To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

BeeMeR - Sob 14 Sty, 2012 12:53

Trzykrotka napisał/a:
Nie mów, że to powtórka z Saawaryi
Aż tak źle nie jest - ale skojarzenia też takie miałam. Wczoraj nastawiałam się całościowy seans, jako że moi panowie zasnęli bardzo wcześnie, ale w pewnym momencie byłam już tak znudzona, że po prostu nie chciało mi się dalej patrzeć, jak się Shahid i Sonam do siebie uśmiechają bez końca, mówiąc jakieś błahostki, tańczą i wypełniają sobą mnóstwo nieszczególnie związanych ze sobą scen. O to mam najwięcej pretensji, bo to zmarnowany potencjał. Poza tym ileż można kazać bohaterom mijać się ze sobą o włos? :roll: Raz na początku by starczyło, a tu już w nie zliczę 3-4? :zalamka: Pomysł generalnie jest, zdjęcia przepiękne, lokacje bardzo ładne (na tapecie Punjab, Szkocja i Szwajcaria), ale ginie w miałkich dialogach i braku czegoś, co by lepiło film w całość. Jak się dziś okazało (i jak to ironia losu lubi ;) ) wyłączyłam tuż przed intermission, a mnie się zdawało, że akcja - tj. brak akcji brnie donikąd :P .

Po intermission jest znacznie lepiej - przede wszystkim zamiast niezliczonych uśmiechów mamy akcję! Wreszcie! Hurra! :banan:
A Shahid to ciacho :excited: - że tak niemerytorycznie dodam :excited:
Kwadrans później chyba już po akcji... :roll:
Nuda....
No nie mogę, znowu się minęli... :frustracja:
Toż to innych pomysłów nie ma? :zalamka: :zalamka: :zalamka:
Przynajmniej góry są piękne w Szwajcarii :serce:
Aaaale bez sensu scena... :zalamka:
i znowu dialog bez sensu... :zalamka:
Shahidowi całkiem ładnie z zarostem - wygląda jak facet a nie chłopak :mrgreen:
Jeszcze 20 minut - ciekawe ile razy jeszcze się miną przed końcem. :spi:
I znów się pojawiła AKCJA to mi ją zabili bezsensownością kolejnych zdarzeń :frustracja:
Już się nawet nie mam siły załamywać.... :frustracja: :frustracja: :frustracja: :frustracja: :frustracja:
To pewnie ta zaginiona dramaturgia skomasowała się w ostatnich 10 minutach filmu. :frustracja:

Ech, nawet nie ma jak ponarzekać na grę aktorską Sonam, bo nie miała tu do zagrania prawie nic poza tym, by wyglądać olśniewająco - a to trzeba jej przyznać potrafi. Trochę więcej do zagrania miał Shahid, a wygląda też bardzo dobrze.
Jeśli trzeba tańczyć, tez tańczy Shahid :mrgreen:


No to jeszcze kilka ładnych zdjęć - dawno tak nie oskrinowałam filmu - ale jak pisałam, zdjęcia są piękne:












a tu miałam Asokowe skojarzenia: :mrgreen:

Admete - Sob 14 Sty, 2012 15:13

To obejrze fragmenty dla shahida. Stęskinłam się za nim. Może Kaminey sobie przypomnę?
Trzykrotka - Nie 15 Sty, 2012 09:14

O! Kaminey to dobra opcja. Ale ja miałam ochotę na jakąś love story :-| I tak obejrzę, choćby dla Shahida, ale - szkoda...
BeeMeR - Nie 15 Sty, 2012 11:45

No pewnie, że szkoda :(
I to jest love story, ale tak rozwodniona - tak jakby ktoś wiedział co, ale zupełnie nie wiedział jak. Shahid jednak wart obejrzenia :mrgreen:

Admete - Nie 15 Sty, 2012 13:57

Obejrzałam Mere Brother...Nie takei złe. Ma świetną muzykę, teraz będę jej cały czas słuchać :) Tylko trochę bym skróciła i wyrzuciła odrobine tych dziwiacznych przepychanek. No i chyba bym zmieniła odrobinę obsadę. Katrinę bym zostawiła ostatecznie ;)
BeeMeR - Nie 15 Sty, 2012 14:21

Admete napisał/a:
No i chyba bym zmieniła odrobinę obsadę.
ciekawe czy tak jak ja ;) Mnie też się muzyka bardzo podobała :mrgreen:
Admete - Nie 15 Sty, 2012 14:30

