 Lis, 2007 21:58
| nicol81 napisał/a: | | Autorka nie może się zdecydować- raz Harry jest zwykłym chłopcem uwikłanym w walkę przez przypadek, raz superbohaterem. |
Temu stwierdzeni akurat nie da się odmówić racji
Agn - Czw 08 Lis, 2007 10:04
Harry jest zwyczajnym chłopakiem, którego wepchnięto w rolę superbohatera. On bardzo chciałby być normalny i żeby wszyscy się od niego o-de-pe, ale biografię miał inną.
| nicol81 napisał/a: | | To czym się reszta różni od niego? Nie przekonuje mnie. Jeśli Harry jest wyjątkowy tylko przez wybranie przez Voldzia, to nie powinien być przedstawiany jako Superman. |
Tym, że reszta się tłukła, a on, wzorem Lily, wybrał śmierć, by chronić innych. Poszedł, by go zabito, potulnie jak baranek na rzeź. Dlatego zadziałało.
izek - Czw 08 Lis, 2007 12:22
Ha, nareszcie też przeczytałam DH
Nie zdołałam jeszcze przeczytać całego wątku, ale na ostatnią wątpliwość mam własną teorię: Tonks, Lupin i inni walczyli, a Lily i Harry w decydującym momencie byli bezbronni i oddali się na łaskę SameWiecieKogo, żeby zabrał ich w zamian za kogoś innego - poświęcili się. I taka różnica.
Tyle, że przecież lord V jednak walczyl potem - 3 czarodziejów wielkich było przeciw niemu...
nicol81 - Czw 08 Lis, 2007 12:44
Czy walka wyklucza poświęcenie? Inni też byli gotowi oddać życie, tylko chcieli przedtem zabrać ze sobą tyle złych, ile się dało...
Przedtem Rowlingowa mówiła, że Lily poświęcenie zadziałało, bo Voldzio chciał ją ocalić dla Snape'a (Snape ) Czyli mogła przeżyć. Harrego i tak by wykończył.
Agn - Czw 08 Lis, 2007 13:16
No i właśnie Lily dokonała wyboru. Harry też.
Harry_the_Cat - Wto 04 Gru, 2007 21:46
Plakat Scholastica, tom 7: http://www.scholastic.com...files/YEAR7.pdf
Harry_the_Cat - Pią 07 Gru, 2007 23:25
Do jakości mam pewne zastrzeżenia, ale ogólnie chylę czoła przed autorem - Ron + Hermione w tomie 7: http://www.youtube.com/watch?v=N2laNFitfG0
Harry_the_Cat - Sob 08 Gru, 2007 17:44
JKR updateowała swoją stronę:
http://www.jkrowling.com/..._view.cfm?id=26
http://www.jkrowling.com/...view.cfm?id=122
http://www.jkrowling.com/...view.cfm?id=121
Antuś - Wto 01 Sty, 2008 21:27
Wątek trochę przysnął, a czytając ostatnie wypowiedzi dotyczące bohaterstwa i/lub poświęcenia Harry'ego nasunęły mi się pewne refleksje, więc postanowiłam go obudzić... Ogólnie nie jestem fanką samego Harry'ego, uważam, że wiele postaci drugoplanowych (a może to moje złudzenie po przeczytaniu tylu wspaniałych fanfików?) udało się pani Rowling stworzyć lepiej niż jego samego. Ale ostatnio powtarzałam ukochany III tom i stwierdziłam, że do pewnego momentu w kanonie, Harry'ego naprawdę można lubić. Jest zwyczajnym chłopakiem, który został wplątany w strasznie brudną i zdecydowanie za trudną dla każdego, a już na pewno dla nastolatka sprawę. Bywa przerażony i czytelnik to rozumie. Tym co daje mu oparcie jest przyjaźń i miłość, silniejsza niż śmierć. A potem ginie Cedrik i Harry ,,przyjmuje pozę" Chłopca-Który-Jest-Sprawcą-Wszystkich-Nieszczęść, można zrozumieć jego starch gdy widzić jaką bezsensowną śmierć poniósł Cedrik, ale jego obwinianie się za wszystko, próby przekonania przyjaciół, że jest dla nich zagrożeniem i najlepiej powinni udawać, że się nie znają i chęć by wziąć wszystko na siebie, łącznie z pokonaniem Voldemorda staje się dla mnie śmieszne. W ,,Insygniach..." Harry zaczyna rozumieć, że sam po prostu nie da rady, ale do tego momentu (czyli przez V i VI tom) po prostu bywa irytujący... Może to kwestia tego, że tworząc tak rozbudowaną postać, pani Rowling po prostu trochę się pogubiła...
