Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
BeeMeR - Wto 15 Gru, 2015 18:27
| Trzykrotka napisał/a: | Tjaaa, jasne, jiu jitsu... ja tylko niosę pomoc, co? | A nie? Ciekawe, czy ona praktycznie wykorzysta tą wiedzę
| Trzykrotka napisał/a: | mam wrażenie, że oni są dla siebie stworzeni. A w każdym razie ekranową chemię mają na jakieś 200% | Skoro ona ma inne zdanie to jednakowoż nie Ale chemię mają bardzo ładną, to fakt
A tu ładny fanvid ze Smoków, być może już był, bo tematycznie DS i YH - nie zaszkodzi jeszcze raz:
https://www.youtube.com/watch?v=hVkG2dst-uU
Trzykrotka - Wto 15 Gru, 2015 19:11
Ekranową chemię, ekranową! W ich prywatne sprawy nie wtykam nosa.
Siadam do oglądania odcinka 9.
BeeMeR - Wto 15 Gru, 2015 19:18
Toż mi też chodzi o ekranową, o innej pojęcia nie mam.
Miłego oglądania - czekam na wrażenia - a nuż ci się odcinek nie spodoba
i rzeczona chemia
Nawiasem, drama miała bardzo ładną wymówkę - do Seulu daleko (3 godziny jazdy) więc zostań na noc. Na pewno jesteś zmęczony więc tak dla bezpieczeństwa, żebyś sobie nie myślał, że chodzi o coś innego...
Aragonte - Wto 15 Gru, 2015 23:05
Nie mam dostępu do nowych Smoków
Co prawda nie obejrzałam jeszcze dwóch poprzednich odcinków, ale zamierzałam podejrzeć odcinek i tak. No nic, to idę na Soompi, szukać tego, co znalazło się na YT. Buuuuuu.
Edit: podejrzałam, że Yi Bang Ji w jednej scenie się uśmiecha - cud nad cuda w tej dramie
Agn - Wto 15 Gru, 2015 23:30
| Aragonte napisał/a: | | Nie mam dostępu do nowych Smoków |
Już masz.
Ja podejrzałam - i jak trafiłam... no aż mi się serce podtopiło w miodku. Co zrobił Smok nr 4? Niewiele... ŚLICZNIE SIĘ UŚMIECHNĄŁ!!! Nie mógłby tak częściej?
Ale nie powiem, w którym momencie.
Nowy odcinek - trochę gadania było, ale mnie nie nudziło. Papa Smok z wojskiem wraca do domu. Yi Bang Ji robi w pokoiku rozpierduchę... a ja sobie mogę tylko posłuchać jęków pokonanej zgrai. Foch! No jak można, no? Co mnie obchodzi, że Książątko musiał popatrzeć Boon Yi w oczy?! Pfff...
Dobrze, że choć wstęp pokazali, bo foch byłby większy...
Ale poza tym miodzio. I z podglądu numeru 22 wnioskuję, że i tu się nie będę nudziła. Zresztą już zapowiedź to ładnie pokazała - będą się bić!!!
Dobra, koniec bełkotania bez ładu i składu. Spadam spać. Sernik upieczony, ciacho z gruchami siostra wyrzeźbiła, barszcz (z proszku ) zrobiony, kompot z suszu... nie pytajcie.
Idę sobie powspominać Smoczki.
Agn - Wto 15 Gru, 2015 23:38
| Aragonte napisał/a: | | Edit: podejrzałam, że Yi Bang Ji w jednej scenie się uśmiecha - cud nad cuda w tej dramie |
Esz, już szelma wypatrzyła... nic się nie ukryje...
Trzykrotka - Wto 15 Gru, 2015 23:43
Buuu, czemu nie mas dostępu? Rozumiem, że sprzętu po prostu...?
OMV
Oj, jak mi się, panie, nie podobało, ojojojjjj...
Kocham takie odcinki o niczym - bo naprawdę niewiele były elementów popychających akcję. Tylko zaloty, szepty do uszka, muśnięcia, powietrzne całusy (jako oni bosko to robią!) i łodyżka selera zjadana starym jak świat sposobem (Morderca z Wiedźmą całowali się identycznym sposobem, ale jako pretekst służyło im ryżowe pikantne ciastko w sosie - żadne nie było na diecie ).
