To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Jane Eyre (2006) cz. 1

Anonymous - Pią 03 Lis, 2006 19:21

Chłopięco-urocze to zbyt hughgrantowskie jak na mój gust ;) ale zabójcze są zabójcze w rzeczy samej :mrgreen:
Alison - Pią 03 Lis, 2006 19:21

No i żeby nie było, że mam świra na punkcie faceta...
Na tym zdjęciu Jane bardzo mi się podoba. Ma tak slicznie zaróżowiona buzię i nie widać tego jej kaczego dziobaka ;-)


Alison - Pią 03 Lis, 2006 19:23

otherwaymistercollins napisał/a:
Chłopięco-urocze to zbyt hughgrantowskie jak na mój gust ;) ale zabójcze są zabójcze w rzeczy samej :mrgreen:


A ja uważam, że właśnie to przedostatnie z ręką w zanadrzu jest bardziej hughgrantowskie, ale ja niestety uwielbiam też zabójczo-uwodzicielskie spojrzenia Hugh Granta. Wypierać siem nie byndem.

Alison - Pią 03 Lis, 2006 19:25

Caroline napisał/a:
Alison napisał/a:
A palucha to ja nie zauważyłam ;-)

To mam na myśli :)
[


Ale Ty jesteś bystrzak Carolka. W życiu bym tego nie przyuważyła!

Widać za mało razy jeszcze oglądałam :roll:

Alison - Pią 03 Lis, 2006 19:30

A to jaka kategoria?

Zabójczo-badawczo-hughgrantowskie? :wink:


Anonymous - Pią 03 Lis, 2006 19:35

Nieważne jaka kategoria, ale lepiej okno otworzę bo jakoś mi się gorąco zrobiło...;)
Alison - Pią 03 Lis, 2006 19:40

Oj kochana, ja to czasem 3 razy na odcinek na balkon muszę wyjść. Nawet w ten śnieg co nam się objawił. I tak, topnieje mi pod stopami w try miga ;-)
przecinek - Pią 03 Lis, 2006 21:04

Przejrzałam sobie wszystkie dostępne na youtube fragmenty ekranizacji „Jane Eyre” i zauważyłam że im późniejsze ekranizacje, to Jane jest coraz mniej ładna, za to coraz bardziej niezależna, a Rochester odwrotnie coraz mniej mroczny i coraz bardziej przystojny. Ciekawe, prawda?
Anonymous - Pią 03 Lis, 2006 22:10

Clip z JE (jeśli już ktoś dawał na niego namiary to sorry ;) ) z piosenką mojego ukochanego, beczącego jak koza Jamesa Blunta:
http://www.youtube.com/wa...Toby%20Stephens

Alison - Pią 03 Lis, 2006 22:25

otherwaymistercollins napisał/a:
Clip z JE (jeśli już ktoś dawał na niego namiary to sorry ;) ) z piosenką mojego ukochanego, beczącego jak koza Jamesa Blunta:
http://www.youtube.com/wa...Toby%20Stephens


Jak ładnie slowa zgrane z obrazem :-)

Alison - Pią 03 Lis, 2006 22:27

przecinek napisał/a:
Przejrzałam sobie wszystkie dostępne na youtube fragmenty ekranizacji „Jane Eyre” i zauważyłam że im późniejsze ekranizacje, to Jane jest coraz mniej ładna, za to coraz bardziej niezależna, a Rochester odwrotnie coraz mniej mroczny i coraz bardziej przystojny. Ciekawe, prawda?


Trzeba by się przyjrzeć, czy przypadkiem kobiety nie zaczęły mieć większego udziału w tych nowszych realizacjach Scenariusz, reżyseria). Zawszeć to kobita kobitę zrozumie co jej w duszy gra i czeguj jej do szczęścia potrzeba ;-)

Anonymous - Pią 03 Lis, 2006 22:30

Alison napisał/a:
Zawszeć to kobita kobitę zrozumie co jej w duszy gra i czeguj jej do szczęścia potrzeba ;-)


Wadliwa bohaterka i superprzystojny bohater - czegóż nam wiecej do szczescia potrzeba? ;D

przecinek - Pią 03 Lis, 2006 22:37

AineNiRigani napisał/a:
Alison napisał/a:
Zawszeć to kobita kobitę zrozumie co jej w duszy gra i czeguj jej do szczęścia potrzeba ;-)


Wadliwa bohaterka i superprzystojny bohater - czegóż nam wiecej do szczescia potrzeba? ;D


Zwłaszcza jak wszystko kończy się szczęśliwie.

