To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...

Eeva - Nie 27 Mar, 2016 10:05

Caitriona napisał/a:
A ja sobie oglądam "Houdini & Doyle". Dwie osobistości, prywatnie przyjaciele, na tropie paranienormalnego. Sympatyczne.

TAK! Cudne! Tez oglądam!

Harry_the_Cat - Nie 27 Mar, 2016 11:00

Skonczy sie arcydzieuo o nazwie Shadowhunters, to sie za to wezme ;)
trifle - Nie 27 Mar, 2016 13:41

Ja skończyłam oglądać Night Manager (6 odcinków) i trochę jestem rozczarowana, że już koniec. To ma taki specyficzny, niepokojący klimat, wciąga.

Teraz wykańczam Desperate Housewives, 8 sezon, czyli ostatni. Bree to chyba najciekawsza rola :mysle:

Akaterine - Nie 03 Kwi, 2016 16:02

Jako że po obejrzeniu Happy Valley polubiłam Sarę Lancashire, a po Unforgotten Nicolę Walker sięgnęłam po serial, w którym grają obie - Last Tango in Halifax (tak na marginesie - jak ja lubię w brytyjskiej kinematografii to, że jest tyle dobrych głównych ról dla aktorek w średnim wieku i starszych, od których nie wymaga się, żeby były gładkie i wiecznie młode). Derek Jacobi był dodatkową zachętą. Dwójka seniorów (Jacobi i Anne Reid) po latach za pośrednictwem facebooka odnawia znajomość i szybko postanawia nadrobić stracone lata, ku niezadowoleniu ich córek (wyżej wspomniane aktorki), które zmagają się z własnymi problemami życiowymi. Obejrzałam dwa odcinki, przyjemna komedia obyczajowa, czegoś takiego było mi trzeba.
Fibula - Nie 03 Kwi, 2016 17:32

Akaterine napisał/a:
Jako że po obejrzeniu Happy Valley polubiłam Sarę Lancashire, a po Unforgotten Nicolę Walker sięgnęłam po serial, w którym grają obie - Last Tango in Halifax (tak na marginesie - jak ja lubię w brytyjskiej kinematografii to, że jest tyle dobrych głównych ról dla aktorek w średnim wieku i starszych, od których nie wymaga się, żeby były gładkie i wiecznie młode). Derek Jacobi był dodatkową zachętą. Dwójka seniorów (Jacobi i Anne Reid) po latach za pośrednictwem facebooka odnawia znajomość i szybko postanawia nadrobić stracone lata, ku niezadowoleniu ich córek (wyżej wspomniane aktorki), które zmagają się z własnymi problemami życiowymi. Obejrzałam dwa odcinki, przyjemna komedia obyczajowa, czegoś takiego było mi trzeba.

Mam to na liście do obejrzenia. :-) Sarę Lancashire widziałam wcześniej w All the Small Things i Five Daughters. Nicola Walker chyba już zawsze głównie będzie mi się kojarzyła ze Spooks.

trifle - Nie 10 Kwi, 2016 19:35

Oglądam sobie też Last Tango in Halifax, wciągnęłam się i już w połowie drugiego sezonu jestem, choć ja bym chyba tego jednak nie nazwała komedią, nawet obyczajową ;)
Chyba lubię małomiasteczkowe klimaty...

Agn - Pon 11 Kwi, 2016 23:30

Zerknęłam sobie na - uwaga! uwaga! - NIEKOREAŃSKI serial. Stwierdziłam, że sprawdzę, jak wyglądają ci Shadowhunters, mając nadzieję, że lepiej niż film. Clary z filmu podobała mi się bardziej. Ale za to Alec serialowy jest taki, jak go sobie wyobrażałam.
No i Magnus - boski! :serce2:
Isabel jest przepiękna, ale ubierają ją jak - pardon my french - zdzirę.
Jace... Jace targa pod pachami telewizory, well, happens... :P

Eeva - Wto 12 Kwi, 2016 08:27

Agn napisał/a:
Clary z filmu podobała mi się bardziej. Ale za to Alec serialowy jest taki, jak go sobie wyobrażałam.
No i Magnus - boski!

