To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)

Agn - Pon 09 Gru, 2013 11:32

Dopiero teraz widziałaś? Myślałam, że już dawno.
No, dla mnie był piekielnie nudny. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała, podobała mi się też komplikacja czworokąta uczuciowego. Zresztą pasuje do historii - na samym początku pada pytanie, czy miłość jest bardziej cielesna czy duchowa? W ciele Mel/Wandy wszystko się wymieszało. Jako połączone istoty odczuwały wzajemnie swoje emocje i brały za własne.
RaczejRozwazna napisał/a:
Notabene - czy coś wiadomo o planach Meyer dotyczących kontynuazji "The Host"?

A diabli ją wiedzą. Kiedyś coś tam niby wspomniała, że pisze, potem było, że ma się książka zacząć od sceny biegania (czyjego? nie wiadomo), a potem ucichło. :?
Na razie wyprodukowała film Austenland, który chcę koniecznie obejrzeć.

Eeva - Pon 09 Gru, 2013 11:37

Agn napisał/a:
Na razie wyprodukowała film Austenland, który chcę koniecznie obejrzeć.

Ja tez, ja też!
Agn napisał/a:
A diabli ją wiedzą. Kiedyś coś tam niby wspomniała, że pisze

Pewnie tak jak i pisze Zmierzch ze strony Edzia. jak skończy jej sie kasa na wódkę (patrz Sapkowski) to i spłodzi coś nowego ;-)

RaczejRozwazna - Pon 09 Gru, 2013 11:41

Zawsze mam opóźnienie :) Być może jestem teraz w takim stanie że potrzebuję nudnych filmów. Namiastka snu zimowego :-P
Agn - Pon 09 Gru, 2013 11:53

Eeva napisał/a:
Pewnie tak jak i pisze Zmierzch ze strony Edzia.

Tego zapowiedziała, że nie skończy, więc nie miej złudzeń.
RaczejRozwazna napisał/a:
Zawsze mam opóźnienie :) Być może jestem teraz w takim stanie że potrzebuję nudnych filmów. Namiastka snu zimowego :-P

Zapodaj sobie coś Kubricka - Oczy szeroko zamknięte albo 2001: Odyseja kosmiczna. Genialne usypiacze. :lol:

Eeva - Pon 09 Gru, 2013 12:02

Agn napisał/a:
Tego zapowiedziała, że nie skończy, więc nie miej złudzeń.

O szkoda, bo w sumie to na to liczyłam.
Agn napisał/a:
Oczy szeroko zamknięte

Oglądałam ostatnio, co za dramat i żałość.

Anaru - Pon 09 Gru, 2013 13:33

Agn napisał/a:
Zapodaj sobie coś Kubricka - Oczy szeroko zamknięte albo 2001: Odyseja kosmiczna. Genialne usypiacze.

Oj tam, oj tam. :mrgreen:
Mnie się Odyseja podobała, lubię taka duszną klaustrofobiczną atmosferę sam na sam z czymś. ;) Ale faktem jest, że oglądałam to lat temu chyba ze fefnaście, albo i lepiej :mysle: , chyba sobie kiedyś odświeżę i zobaczę jakie będzie moje współczesne podejście.

Oczy szeroko zamknięte widziałam kiedyś dawno temu (nie aż tak dawno wprawdzie jak Odyseję kosmiczną ;) ) i niewiele mi z niego zostało w pamięci, ale był ciekawy, choć pokręcony. Chyba do odświeżenia również.

Żaden z nich usypiaczem nie był ;)

asiek - Pon 09 Gru, 2013 14:45

Eeva napisał/a:
Agn napisał/a:
Oczy szeroko zamknięte

Oglądałam ostatnio, co za dramat i żałość.

Podchodziłam parę razy do tego filmu i nigdy nie dotrwałam do końca. :roll: W związku z powyższym nie znam zakończenia. :wink:

Anaru - Pon 09 Gru, 2013 14:58

A ja kompletnie nie pamiętam :mrgreen:
Eeva - Pon 09 Gru, 2013 15:16

asiek napisał/a:
Podchodziłam parę razy do tego filmu i nigdy nie dotrwałam do końca. W związku z powyższym nie znam zakończenia.

