Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...
praedzio - Pon 15 Wrz, 2008 07:58
W końcu upolowałam wczoraj nowy serialik w TV, tzn. upolowałam wolną chwilkę, żeby go obejrzeć...
Seks, kasa i kłopoty (oryg. Dirty Sexy Money) - bo o nim mowa - to amerykański serial opowiadający o Nicku George'u (Peter Krause). George całe życie spędził w cieniu rodziny Darlingów. Do czasu podejrzanej śmierci swojego ojca prowadził spokojne życie prawnika. Darlingowie, najbogatsza rodzina w Nowym Jorku, prosi go, aby przejął stanowisko ojca i został ich prawnikiem.
Serial stworzony został przez Craiga Wrighta, który wspólpracuje również z Gregiem Berlanti, Bryanem Singerem, Matthew Grossem, Peterem Hortonem, Joshem Reimsem, i Melissą Berman.
Serial emitowany jest w Polsce przez stację Fox Life w każdą środę o 22:00 oraz przez TVP 1 w każdą niedzielę o 20:15. W USA emisja drugiego sezonu ma się rozpocząć na jesieni 2008 roku.
Jako że ze względów koncertowych tydzień temu nie obejrzałam pierwszego odcinka, bardzo się starałam, żeby wczoraj obejrzeć drugi, bo za tydzień też mogę nie zdążyć. Muszę przyznać, że postać Nicka baaaardzo mi się podoba (nie tylko ze względu na to, że gra go znany i lubiany Peter Krause ). Postać napisana z humorem, sympatyczna, no i te cieeeepłe oczy... Ze znanych aktorów można tam jeszcze zobaczyć Donalda Sutherlanda. Obawiałam się trochę, czy ten serial nie będzie za bardzo obyczajowy jak na mój gust, ale póki co... będę oglądać dalej.
Admete - Pon 15 Wrz, 2008 21:14
Znam go i nawet lubie, ale drugiej serii jakos nie chce mi się oglądać.
Calipso - Pon 15 Wrz, 2008 21:51
| praedzio napisał/a: | | tydzień temu nie obejrzałam pierwszego odcinka, bardzo się starałam, żeby wczoraj obejrzeć drugi |
Hehe,ze mną było odwrotnie.Pierwszy odcinek obejrzałam a o drugim kompletnie zapomniałam,czyżby to były początki sklerozy?
aneby - Pon 15 Wrz, 2008 22:19
A ja sobie obejrzałam pilocik Fringe, o którym była mowa w fantastycznym wątku (tu chyba pasuje lepiej?). Podobał mi się bardzo. Całość trochę może pokręcona, ale logiczna. Szalony naukowiec w niektórych miejscach nawet zabawny, no i syna ma fajnego - jezeli pamiętacie takiego małolata z "Jeziora marzeń"- to już nie taki małolat Film cały czas trzyma w napięciu i kończy się tak, że chce się obejrzeć ciąg dalszy. Można porównywać z Archiwum X , kosmitów bym się jednak nie spodziewała Miła odskocznia od wszystkich "kostiumowców".
Admete - Wto 16 Wrz, 2008 14:41
Aneby pewnie będziemy o nim pisać w watku fantastyki na małym i duzym ekranie
Gosia - Pon 22 Wrz, 2008 20:08
OGLADALNOŚĆ NASZYCH SERIALI:
Supernatural poradził sobie całkiem nieźle. Premiera 4 sezonu zebrało średnią 4 milionów widzów, co jest o 33% więcej niż przy premierze sezonu trzeciego.
Natomiast nowy sezon "Smallville" zebrał średnią 4.4 miliony widzów. Jest to 800 tys, mniej niż przy sezonie 7 w 2007 roku.
Nieźle sobie radzi "Flashpoint" stacji CBS, zbierając przyzwoite 9.7 miliona widzów. Myślę, że temu serialowi na razie nic nie grozi i będziemy świadkami sporej ilości odcinków.
"Doktor House" wystartował z nowym sezonem z pokaźną 14.4 miliona widzów. Widać słynny doktor nadal jest popularny.
Oglądalność "Fringe" rośnie, co bardzo cieszy studio Fox. Po średnim debiucie ostatnio było 13.4 miliona widzów. Wśród dorosłych liczba zwiększyła się o 63%.
Słabo sobie radzą trzy niegdyś hitowe seriale. "Terminator: Kroniki Sary Connor" spadły o 13% do 5.4 miliona widzów, a "Prison Break" spadł o 10 % do 5.8 miliona widzów. Może producenci się nauczą, że co za dużo to niezdrowo i zakończą przygody Michaela Scofielda?
"Plotkara" radzi sobie świetnie i bije swój rekord, osiągając 3.7 miliona widzów, co równoznaczne jest ze wzrostem o 18%.
