To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Admete - Pią 09 Sty, 2015 05:31

Trzykrotka napisał/a:
Mnie się w ogóle podoba postać Nauczyciela i ciekawam, czy on jeszcze czegoś nie chowa w zanadrzu.


W więzieniu siedział. Ciekawe, kiedy hakerkę poznał, bo mówi do niej detektyw Jo.

Agn - Pią 09 Sty, 2015 07:42

Witam o poranku!
Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
No nie, to Junki wydaje się jej mało gorący, że chce go podpiekać? :twisted:

Może woli wersję dozwoloną od 18 lat? :twisted:

A ty nie? :twisted:

Na razie rozważamy, co by wolała Trzykrotka. :twisted:
Aragonte napisał/a:
Masz nadzieję, że w w Twoich snach zrzuci resztę? :-P

Już to kiedyś w końcu zrobił, nie powiem "nie" powtórce. :rumieniec:
Trzykrotka napisał/a:
Gdyby miał poczucie przyzwoitości, to zrzucałby ją na życzenie. W odpowiedzi na potężny wulkan uwielbienia, jaki mu tu eksploduje dzień po dniu.

No jak widać w wyszperanym z dna netu filmiku tylko obojczykami skromnie łysnął. Ech...
Trzykrotka napisał/a:
Gdzie tam Brzydactwo. Plaga. Plaga wykosił aktorsko PSH w końcówce 10 odcinka Pinokia :wink:

Mea culpa.
Aragonte napisał/a:
Zresztą mam co oglądać :)

To za co się teraz bierzesz? :mrgreen:
Admete napisał/a:
Ciekawe, kiedy hakerkę poznał, bo mówi do niej detektyw Jo.

U mnie było "soldier Jo", co też zastanawiające.

Coffee heaven!

BeeMeR - Pią 09 Sty, 2015 08:11

Obejrzałam Healera nr 7 i pół 8

Bardzo mi się podoba rozwój relacji między bohaterami, nie tylko główną parą ale przede wszystkim :mrgreen:

Szalenie mi się podobał "kontakt osobisty" :serduszkate: nie am to jak łamać zakazy :lol:


Healer też miał swoją chwilę "kontaktu"


Wizualnie ogromnie mi się podoba to drzewo :serce:
Smęcenie nad wodą też ładne

Agn - Pią 09 Sty, 2015 08:25

Faktycznie nadrabiasz zaleglosci. :mrgreen:
Ten motyw z kontaktem osobistym byl swietny. Young Shin nie wiedziala o co chodzi, ale widz - jak najbardziej. :mrgreen:
W ogole zapomnialam wspomniec, ze ubawia mnie, ilekroc hakerka nawiazuje kontakt z Healerem przez kompa - ten wiedzmi smiech. :lol:

BeeMeR - Pią 09 Sty, 2015 08:27

Agn napisał/a:
Ten motyw z kontaktem osobistym byl swietny. Young Shin nie wiedziala o co chodzi, ale widz - jak najbardziej. :mrgreen:
i hakerka na linii też ;)
Admete - Pią 09 Sty, 2015 09:19

Personal contact i scena z filmowaniem to kolejne ulubione momenty w Healerze.
Aragonte - Pią 09 Sty, 2015 09:58

Agn napisał/a:
Na razie rozważamy, co by wolała Trzykrotka. :twisted:

A Trzykrotka na razie woli omijać nasze posty wzrokiem, żeby nie narażać się na zgorszenie :-P

Agn napisał/a:
Już to kiedyś w końcu zrobił, nie powiem "nie" powtórce. :rumieniec:

Ja chyba jakieś zażalenie złożę w związku z tym, że się uporczywie w moich snach nie chce się pojawić, wzdech...

Agn napisał/a:
To za co się teraz bierzesz? :mrgreen:

Jeszcze nad tym myślę. Tzn. ostatnio to miałam w ogóle mało czasu, więc nie bardzo wchodziło w grę oglądanie czegokolwiek poza fragmentami znanych mi już filmów, dzisiaj może wrócę z pracy ciut wcześniej (tj. nie o 22.30), więc może coś nowego skubnę, ale nie ręczę. Pewnie dopiero w weekend zdecyduję się, czy lecę z powtórką Joseon Gunman, czy biorę się za coś zupełnie nowego - The Princess Man? Wojownik Baek Coś Tam? Ciąg dalszy My Girl? City Hunter? Wilczka zamierzam jeszcze odroczyć, żeby skrócić okres posuchy bez żadnej dramy z Jun Ki :wink:

I dziekuję za kawusię :serduszkate: Bardzo jest mi dzisiaj potrzebna, bo po dwóch dniach z bólem łba czuję się otępiała :?