Ali zagrałby młodszego brata. Na starszego dałabym kogos faktycznie trochę starszego ;)
Trzykrotka - Wto 17 Sty, 2012 00:00

Myślałam o takiej obsadzie, ale nie wpadł mi do głowy żaden starszy brat dla Alego. Jedno jest pewne - fajnie byłoby zobaczyć go w głównej roli.
Obejrzałam wczoraj jeszcze raz Zindagi - na dużym ekranie telewizyjnym tym razem. seans był chyba jeszcze milszy od pierwszego. Teraz uderzyło mnie to, jak ładnie pokazuje on, czym jest przyjaźń. Wymowna jest scena, w której panowie towarzyszą - milcząco i z dystansu, bohaterowi Farhana, kiedy nie przesypia nocy po spotkaniu z ojcem. Film ma nominację do Filmfare i mam nadzieję, że go dostanie.

Co do Force - nie jest tak źle :wink: Rozumiem, czemu nie podobał się Cathie. Bollywoodzkie przeróbki południowych filmów irytują fanów południa - i vice versa. Mnie nie podobał się chyba ani jeden południowy remake bollywooda. Ale jak dla mnie - nie było źle. Film na pewno cierpi na luki w logice - ale umówmy się - to w ogóle choroba filmów sensacyjnych - nie tylko indyjskich. Cierpi też na nadmiar efektowności. Jak Jaś się bije, to od razu rzuca motocyklem. Jak wypada przez okno - to jakby z Matternhornu spadał :roll:
Spoiler:
kiedy ginie Maya, to spada z wysokości w pozycji idealnie poziomej
i tak dalej. Ale ogląda się go naprawdę dobrze. Dobrze dobrana jest policyjna ekipa do zadań specjalnych (pamiętam,że ci z południa mieli wąsy i nikogo nie mogłam odróżnić, ot, brak wprawy). Genelia jest jak dziewczynka - krucha, gadatliwa, wdzięczna, no i bardzo charakterna, jak już Admete napisała. Jaś nieco drewniany, ale nadrabia urokiem osobistym - a upakował do tej roli niemożliwie. bardzo podobał mi się główny Zuy. Facet ma dobrą twarz i ciało - nie tylko jest zgrabny, ale zwinny - wyczytałam, że jest mistrzem sztuk walki - sceny walk są zresztą świetnie ustawione. Podobał mi się film, choć może nie wstrząsnął mną, jak kiedyś Kakka Kakka
Polecam tez nowego Mahesha. Dookuddu jest kwintesencją Maheshowatości, więc niczego więcej nie ma się co spodziewać, ale ma dwa nowe czynniki. Pierwszy - dużo humoru, wcale nie haha śmiesznego. Dwaj komicy tym razem naprawdę bawią, a Mahesh sam też dzielnie ich wspomaga. Po drugie i najważniejsze - w filmie gra Prakash Raj - tym razem rolę na wskroś pozytywną i w dodatku - tatę Mahesha! Dotąd Prakash i Mahesh raczej próbowali się pozabijać, tymczasem lepiej wyglądają tuląc się do siebie. Heroina jest piękna i niezapamiętywalna, typowa różyczka na torcie.

Admete - Nie 05 Lut, 2012 16:13

Obejrzałam Aakrosh i polecam, jesli ktoś lubi klasyczne kino policyjne w hinduskim stylu ;) Bardzo męski Ajay Devgan w roli nieco zgorzkniałego, silnego policjanta, Akshaye Khanna w roli jego partnera - takiego bardziej inteligencika ( na początku ). Sprawnie, profesjonalnie zrobiony film, ale urzymany w klimacie hinduskim, a nie całkowicie kalka hamerykanska. Dobre sceny pościgów - samochodowy, po dachach i na rowerach ( a jakże ;) ). Rozrywka na przyzwoitym poziomie. Piosenek nie za dużo, jakkolwiek jedną i tak bym wycięła.
Chce więcej filmów akcji...Z męskimi przystojniakami ;) Dona mi trzeba jako żywo ;)

