Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)
Agn - Pon 09 Gru, 2013 11:32
Dopiero teraz widziałaś? Myślałam, że już dawno.
No, dla mnie był piekielnie nudny. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała, podobała mi się też komplikacja czworokąta uczuciowego. Zresztą pasuje do historii - na samym początku pada pytanie, czy miłość jest bardziej cielesna czy duchowa? W ciele Mel/Wandy wszystko się wymieszało. Jako połączone istoty odczuwały wzajemnie swoje emocje i brały za własne.
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Notabene - czy coś wiadomo o planach Meyer dotyczących kontynuazji "The Host"? |
A diabli ją wiedzą. Kiedyś coś tam niby wspomniała, że pisze, potem było, że ma się książka zacząć od sceny biegania (czyjego? nie wiadomo), a potem ucichło.
Na razie wyprodukowała film Austenland, który chcę koniecznie obejrzeć.
Eeva - Pon 09 Gru, 2013 11:37
| Agn napisał/a: | | Na razie wyprodukowała film Austenland, który chcę koniecznie obejrzeć. |
Ja tez, ja też!
| Agn napisał/a: | | A diabli ją wiedzą. Kiedyś coś tam niby wspomniała, że pisze |
Pewnie tak jak i pisze Zmierzch ze strony Edzia. jak skończy jej sie kasa na wódkę (patrz Sapkowski) to i spłodzi coś nowego
RaczejRozwazna - Pon 09 Gru, 2013 11:41
Zawsze mam opóźnienie Być może jestem teraz w takim stanie że potrzebuję nudnych filmów. Namiastka snu zimowego
Agn - Pon 09 Gru, 2013 11:53
| Eeva napisał/a: | | Pewnie tak jak i pisze Zmierzch ze strony Edzia. |
Tego zapowiedziała, że nie skończy, więc nie miej złudzeń.
| RaczejRozwazna napisał/a: | Zawsze mam opóźnienie Być może jestem teraz w takim stanie że potrzebuję nudnych filmów. Namiastka snu zimowego |
Zapodaj sobie coś Kubricka - Oczy szeroko zamknięte albo 2001: Odyseja kosmiczna. Genialne usypiacze.
Eeva - Pon 09 Gru, 2013 12:02
| Agn napisał/a: | | Tego zapowiedziała, że nie skończy, więc nie miej złudzeń. |
O szkoda, bo w sumie to na to liczyłam.
| Agn napisał/a: | | Oczy szeroko zamknięte |
Oglądałam ostatnio, co za dramat i żałość.
Anaru - Pon 09 Gru, 2013 13:33
| Agn napisał/a: | | Zapodaj sobie coś Kubricka - Oczy szeroko zamknięte albo 2001: Odyseja kosmiczna. Genialne usypiacze. |
Oj tam, oj tam.
Mnie się Odyseja podobała, lubię taka duszną klaustrofobiczną atmosferę sam na sam z czymś. Ale faktem jest, że oglądałam to lat temu chyba ze fefnaście, albo i lepiej , chyba sobie kiedyś odświeżę i zobaczę jakie będzie moje współczesne podejście.
Oczy szeroko zamknięte widziałam kiedyś dawno temu (nie aż tak dawno wprawdzie jak Odyseję kosmiczną ) i niewiele mi z niego zostało w pamięci, ale był ciekawy, choć pokręcony. Chyba do odświeżenia również.
Żaden z nich usypiaczem nie był
asiek - Pon 09 Gru, 2013 14:45
| Eeva napisał/a: | Agn napisał/a:
Oczy szeroko zamknięte
Oglądałam ostatnio, co za dramat i żałość. |
Podchodziłam parę razy do tego filmu i nigdy nie dotrwałam do końca. W związku z powyższym nie znam zakończenia.
