Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata
Agn - Nie 13 Wrz, 2009 21:52
No nie, ja też chcę takie sny!
Aczkolwiek nie wiem, czy po kochanicysama81 miano "największej fanki" to komplement.
Niemniej snu zazdraszczam niemożliwie. Dlaczego mi się coś takiego nie przyśni???
(mnie tu naprawdę nie ma)
soph - Nie 13 Wrz, 2009 21:58
Wystarczy zafundowac sobie kilka dni z rzędu spnowej obsesji, pogłębionej w miarę możliwości projekcją innych filmów z ulubionymi bracmi . Polecam gorąco Ten Inch Hero, bardzo sympatyczny film.
aneby - Nie 13 Wrz, 2009 22:07
TIH ma już swój wątek tutaj http://forum.northandsout...opic.php?t=1747
Deanariell - Nie 13 Wrz, 2009 22:13
Soph napisała: | Cytat: | Mnie jakiś czas temu śniło się, że spotkałam Jensena i Jareda. Chłopcy byli cudowni i bardzo normalni. Dali się naciągnąc na podpisywanie mnóstwa zdjęc dla wszystkich znajomych z forum. Riella dostała specjalną dedykację "dla największej fanki" (albo "najwyższej kapłanki", już nie pamiętam i dopisek, którego miałam nie czytać, więc nie przeczytałam. |
Wow! Wspaniały sen - z mojego punktu widzenia nawet bardzo! Mam nadzieję, że dopisek był od Jensen'a Oby Twój sen okazał się proroczy Cóż za zaszczyt mnie spotkał - przyśniłam się Soph (jako dodatek do Winchesterów naturalnie )
| Agn napisał/a: | | nie wiem, czy po kochanicysama81 miano "największej fanki" to komplement |
E, tam! Kobieta była przecież pozytywnie nawiedzona - nie mów, że nie chciałabyś sobie "pomacać" - nie uwierzę Poza tym ja na jej miejscu (w rozmowie z Chuck'iem) krzyknęłabym dokładnie tak samo - "Wiedziałam!" No i trzeba dodać, że ja - w przeciwieństwie do tej fanki z odcinka - nie piszę slash'y, nie czytam i nie chcę oglądać Dean byłby ze mnie dumny.
soph - Nie 13 Wrz, 2009 23:41
Jasne, że od Jensena . Mnie też się Becky podoba - jest karykaturalnie przerysowana, ale właśnie dlatego przezabawna. Ale Wincestom mówimy kategoryczne i zdecydowane nie .
praedzio - Nie 13 Wrz, 2009 23:54
Specjalne pozdrowienia, powiadasz...
Jakoś nie przypominam sobie, żeby mi się Winchesterowie śnili. Jeden malutki sen by przecież nie zaszkodził? Buuu. Najwyraźniej większość moich snów zaklepali sobie Bel-chłopaki.
soph - Pon 14 Wrz, 2009 06:13
Dzięki, zajrzę tam .
Calipso - Pon 14 Wrz, 2009 14:18
Ja tam nie widziałam zadnego macania,także narazie jestem spokojna
Calipso - Pon 14 Wrz, 2009 14:22
| soph napisał/a: | Albo był zbyt zdziwiony zmianą miejsca pobytu, by się bac . |
Moze i macie rację,ale przyznam że spodziewałam się conajmniej wytrzeszczu oczy,gdy patrzył przez okienko samolotu
soph - Pon 14 Wrz, 2009 15:23
| praedzio napisał/a: | Najwyraźniej większość moich snów zaklepali sobie Bel-chłopaki. |
Wszystko przed Tobą .
