Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Agn - Czw 25 Sie, 2016 21:52
Trzykrotka napisał/a:
Ji Soo już nie wrócił
*patrzy z oddali, jak wylatują odcinki Doctors* To nie mam co oglądać, bo że nasza parka się spiknie to ja wiem.
Życzę też sobie, by Kim Rae Won dostawał bardziej mięsiste role.
Kisu faktycznie piękny i niech PSH już więcej nie robi tych wytrzeszczy, skoro tak ładnie też umie.
Admete napisał/a:
Gdybym mogła coś porozwalać, to byłoby mi lepiej.
Jak ja czasem marzę o zapasie brzydkich serwisów do herbaty na takie okazje...
Trzykrotka napisał/a:
teraz z innej beczki:
Producers, odsłona kolejna - Koszmit w akcji
Biedna Cindy! Widać nie ma sensu robić do niego sarnich oczu.
Admete napisał/a:
Pojawiła się też 15-letnie córka zmarłej ukochanej sprzed lat. W dniu ślubu została porwana. Teraz pewnie spotka Yi Soon Shina w jakiś sposób.
Czekaj, ciuteńkę mi się poszportała historia. To jest także jego córka?BeeMeR - Czw 25 Sie, 2016 22:02
Cytat:
Ale dziś W
Ja sobie W zostawiam na spokojniejszy czas - dziś miałam ochotę na głupotkę - w sam raz do zaszycia dziury w plecaku na jutro itp
ps. Jak kamerdyner zrobił i podał kolację to aż się głodna zrobiłam
coś czuję, że ten zakaz randkowania będzie nagminnie łamany
Idę się odfajkować do łóżkowic Agn - Czw 25 Sie, 2016 22:20
Trzykrotka napisał/a:
będzie cudnie dla panny gotował, nawet bez ściskania cytryny i solenia z góry
Nie rozumiem - a jak inaczej posolić?
BeeMeR napisał/a:
coś czuję, że ten zakaz randkowania będzie nagminnie łamany
Zupełnie nie wiem, skąd ten wniosek. Trzykrotka - Czw 25 Sie, 2016 23:45
Agn napisał/a:
solenia z góry
Nie widziałaś filmiku instruktażowego dla mężczyzn?
Prawdziwy mężczyzna na pewno posoliłby z wysokości własnego czubka głowy Ale kamerdyner póki co jeszcze nie jest na tym etapie. Nawet obowiązkową Pretty Woman dał sobie zabrać i nie rozsiadł się na kanapie, każąc Kopciuszkowi paradować w coraz to nowych ciuchach.
Zamęczy mnie to: w której to dramie była ta nauka gotowania dla mężczyzn chcących zaimponować..... AAaaaa!! Pamiętam Another Miss Oh, świeżo po Kropkach, w których tak właśnie panowie gotowali
Agn napisał/a:
Biedna Cindy! Widać nie ma sensu robić do niego sarnich oczu.
Jaki on był cudownie nic-nie-kapujący, rany! Zero jedynkowy, idący prosto, dosłowny do bólu. Przekomiczny w tej swojej nerodowskiej powadze. Musicie to zobaczyć, bo opowiedzieć tego nie idzie. Ja się po prostu zaśmiewam
Bardzo piękny odcinek W (numer 10). Melancholijny, bo ona pamięta jego i utknęła w W, gdzie wciąż się na niego natyka, on nie pamięta jej. Znów przypomina mi się Queen In Hyun Man, od najlepszej strony. I dzieje się dużo od strony kryminalnej. Romans wisi zawieszony, sugerowany bardzo lekko. Podobało mi się, ale dalszy ciąg jutro
.... ale wcześniej Ji Soo
I stillsy w wstrętną babą - z dramy Fantastic
Aż się prosi, żeby dostał lekcję, jak w Rab Ne Bana Di Jodi, że prawdziwy mężczyzna na motórze siada z przodu, a żonka za nim. Nie odwrotnie Admete - Pią 26 Sie, 2016 05:51
Agn napisał/a:
To jest także jego córka?