Anonymous - Pią 03 Lis, 2006 22:44

Chciałabym być taka 'wadliwa' jak Jane w wykonaniu Ruth...
Anonymous - Pią 03 Lis, 2006 23:02

otherwaymistercollins napisał/a:
Chciałabym być taka 'wadliwa' jak Jane w wykonaniu Ruth...


Wad;iwa, w sensie nie idealna, ale masz racje, ja tez bym chciala

Alison - Pią 03 Lis, 2006 23:13

Aleśta som skromne...
Ja tam bym nie kciała mieć takiego kaczora na ustach.
Na ustach to ja bym wolała mieć Toby'ego Rochestera :cool:

Anonymous - Pią 03 Lis, 2006 23:15

Alison napisał/a:
Na ustach to ja bym wolała mieć Toby'ego Rochestera

No wiesz co Matulu, ale dajesz dzieciom przykład :mrgreen:

Anonymous - Pią 03 Lis, 2006 23:17

Ja to żem jest bardzo do tyłu, dopiero teraz dorwałam video z programu 'Reader, I married him':
http://www.youtube.com/watch?v=2g5LRex0NzQ
i króciutki wywiad z boskim Toby'm:
http://www.youtube.com/watch?v=411QNNu1D-4&NR

Alison - Pią 03 Lis, 2006 23:20

otherwaymistercollins napisał/a:
Alison napisał/a:
Na ustach to ja bym wolała mieć Toby'ego Rochestera

No wiesz co Matulu, ale dajesz dzieciom przykład :mrgreen:


Taż godzina taka, że nieuświadomione dziecka śpiom, a z temy uświadomionemi to chyba można trochę o seksie pogadać ;-)
Zresztą zaraz tam o seksie, miałam na myśli tylko całus urodzinowy, tyle, że nie w policzek, no trochę bardziej niż jak brat i siostra, byle nad Morzem Śródziemnym, w tej tajemniczej willi w skały wciśnietej ;-)

Anonymous - Pią 03 Lis, 2006 23:22

No zgadzam się, peck on the cheek ;) nie zadowoliłby nikogo :mrgreen:
Alison - Pią 03 Lis, 2006 23:54

otherwaymistercollins napisał/a:
No zgadzam się, peck on the cheek ;) nie zadowoliłby nikogo :mrgreen:


Matko jedyna, a Ty mnie jeszcze tak tym swoim całuśnym avatarkiem mamisz i potem sie dziwisz, ze mi takie rzeczy chodzą po głowie :? ??:

Anonymous - Sob 04 Lis, 2006 00:01

No bo co jak co ale usta to ma Toby bardzo seksowne i jakby stworzone do całowania :mrgreen: Dobra ide spać bo już głupoty zaczynam wypisywać. Niech Ci się Mateczko Toby przyśni ;)
Anonymous - Sob 04 Lis, 2006 00:49

ja już pisałam, że on ma coś z tymi ustami. Nie wiem co, może to te bruzdy koło nich, czy jak? Z cała pewnościa bardzo skupiają spojrzenie i jak ich używa, to trudno od nich oderwać wzrok...
bezpaznokcianka - Sob 04 Lis, 2006 10:15

:thud: dawno mnie tu nie bylo.... ja tez oszalalam na punkcie nowej JE!
Anonymous - Sob 04 Lis, 2006 21:08

W ramach rekonwalescencji oglądam sobie JE 2006 (cóż lepiej mogłoby podziałać na moja skręconą kostkę? ;) ). Jak ja uwielbiam ten serial!!! Mam świadomość że ciągle podchodzę do niego bardzo emocjonalnie, ale wydaje mi się że to się nigdy nie zmieni. To moja ulubiona ekranizacja, niech się inne schowają! Uwielbiam Ruth, uwielbiam Toby'ego, i już nawet Adelki nie chce zamordować :) A niech sobie żyje biedactwo...Dobra idę bo przede mną 4 odcinek :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group