Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP
Agn - Pon 18 Wrz, 2006 18:51
Też nie jestem do niej przekonana, ale co zrobić? Może się dziewczyna jakoś obroni...
Ja tam się nie mogę doczekać, aż zobaczę na porządnym zdjęciu Tonks. I Lupin powinien się znów pojawić, hurra!!!
Aczkolwiek i tak najbardziej czekam na............... wiecie, kogo.
Harry_the_Cat - Pon 18 Wrz, 2006 18:55
| Agn napisał/a: | | Ja tam się nie mogę doczekać, aż zobaczę na porządnym zdjęciu Tonks. |
To jedno, co widziałam na razie, to jakie jakieś ... upiorne było. Te różowe włosy wyglądałby na nim jak szczotka do k...a (dama chyba nie owinna tego słowa używać na forum, co?)
Ja jestem ciekawa też Lily. Tak, Agn, Snape'a też.
Nie podobaja mi się fryzury Rona i Harry'ego - straszny kontrast w porównaniu z HP4. CHociaż tam tez mi nie leżały. W ogóle najbardziej mi się podobały w HP3. Co ja z tymi włosami ...?
Admete - Pon 18 Wrz, 2006 19:00
Harry przybiję, przybiję Tak mi sie jakoś wydawało, ze tym drugim u Ciebie też będzie Lupin. W filmie niestety nie odpowiadał moim wyobrażeniom. Te okropne wąsy, choc do Thewlisa nic nie mam - to dobry aktor. A kiedy premiera kolejnego filmu?
Agn - Pon 18 Wrz, 2006 19:42
Eee tam wąsy! On jest tak uroczo lupinowaty, że mi żadne wąsy nie przeszkadzają. Ehh, a ostatnia scena? Aż brakło okrzyku "Oh Captain, my Captain!"... strasznie lubię ekranizację trójeczki. Chyba sobie zaraz włączę.
Admete - Pon 18 Wrz, 2006 20:06
A wiesz,że ja też za trójką zatęskniłam? Zrobię sobie jakąś powtórkę niedługo
Harry_the_Cat - Pon 18 Wrz, 2006 20:10
Oj nie kuście, nie kuscie. Moim zdaniem 3. trudno będzie pobić. Jest świetna wizualnie i moim zdaniem klimatyczna.
Kesli chodzi o Lupina, to ja myśląc o nim zdecydowanie inny obraz mam przed oczami... Ale ogólnie w filmie mnie nie drażni. Tylko jakoś zupełnie go nie widzę jako amanta w HP6.
Odnośnie daty premiery filmu, Admete, zerknij do 1. posta tego wątku.
Agn - Pon 18 Wrz, 2006 20:11
Trójeczka jest tak klimatycznie zrobiona, tam jest tyle genialnie zrobionych scen... MNIAM! No jak mi Eru miły, zaraz włączę!
...i d..a! Mama zajela telepudlo. No to sobie obejrzalam...
Kocie, po pierwsze primo - kus-kus-kus!!! Daj sie skusic.
Po drugie primo - AMANTA? Eee...?
Harry_the_Cat - Pon 18 Wrz, 2006 20:11
| Admete napisał/a: | | I śliczny Iwanek. On dla mnie ejst Lupinem w młodości. Nic na to nie poradze. |
Musze to przemysleć. Ale bez niechęci...
Agn - Pon 18 Wrz, 2006 20:12
*gladzi dluga siwa brode Gandalfa* Nie jest to zly pomysl. Wygladowo pierwsza klasa, a jak znam Iwana, to i zagralby fantastycznie. Ale... ale to juz bylby inny Lupin.
Harry_the_Cat - Pon 18 Wrz, 2006 20:14
A jaka jest wasza ulubiona scena w 3?
Agn - Pon 18 Wrz, 2006 20:14
W filmie czy w ksiazce?
Harry_the_Cat - Pon 18 Wrz, 2006 20:17
| Agn napisał/a: | | Po drugie primo - AMANTA? Eee...? |
No może to nie jest najlepsze okreslenie, wiesz o co mi chodzi. Mówię, że nie trybię dziś najlepiej, ale jużem w domu, więc zaraz będę się leczyć
| Agn napisał/a: | | Kocie, po pierwsze primo - kus-kus-kus!!! Daj sie skusic. |
Może jak mąż pójdzie spac. Nie chce mu tego robić - widział to już przeze mnie tyle razy, że muszę mieć na względzie jego nerwy...
Harry_the_Cat - Pon 18 Wrz, 2006 20:17
| Agn napisał/a: | | W filmie czy w ksiazce? |
No w filmie. W każdym razie to miałam na myśli. Ale możesz i tu i tu.