Nie jest. To dziecko jakiegoś Japończyka, z gwałtu najpewniej. Pierwsze 25 odcinków to drama o dorastaniu - każdy może obejrzeć, jeśli ma ochotę pooglądać młodego KMM. Potem jest z dziesięć odcinków o tym, jak rodzi się dowódca. Następnie dostajemy oczekiwanie na wojnę i na koniec reszta odcinków, to będzie wojna. Z wojny wybiorę te odcinki, które będą mówić o budowie statku-żółwia i potem najważniejsze bitwy. Natomiast te pierwsze 25 odcinków z czystym sercem polecam zasadniczo każdemu, kto lubi obyczajowe seguki. Pierwsze odcinki pokazuję admirała niedługo przed śmiercią, potem jest parę ( ale niewiele ) dzieciowych i chyba od 7 zaczynają się młodzieńcze lata YI Soon Shina zakończone podjęciem egzaminu wojskowego w wieku 28 lat.Agn - Pią 26 Sie, 2016 07:16
Trzykrotka napisał/a:
.... ale wcześniej Ji Soo
Ji Soo z okropną fryzurą.
A widziałaś go na konferencji prasowej ML? Miał chyba za krótkie spodnie i oczywiście żadnych skarpetek, bo po co. Jakaś nowa moda dla par normalnie - panowie nie noszą skarpetek, bo panie zakładają je do sandałów.
(Znaczy się wytłumaczono mi, że oni noszą skarpetki, te takie mega-krótkie, w zasadzie tylko na stopę, ale do garnituru wygląda to po prostu okropnie.)
Admete napisał/a:
Pierwsze 25 odcinków to drama o dorastaniu - każdy może obejrzeć, jeśli ma ochotę pooglądać młodego KMM. Potem jest z dziesięć odcinków o tym, jak rodzi się dowódca. Następnie dostajemy oczekiwanie na wojnę i na koniec reszta odcinków, to będzie wojna. Z wojny wybiorę te odcinki, które będą mówić o budowie statku-żółwia i potem najważniejsze bitwy.
Donoś koniecznie. Nie mam na razie wielkiej ochoty oglądać tej dramy, ale z przyjemnością poczytam. Trzykrotka - Pią 26 Sie, 2016 08:30
Agn napisał/a:
A widziałaś go na konferencji prasowej ML? Miał chyba za krótkie spodnie i oczywiście żadnych skarpetek, bo po co.
A jakże
Ale kiedy oni mieli ładną modę garniturową? Widziałaś, jak wyglądał chef na tych fotkach z Gongową w skarpetkach? Koszmar jakiś.
Ji Soo ma przykrótkie spodnie, które na dodatek fatalnie leżą.
A tutaj jeszcze Jun Ki już z planu Running Mana Trzykrotka - Pią 26 Sie, 2016 10:44 Och- jej
Może niech tylko Agn zajrzy pod tego linka, bo nas przeklniecie za spamowanie. ale w tym klipie do piosenki z ML jest tyle pięknych ujęć Jun Ki, że ja się rozpłynęłam. I Ha Neula też
Trzykrotko, zajrzyj w wolnej chwili do wątku kosmetyczego, wysmażyłam tam długaśnego posta skierowanego do Ciebie, bo pytałaś o specyfiki na przebarwienia
Zaczęłam wczoraj W. Na razie jestem zaciekawiona. Mówcie sobie, co chcecie, ale ja Brzydactwo bardzo lubię Świetnie pasuje na postać z komiksu czy też webtonu.Admete - Pią 26 Sie, 2016 12:12 Masz moje poparcie w sprawie Brzydactwa Trzykrotka - Pią 26 Sie, 2016 12:26
Admete napisał/a:
Masz moje poparcie w sprawie Brzydactwa
I moje - im dalej, tym lepiej. Bardzo podobał mi się w ostatnim odcinku, zagubiony, bezradny.
Zaglądałam już i bardzo dziękuję. Wydrukowałam sobie twojego posta i będę działać.Admete - Pią 26 Sie, 2016 14:06 11 odcinek W tez dobry. No proszę teraz KC nie jest już głównym bohaterem...podobało mi się wymazywanie elementów świata przez dziewczynę i potem rysowanie innych.