Po prostu odcinek dla wygrania całości tego ślicznego coś, co tworzy się ekranowo pomiędzy SJS i SMA. Zachwyconam. Ona śliczna, a przy nim jeszcze rozkwita, od seksowny jak cholera - i taki powściągliwy w tych zalotach, a przez to jeszcze bardziej seksowny. Mmmmm
I patrzcie, jaki przytomny - od razu wiedział, gdzie się przytulić (a gdzie konfucjańska nieśmiałość, pytam się? )

Ekipa męska - kocham ich w tym tercecie
I budowanie masy mięśniowej. Masy mięśniowej, powtarzam!

Admete - Śro 16 Gru, 2015 05:26
Nie miała, bo posłałam pw bez linka... Thin dostała z linkiem. Ja się ostatnio nie nadaję do niczego.
BeeMeR - Śro 16 Gru, 2015 07:51
| Trzykrotka napisał/a: | Oj, jak mi się, panie, nie podobało, ojojojjjj... | Tak sądziłam
| Trzykrotka napisał/a: | I patrzcie, jaki przytomny - od razu wiedział, gdzie się przytulić (a gdzie konfucjańska nieśmiałość, pytam się? ) | Oj, bolało go, odpuść mu
Przecież tak cierpliwie czeka na zielone światło Lub też zapalenie czerwonej lampki - li tez zgaszenie świateł - trochę się zgubiłam w tej sygnalizacji świetlnej, ale wiadomo, że czeka na wyraźny znak, bo sam jest zwarty i gotowy
Obstawiam jakiś 13 odcinek
BeeMeR - Śro 16 Gru, 2015 11:05
Acha, jeszcze odnośnie odcinka 9 to moje zdolności hula-hop są podobne do SJS'ubowych
Mam wrażenie, że SMA wróciła do swojej figury - w sumie tak by pasowało na połowę dramy.
I ciekawe, czy otwieranie jogurtów zostało zainspirowane otwarciem butelki na konferencji
http://www.dramafever.com...fect-gentleman/
Zerknęłam na notowania - Wenus - nie są oszałamiające, widać drama nie jest dość głupia i nazdziwiana (choćby ubraniowo), jak np. SWP
Aragonte - Śro 16 Gru, 2015 11:22
| Admete napisał/a: | Nie miała, bo posłałam pw bez linka... Thin dostała z linkiem. Ja się ostatnio nie nadaję do niczego. |
A wcale że nie
Agn mnie wczoraj poratowała - i tak nie miałam czasu na obejrzenie całości odcinka, podejrzałam tylko (jak zwykle) niektóre sceny. Oj, epicko (nie lubię tego słowa, ale jakoś mi tu pasuje ) wyglądały
Musiałam też naturalnie znaleźć scenę, w której Yi Bang Ji się uśmiechał
Ale, ale - mam zaległości w zeznaniach, jeśli chodzi o Ex-Girlfriend Club. Wiem, że notowania ta drama miała słabiutkie, ale mnie się nadspodziewanie podobała. Postacią, która wnerwiała mnie od początku do końca, była siostra głównej bohaterki, reszta była ok (zwłaszcza postacie trzech byłych), a postać BYH naprawdę urocza, mimo spisku mrocznych stylistów Pojedyncze odcinki na pewno będę sobie przypominała dla rozrywki, a może i powtórzę całość. Moim zdaniem nie wykorzystano do końca potencjału Byun Yo Hana, bo po scenie z karmieniem czarnymi noodlami nie mam żadnych wątpliwości, że jeśli chce, potrafi być seksowny, nawet z okropną fryzurą
Edit: fanart z YBJ:
https://www.instagram.com...y=youngsiki0cha
Laleczki GTM Przypomniało mi się Babylon 5 i figurki
https://www.instagram.com...aken-by=dduder_
Trzykrotka - Śro 16 Gru, 2015 12:11
| BeeMeR napisał/a: |
Zerknęłam na notowania - Wenus - nie są oszałamiające, widać drama nie jest dość głupia i nazdziwiana (choćby ubraniowo), jak np. SWP |
Podniebny skok w oglądalności SWP zawdzięcza urokowi Siwona, jestem pewna. Bo jak widać, sama sympatia dla Głównych nie wystarczy.