Ja i Harry oglądałyśmy na bieżąco, ale w sumie nie wiemy co się działo, bo uciszałyśmy sie tylko na scenach z Alekiem i Magnusem :D
Agn napisał/a:
ace... Jace targa pod pachami telewizory, well, happens..

Jace, a raczej aktor który go gra, bardzo zyskuje jak mówi ze swoim prawdziwym akcentem - jest Anglikiem.

Agn - Wto 12 Kwi, 2016 09:54

Ja nie mam nic do jego akcentu, ale chodzi o to, jak się porusza. Bawi mnie to jego noszenie ramion jak kulturysta, nic nie poradzę. :P
Eeva - Wto 12 Kwi, 2016 09:56

No wygląda dość słabo. I te jego włosy który trzymaja się w miejscu chyba dzięki magii.
Ale na serio, jak zaczyna mówić normalnie to nagle zyskuje i przestaje sie wydawać taki kwadratowy.

Agn - Wto 12 Kwi, 2016 10:05

Swoją szosą coś mi mówiło, że to nie Amerykanin. ;)

PS Aktorka, która gra Clary, jest beznadziejna. :?

Eeva - Wto 12 Kwi, 2016 10:13

O jeza, okropna jest. Moja lampa zagrałaby z większym zaangazowniem.
Agn - Wto 12 Kwi, 2016 10:30

Czemu nie zatrudnili twojej lampy?! Bo ta panna... następna z chronicznym niedotlenieniem mózgu. Aczkolwiek ona jest na drugim levelu, bo nie tylko ma wiecznie otwartą koparę, to jeszcze eksponuje zęby. :roll:
Eeva - Wto 12 Kwi, 2016 10:37

Nie wiem czemu, sama się zastanawiam.
Agn - Wto 12 Kwi, 2016 10:46

Jeszcze mnie rozwalają niektóre sceny. Np. lecą ratować Dot (to chyba serialowa wersja Dorothei - niech tam). I biegnąąąąą... jak po łące stokrotek, starając się nie uszkodzić kwiatków. :zalamka: Albo idą sobie ot tak, z marszu do cichych braci. Clary gada z Simonem, Jace do Clary:
- Cichym braciom nie każe się czekać!
Serio? A byliście umówieni chociaż?
I jeszcze w samym mieście kości - jak Clary po raz kolejny wciskała Jace'owi to swoje "I'm sorry", to miałam ochotę ją trzepnąć. :roll:
Ale poza tym ogląda się sympatycznie. Izzy jest świetna (pomijając lafiryndowate ciuchy). Alec też, choć zdaje mi się łagodniejszy niż w książce.
No i nie pamiętam dokładnie chronologii wydarzeń, ale czy przypadkiem nasi nocni łowcy nie powinni spotkać się z Magnusem PRZED spotkaniem z cichymi braćmi? :mysle:

BeeMeR - Wto 12 Kwi, 2016 10:47

Eeva napisał/a:
Moja lampa zagrałaby z większym zaangazowniem.
:rotfl:
Harry_the_Cat - Wto 12 Kwi, 2016 12:26

Agn napisał/a:
Jeszcze mnie rozwalają niektóre sceny. Np. lecą ratować Dot (to chyba serialowa wersja Dorothei - niech tam). I biegnąąąąą... jak po łące stokrotek, starając się nie uszkodzić kwiatków. :zalamka: Albo idą sobie ot tak, z marszu do cichych braci. Clary gada z Simonem, Jace do Clary:
- Cichym braciom nie każe się czekać!
Serio? A byliście umówieni chociaż?
I jeszcze w samym mieście kości - jak Clary po raz kolejny wciskała Jace'owi to swoje "I'm sorry", to miałam ochotę ją trzepnąć. :roll:
Ale poza tym ogląda się sympatycznie. Izzy jest świetna (pomijając lafiryndowate ciuchy). Alec też, choć zdaje mi się łagodniejszy niż w książce.
No i nie pamiętam dokładnie chronologii wydarzeń, ale czy przypadkiem nasi nocni łowcy nie powinni spotkać się z Magnusem PRZED spotkaniem z cichymi braćmi? :mysle:


No ja ksiazke czytalam chyba ze 3 lata temu wiec tak umiarkowanie pamietam, ale oni maksymalnie pozmieniali fabule. I szczerze mowiac fabula to mnie malo w tym serial obchodzila, jak juz Eeva zauwazyla :P

Tak naprawde, powiedzmy sobie szczerze - jest tam dwoje przyzwoitych aktorow - Magnus I Valentin. Rescta? :zalamka: Alec ma moze ta przewage ze jest absolutnie piekny :serce:
I odcinek 12? Yaaaaa!!!