EFIT: obejrzałam sobie bitwę z 73,74 odcinka - The Hansando Battle, o której admirał tak pisał:
Cytat:
Memorials to Court: 9. Defeating the Japanese at Kyonnaeryang [the Hansando Battle]
I memorialize the throne about the capture and slaughter of the enemy. Before the arrival of the royal orders, the Japanese robbers, roving on the sea of Kyongsang Province, gradually encroached upon the coastal areas under the jurisdiction of the Kyongsang Right Naval Station, burning and plundering everywhere until the invaded Sach’on, Kongyang, and Namhae. Therefore, I sent official dispatches to both Cholla Right Naval Station Commander Yi Ok-ki and Kyongsang Right Naval Station Commander Won Kyun to take united action with me. As a result, we captured the enemy vessels and cut off the heads of his officers and men and destroyed them altogether before we returned to our respective headquarters on the 10th of sixth moon as I have already reported.
When I received from the Joint Border-Defense Council an official letter transmitting Your Majesty’s written orders I pledged anew with the two Commanders and sent official dispatches to annihilate the individual raiders who frequent our shores and islands, as I assembled my warships in battle formation.
As a result of reconnaissance of the enemy movements in Kyongsang Province, it has come to my knowledge that the Japanese vessels in groups of ten to thirty frequent the islands of Kadok and Koje, and I have also heard that the Japanese ground troops invaded Kumsan in Colla Province. In this way, the enemy is extending his attacks on land and sea, but no one rises to resist. Should things go on this way, the enemy will march farther and deeper north through the heartland of our country. Therefore, in the evening of the 4th of seventh moon I led my fleet to the appointed rendezvous agreed upon with Yi Ok-ki, Commander of Cholla Right Naval Station. On the fifth we renewed our pledge to fight, and on the sixth I led our united fleet to Noryang on the boundary of Konyang and Namhae, and saw Won Kyun, Commander of Kyongsang Right Naval Station, who had been staying there with seven damaged warships barely repaired. We met at sea for a strategic conference, and sailed to Ch’angsin-do [an island in Chinju county], where we passed the night. On the seventh a strong easterly wind arose and navigation was difficult. On reaching Tangp’o [an island in Kosong county] at nightfall our men gathered wood and drew water, when Kim Ch’on-son, a cowherd on that island came running toward our warships and reported, “Over seventy enemy vessels large, medium, and small, sailed from the sea off Yongdungp’o today at 2:00 p.m., and entered Kyonnaeryang (Tokho-ri, Sadungmyon, Koje-gun), where they are now riding at anchor.” I ordered my ships’ captains to be on the alert, and early on the morning of the eighth we set out to sea. As we looked toward the enemy anchorage, two enemy vanguard vessels, large and medium, came out, spied our ships and returned to their positions. We immediately chased them and found eighty-two enemy vessels (36 large, 34 medium, 12 small) lined up in a long row, but the channel of Kyonnaeryang was narrow and strewn with sunken rocks so it was not only difficult to fight in the bay for fear our border-roofed ships might collide with one another but also the enemy might escape to land by jumping ashore when driven into a corner. For these reasons, I adopted the tactic of luring the enemy out to the sea in front of Hansando [Island] where we could capture his vessels and slaughter his men in strike, because Hansando lies between Koje and Kosong, separated all round from land to swim to, and even those who landed would die of starvation.
First, I ordered out five or six board-roofed vanguard ships to make chase, feigning a surprise attack. When the enemy vessels under full sail pursued our ships, they fled from the bay as if returning to base. The enemy vessels kept pursuing ours until they came out to open sea. Immediately I commanded my ships’ captain to line up in the “crane-wing” formation so as to surround the enemy vessels in a semi-circle. Then I roared “Charge!” Our ships dashed forward with the roar of cannons “Earth,” “Black,” and “Victory,” breaking two or three of the enemy vessels into pieces. The other enemy vessels, stricken with terror, scattered and fled in all directions in great confusion. Our officers and men and local officials on board shouted “Victory!” and darted at flying speed, vying with one another, as they hailed down arrows and bullets like a thunder storm, burning the enemy vessels and slaughtering his warriors completely...
…In addition, the remaining enemy vessels (20 large, 17 medium, and 5 small) were broken and burnt by the united attacks of scores of our warrior from the Right and Left Naval Stations. Countless numbers of Japanese were hit by arrows and fell dead into the water.
However, about four hundred exhausted Japanese, finding no way to escape, deserted their boats and fled ashore, while the remaining Japanese boats (one large, seven medium, and six small) which had fallen behind during the battle, seeing from afar the horrible sight of burning vessels and falling heads, rowed their boats very fast and fled in all directions.