Edit: w rewanżu wrzucam link do filmiku (dużo śmiejącego się Junkiego i jego pięknych kości policzkowych :serduszkate: ), który dzisiaj wpadł mi w ręce:
https://www.youtube.com/watch?v=0BeEUGZcYgg
Poza Junkim jest wierny sługa naszego Sędziego z Arang :D

I pełznę z niechęcią do pracy :?

BeeMeR - Pią 09 Sty, 2015 12:59

Admete napisał/a:
Personal contact i scena z filmowaniem to kolejne ulubione momenty w Healerze.
Ja też lubię wymianę kuksańców - oni się w tym biurze czasem jak dwie kozy zachowują, jakby mieli bliżej dwudziestki niż trzydziestki ;)
I jak jemu mowa schodzi na nieformalną :mrgreen:
Widać, że nadają na podobnych falach :lol:

Aragonte napisał/a:
Pewnie dopiero w weekend zdecyduję się, czy lecę z powtórką Joseon Gunman, czy biorę się za coś zupełnie nowego - The Princess Man? Wojownik Baek Coś Tam? Ciąg dalszy My Girl? City Hunter?
Czekamy więc na Twoją decyzję :kwiatki_wyciaga:

Z ploteczek: CSW :serduszkate:
http://www.dramabeans.com...ishing-village/

ps. absolutnie nie sądzę, by Trzykrotka jakiekolwiek faflunienie omijała wzrokiem ;)

edit:
z dalszych ploteczek:

Drama się jeszcze nie zaczęła, a już pytają "are you Team Jekyll or Team Hyde?" ;)
cóż się dziwić - promocja trwa :mrgreen:
http://www.dramafever.com...l-or-team-hyde/

I Ji Chang Wook w kilku odsłonach (Hero akurat nie ma w poniższych:)
http://www.dramafever.com...-screen-styles/
http://www.dramafever.com...-set-of-healer/

i jeszcze jedna głupotka: :mrgreen:
http://www.dramafever.com...rama-boyfriend/

Admete - Pią 09 Sty, 2015 18:34

Ostatni odcinek Pinokia bardzo mi się podobał. Mam nadzieję, ze matka In Ha w końcu zrobi coś, co odkupi jej wcześniejsze grzechy. Rozmowa między Ha Myungiem i nią na końcu - ciekawe rozwiązanie. Zaczęły się dwie nowe dramy - Kill me, heal me i Heart to heart. Któraś z nich warta uwagi?
Aragonte - Pią 09 Sty, 2015 22:27

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Pewnie dopiero w weekend zdecyduję się, czy lecę z powtórką Joseon Gunman, czy biorę się za coś zupełnie nowego - The Princess Man? Wojownik Baek Coś Tam? Ciąg dalszy My Girl? City Hunter?
Czekamy więc na Twoją decyzję :kwiatki_wyciaga:

Nie wydaje mi się, żeby miała większe znaczenie dla wątku :wink:

Kolejny filmik z kampanii reklamowej Arang, na moje oko, sądząc po obecności Anioła Śmierci i wiernego sługi, a raczej z przygotowań do wywiadów i itd.:
https://www.youtube.com/watch?v=VgT-fuWvEhE
Junki wygląda zawałogennie :paddotylu: Te oczy, ten uśmiech, te kości policzkowe, te usta... No dobra, lepiej się zamknę :rumieniec:

Agn - Pią 09 Sty, 2015 22:39

Aragonte napisał/a:
A Trzykrotka na razie woli omijać nasze posty wzrokiem, żeby nie narażać się na zgorszenie :-P

W to nigdy nie uwierzę. :lol:
Aragonte napisał/a:
Ja chyba jakieś zażalenie złożę w związku z tym, że się uporczywie w moich snach nie chce się pojawić, wzdech...

Nie wiem, czy go teraz od pracy odciągniesz, musisz mu w najbliższym czasie wybaczać - w końcu film kręci, byśmy miały co oglądać. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Bardzo jest mi dzisiaj potrzebna, bo po dwóch dniach z bólem łba czuję się otępiała :?

Biedna... straszne masz te bóle głowy. :(
:pociesz:
Aragonte napisał/a:

Edit: w rewanżu wrzucam link do filmiku (dużo śmiejącego się Junkiego i jego pięknych kości policzkowych :serduszkate: ), który dzisiaj wpadł mi w ręce:
https://www.youtube.com/watch?v=0BeEUGZcYgg
Poza Junkim jest wierny sługa naszego Sędziego z Arang :D

Awww dziękować! Ach te jego piękne kości policzkowe! Dawno już mówię, że ma cudne. Poprzednio ta część twarzy zrobiła na mnie takie wrażenie w przypadku Benedicta Cumberbatcha - ten to ma pięęęęęękne kości policzkowe. Ech...
Cytat:
I jak jemu mowa schodzi na nieformalną :mrgreen:

Ostatnio aż się Young Shin zaniepokoiła, jak mu się na ową nieformalną nie zeszło. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Z ploteczek: CSW :serduszkate:
http://www.dramabeans.com...ishing-village/

Wygląda na to, że CSW umie gotować. Czy jest coś, co nieco nadszarpnęłoby jego wizerunkiem ideału? A, tak - jest żonaty. *wzdycha* ;)

*grzebie w zasobach Anaru* Mniam, jakie skarby. I skubnęłam jednak PP. Będę się chciała odprężyć, to... Jestem słaba!