Agn - Pon 18 Wrz, 2006 20:28
Wiem, ale, khem, rzecz w tym, ze wlasnie bedzie swietnie pasowal. Bedzie taki uroczo niezgrabny, troche zagubiony...
Ale co my sie martwimy? Pewnie i tak to wytna.
W filmie? Jak rany, nie masz latwiejeszych pytan? No to jadziem z tem koksem (kolejnosc NIE jest przypadkowa):
1. LOT NA HIPOGRYFIE!!!!!
2. Pozegnanie z Lupinem.
3. Weasleyowie wreczaja Potty'emu mape Huncwotow.
4. Dementor w pociagu (no dobra, butelka mi przeszkadzala, ale poza tym - miodzio!). W ogole strasznie mi sie podoba to, ze kiedy Harry slyszy krzyk swojej matki to jest taki najazd kamery na jego oko. To swietnie pokazuje, ze on to slyszy tylko w glebi siebie. Dla mnie cudowne
5. Hermiona daje w pysk Malfoyowi - HELL YEAH!
6. Mecz.
7. Nauka "Expecto patronum".
8. Wszystkie sekwencje po zmianie czasu (swietnie wszystko zgrane, a jak Dumbel pokazywal wszystkim poziomki, to prawie padlam ze smiechu).
9. Syriusz odlatuje na hipogryfie + prezent od Syriusza.
10. Nadmuchana ciotka + dalszy ciag.
11. Wszystkie te momenty, w ktorym przechodza dreszcze (tu - brawa dla kamerzysty, ktory pokazywal szczegoly, operowal ta kamera az milo).
12. Jazda Blednym Rycerzem (pieeeekne!).
13. Walka z ksiazka.
14. Bijaca wierzba zabijajaca ptaszka.
15. Pierwsza lekcja z Trelawney.
16. Wszystkie te chwile, w ktorych podkreslany jest czas (mniaaaaaam!!!).
+ No i muzyka na dobitke - w KAZDYM momencie.
W ksiazce? Hmmm... w zasadzie to, co sie pokrywa z filmem.
W filmie nr 4 tez bylo kilka kapitalnych scen... Wymienie dwa punkty... lub trzy:
1. Wejscie Durmstrangu do Wielkiej Sali! *na samo wspomnienie tej sceny wzgryza sie ze smakiem w fotel*
2. Mankieciki.
3. Wszystkie sceny z blizniakami.
Admete - Pon 18 Wrz, 2006 20:35
O tak mankieciki Niestety nie mam czwartej części filmowej, zeby sobie odpowiedni fragment przypomnieć.
Admete - Pon 18 Wrz, 2006 20:38
Ale to Lupin bliższy mojemu wyobrażeniu. Niestety Thewlis strasznie tatusiowaty jest. Gdzie ten wilkolak, który w nim siedzi...To chyba w innym wątku powinno być. Mea culpa
Harry_the_Cat - Pon 18 Wrz, 2006 20:39
Jej, powaznie to przemyślałaś!
Moje to (u mnie kolejność momentami może byc przypadkowa...):
1. Koszmar Rona - strasznie mnie to bawi. I w ogóle wizualnie cała nocna wycieczka Harry'ego bardzo mi sie podoba.
2. Uwielbiam moment w Dziurawym Kotle z panią sprzatająca
3. W ogóle cała rodzina Weasleyów - z mapą, i w Dziurawym kotle.
4. Zmieniacz czasu - sekwencja.
Bardzo podobają mi się też: wierzba, pożegnanie Lupina, walka z książką no i oczywiscie jazda do Hogwartu! Lubię też Hermione dającą Draco w dziób, 1. lekcje Hagrida i wiele innych.
Nie przepadam natomiast za lotem na Hardodziobie. Wole lot na miotle.
I zgadzam się - muzyka jest świetna. HP4 się nie umywa!
Ciekawam bardzo zdjęć do części 5 - Polak za kamerą!
Lumos maxima też jest fajna
Agn - Pon 18 Wrz, 2006 20:42
Ja mam... w tak beznadziejnej kopii, ze nie proponowalabym tego nikomu, nawet najwiekszemu desperatowi. Hmmm... chyba ze...
Harry_the_Cat - Pon 18 Wrz, 2006 20:51
| Agn napisał/a: | W filmie nr 4 tez bylo kilka kapitalnych scen... Wymienie dwa punkty... lub trzy:
1. Wejscie Durmstrangu do Wielkiej Sali! *na samo wspomnienie tej sceny wzgryza sie ze smakiem w fotel*
2. Mankieciki.
3. Wszystkie sceny z blizniakami. |
Jeśli chodzi o HP4, to jak myśle o poszczególnych scenach to bardzo wiele mi sie podobało - capoeria rulez!, wielkie wrażenie zrobilo na mnie za 1. razem pojawienie się statku, lubie sekwencje podwodną, naukę tańca (Where?!?!), qudditch itd.