To z butelką naprawdę urocze (ale co SMA na siebie włożyła, ludzie )
No, ja widzę, że Ex-Girlfriends Club zyskał sobie mały fanklub Ta drama musiała mieć notowania wręcz dramatycznie niskie, skoro tvn ją zawiesił. Czesto ciągnie do końca rzeczy o wiele słabsze. Inna rzecz, że to skrócenie na pewno dramie nie zaszkodziło. Wyszła spójna i kompletna, bez rozciągania i naciągania.
Aragonte - Śro 16 Gru, 2015 12:15
Ano właśnie - skrócenie wyszło EGC na dobre Obyło się bez głupich dramatoz.
Na DB jest już recap 21. odcinka Smoków:
http://www.dramabeans.com...ons-episode-21/
Nie zgadzam się z komentarzami, że YBJ jest najgorszym bratem pod słońcem
BeeMeR - Śro 16 Gru, 2015 12:21
| Trzykrotka napisał/a: | | Podniebny skok w oglądalności SWP zawdzięcza urokowi Siwona, jestem pewna. Bo jak widać, sama sympatia dla Głównych nie wystarczy. | Nie mam wątpliwości, w końcu szum medialny zrobił się wokół niego (i słusznie ), a nie głównych
| Trzykrotka napisał/a: | co SMA na siebie włożyła, ludzie | szczęściem w dramie takich cudów nikt nie nosi - może i wreszcie zmieni za duże żakiety i spodnie "woda w piwnicy" na coś bardziej kobiecego.
Laleczki GTM urocze - od razu się człowiek uśmiecha do drania
| Aragonte napisał/a: |
Nie zgadzam się z komentarzami, że YBJ jest najgorszym bratem pod słońcem | Nie wiem za co i nie będę pytać, sama obejrzę może już wieczorem. najgorszym bratem to jednak wydaje mi się in sep YBW - w końcu zamorduje starszych braci.
Aragonte - Śro 16 Gru, 2015 12:42
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Nie zgadzam się z komentarzami, że YBJ jest najgorszym bratem pod słońcem | Nie wiem za co i nie będę pytać, sama obejrzę może już wieczorem. najgorszym bratem to jednak wydaje mi się in sep YBW - w końcu zamorduje starszych braci. |
Mam wrażenie, że to "the worst" odnosiło się do całości, tj. pewnie do tego, że zostawił Boon Yi itepede, a nie do tego konkretnego odcinka, bo tutaj to akurat na pewno się wykazał, chociaż część jego działań była poza kadrem
BeeMeR - Śro 16 Gru, 2015 14:50
Aragonte, bardzo ładny avek
Wenus 10
Odcinek nie tak słodziarski jak poprzedni, trochę wyciszony ale to oczywista cisza przed burzą, najwyraźniej też czas goni bo mamy trochę retrospekcji, ale mnie się nieobiektywnie podobał również - jak już wsiąkłam w dramę to łyknę niejedną dłużyznę czy dramatozę - tu i tak na razie jest dla mnie całkiem ok.
Fanserwis zapewnia tym razem Henry:
Dyrektor OMC znów dostaje kwiaty - to tez już taka ich tradycja
Zwracam tez uwagą na profesjonalną, oficjalną, firmową tapetkę komputera Wenus
I zdjęcia leżące-czuwające - wraz z zeszłoodcinkowym śpiącym, bo mi się też bardzo podoba.
Podobała mi się noc pt. "co mu dorośli właśnie wyprawiamy" oraz bardzo mi się podobał cliffhanger - taki trochę smutno-śliczny
Więcej się wypowiem pewnie jak Trzykrotka obejrzy
Agn - Śro 16 Gru, 2015 21:14
| BeeMeR napisał/a: | A nawiasem, jak tak patrzę na zdjęcia "smoczego rodzeństwa" to chciałabym, żeby och sparowali nie jako rodzeństwo kiedyś, bo pięknie się prezentują
|
Też już o tym myślałam, przyznam szczerze. Jak jej deklarował, że ją uratuje i setkę i tysiąc razy, to musiałam sobie przypomnieć, że to rodzeństwo, a nie małżeństwo.