Both officers and men on our ships were exhausted by the fierce day-long battle, and the gathering dusk made it impossible for us to pursue the escaping Japanese to the end, so we returned to our position in the inner sea of Kyonnaeryang to rest for the night…
…I fear that the enemy might return in a second invasion with reinforcements and attack us from both flanks. Therefore, before breaking up our combined fleet, I agreed with Yi Ok-ki, Commander of Cholla Right Naval Station, to keep our sailors on the alert, with bows and spears beside them, waking for sleeping, to be ready when an emergency rises once again.
I also gave instructions to the local officials to give relief to the persons who have been recaptured and to send them home when peace is restored.
The recent victories were won thanks to the united strength of commanders, sailors and local officials. At the present time, the Royal Headquarters is far away, and traffic is blocked. If the war exploits of our valiant officers and men are graded and announced after the arrival of the government orders, the delay would not be good for morale. Therefore, in consideration of what they achieved in battle I have marked the order of their individual merit by three classes – A, B, & C… on the list of their names in the appendix. The officers and men are placed on the record with marks they deserve in line with my promise, even though they did not cut off many enemy heads.
Yi, Commander
15th of Seventh Moon in the 20th Year of Wan-li, [Imjin, 1592]
Aragonte - Pią 26 Sie, 2016 20:34
Trzykrotka napisał/a:
Admete napisał/a:
Masz moje poparcie w sprawie Brzydactwa
I moje - im dalej, tym lepiej. Bardzo podobał mi się w ostatnim odcinku, zagubiony, bezradny.
Chyba wobec faktu, zaczęłam dziś W i jestem za połową czwartego odcinka, można uznać, że jestem wciągnięta?
Trzykrotka napisał/a:
Zaglądałam już i bardzo dziękuję. Wydrukowałam sobie twojego posta i będę działać.
Powodzenia Pamiętaj, że te moje rady to wskazówki, sama zdecyduj, co ci pasuje, a co nie.Agn - Pią 26 Sie, 2016 20:52
Trzykrotka napisał/a:
Ale kiedy oni mieli ładną modę garniturową?
Na szczęście Junki odział się jak należy. I nawet buty ma ładne.
Trzykrotka napisał/a:
Ji Soo ma przykrótkie spodnie, które na dodatek fatalnie leżą.
No! Okropieństwo. Lustra w domu nie miał?
Trzykrotka napisał/a:
A tutaj jeszcze Jun Ki już z planu Running Mana
Nigdy nie ganiałam za variety show, ale ten odcinek zdecydowanie obejrzę. Jak on z tym łukiem ładnie wygląda...
Trzykrotka napisał/a:
Może niech tylko Agn zajrzy pod tego linka, bo nas przeklniecie za spamowanie.
Podejrzewam, że już dawno zostałyśmy przeklęte.
*zagląda* Jjjjeeeeeejjjjj... Brak mi słów! Groźny wzrok takiego jednego to sam miód...
Aragonte napisał/a:
Chyba wobec faktu, zaczęłam dziś W i jestem za połową czwartego odcinka, można uznać, że jestem wciągnięta?
Chyba tak, zwłaszcza że dziewczyny pisały, że drama się robi najlepsza dopiero w okolicach 4 odcinka (czy jakoś tak).Agn - Pią 26 Sie, 2016 21:18 PS Wiem, zabijecie mnie, ale nie mogę - wgapiam się w ten strój i zachwycam się. Niby czarny, niby nic (ale Junki dodaje czerni zajebistości), ale i tak uważam, że jest piękny. Ok, jest czarny, ale np. rękawy już są zdobione, we włosy wpięta... w sumie co to jest na kukusiu? Bo nie korona i nie spinka. Więc na swój sposób jest prosto, alllleee... Ciekawe, jakie to materiały są.
Cudności w każdym razie.
Jak jedzie konno to ma jeszcze jakieś osłony na przedramiona, żeby mu te szerokie rękawy nie wadziły. Trzykrotka - Pią 26 Sie, 2016 22:03 Jeszcze chyba nigdy nie czekałam tak na poniedziałek
W tym klipie jest w zasadzie to, co już znamy, tylko pokazane w dłuższych fragmentach.
