To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Guy of Gisborne 3 (Robin Hood seria 3) 2009

spin_girl - Wto 05 Maj, 2009 15:28

lady_kasiek napisał/a:
to się dopiero nazywa obrót pieniądzem

Może to jest pierwowzór socjalizmu? W sensie, żeby zapewnić każdemu pracę- jak wtedy kiedy jedna ekipa kopała doły a druga je zakopywała...

Anonymous - Wto 05 Maj, 2009 15:30

spin_girl napisał/a:
W sensie, żeby zapewnić każdemu pracę- jak wtedy kiedy jedna ekipa kopała doły a druga je zakopywała...
Hitler takimi robotami publicznymi wygrał wybory. Już wiemy brał przykład z Szeryfa.... ach Ci nauczyciele historii tyle przed nami ukrywają....
Cytat:
widocznie wszyscy Murzyni w średniowieczu siedzieli w klasztorach...być może obawiając sie rasistowskich ataków

Najpewniej tak było. To nieprawda, że Murzyni wzięli się z AFryki.... Oni wyszli z klasztorów :mrgreen:

aneby - Wto 05 Maj, 2009 15:37

Ubawiłyście mnie do łez :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
spin_girl - Wto 05 Maj, 2009 15:38

lady_kasiek napisał/a:
To nieprawda, że Murzyni wzięli się z AFryki.... Oni wyszli z klasztorów

Może od długich i intensywnych modłów i ascezy skóra ciemnieje?

Sofijufka - Wto 05 Maj, 2009 15:42

to od inkaustu, którym przepisuja ksiegi skóra im pociemniałA
Anonymous - Wto 05 Maj, 2009 15:45

spin_girl napisał/a:
Może od długich i intensywnych modłów i ascezy skóra ciemnieje?

Sofijufka napisał/a:
to od inkaustu, którym przepisuja ksiegi skóra im pociemniałA


to plus dym z kadzidła :P
i intensywne posypywanie głów popiołem... głoowa mała popiół sypki.... z czasem opadł na resztę mnicha... :P

spin_girl - Wto 05 Maj, 2009 15:52

lady_kasiek napisał/a:
spin_girl napisał/a:
Może od długich i intensywnych modłów i ascezy skóra ciemnieje?

Sofijufka napisał/a:
to od inkaustu, którym przepisuja ksiegi skóra im pociemniałA


to plus dym z kadzidła :P
i intensywne posypywanie głów popiołem... głoowa mała popiół sypki.... z czasem opadł na resztę mnicha... :P

:rotfl: właśnie naplułam służbową wodą na służbowego laptopa :rotfl:

trifle - Wto 05 Maj, 2009 18:30

O matko, no serio, ten wątek jest lepszy od serialu :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Obejrzałam szósty odcinek (po pierwszym :P ) i choć Toby jest boski, to jednak całość to "żenła" i oglądać nie będę. Chyba żeby na wakacjach w ramach totalnej desperacji. Ale wątpię :mrgreen:

Ale wioska jak smok, co to gdzie jedną głowę ubijesz, wyrasta pięć.... Kasiek :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Anonymous - Wto 05 Maj, 2009 19:06

Tak wiem...moje wizje czasami nawet mnie przerażają... :wink:
Gosia - Wto 05 Maj, 2009 19:11

spin_girl napisał/a:
Bo ten serial głupi jest :mrgreen: Murzyni w śierniowiecznej Anglii to już jest po prostu śmieszne, podobnie jak stroje i inne takie (fryzury!!!!!!!!!!!!!). W dodatku rozpaczliwie widać dziury w budżecie- w Locksley i Nottingham zdaje się mieszkać w sumie 15 osób, dziwię się, że oni wszyscy jeszcze się nie znają z imienia...i co chwilę na koniu do tych 15 osób wyjeżdża szeryf, który im cos obwieszcza. W czwartym(?) odcinku następuje wymarsz najemnego wojska szeryfa. Naliczyłam 6 koni i dwóch pieszych rycerzy. Wow.
Już trzeci sezon szeryf i Guy ze wszystkich sił starają się uśmiercić Robina. Za każdym razem jednakże, znajdując się w sytuacji, w której możnaby go po prostu przebić mieczem czy ustrzelić z łuku, oni go "pojmują" i odwlekają egzekucję o dzień lub dwa, aby dokonać jej w sposób "spektakularny" (dla tych 15 osób). Tymczasem, nauczeni wielokrotnym doświadczeniem, powinni sobie już naprawdę zdawać sprawę iż właśnie te kilka(naście) godzin oczekiwania na egzekucję zazwyczaj wystarcza Robinowi, żeby zwiać z zamku i ukryć się za, jak to ktoś zgrabnie określił, "rachitycznym krzakiem" :mrgreen:
Oglądam to g**no tylko i wyłącznie dla Rysia, więc dwa odcinki bez niego przeżyłam ciężko.
Obserwacja na boku: Robin powinien iść do ortodonty. I umyć włosy.