BeeMeR - Sob 18 Lut, 2012 10:10

Dirty Picture

Bardzo mi się podobał seans - film może nie rzuca na kolana, ale ogląda się dobrze. Vidya Balan jest świetna w roli wampa, filmi "bad girl" lat osiemdziesiątych, mokrego snu, o którym nie mówi się żonie. Ciekawe ile przytyła do roli - jej postać wygląda tak, jak dawne heroiny, jest świadoma każdego posiadanego wałeczka i bodaj dumna z kobiecości stąd płynącej. Oczywiście wraz z filmem tusza robi się znaczniejsza, a "filmowe sceny" przestają być zmysłowe, grubo przekraczając granicę dobrego smaku. Vidya ma o tyle ciekawą urodę, że makijaż potrafi wydobyć z niej zarówno ogromną delikatność jak i wulgarność. Nassreudin Shah jako podstarzały gwiazdor w peruce, co to wystarczy by przestąpił z nogi na nogę, a już producent i cała publiczność klaszcze jest też dobry, ale najdziwniejsze, że i Emraan Hashmi jako reżyser artystyczny mi się podobał. Wprawdzie wiele do zagrania nie miał, ot stał, siedział, raz biegł i raz rzucił butem, ale był ok. Nie kupiłam końcówki,
Spoiler:
jak to mama już już chciała się pojednać z córą - bo niby skąd tak nagle :roll:
ale to na pewno miało tylko podnieść dramaturgię.
Bardzo mi się podobała piosenka w stylu dawnych teledysków - na dobrą sprawę dawna choreografia bardzo do Vidyi pasuje bo nawet nie trzeba umieć tańczyć :P .
Oczywiście liczne nawiązania do ujęć z filmów Szarukowych ;)
tu akurat chyba miks różnych scen zrobili :mysle:
http://www.youtube.com/watch?v=GT0V_vcd_ME






Admete - Sob 18 Lut, 2012 16:01

Też mi się podobało :)
Admete - Wto 21 Lut, 2012 22:49

Tylko jeszcze dodam, że Vidya jest coraz piękniejsza. Jak ktoś ma ochotę, to tutaj jest rozdanie Filmfare:

http://www.pinkvilla.com/...ull-length-show

albo tu:

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

BeeMeR - Śro 22 Lut, 2012 08:18

Admete napisał/a:
rozdanie Filmfare:
:kwiatek: obejrzałam sporo bladym świtem - cieszę się z nagrody dla Rani za "No one killed Jessica" :oklaski: i dla Farhana za Zindagi na milegi dobara :oklaski: - naprawdę się im należało :oklaski:

Nieporozumieniem jest dla mnie nominacja dla Kalki Koechlin za Zindagi... (oraz jej suknia z Filmfare'ów - absolutnie nietrafiona do jej sylwetki :confused3: ) - była tak plastikowa :roll:
Kolejny raz widać, że się nie znam :P

Błazenada Shahrukha i Ranbira urocza :lol: np. to:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Ciekawa jestem Priyanki w 7 Khoon Maaf :mysle:

Trzykrotka - Śro 22 Lut, 2012 10:52

7 Khoon Maaf warto zobaczyć. Film nie należy do łatwych i przyjemnych, ale dla głównej roli - warto. Priyanka gra kobietę, która z młodej, naiwnej, miłej dziewczyny zmienia się w coraz starszą, bardziej doświadczoną, gorzką, twardą kobietę. Dobrze sobie radzi. Gdyby nie Vidya, miałaby FF w kieszeni.
Gala była cuda, a - moim zdaniem - duet SRK-RK wart jest wszystkich pieniędzy. Nadają na podobnych falach. A propos duetów, to warto też obejrzeć Zee Awards, które Shahrukh prowadził z Priyanką - to tez jest duet wszechczasów :rotfl: Ona jest nie tylko piękna, ale ma kawał talentu komediowego.
Obejrzałam wczoraj Aakrosh. Świetny film, zrobił na mnie duże wrażenie. Ogląda się go ze ściśniętym sercem, bo i temat kastowości jest niełatwy. Ale to naprawdę ciekawe kino, ze świetnymi rolami Ajaya Devgana i Paresha Ravala.

Admete - Śro 22 Lut, 2012 11:17

Aakrosh chętnie bym nabyła na dvd, gdyby u nas wydawano Bolly. 7 Khoon Maaf bardzo mi się podobało, podobnie jak No One Killed Jessica i Dirty Picture. Cieszę się, że panie miały w nich ciekawe role. Brawa dla nich. Dhobi Ghat też mi się podobało.
Strasznie mnie wkurza, że nas tak w tym pięknym kraju zostawiono samym sobie, jeśli chodzi o kino z Indii...A ja jestem bardziej zainteresowana takimi Filfare niż Oscarami...

