Jane Austen - życie i epoka - 16 grudnia
Anonymous - Sob 16 Gru, 2006 23:18
... nie skowronek a słowik to (a może na odwrót? :D Zawsze mi się te ptaszeta myla. Nawet w cytatach)
Ulka - Sob 16 Gru, 2006 23:19
| przecinek napisał/a: | | Ulka napisał/a: | | przecinek napisał/a: | | A z tych Portugalczyków to nie lepiej powiesić Victora Baię? |
tego nie znamy... |
Proszę bardzo oto on
http://www.youtube.com/watch?v=9xOEZ5gPru8
Tylko nie wiem, czy ma odpowiedni podkład muzyczny, bo mi kazano wyłączyć głośniki. Cisza nocna czy coś? |
nie ma muzyki...ja sie do znajomosci nie przyznaje, siostra probuje skojarzyc
sobota jest, przyjecie ma prawo miec muzyke!
Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 23:20
W każdym razie to Julia, Aine....
Ulka - Sob 16 Gru, 2006 23:25
o tej porze to najwyzej puszczyk byc moze...
a czemu nie ma emotikonka "Jane we love You!" ??
Caitriona - Sob 16 Gru, 2006 23:26
Dzięki Harry za chata! (luknę czy koś jest )
Anonymous - Sob 16 Gru, 2006 23:26
Julia-Aine, Aine-Julia
P.S. czy ktos p[otrzebuje rózowy zegar z Myszka Miki?
Ulka - Sob 16 Gru, 2006 23:28
moje drogie panie, z przykroscia przyjdzie mi Was pozegnac i zyczyc dobrej nocy
przecinek - Sob 16 Gru, 2006 23:29
Zegarka z Myszką Miki nie potrzebuję, ale szukam dzwonka do telefonu, takiego jak mają w serialu "23" w siedzibie CTU.
Anonymous - Sob 16 Gru, 2006 23:30
no ja tez sie powoli zbieram...
ale powoli.
Troche mi to jeszcze zekdzie.
Dzisiaj bede czcic rocznice smierci JA mało znaną ekranizacja mało znanej powiesci CB
Ulka - Sob 16 Gru, 2006 23:31
spijcie dobrze <dyga jak najuprzejmiej> :smile:
Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 23:32
| AineNiRigani napisał/a: | | Dzisiaj bede czcic rocznice smierci JA mało znaną ekranizacja mało znanej powiesci CB |
Czyli?? Bo wiesz, ja mam juz zwolnione trybienie...
Anonymous - Sob 16 Gru, 2006 23:34
cead mile failte ulenko
Anonymous - Sob 16 Gru, 2006 23:36
Dziwne losy Jane Eyre
Anonymous - Sob 16 Gru, 2006 23:36
| Cytat: | | Dzisiaj bede czcic rocznice smierci JA mało znaną ekranizacja mało znanej powiesci CB |
Rocznice URODZIN
Anonymous - Sob 16 Gru, 2006 23:37
Wszystko jedno - Niech żyje Jane Austen !!!!!!
* Aine pada juz na ryjek i plecie
przecinek - Sob 16 Gru, 2006 23:45
Też się muszę żegnać. Dobranoc i dziękuję za miłe przyjęcie.
Niech żyje Jane Ausetn i jej twórczość.
Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 23:47
Papa!!!
Alison - Sob 16 Gru, 2006 23:48
| AineNiRigani napisał/a: | ... nie skowronek a słowik to (a może na odwrót? :D Zawsze mi się te ptaszeta myla. Nawet w cytatach) |
Słowik śpiewa około północy, w dzień też ale tylko ćwiczy i nie słychać go wyraźnie wśród innych ptaków, w nocy śpiewa sam jeden pełną melodię, i to właśnie dopiero po 23.00.
A skowronki to te dzwoneczki co nad polami dzwonią w pełnym słońcu
Więc "słowik to, nie skowronek"
Anonymous - Nie 17 Gru, 2006 00:12
ja słyszałam swego czasu oba przy otwartym oknie. Teraz już sie zbyły...
Ale regularnie karmie ptaszeta. W tym roku dokupilam nowy karmnik, juz słoninkęł i pasze mam. Cos jeszcze?
Mam nadzieje, ze ptasi ekosystem sie nam odrodzi.