A apropos Clary - ktos mi podeslal niusa, ze w 2 sezonie ma byc jej mniej! ;)

Agn - Wto 12 Kwi, 2016 16:33

Harry_the_Cat napisał/a:
Tak naprawde, powiedzmy sobie szczerze - jest tam dwoje przyzwoitych aktorow - Magnus I Valentin. Rescta? :zalamka: Alec ma moze ta przewage ze jest absolutnie piekny :serce:

Bez rewelacji, choć podoba mi się Izzy. Może nie fenomenalnie, ale jednak.
Na ich tle jednak Clary się wyróżnia aż za bardzo. :?
A i tak obejrzę sobie w ramach gp. :P
Harry_the_Cat napisał/a:

A apropos Clary - ktos mi podeslal niusa, ze w 2 sezonie ma byc jej mniej! ;)

Hura! Choć Eru a prawdą nie wiem, czy dojadę do drugiego sezonu. :P

Anaru - Wto 12 Kwi, 2016 19:59

Agn napisał/a:
Zerknęłam sobie na - uwaga! uwaga! - NIEKOREAŃSKI serial. Stwierdziłam, że sprawdzę, jak wyglądają ci Shadowhunters, mając nadzieję, że lepiej niż film. Clary z filmu podobała mi się bardziej. Ale za to Alec serialowy jest taki, jak go sobie wyobrażałam.

O czym w ogóle jest ten serial? :mysle:

Agn - Wto 12 Kwi, 2016 20:06

Anaru napisał/a:
O czym w ogóle jest ten serial? :mysle:

Serial na podstawie serii książek dla młodzieży autorstwa Cassandry Clare. Jest sobie Clary, 15-letnia dziewczyna (w serialu 18-letnia), która odkrywa, że nie jest zwykłym człowiekiem, należy do nocnych łowców, którzy bronią ludzi zabijając demony. No i to taka przygodówka, dużo humoru, wielka miłość itd. Fajnie się czytało (dopóki Clare nie zaczęła zjadać własnego ogona), stwierdziłam, że trzeba obadać serial. Z nóg nie zwala, ale ogląda się całkiem nieźle. :)

Agn - Śro 13 Kwi, 2016 00:43

Trzeci odcinek był taki sobie - wszyscy się z kimś bzykali. Momentalnie zatęskniłam za wstrzemięźliwością k-dram.
Ale czwórka już lepsza. Jest Magnus! I zgarnął najlepsze teksty. Właśnie zarzucił nonszalancko, że Michał Anioł był świetny w łóżku. Speszony Alec to sam miód. :rotfl:

Anaru - Śro 13 Kwi, 2016 10:14

Agn napisał/a:
rzeci odcinek był taki sobie - wszyscy się z kimś bzykali. Momentalnie zatęskniłam za wstrzemięźliwością k-dram

:lol:

To ma coś wspólnego z tym filmem pt. Miasto Kości? :mysle:

Agn - Śro 13 Kwi, 2016 11:40

Anaru napisał/a:
To ma coś wspólnego z tym filmem pt. Miasto Kości?

W sensie o tyle, że też był oparty na pierwszej książce Cassandry. Ale nie jest powiązany z serialem nijak. :)

asiek - Śro 13 Kwi, 2016 18:45

A ja obejrzałam pierwszy odcinek Doktora Thorna, klasyka gatunku, więc miło się oglądało. :-)
http://www.imdb.com/title/tt4938084/

Caitriona - Czw 14 Kwi, 2016 14:16

Bardzo sympatyczny serial. I ja lubię Toma Hollandera.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group