Spin :oklaski:
No po prostu wytknęłaś największe absurdy :mrgreen:
Ubawiłam się setnie, trafne to nad wyraz było.

Ja lubię, gdy Ryś ma coś do grania, gdy nie ma to nie chce mi się tego "dzieła" oglądać...

achata - Wto 05 Maj, 2009 19:17

Ale się urechotałam - dziewczyny, jesteście niepodrabialne :rotfl:
Z tego co widziałam to szósty odcinek ma klimaty rodem z czarnych komedii. Za wyjątkowo trafione uważam porównanie Prince Tobika do Nerona. Nawet rudy też jest- no zagrałby tę postać kapitalnie. Może by się BBC za naszego wieszcza wzięło?
Spalenie kościoła trochę mną wstrząsnęło, bo tam te wszystkie ludziska minutę wcześniej weszły a para młoda była całkiem sympatyczna. Co znowu przypomina Quo Vadis- Neroś tak samo, w jednej minucie Winicjuszowi życzył szczęścia z Ligią i naszyjnik dla panny młodej prezentował a w następnej się okazywało, ze Rzym a w szczególności Zatybrze już wcześniej kazał spalić.
Podoba mi się niezmiennie Izabela. Starcie Guy-szeryf też wypadło ciekawie. Rozbawiły mnie te papatki po kościołem.

Anonymous - Wto 05 Maj, 2009 21:29

Mag13 napisał/a:
Kasiek: :bejsbol:
za co dostałam?
Anonymous - Wto 05 Maj, 2009 23:11

noooooooooo
ooooooooooo


noooo


OJEJ :shock:

:post jak widać o przewyskoiej wprost niesamoiwtej wartości intelektualnej:

po tym chłystku to każden jeden bożyszczem będzie

Anonymous - Wto 05 Maj, 2009 23:23

Mag13 napisał/a:
Lady, przywykłam! Pracuję ze studentami!

do chłystków? :mysle: :wink:

Admete - Wto 05 Maj, 2009 23:32

Musi być ładniejszy od takiego Jonasa, bo nie jest czystym Brytolem ;-)

Cytat:
Is of Polish, Russian and Albanian heritage.


Właściwie to go szkoda na taki durny serial. A to ciekawe:

Cytat:
Robert is one of the countries top stage fighters


Macie go w ruchu i z ładnym uśmiechem ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=o4BooOy38Oc

aneby - Wto 05 Maj, 2009 23:45

Admete napisał/a:

Macie go w ruchu i z ładnym uśmiechem ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=o4BooOy38Oc

Noż kurrrrczę, ładny jest z tą niesforną fryzurką i trzydniowym zarostem :slina:
Chcem takiego Robina :mrgreen:

Gosia - Śro 06 Maj, 2009 07:44

Trochę w typie Jonasa, ale o niebo lepszy.

Mnie tam 5 odcinek się podobał, bo było dużo Guya :mrgreen:

BeeMeR - Śro 06 Maj, 2009 10:13

Admete napisał/a:
Macie go w ruchu i z ładnym uśmiechem ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=o4BooOy38Oc
faktycznie - zdjęcie tego nie oddaje, ale ma dużo więcej wdzięku niż obecny jak-mu-było-Robin i przede wszystkim wygląda jak facet a nie chłopaczek-chłystek.
I uśmiecha się seksownie :mrgreen:

