To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7

Aragonte - Nie 16 Sie, 2015 18:17

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
królują push-upy w kosmicznych rozmiarach typu 75A czy 80A,
Stawiałabym raczej na węższe 65, 70 :mysle: bo one właśnie - drobniutkie są :mysle:

Drobiutkie są, pytanie, czy asortyment w sklepach to dokładnie to, czego potrzebują :mysle:
Ten mój cytat to wypowiedź dziewczyny, która siedzi w Korei, więc zakładam, że chociaż rzuciła okiem na wieszaki z bielizną.

Admete, też jestem ciekawa, jak teraz odebrałabym Faith :wink: Miałam powtórki niektórych odcinków, ale całości nie. I końcówka mogłaby mnie zmęczyć, mam wrażenie.

Admete - Nie 16 Sie, 2015 18:29

Pewnie nigdy juz całości nie obejrzę, ale jakieś wybrane fragmenty - nostalgicznie. Czekam na napisy do Last, zawsze są późno.
Agn - Nie 16 Sie, 2015 20:42

Oooooch, widze... widze Generala... :serduszkate:
Mysle sobie czasem, jakim Generalem bylby Junki i wciaz uwazam, ze swietnym, ale tez wciaz szalenie mnie raduje, ze zagral go LMH. :serduszkate:
Lubie te piosenke. Wciaz. :)
Wielka mi radosc sprawilyscie filmikami (niech zyje wi-fi, moglam obejrzec! :mrgreen: ). I generalskim, i btsami ze Scholara. Mrau, jaka piekna dobranocka. Na jutro tez poprosze taki zestaw marzen. :serce:

BeeMeR - Nie 16 Sie, 2015 21:06

Agn napisał/a:
a jutro tez poprosze taki zestaw marzen. :serce:
Naści młodzieńcze fotki i wczesne stadia kariery Junki (do Iljimae chyba):
https://www.youtube.com/watch?v=FJdLlR5fzyE#t=148

Aragonte - Nie 16 Sie, 2015 21:11

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
a jutro tez poprosze taki zestaw marzen. :serce:
Naści młodzieńcze fotki i wczesne stadia kariery Junki (do Iljimae chyba):
https://www.youtube.com/watch?v=FJdLlR5fzyE#t=148

Nie tylko do Iljimae - ten rudy Junki to na moje oko Hero.
J-Style też się załapało :-P

Agn - Nie 16 Sie, 2015 21:42

I akcja w Indonezji, i filmy (paluszek!!! :thud: )... i w ogole... *juz sie cieszy na to, co jej sie w nocy przysni* :mrgreen:
DZIEKUJE ZA DOSTAWE WRAZEN!!! :serce:

Trzykrotka - Nie 16 Sie, 2015 23:40

To ja jestem chyba w mniejszości tych, które są absolutnie pod urokiem Faith. Wiem, że nie była to najdoskonalsza drama świata, wiem, że scenariusz gdzieś od połowy powstawał na kolanie, widzę wszelkie słabości. Rozumiem to i wiem. Ale moje wewnętrzne idę tam, gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię uwielbia Faith. Strasznie podoba mi się ta podskórna melancholia, nieuchronność fatum, która od poczatku do końca towarzyszy bohaterom. To jest drama, która gra na moich uczuciach tak doskonale, jak chyba żadna inna. Jedyny odcinek, jakiego nie mogłabym obejrzeć w powtórce, to ten, w którym giną prawie wszyscy Wudalchi. I ten, w którym Choi Young musi zabić nastoletniego króla :cry2: Bardzo mnie cieszy, że LMH ma taką rolę w repertuarze, z taką partnerką.

Z tym biustem u Koreanek faktycznie tak jest, że co większe egzemplarze, kiedy się trafią, to wywołują sensację. Cały wątek apatycznej asystentki Gongowej z Producers, tej, która miała totalnie znudzoną minę, tępe oczy i płaski, nie wyrażający emocji głos, a w komórce telefony do wszystkich gwiazd hallyu, opierał się właśnie na jej fizyczności. Dziewczyna miała kilometrowej długości nogi i wydatny biust. Wystarczyło, żeby faceci dostawali zbiorowego bzika.
Spojrzenie Gongowej na walory jej i własne - bezcenne

A tu ostatnia Duszka. Panowie mają przyjąć kogoś nowego na zmywak. Przepytują kandydatki rzetelnie np, czy mają chłopaka :mrgreen: ale kiedy ta wchodzi, nie musi nawet się odzywać, słyszy od razu: masz tę robotę :mrgreen:


Zaczęłam Liar Games. Dwa odcinki za mną i :excited: Choć niunia (nasza scholarowa premierówna) drażni mnie do imentu, to na szczęście są dwaj panowie, którzy w czaszkach mają super-mózgi. SS Rok jest nie-sa-mo-wi-ty, nie mam słów zachwytu. drugi, profesor Ha aktorsko na razie mnie nie powalił, ale jako postać pomyślany świetnie.
Będzie jazda! 2 odcinki za mną.