Agn - Pią 09 Sty, 2015 22:41

Aragonte napisał/a:
Nie wydaje mi się, żeby miała większe znaczenie dla wątku :wink:

Jak nie jak tak?! Będzie kluczowa dla tego wątku! Wiesz ile osób chce cię dopingować??? :excited:
Aragonte napisał/a:
Kolejny filmik z kampanii reklamowej Arang, na moje oko, sądząc po obecności Anioła Śmierci i wiernego sługi, a raczej z przygotowań do wywiadów i itd.:
https://www.youtube.com/watch?v=VgT-fuWvEhE

Nawet jeśli eyeliner był w użyciu................................ Ratunku!!! Umieram!!!* :thud:

(Niech mi się żadna nie waży wzywać karetki i konowała! Bo będę straszyć po nocach!)

Rozbraja mnie, co on czasem wyczynia z rękami (2:30).

Aragonte - Pią 09 Sty, 2015 22:48

Też mnie rozbrajały jego gesty - jakie on ma miękkie, płynne ruchy :serce:
Wyglądał obłędnie w tych filmikach, prawda? :serduszkate:
A te ujęcia, kiedy miał wilgoitne, rozwichrzone włosy... o mamo :serduszkate:

Agn napisał/a:
Nawet jeśli eyeliner był w użyciu................................ Ratunku!!! Umieram!!!* :thud:

Wiem, co czujesz :serduszkate: :serduszkate:
I był eyliner w użyciu, był :wink:

Dorzucam jeszcze jeden filmik - nie wiem, czy na dobicie, bo tu są czasem jakieś scenki rodem z teleturniejów :-P
https://www.youtube.com/watch?v=FM5775pyhuU

BeeMeR - Pią 09 Sty, 2015 22:51

Aragonte napisał/a:
Nie wydaje mi się, żeby miała większe znaczenie dla wątku :wink:
No wiesz? Ja jestem bardzo ciekawa co będziesz oglądać i komentować. :kwiatek:

Skończyłam Healera 8
Podobała mi się akcja z windą - zwłaszcza montaż.
(Wall)Kissu też ładny.
Na jedną scenę się zeźliłam, ale cóż, nie ma róży bez kolców: gdy reporterka w testowym wywiadzie żali się healerowi, jak to jej miłości są nieodwzajemnione - niby śliczna scena na pierwszy rzut oka, ale dziewczyna śliczna i zgrabna, a palcem nie kiwnęła - gdyby chciała mogłaby mieć nawet LMH :P
To dla mnie taka obłuda dramowa, jak gdy szczuplutka bohatera niby zajada się kilogramami jedzenia :roll:

Agn - Pią 09 Sty, 2015 23:13

Cytat:
Też mnie rozbrajały jego gesty - jakie on ma miękkie, płynne ruchy :serce:

No właśnie. A rączkami to czasem tak się naprzebiera nim zrobi pif-paf lub serduszko... nic tylko patrzeć i podziwiać, co jeszcze wymyśli. ;)
Aragonte napisał/a:
A te ujęcia, kiedy miał wilgoitne, rozwichrzone włosy... o mamo :serduszkate:

Taaak, wiem... :thud: To te ujęcia mnie doprowadziły do stanu wrzenia. :rumieniec:
BeeMeR napisał/a:
No wiesz? Ja jestem bardzo ciekawa co będziesz oglądać i komentować. :kwiatek:

Widzisz?! Aragonte - WIDZISZ? To istotne, co będziesz oglądała i nam komentowała, bardzo chcemy wszystko wiedzieć, najchętniej z detalami. I nie - nie łudź się, że jak zaczniesz, to nie będziesz musiała pisać o postępach i co ci się podoba. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Podobała mi się akcja z windą - zwłaszcza montaż.

Miałam skojarzenia ze Speed. ;) Nawet przez chwilę myślałam, że rozwiązanie będzie takie samo, ale ciut jednak inaczej wybrnęli. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
(Wall)Kissu też ładny.