To tylko całość jakaś taka wyszła chaotyczna...
Ja mam oryginał Muszę sobie seans zapodać...
Agn - Pon 18 Wrz, 2006 20:59
| w wątku avkowym Admete napisał/a: | Ale to Lupin bliższy mojemu wyobrażeniu. Niestety Thewlis strasznie tatusiowaty jest. Gdzie ten wilkolak, który w nim siedzi...To chyba w innym wątku powinno być. Mea culpa |
W fikach się utarło, że skoro Lupin jest wilkołakiem, to musi w nim siedzieć jakieś dzikie zwierzę. A właśnie nieprawda! Z książki jasno wynika, że ta choroba go wręcz wykańczała, po pełniach bardzo długo dochodził do siebie. Wilkołactwo to choroba, a nie charakter człowieka. Stąd: Thewlis jest blady (wygląda na chorego), ciuchy odpowiednio nosi znoszone (w końcu Remus był biedny). Moim skromnym zdaniem prezentuje się właśnie dobrze jako człowiek cokolwiek sterany życiem...
Harry_the_Cat - Pon 18 Wrz, 2006 21:05
E tam, ja czytałam fanfiki, gdzie on bywał też taki spokojny, zamknięty w sobie. Ja po prostu myślę, że on powinien być nieco bardziej sexy niż Thewlis.
Agn - Pon 18 Wrz, 2006 21:12
No, fakt, ale wielu fanfikcjonistów lubi z niego robić jakiegoś takiego wilka w ludzkiej skórze stale i wciąż.
Sexy? Nieee... nie, nie, i jeszcze raz nie. Coś mi to zresztą przypomina...
Lupin Niechlujny Ale Wrażliwy wszedł rozmawiając z Lupinem Niechlujnym Lecz Seksownym, który zastanawiał się jak tu kogoś przelecieć.
Lupin Nigdy Więcej Niechlujny starał się przekonać Lupina Niechlujnego Do Potęgi, by ten przyłączył się do rozmowy, bo potrzebował pomocy.
Remus Lupin Z Dawien Dawna Utraconym Bratem Bliźniakiem Romulusem oraz James Na Szesnaście Lat Przemieniony Przy Pomocy Eliksiru Wielosokowego W Lupina zastanawiali się czy każdy z nich mógłby dostać podwójną pensję.
Lupin Kanoniczny przyłączył się do Snape’a Kanonicznego, żeby sprawdzić, czy w książkach jest cokolwiek, co wytłumaczyłoby, czemu nie jest sobą tylko ciągle transformuje się każdego miesiąca, kiedy nagle…
[Harry Potter i zabójcza wena, autorstwa THE TREACLE TARL, w tłum. thingrodiel]
Admete - Wto 19 Wrz, 2006 00:16
Nie tyle chodziło mi o Lupina bardziej seksownego co po prostu o innego. Lupin ma być zmęczony, ma być wymięty i biedny. Za to go kocham, bo jest też współczujący, wrażliwy i potrafi być zdecydowany. Thewlis mógłby być,ale inaczej ucharakteryzowany i ubrany. Ja go raczej widzę w wytartych swetrach pod spłowiałą, cerowaną szatą i koniecznie bez wąsów. Kiedys, wieki temu, ktos na KB znalazł świetne zdjęcie Thewlisa z takimi trochę dłuższymi, rozwichrzonymi włosami i wyeksponowanymi dłońmi - to był właśnie Lupin. Z kolei McGregor uosabia dla mnie Lupina w wersji młodszej - on się potrafi smutno usmiechać i ma wymowne oczy
Harry_the_Cat - Wto 19 Wrz, 2006 00:17
Ale seksowny nie w taki oczywisty sposób!
Tylko taki do utulenia, że aż
Agn - Wto 19 Wrz, 2006 08:24
Ja tylko zacytowałam fika, który mnie niesamowicie śmieszy. Przpomniał mi się na wspomnienie o sexy Lupinie.
Mnie się Thewlis b. podoba. Właśnie dlatego, że jest inny i nie wygląda jak pan z obrazka. Starczy, że James poniekąd miał być przystojny, Syriusz takoż (i, hehe, był! Gary Oldman brzydalem nie jest). Dla mnie Lupin to taki troszkę inny typ. A i był wymięty. Podobał mi się ten jego znoszony garnitur. Taki w sumie... hmmm, jak to ująć? Biedny, ale wciąż ubierający się w swoje najlepsze ubranie (czy coś koło tego). Wąsy mnie nie obchodzą.
|
|
|