spin_girl - Śro 06 Maj, 2009 13:07

Wczoraj obejrzałam odcinek 6 i to był pierwszy odcinek tej serii, który mi się podobał. Zaczyna się sceną z półnagim GoG, co zawsze jest dobrym pomysłem, potem zaś pojawia się bezkonkurencyjny w swojej kategorii książę Jan, ze swoim miaukliwym "do you love me?" Macie rację- Toby Stephens faktycznie kradnie każdą scenę. W ogóle to miałam lekkie dreszcze, kiedy patrzyłam na Toby'ego i Rysia we wspólnych scenach: Thornton i Rochester w jednym kadrze! Po obejrzeniu tego odcinka włączyłam sobie dwie pierwsze części Jane Eyre...
Siostra GoG jest całkiem fajna- podobają mi się jej metody działania :mrgreen: Wolałabym, zeby jednak tliło się w niej jakies uczucie dla brata- uczyniłoby to serial ciekawszym pod względem psychologicznym- konflikt wewnętrzny bohaterki.
Obstawa księcia Jana była oszałamiająca. Ileż te nieprzeliczone rzesze gwardii osobistej pretendenta do angielskiej korony sobie liczyły? Cztery osoby?
Podejrzewam, że na ten odcinek przeznaczono ok. 50% budżetu serialu. Dość efektowna scena płonacego kościoła została dokładnie sfilmowana i pokazana w najdrobniejszych szczegółach, żeby widz przypadkiem nie przeoczył, że postawiono solidną konstrukcję z desek i zatrudniono pirotechników.
Potem nastąpiła, jakże ważna i znamienna scena wieczerzy ze szlachtą. Całe dziesięć sztuk tej szlachty było. Sądzę, że była to impreza na skalę krajową :mrgreen:
Aha, w filmie był jeszcze Robin ale nie robił nic ciekawego, oprócz tego, że jego wielka żałoba po tragicznie zmarłej żonie trwała raptem 5 odcinków. Ciekawie to wygląda w zestawieniu z dręczonym sennymi koszmarami Guy'em...

Anonymous - Śro 06 Maj, 2009 13:11

Czy pisałam, ze uwielbiam Twoje opisy? :mrgreen:
:rotfl: :rotfl:

spin_girl - Śro 06 Maj, 2009 13:13

lady_kasiek napisał/a:
Czy pisałam, ze uwielbiam Twoje opisy? :mrgreen:
:rotfl: :rotfl:

Chyba tak, ale dobrego nigdy nie za wiele :mrgreen: :kwiatki_wyciaga:

Sofijufka - Śro 06 Maj, 2009 15:33

spin_girl napisał/a:
Aha, w filmie był jeszcze Robin ale nie robił nic ciekawego, oprócz tego, że jego wielka żałoba po tragicznie zmarłej żonie trwała raptem 5 odcinków. Ciekawie to wygląda w zestawieniu z dręczonym sennymi koszmarami Guy'em...

Hmmm.... w końcu GoG własnoręcznie te Marian zaciukał, a że Robin krótko ja odżałowywał? Mnie się wydaje, że nieboszczke o sympatię dla Guya podejrzewał... A jak tak - to to złą kobieta była i nie ma co sie żalem truc, zwłaszcza, że tego kwiatu to cała Anglia pełna.... :rumieniec:

spin_girl - Śro 06 Maj, 2009 16:01

Sofijufka napisał/a:
Mnie się wydaje, że nieboszczke o sympatię dla Guya podejrzewał... A jak tak - to to złą kobieta była i nie ma co sie żalem truc, zwłaszcza, że tego kwiatu to cała Anglia pełna....

No to albo w lewo albo w prawo. Albo się rozpacza, obraża przyjaciół, z żalu zrywa z życiem rozbójnika a zarazem obrońcy uciśnionych, zakopuje pierścionek pod drzewem, całując go czule i szepcąc "zawsze będę cię kochał" albo się mówi "to zła kobieta była" i się przy pierwszej okazji całuje pod rachitycznym krzakiem wydekoltowaną siostrę byłego rywala.

Sofijufka - Śro 06 Maj, 2009 16:12

aaa bo TEN RH to mydłek, który sam nie wie, czego chce, pozer i picus....
spin_girl - Śro 06 Maj, 2009 16:21

Sofijufka napisał/a:
aaa bo TEN RH to mydłek, który sam nie wie, czego chce, pozer i picus....

nareszcie wyciągnęłaś właściwe wnioski :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group