Zrodlo: skopiowane z bardzo popularnej strony
pS. Nie ruszyl jeszcze "Greys Anatomy" - start juz na dniach! Ciekawe jak sobie poradzi?
praedzio - Wto 23 Wrz, 2008 08:14
| Gosia napisał/a: | | Supernatural poradził sobie całkiem nieźle. Premiera 4 sezonu zebrało średnią 4 milionów widzów, co jest o 33% więcej niż przy premierze sezonu trzeciego. |
Ha! Górą nasi! Nie ma to jak ukatrupić głównego bohatera w ostatnim odcinku poprzedniego sezonu i zmuszać widzów, by obejrzeli pierwszy odcinek następnego, żeby sprawdzić, czy zmartwychwstanie (co w universum supernaturalnym jest całkiem do rzeczy ).
Harry_the_Cat - Wto 23 Wrz, 2008 21:44
A ja oglądam Prison Break
Harry_the_Cat - Nie 28 Wrz, 2008 14:01
Obejrzałam pierwszy odcinek Pushing Daises i bardzo mi się podobało.
Ma taki surrealistyczny bajkowy klimat
Głównym bohaterem jest Ned, ciastkarz, który posiada niezwykłą moc przywracania martwych do życia. Nic nie jest jednak takie różowe i w myśl zasady życie za życie, za każdym razem, gdy to robi, ktoś inny umiera. Chyba że w ciągu minuty dotknie tej wskrzeszonej osoby znów - wtedy ona umiera już na amen.
Ned ma wspólnika, z którym rozwiązują zagadki śmierci rożnych osób po to, żeby zgarnąć nagrodę. Wykorzystują oczywiście umiejętności Neda... Tak się składa, że jedna z "robót" dotyczy zamordowanej dziewczyny, którą Ned kochał jako mały chłopiec i kocha nadal...
trailer
(w sumie ten trailer to jest taki recap 1. odcinka)
Baardzo polecam po tym jednym odcinku. Idę się rozejrzeć, jakie są opcje obejrzenia całości.
  
Caitriona - Nie 28 Wrz, 2008 14:08
A, i to w tym serialu gra Lee Pace, który mi spodobał w Miss Pettigrew Lives for a Day.
Harry_the_Cat - Wto 30 Wrz, 2008 23:46
Koniec Prison Break?
Chyba czas najwyższy, nie?
Agn - Śro 01 Paź, 2008 11:55
Szczerze pisząc kiedy po trzecim sezonie nie zrobił się finał byłam mocno rozczarowana. Taki dobry serial i tak go rozciągać (przy tym knocąc jego siłę)! Uwielbiam go, ale naprawdę mam nadzieję, że nie będzie pięciu serii. Już cztery to przegięcie.
Wczoraj zaczęłam z "bratem" i jego kolegą Battlestar Galactica i całkiem mi się podoba. Rozkręca się to powoli jak jasny gwint, ale nie poddawaliśmy się. Serial jest całkiem ciekawy. Nie wiem, jak "bratu", ale mi się podoba i zamierzam go oglądać.
Caitriona - Śro 01 Paź, 2008 16:00
W końcu!
Co do BSG jest to jedyny serial sf, poza zdecydowanie krótszym i lżejszym Firefly, który mnie kompletnie wciągnął. Polecam.
Agn - Sob 04 Paź, 2008 08:52
Owszem, wciąga jak bagno. Mimo, że ma mnóstwo amerykańskich chwytów. Pogrzeby typowo w amerykańskim stylu, zachowania bohaterów... i te przemowy Adamy (komandora, nie Lee). Kto mu pisał rolę, do ciężkiej... Anielki?! Można mieć dość tych jego umoralniających przemówień.
Ale poza tym serial jest fajny. Starbuck mi się podoba. Trochę cwana, ale twarda baba. Lee czasem najchętniej walnęłabym w łeb (ostatnio oglądałam odcinki, w których wysypał przed ojcem, że Kara przepuściła Zaka na egzaminie - co za papla, no!) za tę jego prawość etc. Ale niech mu będzie. Pani prezydent mi się podoba. Stara się być racjonalna i np. w odcinku, w którym szukali Starbuck na tej planecie (cokolwiek to było) spodobało mi się jej podejście do sprawy. Na jej miejscu zapewne zrobiłabym to samo. Nawet jeśli wiedziałam (jako widz), że Kara żyje to i tak uważałam, że w tamtej sytuacji zdrowym rozsądkiem wykazała się ona i ten siwy, którego nie mogę spamiętać z imienia, a którego nie lubię (i który się żre z Karą). Komandor i Lee zachowywali się wyjątkowo nieracjonalnie.
Poza tym świetne są ujęcia w kosmosie. Lot Cylonów, o mniam... I to, że jak statki lecą, to jest tylko b. cichy dźwięk. W końcu to kosmos, gdzie ponoć panuje bezwzględna cisza.
Jest tylko jedna rzecz, która mnie autentycznie drażni w tym serialu. Napisy początkowe zawsze przedstawiają ujęcia z odcinka, który mamy oglądać. Tzn. "spoilerują" co zobaczymy. Ale trudno, można wtedy przymknąć oko.