Myślę, że nie masz czego żałować.

asiek - Wto 10 Gru, 2013 13:26

Eevo, dzięki, zaooszczędziłaś mi kolejnej przymiarki do tego filmu. :wink:
RaczejRozwazna - Śro 11 Gru, 2013 13:34

Odyseja... No, może nie potrzebuję aż takich filmów ;) "Oczy szeroko zamknięte" - to chyba po tym filmie rozpadło się małżeństwo Cruise'a i Kidman (oni tam grają?).

Wracając do Intruza - odświeżyłam sobie książkę. Rzeczywiście - zdecydowanie lepsza niż film (mimo koszmarnych mejeryzmów i pewnych niekonsekwencji - na które dopiero teraz zwróciłam uwagę). Kilka wątków naprawdę autorce wyszło.

Anaru - Śro 11 Gru, 2013 14:09

Dzięki tej dyskusji obejrzałam właśnie Intruza (The Host).

Nie znam książki (i nie zamierzam czytać ;) ), więc nie mam porównania. Podobał mi sie pomysł (chociaż takie przejmowanie ciał i pozbawianie ich emocji oraz takiego nieuporządkowanego człowieczeństwa widziałam w iluś różnych produkcjach ;) ). Trochę mi się kojarzyło to polowanie na ludzi gdzieś tam na pustkowiach z filmem o wampirach (tytułu nie pamiętam, nie wiem czy nie Świt (Daybreakers) (2009) ), bardzo mi się podobał pomysł i wykonanie jaskiń z tą woda, zbożem, ładne zdjęcia. No i dwójka aktorów, których lubię, tzn William Hurt i Diane Kruger (co się nakombinowałam skąd ja znam tą aktorkę - to przez te oczy nie chciała mi zapadka w mózgu zaskoczyć ;) )

Dziewczyna (Melanie) całkiem niezła, ale ci dwa całuśni faceci to jakaś tragedia. :zalamka: A właściwie chyba trzej, bo tam jacyś trzej byli - blondyn, brunet i ktoś jeszcze. :mysle: mylili mi się rozpaczliwie, bo wszyscy jacyś podobni do siebie i jacyś tacy mydłkowaci. Trochę mi szwankowała logika przy poszukiwaniach, przy przejmowaniu ciał (jesteśmy tacy dobrzy i uczynni, nie kłamiemy, nie zabijamy, bierzemy sobie tylko ciała i używamy ich lepiej niż właściciele, spoko). Czy w książce jest wytłumaczone jakoś jak się rozpoczęła inwazja? Jak te świetliste Dusze wniknęły w ludzi? Bo potem to już rękami ciał, a na początku?

Cytat:
Mel chce Jardea, Wanda Iana

Tiaaa, a temu od Wandy wszystko jedno w jakim ciele siedzi, od razu widać, że kocha się tylko duszę. A jakby ją wsadzili w zwolnione z duszy ciało męskie? Albo staruszki? Miała prawdziwego fuksa, że znalazło się wolne dziewczęce ciało. ;)

Natomiast duży minus przez dłużyzny, bardzo dużo dłużyzn. Ale oglądalne jest nawet bez większego bólu. ;)

RaczejRozwazna - Śro 11 Gru, 2013 14:20

Anaru napisał/a:

Tiaaa, a temu od Wandy wszystko jedno w jakim ciele siedzi, od razu widać, że kocha się tylko duszę. A jakby ją wsadzili w zwolnione z duszy ciało męskie? Albo staruszki? Miała prawdziwego fuksa, że znalazło się wolne dziewczęce ciało. ;)


W książce właśnie dokładnie takie samo pytanie zadaje Ianowi Wanda, zabijając mu zresztą niezłego klina :wink: Ale dusze mają też płeć i pod płeć dobierają też żywicieli - więc generalnie Wanda była "kobietą".