Aragonte - Pon 17 Sie, 2015 00:04

A ta panna w Duszce to nie była jakaś podesłana przez mamusię Szefa? Zerknęłam na ten odcinek bez napisów, więc nie bardzo wiem, o co tam szło, ale odniosłam wrażenie, że panna wyleciała :wink:
A końcówka odcinka z Policjantem... brrrrr.

Trzykrotka - Pon 17 Sie, 2015 06:27

Nie była podeslana, ale wyleciała. Zaczęła pracę od nazwania szefa 'oppa' a gary zmywala trzymajac komorke pod brodą.
Okropna końcówka. Wątek policjanta jest okropniejszy niż się wydaje, bo podawany w małych dawkach.

Admete - Pon 17 Sie, 2015 07:27

Trzykrotka napisał/a:
SS Rok jest nie-sa-mo-wi-ty, nie mam słów zachwytu.


No nie? Ale ten drugi ze względu na interesująca postać tez jest w porządku. Dziewczyna mi nie przeszkadzała, bo niemalże jej nie zauważałam ;)

BeeMeR - Pon 17 Sie, 2015 08:12

Trzykrotka napisał/a:
Wiem, że nie była to najdoskonalsza drama świata, wiem, że scenariusz gdzieś od połowy powstawał na kolanie, widzę wszelkie słabości.
I właśnie o to mi chodzi - że różne powtórzenia i niedoskonałości mogą trochę znudzić - ale tez dramę kocham, a szczególnie watek królewski. :serduszkate:

Może czas na Liar Game? :mysle:

Agn - Pon 17 Sie, 2015 08:27

Trzykrotka napisał/a:
To ja jestem chyba w mniejszości tych, które są absolutnie pod urokiem Faith. Wiem, że nie była to najdoskonalsza drama świata, wiem, że scenariusz gdzieś od połowy powstawał na kolanie, widzę wszelkie słabości. Rozumiem to i wiem. Ale moje wewnętrzne idę tam, gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię uwielbia Faith. Strasznie podoba mi się ta podskórna melancholia, nieuchronność fatum, która od poczatku do końca towarzyszy bohaterom. To jest drama, która gra na moich uczuciach tak doskonale, jak chyba żadna inna. Jedyny odcinek, jakiego nie mogłabym obejrzeć w powtórce, to ten, w którym giną prawie wszyscy Wudalchi. I ten, w którym Choi Young musi zabić nastoletniego króla :cry2:

No i mam tak samo. Wiem, ze nie jest doskonala (ale tez i rzadko ktora jest), wiem, ze ma scenariuszowe dluzyzny itd., ale kocham te drame, ogladalam ja tyle razy i... no chyba mi zawsze w sercu zostanie jako pierwszy seguk. ;)
Uwielbiam wudalchich, krola, krolowa, doktorke, ktora docenilam za drugim razem (za pierwszym dopiero jak spokorniala, a przeciez to od poczatku dobrze skrojona postac). Generala to juz w ogole nie wspomne. :serduszkate:
Podobnie jak Trzykrotce tez mi idealnie gra na uczuciach. Ech... :serce:


Dobra, powzdychalam - lece do roboty.

Admete - Pon 17 Sie, 2015 08:41

Ja się zastanawiam nad Kim Su-Ro, The Iron King, bo posiadam. Trochę mnie odstrasza ilość odcinków, ale z drugiej strony nie oglądałam jeszcze niczego o tak dawnych dziejach Korei. W zasadzie to na wpół legendarna starożytność. Coś jak u nas Piast Kołodziej ;) Widziałam na razie sam początek pierwszego odcinka i było widowiskowe wypalanie żelaza, a zaraz potem malownicza bitwa.
BeeMeR - Pon 17 Sie, 2015 09:21

Admete napisał/a:
Ja się zastanawiam nad Kim Su-Ro, The Iron King, bo posiadam. Trochę mnie odstrasza ilość odcinków, ale z drugiej strony nie oglądałam jeszcze niczego o tak dawnych dziejach Korei. W zasadzie to na wpół legendarna starożytność. Coś jak u nas Piast Kołodziej ;)
Kim Su Ro Też mnie kusi:
https://www.youtube.com/watch?v=nlOpMr7fNA0

Podobnie jak Jumung - o legendarnym założycielu Goryeo, ale ma też dużo odcinków - cóż, zawsze mogę odpaść w połowie lub w innym wybranym miejscu ;')
https://www.youtube.com/watch?v=FcER5eCN-PU

Aragonte - Pon 17 Sie, 2015 10:23

Widziałyście, kto gra w tym Żelaznym królu? :mrgreen:
BeeMeR - Pon 17 Sie, 2015 10:44

Ji Sung i Gi Cheol :mrgreen: - czy chodzi o kogoś jeszcze?
Admete - Pon 17 Sie, 2015 12:52

Ja po linii obu panów mam zamiar obejrzeć ;) Tego drugiego nie znam. No nie - 81 odcinków to od razu wymiękam, powiedzmy, ze 34 w Żelaznym królu, to jeszcze dam radę ;) Znalazłam sobie też jakąś dramę kostiumową z Japonii - Ichiro.
Trzykrotka - Pon 17 Sie, 2015 12:56

No pewno, że widzialysmy :-P Jumong to ukochana kilometrowa drama Gosi. Kim Soo Ro podgladalam kiedy ona oglądała i wiem; że to absolutnie nie moja bajka. Ale ja mam z segukami nie po drodze.
Liar Game jest świetnie napisana. Widać, ile gier tam się toczy prócz tej oficjalnej. Drugie, trzecie dno... Uprzedzam; polskie napisy do 3 są okropne. Nieporadne i koslawe.

