Komunikaty - Pytania techniczne
Agn - Pon 18 Sty, 2016 19:10
Bo pewnie masz taką starutką Nokię, jak ja miałam te sto lat temu, co to była nie do zdarcia, tak porządnie zrobiona. Teraz w zasadzie wszystkie telefony są jakieś takie delikatne.
Admete - Pon 18 Sty, 2016 19:13
Nie mam aż tak starej Mam Nokię z klawiatura qwerty - Nokia Asha. Bardzo fajny telefonik. http://lumiaconversations...kia-uk-website/
Co prawda nie wiem, który numerek, bo jest kilka podobnych, ale z wyglądu taka.
trifle - Pon 18 Sty, 2016 23:18
A ta nowa to która?
Ja się przestawiłam z androida na windowsa w dotykowym i przyznaję, że ciężko idzie
Agn - Wto 19 Sty, 2016 05:57
Większość moich znajomych, którzy mają tel. na windowsie, pluje na ten pomysł.
Admete - Wto 19 Sty, 2016 07:57
Nokia Lumia 735. Właśnie też do tego doszłam, ze chyba wolałabym jakiegoś przeciętnego Samsunga.
asiek - Wto 19 Sty, 2016 08:55
Asha jest bardzo sympatycznym telefonem.
Jak wiesz też próbuję się przestawić na "dotykowca". Przejęłam "starego" Samsunga S2 po Młodym /pod choinkę dostał Samsunga J5/. Początki były trudne, ale idzie mi już coraz lepiej. Zdecydowanym minusem jest częste ładowanie baterii, średnio co 2-3 dni. Nokię doładowywałam raz w tygodniu lub raz na półtora tygodnia. Korzystanie z wi-fi jeszcze szybciej rozładowuje baterię. Na podróż trzeba chyba zabierać power bank.
I też musiałam wymienić staaaarą kartę SIM na nową.
Admete - Wto 19 Sty, 2016 09:18
No ja nie jestem jeszcze gotowa, by ładować telefon co dwa dni Ta Nokia Lumia 735 kosztuje tyle, ile ten Samsung J5. Moja byłaby roczna i za 270 zł
Anaru - Wto 19 Sty, 2016 10:07
Ja muszę ładować codziennie, czasem nawet dwa razy
Robienie jakiegokolwiek zdjęcia też bardzo obciąża baterię, bez power banka staram się nie wychodzić z domu .
Idealna ilustracja :
Admete - Wto 19 Sty, 2016 12:54
Wezmę go, ale nie zamierzam pozbywać się mojej Nokii. Cena bardzo przystepna i od znanej osoby. Nokii się nie pozbędę.
asiek - Wto 19 Sty, 2016 14:57
Swojej Nokii też się nie pozbywam, jeszcze nie mam zaufania do smartfona. Myślałam o tej kobiecie, która zamarzła w Borach Tucholskich, padł jej telefon /cholerna bateria / i rodzina straciła z nią kontakt, służby ratownicze były bezradne. Power bank mógłby uratować jej życie.
Ze też te smartfony takie słabiutkie...
| Anaru napisał/a: | | Idealna ilustracja : |
Wychodzi na to, że niewiele się zmieniło.
BeeMeR - Wto 19 Sty, 2016 15:03
Ja to czasem myślę, że to spisek smartfonotwórców i enionów całego świata, ta konieczność ładowania co dzień czy dwa. Komu to przeszkadzało, że telefon działał tydzień na baterii? (mój jeszcze tak ma, nie jestem gotowa na ładowanie codziennie ani na to, by mi telefon tańczył i śpiewał )
asiek - Wto 19 Sty, 2016 15:16
| BeeMeR napisał/a: | | Komu to przeszkadzało, że telefon działał tydzień na baterii? |
Prawda ? .... Zimą nie wypuszczam się autkiem daleko, ale latem i owszem włóczę się po Kaszubach i Pomorzu, trochę się obawiam, że stanę gdzieś w szczerym polu, a bateria padnie.
Admete - Wto 19 Sty, 2016 15:52
Ja ewentualnie mam chętną na odkupienie tego telefonu jakby co
Aragonte - Wto 19 Sty, 2016 16:03
| Admete napisał/a: | | Wezmę go, ale nie zamierzam pozbywać się mojej Nokii. Cena bardzo przystepna i od znanej osoby. Nokii się nie pozbędę. |
Nie pozbywaj się, ja swoją nadal mam, chociaż używam jej teraz głównie jako budzika i czasem do robienia zdjęć kotów
asiek - Wto 19 Sty, 2016 16:07
It my precious.
Agn - Wto 19 Sty, 2016 21:19
| BeeMeR napisał/a: | | Komu to przeszkadzało, że telefon działał tydzień na baterii? |
Dzieje się tak dlatego, że to nie jest po prostu telefon, tylko już mały komputer. Żaden komputer nie wytrzyma bez podładowania bitych dwóch dni przy ciągłym używaniu. Choć mam nadzieję, że pracują już nad silniejszymi bateriami.
trifle - Wto 19 Sty, 2016 21:31
O, ja też bym chciała... Chociaż się przyzwyczaiłam do ładowania codziennie, co 1,5 dnia. Najgorzej przy wyjazdach, ale też już w większości miejsc są gniazdka specjalnie po to. Ja wychodzę z założenia, że bez telefonu nikt nie umarł i jak mi padnie to trudno
Anaru - Śro 20 Sty, 2016 08:25
| trifle napisał/a: | | Najgorzej przy wyjazdach, ale też już w większości miejsc są gniazdka specjalnie po to |
W Krakowie nawet w tramwajach
Admete - Śro 20 Sty, 2016 08:30
W mojej wsi tak nie ma Nadal się waham czy kupować...Najwyżej odsprzedam.
BeeMeR - Śro 20 Sty, 2016 10:04
| trifle napisał/a: | | Ja wychodzę z założenia, że bez telefonu nikt nie umarł | No właśnie na wyjazdach i odludziach nie jest to takie oczywiste...
asiek - Śro 20 Sty, 2016 10:15
To prawda, w dużym mieście nie ma takiego zagrożenia, ale już poza nim bywa różnie. Telefon może uratować życie lub wybawić z poważnego kłopotu.
Anaru - Śro 20 Sty, 2016 10:32
Na wyjazdy w bezludzie, a właściwie bezprądzie najlepszy jest jakiś staroć, który wprawdzie nie tańczy, nie śpiewa, nie opowiada bajek i nie dotuje, ale za to którego bateria wytrzymuje tydzień. Smartfon odpada w przedbiegach
Marija - Śro 20 Sty, 2016 11:32
W schronisku w Dolinie Pięciu Stawów, w kuchni turystycznej i w recepcji, telefony wszelkiej maści ładowały się całymi stadami i nieustannie, trzeba było czyhać na wolne gniazdko . I starocie, i smartfony...
asiek - Śro 20 Sty, 2016 14:19
W górach bez power banka, to spore ryzyko, szczególnie, kiedy człek wędruje w pojedynkę.
trifle - Śro 20 Sty, 2016 19:30
Jakąś opcją jest też po prostu wyłączenie telefonu jak się nie korzysta (wędrując), żeby bateria się sama z siebie nie wyczerpywała. Robiłam tak czasami.
I chyba już nie ma opcji, żeby wróciła do zwykłego telefonu
|
|
|