W oryginale dłużyzn nie ma oprócz wstawek "miłosnych" (czyli tych mejeryzmów właśnie) - chwilami nie do zniesienia, czego bladym odpryskiem była w filmie "całuśność" bohaterów. :roll:

Agn - Śro 11 Gru, 2013 21:41

Anaru napisał/a:
Czy w książce jest wytłumaczone jakoś jak się rozpoczęła inwazja? Jak te świetliste Dusze wniknęły w ludzi? Bo potem to już rękami ciał, a na początku?

Było to jakoś opisane, ale na zasadzie, że przybyła Katherine i jej "mąż", oni pierwsi przejęli ciała. Meyer się nie rozdrabniała na ten temat, jednakowoż jest to dość proste - przybyli w ciałach innych żywicieli, ileż to zorganizować porwanie, ogłuszyć i... siup!

Deanariell - Wto 17 Gru, 2013 16:22

A ja obejrzałam w piątek na TVN-ie "Przed świtem" cz.1 (saga "Zmierzch", ale pewnie bywalcy wątku i bez tego świetnie kojarzą tytuł ;) ) - spoko, najbardziej podobały mi się wilki, szczególnie jeden. :-P W sumie nawet fajna była ta scena wpojenia na końcu. Pewnie oglądając te filmy jako nastolatka byłabym zachwycona. Teraz perypetie łóżkowo - ciążowe Belli i Edwarda raczej mnie rozbawiły, ale nie powiem, żebym bardzo cierpiała przy oglądaniu. :lol: Szesnastolatka we mnie od czasu do czasu domaga się tego typu rozrywki, a co mi tam. :mrgreen:
Agn - Wto 17 Gru, 2013 22:31

Wilczki były ślicznie zrobione, bardzo mi się podobały. ^^
Agn - Sob 09 Sty, 2016 16:52

Wiecie co... ja myślałam, że wieści o tej książce to jest tylko żart. Ale nie - ona naprawdę będzie wydana.
http://www.empik.com/zyci...74268,ksiazka-p
:thud:
I teraz w głowie mam jedno - w pierwszej wersji dzielny Edward uratował swoją owieczkę przed zbiorowym gwałtem. Zachodzę w głowę, jak to będzie się prezentowało w wersji odwróconej i czy aby na pewno chcę wiedzieć, jak Stefania opisze napad na chłopaka celem... nie, lepiej o tym nie myśleć.

Anaru - Sob 09 Sty, 2016 17:07

Będziesz musiała się dobrać coby się przekonać :lol:
Admete - Sob 09 Sty, 2016 17:28

Odcinanie kuponów od sukcesu. Na nic innego jej nie stać. Żenada.
Harry_the_Cat - Sob 09 Sty, 2016 17:37

O matko :roll: tyll angstu w wykonaniu nastolatki to jeszcze brzmi nieco prawdopodobnie, ale w konaniu nastolatka???
Agn - Sob 09 Sty, 2016 18:27

Harry_the_Cat napisał/a:
ale w konaniu nastolatka???

To wprawdzie błąd, ale idealny. :mrgreen:
Admete napisał/a:
Odcinanie kuponów od sukcesu. Na nic innego jej nie stać. Żenada.

Zastanawiam się, czy po 10 latach od pierwszej książki ludzi znów by ogarnął na to szał. Mam niejakie wątpliwości.

Harry_the_Cat - Sob 09 Sty, 2016 19:02

Agn napisał/a:
Harry_the_Cat napisał/a:
ale w konaniu nastolatka???

To wprawdzie błąd, ale idealny.


:rotfl: W sum jest chodzi o zmierzch to faktycznie konanie jest slowem wlasciwym ;)

Eeva - Pon 11 Sty, 2016 09:15

Agn napisał/a:
Wiecie co... ja myślałam, że wieści o tej książce to jest tylko żart. Ale nie - ona naprawdę będzie wydana.
http://www.empik.com/zyci...74268,ksiazka-p

Haha, no mam to na kindlu zbieram sie zeby przeczytać. Jak przeczytam to powiem co i jak :D

Anaru - Pon 11 Sty, 2016 10:09

No to czekamy z utęsknieniem na wrażenia :flirtuje1:
Eeva - Pon 11 Sty, 2016 10:09

Nie moge coś się zabrać, ale przeczytam :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group