Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
Agn - Nie 12 Kwi, 2015 21:18
Film jest cudnie pozytywny. Bardzo skromny, ale polecam.
BeeMeR - Pon 13 Kwi, 2015 08:06
Sędzia (2014)
Bardzo dobry film - świetnie zagrany. Skróciłabym go o jakieś 20 min - co przy 2h20min nie wynosi tak dużo
Podobał mi się. Zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=KmCFOblYxZs
Inny Świat (2012)
Dokument. Danuta Szaflarska - znana np. z Zakazanych Piosenek - opowiada o nieistniejącym już świecie przedwojennym, międzywojennym, wojennym, okraszając to licznymi anegdotami z życia osobistego i pracy. Też mi się podobał - ale inaczej. To taka nutka zadumy nad przeszłością, dobrze się słucha i ogląda zdjęcia - nie tylko własnej babki jako dziewczynki, ale też mignęło - bo opowieść ilustrowana jest zdjęciami i małymi scenkami z filmów.
Barbarella - Pon 13 Kwi, 2015 10:52
| Szafran napisał/a: | Obejrzałam "Dom zły" i źle mi. On się walcem po widzu przejeżdża.
Do tego wiem, że do filmu muszę wrócić, by w pełni docenić konstrukcję. Bo jednak drugi plan - który właściwie jest kluczową historią - mi umykał, skupiałam się na tym, co z przodu kadru. Ale szybko tej powtórki nie zrobię.
Muszę chyba szybko zaaplikować sobie jakiś seans podnoszący na duchu. Z głową pełną tak mrocznych emocji nie pójdę przecież spać... |
Ach, film jest mocny. Oglądałam w kinie i gryzłam palce z emocji. Też przymierzam się do powtórki - po trzech czy czterech latach po pierwszym seansie.
Admete - Wto 14 Kwi, 2015 15:18
Przy Potopie Redivivus jest rewelacyjny dokument o powstawaniu filmu. Właśnie oglądam. W scenie obrony Częstochowy aktor grający Kordeckiego niesie prawdziwą XVII-wieczną monstrancję, która mógł nieść sam historyczny Kordecki.
Trzykrotka - Śro 15 Kwi, 2015 09:02
Słyszałam też, że podobno klejnoty, które ciska na stół Kmicic, przyjeżdżający ostrzec przed zbliżającym się atakiem na Jasną Górę, też pochodziły z tamtejszego skarbca. I pewnie tak było, bo pamiętam, w jakim zbliżeniu i ładnym ujęciu były pokazywane.
Chętnie sobie obejrzę ten nowy-stary Potop.
Admete - Śro 15 Kwi, 2015 10:46
Tak, to prawdziwe klejnoty. Także zastawa w scenie uczy Radziwiłła - pochodziła z wawelskiego skarbca.
Trzykrotka - Śro 15 Kwi, 2015 11:13
No, robi to wrażenie. Dziś chyba byłoby to niemożliwe. Do Ogniem i mieczem wykonywano wszystkie rekwizyty - od kielichów po miecze.
Admete - Śro 15 Kwi, 2015 11:45
W tamtych czasach to wszystko było trochę wysiłkiem całego narodu, a trochę chałupniczo. Bardzo mi się ten dokument podobał.
Tu wywiad z Hoffmanem.
http://wyborcza.pl/magazy...rozmawia_z.html
BeeMeR - Pon 20 Kwi, 2015 09:10
Baśń o samotnym duchu (Qissa The Tale of a Lonely Ghost) (2013)
Po streszczenie i fotki zapraszam do recenzji Ani, nie widzę sensu by się powtarzać skoro film przedstawiony został bardzo zacnie:
http://forum.northandsout...4613.htm#414613
Bardzo ciekawy temat, świetnie zagrany film, ale bardzo gorzki - bo i nie ma prawa być inny.
Ostatnie pół godziny było za mocno rozciągnięte i odrealnione jak dla mnie - już samo to, że deliberowaliśmy w trakcie czy bohater żyje i a się dobrze by dalej niszczyć innym życie czy zginął i jest zwidem chorego umysłu (moja wersja - do czasu jak stwierdziłam, że chyba jednak dwa w jednym ) ale cieszę się, że go zobaczyłam ze względu na poruszony problem: absolutnie chory pomysł wychowywania i traktowania dziewczynki jako chłopca, kobiety jako mężczyzny.