Zee Cine Awards widziałam. Nic nie rozumiałam, ale się śmiałam.

BeeMeR - Czw 23 Lut, 2012 07:59

Zaczęłam oglądać Zee Cine Awards i od razu mam ochotę obejrzeć Bodyguard :mrgreen:
już widzę że w dobrej kolejności oglądałam, bo podoba mi się chyba bardziej nić Filmfare :mrgreen:
że nie wspomnę o tym drobnym szczególe, że występ Shahida trafia do mnie bardziej niż Genelia, Deepika i Kareena razem wzięte :P

Admete - Czw 23 Lut, 2012 08:13

A widzisz mnie Shahid i jego wystep jakos nie powalił na kolana, natomiast Priyanki na Filmfare jak najbardziej. Musze Shahida iobejrzec raz jeszcze.
Trzykrotka - Czw 23 Lut, 2012 08:17

Shahid w tym roku postawił na biodra :rumieniec: towrzyszyła mu grupa Shiamaka Dawara, a oni są świetni.
Na FF Kareena i Deepika się nie popisały moim zdaniem, za to Priyanka miała kapitalny występ - jaka kocica! I dobry pomysł na show miała.
Jejuniu, Bodyguard i arbuzy pod pachami :rotfl:

Admete - Czw 23 Lut, 2012 08:19

Priyanka i Vidya to teraz moje faworytki :)
BeeMeR - Czw 23 Lut, 2012 08:31

Admete napisał/a:
nie Shahid i jego wystep jakos nie powalił na kolana

Na kolana to nie, ale mi się podobał - choć niby nic szczególnego nie robił - bioderka w ruch, trochę wyskoków itp. Ale mi się podobało.
Trzykrotka napisał/a:
za to Priyanka miała kapitalny występ - jaka kocica!
I dlatego jej w moim ujęciu nie było ;) bo jej występ tez mi się najbardziej podobał, a Genelia i Ritesh chodzący w kółko ("boring" jak powiedziałby Sherlock :P ) , Deepika i Kareena trochę mnie znudzili. Za to podobali mi się panowie SK i RK :mrgreen:
Admete - Czw 23 Lut, 2012 10:57

Ra.One obejrzałam. Powiem tak - nie jestem targetem, ale 13 chopcom pewnie sie podoba, zwłaszcza w Indiach. Film miał jednak dobre momenty - Chammak Challo uwielbiam choreograficznie i muzycznie, Dildara zyskała przy bliższym poznaniu, Criminal jako trzesityłki nie trawię nadal ;) G.One w domowym zaciszu był zabawny, ubawiła mnie hirołsowska nawalanka na lotnisku, wejście Rajniego mnie rozśmieszyło ze względu na miny Kareeny - cudna była. O scenie poscigu za pociagiem juz pisałam - perfekcyjna, nie tylko montaż, zdjęcia, ale i muzyka.

Chciałabym jednak coś ambitniejszego ze strony SRK.

BeeMeR - Czw 23 Lut, 2012 11:03

A ja oglądam dalej Zee Cine Awards i chętnie powtórzę sobie Shahrukowo-Priyankowe fragment z tłumaczeniem jak się pojawią na pagali :mrgreen:
Admete - Czw 23 Lut, 2012 11:06

Dajcie namiary na fragmenty tłumaczone. Mam nadzieje, że nie będą tylko na pagali, bo zgubiłam login i hasło do strony...
BeeMeR - Czw 23 Lut, 2012 11:24

Admete napisał/a:
Mam nadzieje, że nie będą tylko na pagali, bo zgubiłam login i hasło do strony...
ja tam strasznie dawno nie byłam... ale samo mi weszło ;)

Podobał mi się występ Katriny, Vidyi trochę mniej ale też, Ranbir jest uroczy na swój sposób, za to "desi boys" mi nie podeszło :roll:

Czuję się zainteresowana Singham nie da się ukryć dzięki Prakashowi :mrgreen: i chyba ten Rockstar też sobie obejrzę kiedyśtam.

Admete - Czw 23 Lut, 2012 11:38

Singham też bym miała ochotę obejrzeć :) Mausam i Rockstar w końcu jakoś zmęczę.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group