Anaru - Pon 09 Gru, 2013 14:58
A ja kompletnie nie pamiętam
Eeva - Pon 09 Gru, 2013 15:16
| asiek napisał/a: | | Podchodziłam parę razy do tego filmu i nigdy nie dotrwałam do końca. W związku z powyższym nie znam zakończenia. |
Myślę, że nie masz czego żałować.
asiek - Wto 10 Gru, 2013 13:26
Eevo, dzięki, zaooszczędziłaś mi kolejnej przymiarki do tego filmu.
RaczejRozwazna - Śro 11 Gru, 2013 13:34
Odyseja... No, może nie potrzebuję aż takich filmów "Oczy szeroko zamknięte" - to chyba po tym filmie rozpadło się małżeństwo Cruise'a i Kidman (oni tam grają?).
Wracając do Intruza - odświeżyłam sobie książkę. Rzeczywiście - zdecydowanie lepsza niż film (mimo koszmarnych mejeryzmów i pewnych niekonsekwencji - na które dopiero teraz zwróciłam uwagę). Kilka wątków naprawdę autorce wyszło.
Anaru - Śro 11 Gru, 2013 14:09
Dzięki tej dyskusji obejrzałam właśnie Intruza (The Host).
Nie znam książki (i nie zamierzam czytać ), więc nie mam porównania. Podobał mi sie pomysł (chociaż takie przejmowanie ciał i pozbawianie ich emocji oraz takiego nieuporządkowanego człowieczeństwa widziałam w iluś różnych produkcjach ). Trochę mi się kojarzyło to polowanie na ludzi gdzieś tam na pustkowiach z filmem o wampirach (tytułu nie pamiętam, nie wiem czy nie Świt (Daybreakers) (2009) ), bardzo mi się podobał pomysł i wykonanie jaskiń z tą woda, zbożem, ładne zdjęcia. No i dwójka aktorów, których lubię, tzn William Hurt i Diane Kruger (co się nakombinowałam skąd ja znam tą aktorkę - to przez te oczy nie chciała mi zapadka w mózgu zaskoczyć )
Dziewczyna (Melanie) całkiem niezła, ale ci dwa całuśni faceci to jakaś tragedia. A właściwie chyba trzej, bo tam jacyś trzej byli - blondyn, brunet i ktoś jeszcze. mylili mi się rozpaczliwie, bo wszyscy jacyś podobni do siebie i jacyś tacy mydłkowaci. Trochę mi szwankowała logika przy poszukiwaniach, przy przejmowaniu ciał (jesteśmy tacy dobrzy i uczynni, nie kłamiemy, nie zabijamy, bierzemy sobie tylko ciała i używamy ich lepiej niż właściciele, spoko). Czy w książce jest wytłumaczone jakoś jak się rozpoczęła inwazja? Jak te świetliste Dusze wniknęły w ludzi? Bo potem to już rękami ciał, a na początku?
| Cytat: | | Mel chce Jardea, Wanda Iana |
Tiaaa, a temu od Wandy wszystko jedno w jakim ciele siedzi, od razu widać, że kocha się tylko duszę. A jakby ją wsadzili w zwolnione z duszy ciało męskie? Albo staruszki? Miała prawdziwego fuksa, że znalazło się wolne dziewczęce ciało.
Natomiast duży minus przez dłużyzny, bardzo dużo dłużyzn. Ale oglądalne jest nawet bez większego bólu.
RaczejRozwazna - Śro 11 Gru, 2013 14:20
| Anaru napisał/a: |
Tiaaa, a temu od Wandy wszystko jedno w jakim ciele siedzi, od razu widać, że kocha się tylko duszę. A jakby ją wsadzili w zwolnione z duszy ciało męskie? Albo staruszki? Miała prawdziwego fuksa, że znalazło się wolne dziewczęce ciało. |
W książce właśnie dokładnie takie samo pytanie zadaje Ianowi Wanda, zabijając mu zresztą niezłego klina Ale dusze mają też płeć i pod płeć dobierają też żywicieli - więc generalnie Wanda była "kobietą".