To na pewno dubler. To nie Junki, co to dublera nie potrzebuje (no chyba że naprawdę się robi niebezpiecznie, to mu wtedy ktoś każe usiąść na tyłku i nie ryzykować życiem).
| BeeMeR napisał/a: | | No cóż, pożyjemy-zobaczymy jak to odbiorę |
Istnieje oczywiście możliwość, że ciebie to tak nie przeczołga. Ja sie wkręciłam mocno, mając w pamięci, że ta drama stoi bardzo blisko rzeczywistości. Owszem, są upiększenia, ale z grubsza - nie wiem dlaczego wszyscy Koreańczycy tak strasznie marzą o pracy w korporacjach. Prestiż? Błagam. To fabryka łamania człowieka.
| Aragonte napisał/a: | No wiem - w końcu nie bez powodu niedawno przypominałam sobie jakoś połowę tej dramy, ze szczególnym nabożeństwem wyszukując sceny z Seok Yoolem. Widziałaś 13. odcinek Misaeng czy nie dotarłaś tak daleko? Jest taki świąteczny w klimacie i stosunkowo lekki. uwielbiam go
|
Nie pamiętam, chyba już nie widziałam. Zobaczymy, jak mi teraz pójdzie z tą dramą.
| Aragonte napisał/a: | nadal mam focha na twórców dramy, że nie pokazali jednej walki Yi Bang Ji, kiedy rozwalał grupę żołnierzy podczas ratowania siostry (wkurzony strasznie ), |
Uwaga, mam teorię! Nie pokazali walki, bo... jej nie nakręcili tak do końca. Tylko to, co nam pokazano. A reszty nie z przyczyn technicznych. Jeśli przed aktorami 30 odcinków hardkorowego kręcenia dramy, to nie należy się ich zajechać, jak jeszcze tyle roboty przed nimi. Rola Byun Yo Hana jest dość fizyczna, jak by im padł w połowie dramy, to by mieli nie lada problem. Może po prostu go oszczędzają.
| Trzykrotka napisał/a: | O, rzeczywiście Mogliby grać parę, jak Origin z Orionem - niech ktoś o tym pomyśli |
Najpierw niech skończą tę dramę, a potem się pomyśli. Swoją szosą bardzo chętnie zobaczyłabym BYH sparowanego w innej dramie z aktorką, która gra Yoon Hee, bo pięknie im razem na ekranie, choć są przecież bardzo osobno. Ale ukradkowe spojrzenia i ręka na ramieniu podniosła temperaturę ekranową o kilkadziesiąt stopni.
| Aragonte napisał/a: | | A to czyjeś wynurzenia z Soompi odnoszące się, jak rozumiem, właśnie do tej sceny: |
Patrz: moje wynurzenia ciut wyżej.
Ta okropna, niezapamiętywalna scena, która się nikomu nie podobała.
Bardzo ładne video, nie przypominam go sobie. A może widziałam? Trochę ich było. W każdym razie ładne. I zbudowane głównie na scenie, którą oczywiście swojego czasu przepłakałam jak gupia.
| Trzykrotka napisał/a: | | I patrzcie, jaki przytomny - od razu wiedział, gdzie się przytulić (a gdzie konfucjańska nieśmiałość, pytam się |
No tak piszecie o tej dramie, że gdyby zwiał na widok ładnego kobiecego biustu, to bym w niego zwątpiła.
| Trzykrotka napisał/a: | | I budowanie masy mięśniowej. Masy mięśniowej, powtarzam! |
Mas... a, tak, mów sobie co chcesz.
| Admete napisał/a: | Ja się ostatnio nie nadaję do niczego. |
Nie mów tak, wiesz dobrze, że to nieprawda.
Szybko poratowałam Aragonte, więc już ma odcinek i może nim sycić oczy.
| Aragonte napisał/a: | Agn mnie wczoraj poratowała - i tak nie miałam czasu na obejrzenie całości odcinka, podejrzałam tylko (jak zwykle) niektóre sceny. Oj, epicko (nie lubię tego słowa, ale jakoś mi tu pasuje ) wyglądały |
Mnie słowo "epicki" czasem pasuje. I np. cała ta drama póki co jest epicka.
| Aragonte napisał/a: | Musiałam też naturalnie znaleźć scenę, w której Yi Bang Ji się uśmiechał |
To ważna scena! Trzeba ją zobaczyć.