No i Irfan Khan świetny jak zawsze a zupełnie inny niż zawsze - tak sikhijsko zarośnięty, gwałtowny i nieobliczalny w obsesji posiadania syna i utrzymania tajemnicy rodzinnej a swojej pozycji wszelkim kosztem.
Anaru - Pon 20 Kwi, 2015 11:26
| BeeMeR napisał/a: | | Ostatnie pół godziny było za mocno rozciągnięte i odrealnione jak dla mnie - już samo to, że deliberowaliśmy w trakcie czy bohater żyje i a się dobrze by dalej niszczyć innym życie czy zginął i jest zwidem chorego umysłu (moja wersja - do czasu jak stwierdziłam, że chyba jednak dwa w jednym ) |
No własnie do tej chwili film mi się bardzo podobał w swojej realności otoczenia, ponurości i dramatycznym przesłaniu, a od tego momentu zaczęłam mieć z tym filmem trochę problem, odrobinkę mi go zepsuło. Niemniej jednak polecam ze względu na całość przesłania i dramat człowieka z zaburzoną na siłę i wbrew naturze tożsamością.
Barbarella - wywołuję do tablicy , obiecywałyśmy z Agn nie tłuc za poglądy i upodobania.
Barbarella - Wto 21 Kwi, 2015 10:52
| Anaru napisał/a: | Barbarella - wywołuję do tablicy , obiecywałyśmy z Agn nie tłuc za poglądy i upodobania. |
Tak jest psze Pani
Ogólnie film mnie znudził, fabuła się wlokła niemiłosiernie. No i końcówki zdecydowanie nie zrozumiałam. Natomiast ciekawy, ale i przerażający zarazem był wątek o córce, którą ojciec wychowywał jak syna.
A wczoraj obejrzałam "Bogów" o Zbigniewie Relidze. Film był rewelacyjny!
Admete - Nie 03 Maj, 2015 09:06
Obejrzałam Selmę o marszu organizowanym przez Martina Luthera Kinga z Selmy do Montgomery. Lubię kino zaangażowane, więc mi się podobało.
BeeMeR - Nie 03 Maj, 2015 09:08
Ja wczoraj obejrzałam Kwartet - podobał mi się, ale bez zachwytu.
Szafran - Sob 16 Maj, 2015 21:30
| Anaru napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | Ostatnie pół godziny było za mocno rozciągnięte i odrealnione jak dla mnie - już samo to, że deliberowaliśmy w trakcie czy bohater żyje i a się dobrze by dalej niszczyć innym życie czy zginął i jest zwidem chorego umysłu (moja wersja - do czasu jak stwierdziłam, że chyba jednak dwa w jednym ) |
No własnie do tej chwili film mi się bardzo podobał w swojej realności otoczenia, ponurości i dramatycznym przesłaniu, a od tego momentu zaczęłam mieć z tym filmem trochę problem, odrobinkę mi go zepsuło. Niemniej jednak polecam ze względu na całość przesłania i dramat człowieka z zaburzoną na siłę i wbrew naturze tożsamością.
Barbarella - wywołuję do tablicy , obiecywałyśmy z Agn nie tłuc za poglądy i upodobania. |
Że o "Qissie" tu była mowa, to dopiszę się tu, nie w orientalnym. Obejrzałam - acz z mieszanymi uczuciami. Mam wrażenie, że jednak reżyser przedobrzył z metaforycznością, symboliką. Podszedł do sprawy zbyt ambitnie - gdy uproszczenie środków wyrazu dałoby mocniejszy efekt. W każdym razie - przy interpretacji warto tu zwrócić uwagę na dwie rzeczy, na to, czym jest kissa i kiedy rozgrywa się film:). I w ogóle ciekawe rzeczy mówi wokół tematyki i powstawania ekipa.