Admete - Pon 17 Sie, 2015 12:58

Liar Game oglądałam z angielskimi napisami.
BeeMeR - Pon 17 Sie, 2015 13:00

Kiedy mnie czasem wystarczy epicki rozmach walk, strzały i łuki, a panowie są czasem drugorzędną sprawą :P Nie każą dramę oglądam dla panów ;)
W każdym razie dam im szansę - jeszcze kiedyś na królowej dla szansę.
http://asianwiki.com/The_Great_Queen_Seondeok

Ale to wszystko się mi odsuwa na "kiedyś" ;)
Jakie jeszcze Gosia ma ulubione seguki?

Admete - Pon 17 Sie, 2015 13:50

Wiesz co, ale seriale trzeba wybierać po jakimś kluczu. Mnie też zasadniczo wystarczą miecze, łuki, bitwy, walki i takie tam, ale jak znam kogoś z obsady i lubię, to mi się łatwiej zdecydować. Choć najbardziej odpowiada przyzwoity scenariusz ;)
BeeMeR - Pon 17 Sie, 2015 14:00

Admete, jestem całkowicie świadoma, że miewamy inne klucze - mnie czasem wystarczy obraz, czasem treść, czasem aktor :kwiatek:
Wiem że masz inaczej, choć podobnie ;)
A przy okazji - bardzo doceniam to, że teraz milcząco pozwalasz nam się cieszyć Scholarem i nie piszesz co kilka dni jak bardzo Tobie się ta drama nie podoba i wydaje kiczowata itp. :kwiatki_wyciaga: Serio, serio :kwiatek:

12 odcinek w załączeniu:

Trzykrotka - Pon 17 Sie, 2015 14:44

Najulubieńszą dramą Gosi jest WBDS i Jumong :wink: ale ona oglądała masę takich z lat 80-90 mam wrażenie, w których (na moje oko) większość akcji rozgrywała się we wnętrzach. Król z ministrami, królowa z doradcami, panowie w swoim gronie... wszyscy knuli i rozprawiali :roll:
No, to teraz ja zaczynam Liar Games z angielskimi napisami. 4 odcinek przede mną. Lepsze angielskie niż polskawe, zwłaszcza przy takim scenariuszu.
BeeMer - bardzo fajnie się to ogląda, gdybyś miała wolne moce przerobowe, to wiesz :kwiatek:

Bardzo dziękuję za wykończenie 12 Scholara! :kwiatek:

BeeMeR - Pon 17 Sie, 2015 14:48

Trzykrotka napisał/a:
ona oglądała masę takich z lat 80-90 mam wrażenie, w których (na moje oko) większość akcji rozgrywała się we wnętrzach. Król z ministrami, królowa z doradcami, panowie w swoim gronie... wszyscy knuli i rozprawiali :roll:
To ja właśnie wolę te drugie - lasy, pola, łąki gonitwy itp :mrgreen:

No ja właśnie rozważam co wybrać do wieczornego oglądania (kiedy mnie scholar akurat nie angażuje ;) ) bo Conspiracy mi się skończyło. Liar's game jest dość krótkie - a ja chwilowo zasegukowana - ale zobaczymy wieczorem na co będę mieć ochotę :mrgreen:


Zapomniałam nadmienić, że przy powtórce 12 odc. Scholara podziwiałam pracę zacnych (niewidzialnych) medyków joseońskich co to "naprawili" plecy premierównie nie zdejmując jej bluzeczki - lub też wdziewając ponownie na opatrunek bez uszczerbku - pewnie nawet się nie skrwawiła ;)
Zachwyconam poziomem usług :szacuneczek:

No i dalej uważam, że Gwi ślicznie wygląda w hanboku :serce: - nawet jeśli ma mocniejszy makijaż niż giseang :P KSY też ma mocniejszy makijaż niż jego panna ;)

Admete - Pon 17 Sie, 2015 16:23

Ależ Scholar wcale nie wydaje mi się taki zły ani kiczowaty. Ładny wizualnie, ale wiecie, że ja się łatwo nudzę jak nie mam czegoś dramatycznego. No i wampiry ;) A tak w ogóle to za człowiekiem czytaj babą nie trafisz - nigdy nie wiadomo, co się komu spodoba i w jakim momencie. Na razie jestem zainteresowana Kim Soo Ro. Była już bitwa, rozbity statek, poród ekstremalny, podmienione dziecko, próba malowniczego samobójstwa ( skok z klifu ), przepowiednia, złote jajo w skale ( to według legendy bodajże ) i takie tam :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group