| Aragonte napisał/a: | Ale, ale - mam zaległości w zeznaniach, jeśli chodzi o Ex-Girlfriend Club. Wiem, że notowania ta drama miała słabiutkie, ale mnie się nadspodziewanie podobała. Postacią, która wnerwiała mnie od początku do końca, była siostra głównej bohaterki, reszta była ok (zwłaszcza postacie trzech byłych), a postać BYH naprawdę urocza, mimo spisku mrocznych stylistów Pojedyncze odcinki na pewno będę sobie przypominała dla rozrywki, a może i powtórzę całość. Moim zdaniem nie wykorzystano do końca potencjału Byun Yo Hana, bo po scenie z karmieniem czarnymi noodlami nie mam żadnych wątpliwości, że jeśli chce, potrafi być seksowny, nawet z okropną fryzurą |
No nareszcie! Już myślałam, że się nie doczekam i pozostanę sama w entuzjaźmie względem tej dramy. Nie była taka okropna jak się spodziewałam, lekka, zabawna, przyjemna. Siostrę Soo Jin odstrzeliłabym szybko bazuką, ale np. wszystkie trzy panie z klubu uważam z adream team.
Ładny.
Hihihi cudne!
| Trzykrotka napisał/a: | No, ja widzę, że Ex-Girlfriends Club zyskał sobie mały fanklub Ta drama musiała mieć notowania wręcz dramatycznie niskie, skoro tvn ją zawiesił. Czesto ciągnie do końca rzeczy o wiele słabsze. Inna rzecz, że to skrócenie na pewno dramie nie zaszkodziło. Wyszła spójna i kompletna, bez rozciągania i naciągania. |
Owszem. Gdyby nie to, pewnie pociągnęłaby się do 16-ego odcinka (przynajmniej), co dałoby jej miejsce na głupie dramatozy i durnowate zagrywki Palanta. A tak wyszło zgrabnie, nic nie zostało rozciągnięte bez sensu i lekkość i zabawa potrwała do samego końca.
| Aragonte napisał/a: | Nie zgadzam się z komentarzami, że YBJ jest najgorszym bratem pod słońcem |
Nie skomentuję tego także.
| BeeMeR napisał/a: | | najgorszym bratem to jednak wydaje mi się in sep YBW - w końcu zamorduje starszych braci. |
Z tym bym się prędzej zgodziła. Ale YBJ??? Siostry broni jak niepodległości mieczem i w ogóle, nosi na plecach, gdy ją skopano, pilnuje, by była bezpieczna... Yi Bang Won nie może się pochwalić takimi zagraniami względem braci. A to, że ich potem sprzątnie, tym gorzej o nim świadczy. Ale może to akurat nieszczególnie rodzinny chłop jest.
| Aragonte napisał/a: | | Mam wrażenie, że to "the worst" odnosiło się do całości, tj. pewnie do tego, że zostawił Boon Yi itepede |
Z całym szacunkiem, ale to czyni w tym momencie Boon Yi najgorszą siostrą. W końcu to ona mu kazała wypier... odejść w zorganizowanym pośpiechu i jeszcze zasugerowała, że powinien umrzeć razem z Yoon Hee. Po tym, czego był świadkiem Ddang Sae jako dzieciak wcale się nie dziwię, że rzeczywiście odszedł. Nie wiem, kto by w takiej sytuacji myślał logicznie i grzecznie zostawał. Miał prawo czuć się jak wrak człowieka.
| BeeMeR napisał/a: | Więcej się wypowiem pewnie jak Trzykrotka obejrzy |
Będę więc niecierpliwie czekać na rozwinięcie niektórych zdań.
Aragonte - Śro 16 Gru, 2015 21:54
| Agn napisał/a: | | Uwaga, mam teorię! Nie pokazali walki, bo... jej nie nakręcili tak do końca. Tylko to, co nam pokazano. A reszty nie z przyczyn technicznych. Jeśli przed aktorami 30 odcinków hardkorowego kręcenia dramy, to nie należy się ich zajechać, jak jeszcze tyle roboty przed nimi. Rola Byun Yo Hana jest dość fizyczna, jak by im padł w połowie dramy, to by mieli nie lada problem. Może po prostu go oszczędzają. |
Jest to jak najbardziej możliwe - lepiej, żeby trochę oszczędzali BYH, zamiast go zajechać za 10 odcinków.
Poza tym przyszło mi do głowy, że mogli uznać, że starczy już nawalanek na ten odcinek, skoro dali całkiem fajną walkę braci Yi i Mo Hyula.
