Seriale - Robin of Sherwood
Alicja - Wto 27 Lip, 2010 19:22
a niektóre z osób (czytaj: moja osoba) nie mogły się przekonać do końca do Robina w wersji blond
praedzio - Śro 28 Lip, 2010 09:05
Teledysk Clannad do serialu: http://www.dailymotion.pl...obin-hood_music (zignorujcie 10-sekundową reklamę na początku ).
BeeMeR - Śro 28 Lip, 2010 11:47
3x04 Dziedzictwo
W lesie Sherwood sielanka - lubię te ich sielanki
Przenosimy się potem na wielkiej urody, acz nieco zapyziały zamek
W zamku tym dzieją się straszne rzeczy odkąd najechał go Zły Jednooki, grabiąc, plądrując i mordując przyległą wioskę
Zamek tenże występował już kilkakrotnie, ale ze spadającą gwiazdą był pierwszy raz
Efekty specjalne powalają - jestem zachwycona, jak zwykle
Podobało mi się
Nawiasem, jestem zdania, że z czasem, to Will zyskuje, co do Roberta hm... jeszcze nie wiem...
Pomysł dobry, ale jakoś mimo wszystko za szybko mu zaufali - i Drużyna i miejscowi
BeeMeR - Śro 28 Lip, 2010 15:22
3x05 Szeryf Notthingham
Robin Hood dalej rządzi okolicą, co się ponoć nie podoba królowi - przysyła więc nowego szeryfa
stary zaś zostaje wypędzony do Sherwood, gdzie zaznaje gościnności drużyny
Bez Szeryfa Nottingham zdaje się puste, zatem należy wrócić podkopem, dać się zamknąć w lochu, a maskotkę (GoG oczywiście) próbować utopić w korycie
Poznajemy skrawek przeszłości Nasira - który chwilowo porzuca swą czerń i przywdziewa biel
W międzyczasie mamy kolejny napad na wioskę Wickham i bijatykę na zamku a
Robert i Marion zaczynają się do siebie czulić
Deanariell - Śro 28 Lip, 2010 21:34
| praedzio napisał/a: | | Teledysk Clannad do serialu |
Przy okazji zebrało mnie na sentymentalne wspominki i trafiłam na taaaaaką profanację! Zresztą same zobaczcie o co chodzi No jak ktoś tak mógł...
http://www.youtube.com/watch?v=RWmLOcE3FFM
praedzio - Śro 28 Lip, 2010 21:37
Pasuje jak pięść do nosa...
Deanariell - Śro 28 Lip, 2010 22:32
| praedzio napisał/a: | | Pasuje jak pięść do nosa... |
No też właśnie stwierdziłam, że tragedia... To prawie jak wybrać się na balet, a trafić na galę bokserską...
praedzio - Śro 28 Lip, 2010 22:33
Zatem, żeby zatrzeć to nieprzyjemne wrażenie, zapuściłam sobie całe Legend - i od razu humor mi wrócił.
Anonymous - Czw 29 Lip, 2010 00:12
Cholera, ten utworm w ogole nie pasi.
OSobiscie z calego Legenda uwielbiam Together we. Tam jest taki fragment ze szczekiem broni. Gdy go wysluchalam, po raz pierwszy zanotowalam podroz w czasie. Do tej pory szalenie mnie pobudza...
Deanariell - Czw 29 Lip, 2010 02:44
| AineNiRigani napisał/a: | | OSobiscie z calego Legenda uwielbiam Together we. Tam jest taki fragment ze szczekiem broni. Gdy go wysluchalam, po raz pierwszy zanotowalam podroz w czasie. Do tej pory szalenie mnie pobudza... |
Miałam podobnie - ten szczęk broni dawał niesamowity efekt przy słuchaniu.
praedzio - Czw 29 Lip, 2010 05:23
I świst strzał...
Ale i tak najbardziej podoba mi się "Herne".
http://www.youtube.com/watch?v=k4Qo4vxXpC8
I am Herne the Hunter and you are a leaf driven by the wind...
Admete - Czw 29 Lip, 2010 11:06
Mnie się zawsze podobało Scarlet Inside
http://www.youtube.com/watch?v=z0Yb7RGykuE
Deanariell - Czw 29 Lip, 2010 13:25
| Admete napisał/a: | | Mnie się zawsze podobało Scarlet Inside |
No ba! Zawsze wzruszała mnie smutna historia z żoną Willa...
praedzio - Czw 29 Lip, 2010 13:28
To chyba jedyna piosenka z Legend, która nie pasowała mi do reszty i dłuuuugo nie mogłam się do niej przemóc.