Nie mogę się doczekać A najbardziej na jedną scenę - zdejmowania maski Agn - Pią 26 Sie, 2016 22:05
Trzykrotka napisał/a:
A najbardziej na jedną scenę - zdejmowania maski
To i wszelkie galopady konne, walka z Ósemką, atak na pałac (bo przy okazji będzie jakiś super pokaz) i kurczę już sama nie wiem, co jeszcze. WSZYSTKOOO!!!
Gdzie ten poniedziałek???Aragonte - Pią 26 Sie, 2016 23:06 Skończyłam odcinek piąty "W" - czy to ten, na który BeeMeR narzekała, że przegadany, a Admete go chwaliła? Mnie się podobał (reminiscencje mi nie przeszkadzały, bo były ważne i wiele tłumaczyły), więc chyba wszystko w normie w tym wątku
"W" bardzo mi się podoba - świetny pomysł (różne skojarzenia już tu chyba wymieniałyście, nie pamiętam, czy ktoś pisał o Atramentowym sercu). Trochę filozofii na poły buddyjskiej (świat jest złudzeniem itepede), trochę o autorze jako stwórcy i o buncie oraz takich tam Nieźle pomyślane. A przy okazji wykroiła się fajna rozrywka Nawet jeśli dobrze zgaduję różne rozwiązania, to nadal mnie to bawi.
Ktoś tu tego nie ogląda? Bo rozumiem, że lepiej nie spoilerować
Spoiler:
Nie dziwię się, że Kang Cheol wściekł się, dowiadując się, że jego stwórca nie ma przemyślanej koncepcji mordercy - to przewidywałam - że wykorzystał po prostu standardowy chwyt - ja też bym się wściekła Nie dość, że odebrano mu poczucie realności własnego istnienia, to jeszcze okazało się, że wymordowano mu rodzinę "bo tak". W sumie to mordercą jest więc autor webtonu i tyle
Admete - Sob 27 Sie, 2016 07:04 Dobrze kombinujesz - zobaczysz niedługo. Piąty odcinek jest bardzo ciekawy i dramatyczny. Potem będzie trochę romansu, później kryminału i fajne pomysły techniczne. Mnie też się ten serial podoba. Z Atramentowym sercem tez mi się kojarzyło.Agn - Sob 27 Sie, 2016 07:26
Aragonte napisał/a:
Ktoś tu tego nie ogląda?
Ja. Jeszcze. Może kiedyś zacznę, ale na razie nie oglądam.Admete - Sob 27 Sie, 2016 10:42 A ja sobie historycznie czytam Oczywiście Imjin War i YI Soon Shin.
Admiral Yi Sun-shin wrote that a warrior must master three roads, four obligations, five skills, and ten keys to security, along with three essentials, among other principles:
“The three roads are knowledge of the world; understanding of things as they are; and wisdom toward humanity.”
“The four obligations are to provide national security with minimal cost; to lead others unselfishly; to suffer adversity without fear; to offer solutions without blame.”
“The five skills are to be flexible without weakness; to be strong without arrogance; to be kind without vulnerability; to be trusting without naivete; and to have invincible courage.”
“The ten keys to security are purity of purpose, sound strategy, integrity, clarity, lack of covetousness, lack of addiction, a reserved tongue, assertiveness without aggression, being firm and fair, and patience.”
“The three essentials for the warrior are humility, discernment, and courage."
“Those who fight to live will die, those who fight to die will live.”
Aragonte - Sob 27 Sie, 2016 18:58 No dobra, obejrzałam 11 odcinków "W" i jestem na bieżąco.
To kiedy następny odcinek??BeeMeR - Sob 27 Sie, 2016 18:59
Trzykrotka napisał/a:
Prawdziwy mężczyzna na pewno posoliłby z wysokości własnego czubka głowy
Dokładnie jak sierżant Seo z Kropek
Mnie się też W i Brzydactwo podoba, narzekałam w gruncie rzeczy głównie na aktorkę
Może mi się wieczorem seans W uda
Wróciłam do domu, uff Aragonte - Sob 27 Sie, 2016 19:18 W sieci znalazłam narzekania na Brzydactwo - na pewnym polskim forum, którego imienia nie chcę wymawiać Wszystkim się nie dogodzi BeeMeR - Sob 27 Sie, 2016 20:56 Plotki i ploteczki: