Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Filmy - Powiew Orientu
BeeMeR - Śro 25 Lip, 2012 13:15
Trzykrotka napisał/a:
Na debiut nigdy nie jest za późno
Ano nie - ciekawe czy zgarnie nagrody dla debiutantki? Trzykrotka - Śro 25 Lip, 2012 13:24 Wedle jej własnych słów: “Yaar, I will be in the debut category for best female actress next year with Karan Johar’s heroine, who I am sure will be a 19-year-old hot chick or something.” BeeMeR - Śro 25 Lip, 2012 15:15 Trzykrotka - Czw 26 Lip, 2012 09:00 Rezyserką filmu jest siostra Sanjaya Leeli Bhansalego, który film wyprodukował, a to prawdopodobnie będzie pierwsza próba zrobienia czegoś lekkiego i pogodnego. Farah mówiła, że kiedy dostała propozycję zagrania tej roli, od razu zaczęła węszyć podstęp i pomyślała, że może ją chcą podpuścić, albo namówić na darmowe zrobienie choreografii do jakiejś piosenki.Admete - Nie 29 Lip, 2012 14:32 Trzykrotko pozwolisz, że za twoim przykładem wkleję koncówkę z Mirror mirror
http://www.youtube.com/watch?v=oUi-2353PHoTrzykrotka - Pon 30 Lip, 2012 09:19 Końcówka jest jak z Karana Johara. Pląsający gwardziści mnie zabili, oraz synchron krasnali
A Lily Collins świetnie śpiewa Aragonte - Pon 30 Lip, 2012 13:02
Admete napisał/a:
Trzykrotko pozwolisz, że za twoim przykładem wkleję koncówkę z Mirror mirror
Hehe - pamiętasz, jak Ci spoilerowałam to w smsie zaraz po wyjściu z kina? Admete - Pon 30 Lip, 2012 13:02 Pamiętam pamiętam DVD wychodzi niedługo.Aragonte - Pon 30 Lip, 2012 13:03 Niom, premiera angielska chyba dzisiaj, nie wiem, kiedy polska.Admete - Pon 30 Lip, 2012 13:04 Gdzieś w połowie sierpnia, bo juz jest w Empiku w przedsprzedaży.Admete - Sob 11 Sie, 2012 20:51 Obejrzałam Once Upon a Time in Mumbai - przyzwoite kino, może bez wielkiego zachwytu, ale tez bez szkody dla szarych komórek. Ajay wypada ( jak zwykle ) dobrze jako twardziel, który rządzi gangsterskim światem, a Emraan Hasmi moim zdaniem pasuje do roli takich wredot jak Shoaib Khan. W filmie sa nawiązania do prawdziwych wydarzeń w gangsterskim świecie Bombaju w latach 70 ( do powstania D Campany ). Obok panów jest jeszcze Kangana Ranaut jako zakochana w gangsterze aktorka.
I jeszcze końcowa piosenka z London, Paris, New York - strasznie mi się podoba stylizacja Trzykrotka - Pon 13 Sie, 2012 12:48 Muszę sobie przypomnieć London Paris New York
Daję dla dobrego humoru - bo mnie ta piosenka rozbraja. Ala Barfi i kapitalny Ranbir z filmu Barfi http://www.youtube.com/watch?v=_oyI0C2kBRcAdmete - Pon 13 Sie, 2012 18:32 Piosenka bardzo przyjemna Chetnie posłuchałabym całej muzyki z filmu.Trzykrotka - Pon 13 Sie, 2012 22:02 Piosenka bardzo oryginalna, ale nawet mniejsza o nią; popatrz na Ranbira! Jakby ktoś czarodziejską różdżką machnął i z kurczątka zaczął wyrastać łabędź. Teraz czekam na piosenkę z bohaterką Priyanki.
A póki co - podkradziony z shahrukhkhan.pl trailer English Vinglish - Sridevi wraca w wielkim stylu
http://www.youtube.com/wa...player_embeddedAdmete - Wto 14 Sie, 2012 16:40 Przecudny ten zwiastun Mam nadzieję, że film uda się nam zobaczyć.Trzykrotka - Wto 14 Sie, 2012 21:27 Obawiam się, że wobec tych zapowiedzi powrót Preity Zinty zapowiada się cienko
Ishq In Paris http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.beAdmete - Śro 15 Sie, 2012 11:36 To ja wkleje krótki zwiastun nowego filmu SRK:
Juz poprawiłam.Trzykrotka - Śro 15 Sie, 2012 14:30 Nie działa Admete - Sob 01 Wrz, 2012 14:09 Rozmarzyłam się po obejrzeniu Teri Meri Kaahani z Shahidem i Pryianką. Bardzo przyjemny seans. Film nie jest wybitny ani odkrywczy, ale jest miły ( nad wyraz ) dla oka Dla ucha też, bo muzyka mi się spodobała. Dużo tańca, więc potencjał Shahida został wykorzystany w stopniu satysfakcjonującym. Co do scenariusza - powiem tak - chciałabym, żeby zostawiono historię z 1910 roku i zrobiono z niej cały film. Postacie z tej części były najbardziej indywidualne, najlepiej w mojej ocenie pasowały aktorom. Shahid wyglądał w tej cześci obłędnie ( to pewnie dlatego mi sie tak bardzo podobało ), a jego bohater miał choć odrobinę czasu, by nieco dorosnąć, zmienic się. Na drugim miejscu postawiłabym historię z lat 60 - bardzo ładna stylizacja, troszkę bardziej komediowa, parodystyczna niż pozostałe. Zabawna i lekka. Natomiast historia współczesna była taka se - w zasadzie nijaka, mogłabym się bez niej obejść. Film jest wizualnie i muzycznie bardzo dopracowany, natomiast scenariusz jest tylko zarysowany. Jak wspominałam wcześniej - potencjał miała historia z roku 1910 - żałuję, że twórcy nie chcieli czy nie potrafili jej wykorzystać w pełni.
Ale ostatecznie nie narzekam Było na co popatrzeć Tak sobie jeszcze zerknęłam na oceny filmu i często się spotykałam z pochwałami właśnie odnośnie historii z 1910 roku i postaci Javeda. Naprawdę aktorowi pasowała ta stylizacja, wiecej takiego "dorosłego" Shahida, choć jako Govinda z 1960 był słodki
Ogólnie trochę mi żal, że Shahid nie może grać w filmach takich jak Kaminey, dobrze się tam sprawdził. Nie chodzi o to, żeby akurat był to film gangsterski, ale żeby miał okazję zagrać pełnokrwistą postać, a nie kolejną wydmuszkę. Chyba obejrzę w końcu Mausam, nawet jeśli to słaby film. Zobaczę, jak w nim zagrał.
A wcześniej zobaczyłam Mumbai Meri Jaan - film zbudowany z historiii kilku bohaterów, których drogi od czasu do czasu sie krzyżują, a łączą ich zamachy bombowe w pociągach i na stacjach. Dramatyczne wydarzenia sprawiają, że zaczynają się zastanawiać nad swoim życiem. Największe wrażenie wywarła na mnie historia Thomasa ( Irrfan Khan ) i Suresha ( Kay Kay Menon ).
http://www.youtube.com/wa...player_embeddedBeeMeR - Śro 19 Wrz, 2012 05:31 Przyznam szczerze, że tak mnie średnio zainteresował ten film Rani
Dużo większą mam ochotę na Shahida z Priyanką BeeMeR - Pią 21 Wrz, 2012 07:46 Teri Meri Kahani
całkowicie zgadzam się z powyższymi wypowiedziami - to lekka błahostka, trzy niepowiązane historyjki miłosne, sympatyczne ale bardzo powierzchowne. Współcześni bohaterowie nie wzbudzili mojej sympatii w ogóle, u nich faktycznie chemii nie widziałam za dużo (acz ich historia jest niezłym komentarzem obecnych związków na odległość gdy ludzie prawie nie spędzają ze sobą czasu, kontaktując się głównie przez telefon czy internet), z lat 60-tych to się ledwo poznali i zauroczyli sobą - gdzie tu do dojrzałej miłości w ogóle, już najbliżej było "najstarszej" parze, których opowieść miała największy potencjał i chętnie bym zobaczyła ją pełnometrażowo, od jurnego lekkoducha do kochającej tą jedną jedyną kobietę świadomego patrioty. Trochę mi tego brakowało, bo jedno wystąpienie przeciw anglikom jeszcze wiosny nie czyni, zwłaszcza, jeśli trafia się po tym do więzienia wyglądającego jak rodzinny piknik . Nota bene stęskniłam się za taką wizją więziennictwa, co to tańczy i śpiewa i jest to moja ulubiona piosenka z filmu (Adasia też, bo jak mu puściłam to tańczy i kręci dupką prawie jak Shahid )
http://www.youtube.com/wa...&feature=relmfu
I ulubiony Shahid
Nie podoba mi się tylko zakończenie jego historii
Spoiler:
przerwanie własnego ślubu jest niesamowicie chamskie wobec drugiej strony, niezależnie od przyczyn a dziewczynie pewnie niszczy reputację jeśli nie życie, zdecydowanie wolałabym gdyby chodziło np. o zaręczyny
Niemniej Shahid jest czarnym koniem tego filmu, a Priyanka jest śliczną i wdzięczną partnerką.
Cóż, wiedziałam, że nic nowego nie napiszę Admete - Pią 21 Wrz, 2012 15:04 A jaki to byłby fajny film - taki własnie z tym dorastaniem patriotycznym i męskim Admete - Sob 22 Wrz, 2012 10:03 Czy wklejał już ktoś zwiastun nowego filmu ShahRukha?
Zapowiada się romansowo i dramatycznie. Tylko katrina mi nie pasuje. Nadal Dona 2 nie widziałam...
dziwna chyba jestem, bo mnei starasznie bawią te piosenki z nowego filmu Rani i mam zamiar dobrze się bawić oglądając ten film Szkoda, że nie mogę iść na niego do kina. odstresowałabym się.Admete - Sob 22 Wrz, 2012 19:28 Obejrzałam Coctail i popieram wszystko, co napisała Mowilka. Film mi sie podobał, zwłaszcza Deepika w roli Meery. To jej popisowa rola, chyba najlepsza z dotychczasowych. Saif tez świetny, doskonały w scenach dramatycznych i komediowych. Nie mogłam sie przestac śmiac w scenie, gdy jego bohater stwierdza, że wprost emanuje urokiem i potem, gdy prowadzi rozmowę niamal jak Gollum - mówi za siebie i za Meerę. Reszta obsady tez spisała się świetnie - podobał mi sie Boman Irani i aktor, który grał męża Meery. Żal mi strasznie Veroniki...Mogliby napisać nowy scenariusz i zrobic film ze szcześliwym zakończeniem dla tej postaci Bardzo dobre dialogi, chwilami wyjątkowo imtiazowe, choć był tam tez drugi scenarzysta. Az mam ochotę na powtórkę Love Aaj Kal...