Filmy - Powiew Orientu
Admete - Pią 21 Cze, 2013 15:11
Chętnie się zapoznam kiedyś przy okazji
Trzykrotka - Sob 22 Cze, 2013 22:13
Okazja przytrafi się wkrótce
Trzykrotka - Wto 25 Cze, 2013 08:41
Ten film o rodzinie i kurczaku Khurana produkowany jest przez Anuraga Kashyapa. Ayyiaa też był. Piszę o tym, bo filmy spod jego ręki mają bardzo fajny rys. W tym obrazie, niby tradycyjnie mówiącym o wartości więzi rodzinnych, mamy jednak sporo nieznanego przedtem realizamu. Jeden z wujow cierpi na melancholie, matka rodziny nie umie gotować (mowy nie ma o 'matczynym jedzeniu', które jest lekiem na całe zło, dziadka trzeba wysadzac na kibelek... Uwielbiam indyjski eskapizm, ale tego typu filmy też.
Admete - Wto 25 Cze, 2013 11:02
Tym bardziej warto obejrzeć.
Admete - Pią 05 Lip, 2013 23:35
Obejrzałam, obejrzałam Kurczaka Khurani! - Bardzo ciepły, sympatyczny i zabawny film. Końcówkę ma trochę niedopracowaną i ogólnie pozbawiłabym film wątku gangsterskiego. Zwyczajnie kazałabym bohaterowi wrócić do domu, bo mu się w Londynie nie ułożyło i ma zmiar ponownie wykorzystać rodzinę. Resztę zostawiłabym bez zmian. Scena wyznawania prawdy podczas wspólnego posiłku wzruszająca i zabawna. Podobała mi się para młodych bohaterów - Harman i Omi.
Trzykrotka - Sob 06 Lip, 2013 15:40
Ta scena wyznań jest na zmianę komiczna i wzruszająca. Zainteresowalam się aktorem grającym gangsta, bo miał dziwną wymowę. Okazało się, że to jakis ich znany kucharz
Taki hermetyczny zarcik
Admete - Sob 06 Lip, 2013 19:59
A to ciekawostka. najlepszy był kuzynek, który miał naprawdę sporo do wyznania Zabawno wzruszająca jest tez scena pocałunku przy skuterze
Caitriona - Nie 07 Lip, 2013 01:49
Daawno nie oglądałam filmu prosto z bollywood, jakoś tak mnie naszło, wzięłam się więc za Aiyyaa. Właśnie skończyłam. Rani jest piękna, świetnie tańczy, ale ogólnie ten film mi się nie podobał. Momentami był nudny, "nie klei się", zaczynałam się nawet zajmować czymś innym podczas seansu, co u mnie właściwie się nie zdarza. Zero chemii między gł. parą, z resztą nie wiem co dziewczę widziało w tym okropnym gburze? Normalnie w miarę się zrobiło jakieś 25 minut przed końcem. Muzyka też mi się nie podobała. Ogólnie rozczarowana jestem, że hej. Może na dniach sięgnę po Teri Meri Kahaani
Admete - Nie 07 Lip, 2013 10:21
A widzisz mnie się Aiyyaa podobała - miałam zastrzeżenia do tego idiotycznego wątku z przyjaciółką, ale reszta mnie bawiła.
Caitriona - Nie 07 Lip, 2013 23:44
Póki na ekranie była Rani, dało się jeszcze oglądać, ale nie wtedy gdy się za gburkiem szlajała po ulicach. Nie, niestety, jak dla mnie za nudno, za mało ładu i składu. I muzyka nie była najlepsza. Sobie chyba odpalę jakiegoś Sharuka
Admete - Pon 08 Lip, 2013 10:11
Masz JTHJ Spróbuj Talaash, Barfi lub Dhobi Ghat. To takie nowoczesne bolly. Dirty Picture jest dobre, a Teri Meri ogląda się ze względu na Shahida
Trzykrotka - Pon 08 Lip, 2013 11:12
Albo Enlish Vinglish odpal! Cudo, nie film.
http://www.youtube.com/watch?v=8dWir9Q_Vek
Albo Shirin Farhad Ki Toh Nikal Padi, jeśli chcesz się pośmiać i powzruszać jednocześnie
http://www.youtube.com/watch?v=KJq9nU1FFpc
Ayyiaa ci się nie podobał
Caitriona - Wto 09 Lip, 2013 19:28
| Trzykrotka napisał/a: | Ayyiaa ci się nie podobał |
Naprawdę mi się nie podobał... Sorki... Rani cudna jak zawsze, ale tak nic mi się nie podobało: ani historia, ani muzyka, ani gburek....
| Admete napisał/a: | Masz JTHJ |
Mam? Extra!
Admete - Wto 09 Lip, 2013 20:04
Zawsze możesz mieć więcej
Trzykrotka - Wto 09 Lip, 2013 20:42
Reakcja Caitrie na Aiyyaa uświadomiła mi, że w przypadku tego filmu kluczem do polubienia tego filmu jest kwestia, czy widz podzieli jej fascynację Suryą. Jeśli podzieli, będzie śledził opowieść z fascynacja.