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Nie zgadzam się z komentarzami, że YBJ jest najgorszym bratem pod słońcem |
Nie skomentuję tego także. |
Z dalszych komentarzy wynikało jednak, że panna nie chciałaby być spokrewniona w taki sposób z YBJ, bo zakochiwanie się we własnym bracie jest trochę nieteges
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Mam wrażenie, że to "the worst" odnosiło się do całości, tj. pewnie do tego, że zostawił Boon Yi itepede |
Z całym szacunkiem, ale to czyni w tym momencie Boon Yi najgorszą siostrą. W końcu to ona mu kazała wypier... odejść w zorganizowanym pośpiechu i jeszcze zasugerowała, że powinien umrzeć razem z Yoon Hee. Po tym, czego był świadkiem Ddang Sae jako dzieciak wcale się nie dziwię, że rzeczywiście odszedł. Nie wiem, kto by w takiej sytuacji myślał logicznie i grzecznie zostawał. Miał prawo czuć się jak wrak człowieka. |
Ja miałam wrażenie, że odszedł w dużym stopniu dlatego, że uznawał się za zagrożenie dla Boon Yi - te zbiry, przed którymi obronił go brat bliźniak BTM, znały jego tożsamość i kto był jego matką, ostrzegano go, że nie będzie już teraz bezpieczny ani jego bliscy itdepede. Taka przynajmniej była moja interpretacja tego, że nie wrócił, tylko trzymał się z dala od BY, po prostu chciał ją w ten sposób chronić - do czasu, aż wrócił jako Venomous Magpie, który rozbijał w puch japońskich piratów zagrażających bezpieczeństwu jego regionu
Aragonte - Śro 16 Gru, 2015 22:45
Bardzo ciekawy post na temat historycznego Książątka, a raczej Bang Wona (Homura z Soompi):
Ktoś tam z Soompi:
There must be a reason that Director and Writernims continue to insist that Bang Won was not a good fighter.... because it looks like they made it a planned portrayal in that way for some reason....
For a man who killed people as a child... isnt it odd that he doesnt learn to fight with a sword... even to the extent of protecting himself or his family....?
The Taejong in TWDR didnt look like a man who does not lift up a sword.... I request Directornim and Writernim to not show Taejong as only some cunning scholar.... he was a warrior too....
Homura:
As Hong Dae-Hong pointed out, connections, reputations, wealth, and prestigious family backgrounds were the most important factors for political success in Goryeo.
Most of Yi Seong-Gye's family were warriors from the northeast region. The lack of elite scholarly background was one of his weaknesses. That's why Yi Seong-Gye wanted to raise brainy Bang-Won as an elite Confucian scholar. (Remember? in Ep 1, little Bang-Won wanted to be a warrior like his father, but Yi Seong-Gye urged his son to study hard as well as to correct the northeastern dialect.)
Yi Bang-Won passed the civil service exam at the age of 15. (The SFD writers didn't describe this part, but he' was virtually on the genius level in the history.) Yi Seong-Gye was so proud of his son that he cried for joy at the notice that Bang-Won had passed. Even he read out his son's certificate of appointment loudly in front of his guests.
Bang-Won's scholarly background helped his father make more personal connections within the central government. It elicited the support of Sadaebu scholars. That's why Bang-Won was called one of the best contributors to the foundation of Joseon.
Of course, Bang-Won likes archery and hunting. Archery was usually used as a method to enhance the concentration of mind. His love for hunting was special for sure. But unlike his older brothers, he'd never been in a battlefield. Basically, he was a bookworm rather than a warrior. But he is regarded as a scholar king with a warrior's heart, because his instictitve timely and ruthless decision was more like a warrior.
BeeMeR - Śro 16 Gru, 2015 22:50
| Agn napisał/a: | Trzykrotka napisał/a:
I patrzcie, jaki przytomny - od razu wiedział, gdzie się przytulić (a gdzie konfucjańska nieśmiałość, pytam się
No tak piszecie o tej dramie, że gdyby zwiał na widok ładnego kobiecego biustu, to bym w niego zwątpiła. | Raczej się na zwiewanie nie zanosi On jest mało konfucjański Tak więc Trzykrotko, konfucjańska nieśmiałość i niewinność to w innej dramie
Ładnie, acz subtelnie pokazano jak go już nosi - i np. zasnąć przy niej za bardzo nie może - acz z tym to od początku miał problem i to nie tylko dlatego, że ona czasami chrapie. Zresztą on jej wtedy odwraca głowę (kolejna tradycja ) więc ona przestaje.