Deanariell - Czw 29 Lip, 2010 13:34
| praedzio napisał/a: | | To chyba jedyna piosenka z Legend, która nie pasowała mi do reszty i dłuuuugo nie mogłam się do niej przemóc. |
No fakt, melodia jest trochę dziwna (w stosunku do innych utworów), ale do Willa taki utwór pasował.
BeeMeR - Pon 02 Sie, 2010 14:50
Robin of Sherwood 3x06 - Krzyż św. Cyryka
Niby kolejny odcinek jak jeden z wielu, ale dla mnie w pewnym sensie przełomowy, bo podczas niego zdecydowałam, że nie trafia do mnie Biały Robin Hood - tzn pomysł owszem, ale aktor nie - są sceny, w których on ewidentnie nie wie co ma ze sobą począć prócz wypowiedzenia swojej kwestii - Praed może nie jest najwspanialszym aktorem świata, ale przynajmniej nie wydawał się nie wiedzieć co robi.
Lubię za to - i top coraz bardziej - Willa - i to jest zdecydowanie jego odcinek
I nie chodzi mi tu bynajmniej o fakt, ze w scenie pogoni za Gisbourne'm pokazuje zarówno czarne niewymowne, stylową burą przepaskę oraz gołe pośladki
Ale o to, że podczas gdy w lesie codzienna rutyna
Will i Much widząc trędowatych snujących się w białych szatach z ostrzegawczym dzwonkiem na szyi dochodzą do wniosku - Will zwłaszcza - że się zarazili trądem. A więc czeka ich kuracja kąpielą, nowymi ciuszkami, a w ostateczności wiarą w zbawczą moc krzyża świętego Cyryka:
Po lesie snują się zaś:
- wspomniani trędowaci:
- absurdalna szajka czyhając na podróżnych pod wodą
- podróżni dający się złupić względnie obronić, a okazujący się matką bardzo ważnej persony
Żeby nie było nudno mamy znów pojedynki, zwłaszcza Ropnina z Guyem oraz ze złoczyńcami
Konfrontacje rodzinne i para-rodzinne
oraz wielkiej urody klasztor i mniejszej urody mnisi
Yvain - Pon 02 Sie, 2010 15:03
Czyhająca szajka jest boska
akne - Pon 02 Sie, 2010 23:28
a ja właśnie przesłuchałam teledysk. I wiecie co wam powiem?
Popłakałam się. To były czasy !- byłam młoda , może piękna i tyle miał człowiek marzeń... Mam na mysli czasy, gdy to pierwszy raz oglądałam i pasjonowąłam się.
Ten wątek jest jak sentymentalna skrzynia, nie każdy powinien ją otwierac i ogladać zawartość, np. ja. Idę, nie będę Wam tu smęcić.
praedzio - Pon 02 Sie, 2010 23:33
Daj spokój... Smęć ile wlezie.
Aragonte - Pon 02 Sie, 2010 23:37
Smęć, Akne, smęć, jesteś we właściwym miejscu
akne - Pon 02 Sie, 2010 23:43
No cóż... jedyne co mi pozostało przy takich wspomnieniach
Admete - Wto 03 Sie, 2010 10:08
Też odbieram ten serial raczej emocjonalnie - gdy go pierwszy raz oglądałam miałam jakieś 13 lat, a potem 17..., a potem 23....a potem byłam już stara
praedzio - Wto 03 Sie, 2010 10:24
Ja też odbieram emocjonalnie. Ale to są dobre emocje.
BeeMeR - Wto 03 Sie, 2010 10:38
Robin of Sherwood 3x07 - Crom Cruac
Świetny odcinek - pojawia się stary znajomy
a bohaterowie trafiają do intrygującej wioski, w której niemal każdy odnajduje swoje demony
A Will swoją nieżyjąca żonę
Marion z Tuckiem zaś jadą do opactwa słynącego z biblioteki, gdzie dowiadują się o strasznej historii wioski
Wprawdzie mało nie padłam ze śmiechu na widok diabelskiego pomiotu, i w ogóle dzieją się rzeczy straszne aż do dramatycznego końca wioski
ale Nazgule bardzo mi się podobały
I znów może zapanować spokój
Deanariell - Śro 04 Sie, 2010 00:33
| BeeMeR napisał/a: | | Robin of Sherwood 3x07 - Crom Cruac |
No i właśnie od tego momentu "Łysy" zaczyna naprawdę bruździć... Żal mi było Willa...
| BeeMeR napisał/a: | | I znów może zapanować spokój |
Nie na długo...
|
|
|