Gunia - Nie 17 Gru, 2006 00:32
| Alison napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | ... nie skowronek a słowik to (a może na odwrót? :D Zawsze mi się te ptaszeta myla. Nawet w cytatach) |
Słowik śpiewa około północy, w dzień też ale tylko ćwiczy i nie słychać go wyraźnie wśród innych ptaków, w nocy śpiewa sam jeden pełną melodię, i to właśnie dopiero po 23.00.
A skowronki to te dzwoneczki co nad polami dzwonią w pełnym słońcu
Więc "słowik to, nie skowronek" |
Hehe. Ostatnio pochłonęłam "R&J" w jedną noc.
Maryann - Nie 17 Gru, 2006 12:00
| Vasco napisał/a: | | Mag: Aaaa, nie załapałem tego ff... Nie czytałem - czekam na całość! |
No to jeszcze trochę poczekasz...
Alison - Nie 17 Gru, 2006 15:58
| AineNiRigani napisał/a: | ja słyszałam swego czasu oba przy otwartym oknie. Teraz już sie zbyły... . |
Słowiki to ptaki bytujące w gęstych zaroślach, w różnych parkach z rozwiniętych podszytem czy starych ogrodach pełnych gęstych krzewów, a skowronki, to ptaki otwartych przestrzeni, gniazdka mają na ziemi, w trawie, jak się chodzi po łąkach czy polach można rozdepnąć. Może ty kosa słyszałaś, bo one tak lubią tuż przed wschodem słońca wyśpiewywać, siedząc na jakimś słupie, kominie czy latarni, bo uwielbiają się popisywać.
| AineNiRigani napisał/a: | Ale regularnie karmie ptaszeta. W tym roku dokupilam nowy karmnik, juz słoninkęł i pasze mam. Cos jeszcze? . |
Ptaki powinno się dokarmiać tylko przy bardzo ostrej, śnieżnej zimie, kiedy mają problem z samodzielnym zdobyciem pokarmu, inaczej się rozleniwiają i zaprzestają naturalnie go poszukiwać, niektóre przestają odlatywać i potem giną. Jak widzę ludzi dokarmiających łabędzie jesienią, to mam ochotę im tyłki skopać. Sami idą do ciepłych domów, a te bidule w nocy zamarzają we śnie....
Anonymous - Nie 17 Gru, 2006 16:33
| Alison napisał/a: | | [Może ty kosa słyszałaś, bo one tak lubią tuż przed wschodem słońca wyśpiewywać, siedząc na jakimś słupie, kominie czy latarni, bo uwielbiają się popisywać. |
Całkiem możliwe, bo kosów Ci u nas dostatek. Aczkolwiek mój tato czasem w dzieciństwi budził mnie świtem na spacer i obserwacje ptaków i mówił mi co jest co.
Dodam tylko, że w moim ogrodzie chaszczy jest pełno (było więcej, ale szkoła wycieła), ale jednocześnie 20-50 m od mojego domu są ponad 2-kilomertrowe pasy nieużytkówi łąk z obu stron drogi i szczere pola, bez zabudowan. Sarenki ganiają kuropatwy i bażanty są widokiem codziennym, czasem i zajęczy paszetet się zrobi jak który wpadnie pod koła ...
Alison - Nie 17 Gru, 2006 17:16
| AineNiRigani napisał/a: | Całkiem możliwe, bo kosów Ci u nas dostatek. Aczkolwiek mój tato czasem w dzieciństwi budził mnie świtem na spacer i obserwacje ptaków i mówił mi co jest co.
Dodam tylko, że w moim ogrodzie chaszczy jest pełno (było więcej, ale szkoła wycieła), ale jednocześnie 20-50 m od mojego domu są ponad 2-kilomertrowe pasy nieużytkówi łąk z obu stron drogi i szczere pola, bez zabudowan. Sarenki ganiają kuropatwy i bażanty są widokiem codziennym, czasem i zajęczy paszetet się zrobi jak który wpadnie pod koła ... |
No ładnie...
W takich warunkach faktycznie mogłaś z okna słyszeć i słowika i skrowronka, ale masz się fajnie.... :smile: Co do kosów, to skubańce potrafią naśladować głosy innych ptaków i w trakcie tych swoich popisów czasem udają 3-4 gatunki.
Mój Tata też wyciągał nas z łózek przed wschodem słońca, na szczęście tylko na balkon i w tych piżamutkach, na bosaka słuchaliśmy kosów co to się darły na osiedlu
Maryann - Nie 17 Gru, 2006 17:31
U mnie to się co najwyżej wróble drą... No i teraz wrony i sroki...
|
|
|