Harry_the_Cat - Pon 14 Wrz, 2009 18:17
Nie mam za bardzo czasu przeczytac dokladnie wszystkiego (jestem u kolezanki w Aarhus - WAKACJE!!!!), ale pare slow skrobne. Obejrzalysmy SPN razem i musze sobie zrobic koniecznie powtorke jak dotre jutro do Londynu, ale bardzo dobry odcinek. Sposob wprowadzenia Lucyfera bardzo mi sie podobal - kudos dla tworcow za uwiarygodnienie zaproszenia. Super!Bobby byl po prostu super. Meg w sumie bez wyrazu. Castiela kocham miloscia czysta. A jesli chodzi o rozmowe Deana i Sama - moze niektorym wydaje sie przegadana i za dluga, ale dla mnie bardzo prawdziwa. Swietnie rozumiem Deana i jest utrate zaufania. Oczywiscie, marzy mi sie pojednanie, ale to, co powiedzial Dean jest duzo bardziej ludzkie... Jedyna rzecz, ktora byla dla mnie nieco WTF?? to ten kawalek z mieczem Michala... wlasnie - WTF???
Admete - Pon 14 Wrz, 2009 21:20
W ramach przypomnienia i na fali skojarzeń podczas czytania wątku o dziewictwie Thorntona Dean Rehymenated
http://www.youtube.com/watch?v=Ti7yKIL4zKc
Agn - Pon 14 Wrz, 2009 21:58
| Deanariell napisał/a: | nie mów, że nie chciałabyś sobie "pomacać" - nie uwierzę |
Tego nie powiedziałam. JASNE, że chciałabym, ale najlepiej bez świadków (wolę, ekhm, JEDNEGO brata na raz) i przy wyraźnej chęci z drugiej strony.
A Wincestom też mówię stanowcze NIE!
Calipso - Wto 15 Wrz, 2009 14:25
Coś na dobre sny i na prośbę Anaru Napatrzmy się,może w nocy się przyśni
praedzio - Wto 15 Wrz, 2009 14:33
Ach, ten uśmiech....
Calipso - Wto 15 Wrz, 2009 14:50
| praedzio napisał/a: | | Ach, ten uśmiech.... |
Wiem Widzialam jeszcze lepszy,ale zdjecie tyci
soph - Wto 15 Wrz, 2009 19:38
Kiedy Sam się uśmiecha, świat staje się piękniejszy . Szkoda, że Kripke nie daje mu do tego zbyt wielu okazji. (post o dużej zawartości intelektualnej)
praedzio - Wto 15 Wrz, 2009 19:52
Soph, słowa Twe są dokładnie odbiciem moich myśli.
soph - Wto 15 Wrz, 2009 20:43
Wielkie umysły myślą podobnie .
praedzio - Wto 15 Wrz, 2009 20:46
Agn - Wto 15 Wrz, 2009 21:38
| soph napisał/a: | Kiedy Sam się uśmiecha, świat staje się piękniejszy . Szkoda, że Kripke nie daje mu do tego zbyt wielu okazji. (post o dużej zawartości intelektualnej) |
Soph, to samiuteńka prawda! Więc mi tu nie miarkuj zawartości intelektualnych swych słów, albowiem prawdę prawisz najprawdziwszą.
Ja myślę, że Kripke celowo nie pozwala mu się za często uśmiechać. Przyzwyczaiłybyśmy się. A tak mamy cały czas ponurego Sama i... nagle... na chwilę uśmiecha się szeroko. To działa jak wybuch słońca.
Caitriona - Wto 15 Wrz, 2009 21:39
Zrobiłam kilka avków z pierwszego odcinka: http://iloveimpala67.livejournal.com/6685.html
Agn - Wto 15 Wrz, 2009 21:46
Cudny jest z przekreślonym słówkiem "angel" i napisem "asshole" i "TWF" z Sammym. I "Woah". I 013 (piękny kontrast). Oraz "something is coming"
Natomiast "brothers"... to już taki... zużyty motyw... :/
Caitriona - Wto 15 Wrz, 2009 22:21
Dzięki!
| Agn napisał/a: | | Natomiast "brothers"... to już taki... zużyty motyw... :/ |
Wiem, ale jakoś nie mogę się powstrzymać
praedzio - Wto 15 Wrz, 2009 22:25
Something is coming...
Lucky girl mi się szalenie podoba. No i Zachariasz jako asshole.
|
|
|