Bardzo jestem ciekawa kolejnego odcinka - jak pójdzie poznawanie jej kosmosu. Drama może nie jest arcydziełem, ale jest zgrabnie pomyślana
Taka głupotka jeszcze:
BeeMeR - Śro 16 Gru, 2015 23:49
Miseang 2
1. Sierotek ma jakąś dziwną błyszczącą szminkę - zbyt błyszczącą jak na dramę "z życia wziętą"
2. Pojawił się BYH - jaki to cudny dupek
3. kocham pana Oh - jest fantastycznie żywiołowy, może nawet choleryczny, no i musiał się upić by docenić (nielubianego) stażystę tudzież bełkotać o kleju
Trzykrotka - Śro 16 Gru, 2015 23:54
No, ja widzę, że oczekiwanie na tę pierwszą komfortową i erotyczną noc już się podgrzewa do niemożliwości Ale co się dziwić, kiedy ma się tak gorącą parę na ekranie?
Ale ta stópkowa też bardzo była fajna - takie noce "przegadane do rana" ładnie budują bliskość i zaufanie. A jeszcze kiedy do tego można sobie podotykać... stóp partnera to już w ogóle...
 
BTW: jako osoba o gorących stopach (zawsze je wysuwam spod kołdry, żeby się ochłodzić) kompletnie nie pojmuję tych grubaśnych skarpet. W tej dyrektorskiej willi jest zimno, czy gołe stopy są nieprzyzwoite?
Skandal z Johnem Kimem też jest dla mnie zbyt koreański do pojęcia... ale rozumiem, że bardziej chodzi o plotki o gorących romansach, niż o pracę osobistego trenera gwiazd, niech dyrektorom będzie.
Ciekawam, czy to

bardzo ładne zakończenie zaowocuje wygaszeniem świateł
Bardzo mi się podobał ten odcinek. Byl mniej słodki, a bardziej postawiony w realiach życia randkującej pary, w której jedna z osób jest na świeczniku i trzeba sie z tym randkowaniem kryć. I babcia może namieszać i wujaszek-knujaszek i media. I w świetle tego uważam, że obejmowanie się we wszelkich konfiguracjach na wspólnym otwartym korytarzu w bloku nie jest najmądrzejszym posunięciem ze strony Young Ho i Joon Eun (nauczyłam się!). A że mamy 10 odcinek i kissu już był, to teraz pora na angst - więc pewnie ktoś ich przyłapie.
Czekam niecierpliwie na przyszły tydzień
Jeszcze na koniec mała refleksja obrazkowa na temat obecności i nieobecności grzyba:
One Sunny Day
Oh MY Venus
BeeMeR - Czw 17 Gru, 2015 00:06
| Trzykrotka napisał/a: | A jeszcze kiedy do tego można sobie podotykać... stóp partnera to już w ogóle... | Trener miał dziwny brak zaufania do macania stópek lubej bo ona to jego prawie jak mikrofon traktowała
Ja często śpię w skarpetkach (najczęściej rozgrzewam się, potem zdejmuję), więc mi to nie wadzi - pewnie ciężko ogrzać takie przestrzenie jak jego sypialnia
| Trzykrotka napisał/a: | | Skandal z Johnem Kimem też jest dla mnie zbyt koreański do pojęcia... | Też jestem za mało koreańska by się wczuć w powagę sprawy
| Trzykrotka napisał/a: | | obejmowanie się we wszelkich konfiguracjach na wspólnym otwartym korytarzu w bloku nie jest najmądrzejszym posunięciem ze strony Young Ho i Joon Eun | Też o tym myślałam
Trzykrotka - Czw 17 Gru, 2015 00:17
| BeeMeR napisał/a: | | kocham pana Oh |
O, to jest słuszne podejście, bo to najkochańsza postać dramy i absolutnie wspaniały bohater. Ja też kocham pana Oh po dziś dzień.
Szminki Sierotka nie pamiętam
BeeMeR - Czw 17 Gru, 2015 09:38
| Trzykrotka napisał/a: | Szminki Sierotka nie pamiętam | Tu są długie milczące najazdy na jego twarz, nie mogłam nie zauważyć, tak się błyszczy
| Trzykrotka napisał/a: | | One Sunny Day | Obejrzałaś to w całości?
Jak ci się podobały zakusy na niewinność ust Węża? Bo jak mnie panna nudzi tymi pytaniami o randkę, tak tu mnie rozbawiła nieco - może dlatego, że scena była oczywista od pojawienia się tonącej nimfy
|
|
|