PS I jeszcze muzyka. Nie zawsze to wycie mi się podoba, ale generalnie jest ciekawa.
praedzio - Sob 04 Paź, 2008 08:59
Agn, ale żeś pojechała po BSG... Zapraszam do wątku fantastycznego - swego czasu sporo tam rozmawiałyśmy o BSG z Admete i Riellą. Nierzadko dochodząc do bardzo interesujących wniosków.
Agn - Sob 04 Paź, 2008 09:07
Pojechała? Praedziuś, kiedy po czymś jadę jak po łysej kobyle wszyscy o tym wiedzą. To nie był pojazd, to było tylko dostrzeżenie błędów w serialu, który mi się szalenie podoba.
praedzio - Sob 04 Paź, 2008 09:11
O, wybacz. Za mocno się zasugerowałam tym "wyciem".
P.S. Zawsze mnie ciary po grzbiecie przechodzą, kiedy słyszę czołówkę tego serialu - zresztą dostał nominację w wątku o najpiękniejszych czołówkach filmowych/serialowych.
Admete - Sob 04 Paź, 2008 11:06
Ja akurat bardzo lubię muzyke z BSG - łącznie z wyciem ( Thin to jest mantra hinduska ). zapraszamy do wateczku fantastycznego. Może ja się przeprosze z BSG? W koncu dotarłam prawie do końca 2 serii...
Caitriona - Sob 04 Paź, 2008 17:35
| Agn napisał/a: | | PS I jeszcze muzyka. Nie zawsze to wycie mi się podoba, ale generalnie jest ciekawa |
Mam ścieżki do trzech serii i uważam ze akurat muzyka jest dużym plusem tego serialu Bardzo ją lubię.
Gadki Adamy potrafią być wnerwiające i mam czasami warzenie ze nie pasują do załogi tego statku.
A co do Kary to wnerwia mnie ona niemiłosiernie
A co sądzisz o Cylonach? I doktorku?
Agn - Sob 04 Paź, 2008 20:41
Doktorek? Doktorek póki co robi u mnie za wątek komediowy. Cylonka w jego mózgu dobiera mu się do spodni i ktoś na to wchodzi. Khyyyy... A poważnie - nie sposób go lubić... ale i nie sposób go nie rozumieć i nie lubić. Nie jest moim ulubieńcem, ale w jakimś sensie rozumiem, w jaki sposób działa i dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej. Swoją szosą ciekawe, czy Cylonka w jego mózgu to faktycznie chip czy to TYLKO schizofrenia.
Cyloni... na razie są fascynujący. Machiny, ale na swój sposób ludzcy. Statki są rewelacyjne. Nie tylko od zewnątrz, ale i od wewnątrz (no, to, co Kara zobaczyła w środku, to był opad szczeny, nie przeczę).
Sama Kara, owszem, jest wnerwiająca, ale cenię jej pozycję pilota. Trochę imho spaprali sprawę, każąc jej się od czasu do czasu mazać na zasadzie "Starbuck też człowiek", wolałabym ją jako silną kobietę, właśnie taką cwaniarę, na którą pozuje. Ale poza tym jeszcze się jej nie czepiam.
A teraz idę zaopatrzyć się w muzykę.
Anonymous - Sob 04 Paź, 2008 21:50
Skończyłam oglądać "Casablancę" nigdy nie widziałam tego filmu bo jakoś się nie złożyło. Miałam film na półce już prawie rok, ale też nie było okazj, aż dzisiaj wzięłam i oglądnęlam. no i niestety jakoś się nie zachwyciłam... To jest romans wszechczasów?? zdecydowanie wolę "przeminęlo z wiatrem" żadnych motlków, łez...niczego. smiac mi się tylko chciało w momencie zawodów kto głośniej zaśpiewa. i tyle.
Aktorka łądna owszem... i tyle raczej nie będę wracała do tego filmu...
Agn - Sob 04 Paź, 2008 21:54
Kaśku, masz serial Casablanca? Nie wiedziałam, że ktoś coś takiego zrobił...
Agn - Sob 04 Paź, 2008 21:56
*ściana* No tak, biednemu Kaśkowi pomerdali się wątki, a ja już z nadzieją, że serial jest. Głupia thin...
praedzio - Sob 04 Paź, 2008 22:06
Gosia - Pią 10 Paź, 2008 18:19
Pierwszy odcinek najnowszego sezonu "Greys Anatomy" zgromadził przed telewizorami 18.31 mln Amerykanów!
Pomimo tego, że był to wynik o 2.5 mln gorszy niż ten sprzed roku, z premiery czwartego sezonu (20.93 mln), Chirurdzy byli zdecydowanym liderem wieczoru.
Przypomne inne wyniki:
Supernatural - premiera 4 sezonu zebrała 4 miliony widzów.
Nowy sezon "Smallville" zebrał średnią 4.4 miliony widzów.
"Flashpoint" stacji CBS - 9.7 miliona widzów.
"Doktor House" wystartował z nowym sezonem z liczbą 14.4 miliona widzów.
"Fringe - ostatnio było 13.4 miliona widzów.
"Terminator: Kroniki Sary Connor" - 5.4 miliona widzów,
"Prison Break" - 5.8 milionów widzów
|
|
|