Napisz koniecznie, jak wrażenia po JTHJ. Ciekawa jestem, bo film wywołał mieszane uczucia.
Caitriona - Wto 09 Lip, 2013 20:52
| Trzykrotka napisał/a: | | w przypadku tego filmu kluczem do polubienia tego filmu jest duże kwestia, czy widz podzieli jej fascynację Suryą |
Być może właśnie o to chodzi. Ja kompletnie nie załapałam co ją tak pociąga w tym facecie, poza tym, że podobał jej się jego zapach
| Admete napisał/a: | | Zawsze możesz mieć więcej |
Jak obejrzę to, co już mam ( ) to się może uśmiechnę
Admete - Wto 09 Lip, 2013 22:52
A proszę bardzo O JTHJ trochę tutaj dyskutowałyśmy.
Caitriona - Wto 09 Lip, 2013 23:43
Obejrzałam Teri Meri Kahaani Zachwytu nie ma, ale podobało mi się. Szczególnie historia z 1910 roku. Ta współczesna była zdecydowanie najsłabsza. Muzyka z historii z lat 60. mi się bardzo podobała. No i Shahid, zapomniałam już, jak bardzo ten chłopak jest przyjemny dla oka
Trzykrotka - Śro 10 Lip, 2013 08:06
Oj, jest, jest! Admete, a Mausam Caitrie ma? Shahid jako pendżabski chłopiec (prawie jak w Teri Meri z 1910) i jako zabójczy (nie tylko dla wroga) lotnik - oficer armii indyjskiej?
http://www.youtube.com/watch?v=ypnbkxpTiOU
http://www.youtube.com/watch?v=b7-dya8q-WQ
Admete - Śro 10 Lip, 2013 09:43
Chyba nie ma - trzeba naprawić niedopatrzenie Bardzo jest przyjemny dla oka
Caitriona - Śro 10 Lip, 2013 12:47
| Admete napisał/a: | | Chyba nie ma - trzeba naprawić niedopatrzenie |
Sprawdzę i dam znać
Póki co wezmę się za to już mam Teraz czas na SRK
Admete - Śro 10 Lip, 2013 13:03
mały powrót do bolly w czasie kanikuły nie zaszkodzi. ja dziś mam w planach Special 26.
Admete - Czw 11 Lip, 2013 09:59
Special 26 - film o oszustach podszywających się pod urzędników podatkowych i policję z akcją osadzoną w latach 80. Dobrze zrobiony, trzymający w napięciu film z elementami komediowymi. Jak nie jestem wielką fanką Akshaya Kumara, to tutaj nie popadł w przesadę i całkiem mi się podobał. Najlepszy i tak był Anupam Kher, którego wprost uwielbiam. Jak zwykle gra bardzo oszczędnie, a człowiek wierzy w każde słowo wypowiedziane przez jego postać.
Zwiastun:
http://www.youtube.com/watch?v=DNi8nyn-v0s
Muzykę mieli w filmie bardzo dobrą.
Admete - Śro 24 Lip, 2013 22:34
Aurangzeb - film z potencjałem, ale mocno nierówny. Czasem zbyt melodramatyczny i przesadzony ( kto dopuścił, żeby muzyka aż tak dominowała nad obrazem ). Najlepsza jest chyba część środkowa, a aktorsko najbardziej podobali mi się Prithviraj jako Arya, Rishi Kapoor jako Ravikant. Ten młodziak ma potencjał, ale jeszcze strasznie surowy jest. Lepiej wypadał jako Vishal niż Ajay. Historia sensacyjna, policyjno-gangsterska - pozornie o włądzy, a w istocie przede wszystkim o rodzinnych relacjach, sprawach między rodzicami, a dziećmi.
Trzykrotka - Czw 25 Lip, 2013 22:47
Koniecznie muszę obejrzeć. Idę alfabetycznie, dziś na tapecie Aashigui 2, też z młodym bolly-narybkiem.
Edit: obejrzałam. Trochę mi smutno, że film, który miał być (tak byl zapowiadany) wielką opowieścią miłosną, ma temperaturę co najwyżej letnią. Niech mi jeszcze ktoś powie, że Bollywood to tylko filmy o miłości, a które trzeba obowiązkowo zabierać paczkę chusteczek.
Ale można obejrzeć, ale młodych pięknych aktorów - Kapoorów (Sharaddha Kapoor i Aditya Roy Kapoor - aż się przypominają czasy, gdy Sonam Kapoor debiutowała z Ranbirem Kapoorem ) i przecudnej muzyki. No, ale noblesse oblique - film toczy się w środowisku muzyków z Mumbaju.
Jedna z filmowych piosenek ze scenami z filmu
http://www.youtube.com/watch?v=Dmgpu3eRVDU
|
|
|