W oryginale dłużyzn nie ma oprócz wstawek "miłosnych" (czyli tych mejeryzmów właśnie) - chwilami nie do zniesienia, czego bladym odpryskiem była w filmie "całuśność" bohaterów.
Agn - Śro 11 Gru, 2013 21:41
| Anaru napisał/a: | | Czy w książce jest wytłumaczone jakoś jak się rozpoczęła inwazja? Jak te świetliste Dusze wniknęły w ludzi? Bo potem to już rękami ciał, a na początku? |
Było to jakoś opisane, ale na zasadzie, że przybyła Katherine i jej "mąż", oni pierwsi przejęli ciała. Meyer się nie rozdrabniała na ten temat, jednakowoż jest to dość proste - przybyli w ciałach innych żywicieli, ileż to zorganizować porwanie, ogłuszyć i... siup!
Deanariell - Wto 17 Gru, 2013 16:22
A ja obejrzałam w piątek na TVN-ie "Przed świtem" cz.1 (saga "Zmierzch", ale pewnie bywalcy wątku i bez tego świetnie kojarzą tytuł ) - spoko, najbardziej podobały mi się wilki, szczególnie jeden. W sumie nawet fajna była ta scena wpojenia na końcu. Pewnie oglądając te filmy jako nastolatka byłabym zachwycona. Teraz perypetie łóżkowo - ciążowe Belli i Edwarda raczej mnie rozbawiły, ale nie powiem, żebym bardzo cierpiała przy oglądaniu. Szesnastolatka we mnie od czasu do czasu domaga się tego typu rozrywki, a co mi tam.
Agn - Wto 17 Gru, 2013 22:31
Wilczki były ślicznie zrobione, bardzo mi się podobały. ^^
Agn - Sob 09 Sty, 2016 16:52
Wiecie co... ja myślałam, że wieści o tej książce to jest tylko żart. Ale nie - ona naprawdę będzie wydana.
http://www.empik.com/zyci...74268,ksiazka-p
I teraz w głowie mam jedno - w pierwszej wersji dzielny Edward uratował swoją owieczkę przed zbiorowym gwałtem. Zachodzę w głowę, jak to będzie się prezentowało w wersji odwróconej i czy aby na pewno chcę wiedzieć, jak Stefania opisze napad na chłopaka celem... nie, lepiej o tym nie myśleć.
Anaru - Sob 09 Sty, 2016 17:07
Będziesz musiała się dobrać coby się przekonać
Admete - Sob 09 Sty, 2016 17:28
Odcinanie kuponów od sukcesu. Na nic innego jej nie stać. Żenada.
Harry_the_Cat - Sob 09 Sty, 2016 17:37
O matko tyll angstu w wykonaniu nastolatki to jeszcze brzmi nieco prawdopodobnie, ale w konaniu nastolatka???
Agn - Sob 09 Sty, 2016 18:27
| Harry_the_Cat napisał/a: | | ale w konaniu nastolatka??? |
To wprawdzie błąd, ale idealny.
| Admete napisał/a: | | Odcinanie kuponów od sukcesu. Na nic innego jej nie stać. Żenada. |
Zastanawiam się, czy po 10 latach od pierwszej książki ludzi znów by ogarnął na to szał. Mam niejakie wątpliwości.
Harry_the_Cat - Sob 09 Sty, 2016 19:02
| Agn napisał/a: | Harry_the_Cat napisał/a:
ale w konaniu nastolatka???
To wprawdzie błąd, ale idealny. |
W sum jest chodzi o zmierzch to faktycznie konanie jest slowem wlasciwym
Eeva - Pon 11 Sty, 2016 09:15
Haha, no mam to na kindlu zbieram sie zeby przeczytać. Jak przeczytam to powiem co i jak
Anaru - Pon 11 Sty, 2016 10:09
No to czekamy z utęsknieniem na wrażenia
Eeva - Pon 11 Sty, 2016 10:09
Nie moge coś się zabrać, ale przeczytam
|
|
|