Mimo to chciałabym jej czasem bardzo podziękować, że dzięki niej nie wyrosłam na mugola...
Agn - Wto 01 Sty, 2008 22:08
Wiesz, ja mu się nie dziwię. Voldemort chce go dopaść i nie cofnie się przed niczym. Harry po prostu boi się o przyjaciół. W siódmym tomie dojrzewa, dochodzi do wniosku, że to nie jest tylko jego sprawa, że tu chodzi o cały świat. I tak czy siak wszyscy ponoszą odpowiedzialność za to, co będzie dalej, a także podejmują ryzyko. Oraz że sam nie da rady. Nie jest taki mądry jak Hermiona (chociaż i nie cierpi na totalne zidiocenie), w Ronie ma prawdziwego przyjaciela (kłócą się, to prawda, ale to bardziej wynikło z frustracji zaistniałą sytuacją niż z głupoty czy że się przestali lubić). Ale właśnie w piątym tomie zaczęłam tego chłopaka naprawdę lubić, w szóstym po prostu lubię go jak diabli, siódmy przeszłam lajtowo względem postaci Pottera. Ja po prostu lubię postacie, które dbają o dobro innych. A czy to mądre? Grunt to dobre intencje. Poza tym to młody człowiek, ma prawo popełniać błędy. Że już nie wspomnę, że niektóre nastolatki lubią popadać w skrajności (sama taka byłam). Wbiją sobie coś do głowy i trzeba zastęp wołów, by coś do tej łepetyny dotarło. Mnie nie śmieszyło to, że Harry chce iść sam. Pamiętasz końcówkę szóstego tomu? Kiedy Harry zrywa z Ginny? Dlaczego to robi? Bo obawia się, że Voldemort będzie chciał ją wykorzystać przeciwko niemu, że dziewczyna może przez niego zginąć. Taki motyw już gdzieś spotkałam i dorosły bohater się tak zachowywał. I też mnie to nie śmieszyło, bo... hmm, ja to po prostu rozumiem.
Aragonte - Pon 21 Sty, 2008 19:10
Już za chwileczkę, już za momencik... polska premiera
Ktoś już zamówił? Przyznam uczciwie, że mam nadzieję na jakąś supermarketową promocję, jak ostatnio. Nie chce mi się zamawiać przez Allegro, w nocy też nie będę stać, aż taką fanką nie jestem. Ale na pewno chętnie przeczytam
Harry_the_Cat - Pon 21 Sty, 2008 19:19
Ja ostatnio kupiłam na stoliku, przed północą i mam nadzieję na powtórkę
A w ogóle to mam bal karnawałowy w piątek w pracy, więc nie wiem jak będzie z czytaniem...
Agn - Pon 21 Sty, 2008 19:28
Ja pewnie kupię dopiero w niedzielę. Szkoda. To ostatnia szansa, by zobaczyć, jak wygląda to całe szaleństwo (jakoś nigdy nie zaliczyłam stania w kolejce po Pottera) i chyba mi umknie.
Gunia - Pon 21 Sty, 2008 19:34
Ja z jednej strony może bym poszła, bo to ostatnia taka szansa w życiu, ale z drugiej strony jakoś opadł mi poziom fascynacji... Poza tym w sobotę z rana wyjeżdżam.
Zobaczę, czy będzie z kim.
Anonymous - Pon 21 Sty, 2008 21:05
Ja stałąm za "Zakonem feniksa" przy "Księciu.." miałam studniówkę, teraz będę po baardzo pracowitym tygodniu i egzaminie na prawko, i po wstawaniu świtem przez cały tydźień będę zdecydowanie chciała już w piątek wieczorem odpocząć.
Jednakowoż szkoda będzie przegapić
Admete - Pon 21 Sty, 2008 23:36
To już w ten weekend? Spóxniona jestem...
Harry_the_Cat - Pon 21 Sty, 2008 23:56
To Ty nie śpij
Ulka - Wto 19 Sie, 2008 16:01
Poczytałam sobie ten wątek i tylko się cichutko odezwę, że 7 przeczytałam, ale dopiero teraz Bo ja mam takie opóźnienie
Tamara - Wto 19 Sie, 2008 17:59
| Antuś napisał/a: | | jego obwinianie się za wszystko, próby przekonania przyjaciół, że jest dla nich zagrożeniem i najlepiej powinni udawać, że się nie znają i chęć by wziąć wszystko na siebie, łącznie z pokonaniem Voldemorda staje się dla mnie śmieszne. |
To jest standardowa reakcja psychiczna dziecka i nastolatka na przemoc , dokładnie to samo czują dzieci maltretowane i rodziny alkoholików .
|
|
|