Link do mojej recenzji:
https://hunterwaalii.wordpress.com/2015/05/16/qissa-the-tale-of-a-lonely-ghost-basn-o-samotnym-duchu-2013-dramat-tozsamosci/
asiek - Nie 17 Maj, 2015 08:10
I ja widziałam ten film, leciał ostatnio w tv, strasznie przygnębiający. Zakończenie mocno przekombinowane.
Szafran - Pon 18 Maj, 2015 15:33
To tak bardzo a propos "Qissy" okazał się reportaż wydany przez Czarne, który sobie przedpremierowo kupiłam:
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/chlopczyce-z-kabulu
Zaczęłam, bardzo interesująca rzecz.
Agn - Pon 18 Maj, 2015 16:23
Do mnie też dotarł, właśnie go skubnęłam "na zeszyt" dla Anaru.
Szafran - Pon 18 Maj, 2015 18:19
Hehe, właśnie się zastanawiam, czy znajomy księgarz to bardziej błogosławieństwo czy przekleństwo;).
Agn - Pon 18 Maj, 2015 19:46
Jak dla Anaru to raczej błogosławieństwo, tak myślę. Może poczytać nowości bez potrzeby kupna czy wpisywania się w kolejkę do biblioteki. O tym, czy nabyć decyduje już sama.
Anaru - Pon 18 Maj, 2015 20:35
| Agn napisał/a: | | Jak dla Anaru to raczej błogosławieństwo, tak myślę. Może poczytać nowości bez potrzeby kupna czy wpisywania się w kolejkę do biblioteki. O tym, czy nabyć decyduje już sama. |
No ba! Jasne, że błogosławieństwo
Anaru - Pon 18 Maj, 2015 23:00
| Szafran napisał/a: | | I w ogóle ciekawe rzeczy mówi wokół tematyki i powstawania ekipa. |
Jakie?
Mnie się film bardzo podobał do momentu wprowadzenia tego nadprzyrodzonego elementu, to mi zepsuło film. Szczególnie jak się zrobiło jeszcze bardziej nierealnie pod sam koniec .
Trzykrotka - Pon 18 Maj, 2015 23:25
Jeśli lubicie angielskie komedie romantyczne spod pióra/reżyserii/produkcji Richarda Curtisa (Notting Hill, To właśnie miłość, Bridget Jones, Radio na fali, Cztery wesela i pogrzeb) to zobaczcie koniecznie Pana Hoppy i żółwie. Pokazują film w Canal+. Czytałam opinie, że jak na Curtisa to nic takiego, że średniak - ale mnie wziął z kretesem.
Gra w nim właściwie czwórka aktorów - pan Hoppy - sam Dustin Hoffman - jest okropnie nieśmiałym i niezwykle uprzejmym Amerykaninem w Londynie, który ma szare, smutne mieszkanie i śliczny balkon pełen kwiatów. Z tego balkonu rozmawia z panią Silver - sama Judi Dench - uroczą wdową, w której zakochał się od pierwszego wejrzenia. Pani Silver ma rudą głowę w loczkach, kwieciste sukienki, mieszkanie pełne bibelotów, kocha tańczyć i generalnie życie ją cieszy. Towarzyszą im - samolubny, a głośny sąsiad - utrapienie pana Hoppy, oraz Narrator i jego córeczka Roberta.
O tej miłości, o tym, jak pan Hoppy zdobył serce pani Silver, skąd wzięły się żółwie w Londynie i jaką odegrały rolę w tym romansie - jest ten ciepły, uroczy film. Bardzo polecam.
Zapomniałam napisać, że monumentalny na co dzień Londyn wyglądający w filmie jak małe toskańskie miasteczko trzeba zobaczyć koniecznie
Anaru - Pon 18 Maj, 2015 23:45
Poszperam za tym filmem , to taki tym filmu jaki lubimy.
Szafran - Pon 18 Maj, 2015 23:47
O, brzmi zachęcająco. Potrzebuję ostatnio poprawiaczy nastroju:D
A oglądam same smęty;).
Trzykrotka - Wto 19 Maj, 2015 00:11
Napiszcie, czy będzie się wam podobał tak samo jak mnie. Zachwyciło mnie, że takie scenariusze pisze się dla - co tu dużo mówić - starszych wiekiem aktorów. Dobrze, że są kraje, w których oni nie idą w odstawkę.
|
|
|