Tak Eru a prawdą ta scena jest tak ładnie nakręcona i zakończona (ujęcie na PMY z wyciągniętą ręką wśród śniegu - cudo!), że nawet nie zauważyłam, żeby to był wallkissu. Nie do końca. Wallkissu to takie "ostrożnie, całujemy się, ale się nie dotykamy", a tutaj choć przyciśnięcie ust było bardzo konkretne.
BeeMeR napisał/a:
niby śliczna scena na pierwszy rzut oka, ale dziewczyna śliczna i zgrabna, a palcem nie kiwnęła - gdyby chciała mogłaby mieć nawet LMH :P

A ile znasz dziewczyn niby ślicznych i niby na jedno skinienie ręki mogłyby mieć nawet LMH, a jednak... są samotne? Nie znasz ani jednej? Bo ja znam. I mam wrażenie, że jest takich dziewczyn pełno.
BeeMeR napisał/a:
To dla mnie taka obłuda dramowa, jak gdy szczuplutka bohatera niby zajada się kilogramami jedzenia :roll:

Jak się zajada wyłącznie szambem z mcdonaldsa, to owszem - obłuda. Ale jak ma normalne jedzenie... Jak np. Jan Di - jadła normalne jedzenie. Ale dużo - ale też uprawiała sport, więc potrzebowała paliwa. W Poseidonie - panna jadła jak koń, ale była policjantką, trenowała.
W CH Kim Na Na dużo jadła, ale to ochroniarz prezydenta, nie może zasłabnąć i musi mieć siły. :D
Itp. itd.

BeeMeR - Pią 09 Sty, 2015 23:21

Agn napisał/a:
Nie do końca. Wallkissu to takie "ostrożnie, całujemy się, ale się nie dotykamy", a tutaj choć przyciśnięcie ust było bardzo konkretne.
ok, nawet wyszła mu nieco naprzeciw (jakby widziała).

Oczywiście, ze znam mnóstwo ładnych,a jeszcze więcej mądrych i miłych samotnych dziewczyn, ale ślicznych mało. Jak bym ja się żaliła to by mnie wyśmiano - jak się żali ślicznotka w dramie to swojemu crushowi :roll: Gdzieś mnie to trochę boli pod serce, jak Ciebie inne kwestie :kwiatek:

Agn napisał/a:
Jak się zajada wyłącznie szambem z mcdonaldsa, to owszem - obłuda. Ale jak ma normalne jedzenie... Jak np. Jan Di - jadła normalne jedzenie. Ale dużo - ale też uprawiała sport, więc potrzebowała paliwa. W Poseidonie - panna jadła jak koń, ale była policjantką, trenowała.
W CH Kim Na Na dużo jadła, ale to ochroniarz prezydenta, nie może zasłabnąć i musi mieć siły. :D
klituś bajtuś. Jak ktoś żre mnóstwo wszystkiego to ma żołądek rozciągnięty jak krowa. albo doskonałą przemianę materii.
ech... :roll:

Agn - Pią 09 Sty, 2015 23:31

BeeMeR napisał/a:
albo doskonałą przemianę materii.
ech... :roll:

Wiem, dlatego zawsze swojej psiapsiółce zazdrościłam - jemy to samo, ona szczuplutka, a ja - no cóż... :?
BeeMeR napisał/a:
ale ślicznych mało.

Na zasadzie optymizmu Jacka Sparrowa - ale jednak znasz. To nie jest takie niemożliwe, jak się wydaje. :)

Aragonte - Sob 10 Sty, 2015 00:07

BeeMeR napisał/a:
Oczywiście, ze znam mnóstwo ładnych,a jeszcze więcej mądrych i miłych samotnych dziewczyn, ale ślicznych mało. Jak bym ja się żaliła to by mnie wyśmiano - jak się żali ślicznotka w dramie to swojemu crushowi :roll: Gdzieś mnie to trochę boli pod serce, jak Ciebie inne kwestie :kwiatek:

BeeMeR, trochę Cię rozumiem (mnie tam z kolei tacy, w których ja się durzyłam, potrafili opowiadać o swoich miłościach, heh :roll: ), ale cóż, to dramaland w końcu :-|

Z tym obżeraniem się to niestety też taka konwencja, wiadomo, chociaż niby są osoby, które żrą na potęgę i nie tyją (niekiedy do czasu albo dzięki nadczynności tarczycy chociażby).

Nadal nie wiem, za jaką dramę się wezmę (ale was trzymam w niepewności, ha :-P ), ale równolegle będę pewnie oglądać coś spoza dramalandu, bo mnie naszło :wink:

Agn - Sob 10 Sty, 2015 00:32

.....................czy ktoś ma może duży pachnący solami trzeźwiącymi wachlarz z turbodoładowaniem, spryskiwaczami z zimną wodą i pistolecikami wystrzeliwującymi środki na palpitację serca?
Skończyłam 9 odcinek Healera. Chwilowo nie omówię tych wszystkich scen, które mi się szalenie podobały, napiszę tylko - na koniec był podwójny makeover. Park Min Young wyglądała bosko, ale Ji Chang Wook... matko jedyna... Że też chodzi taki po świecie i paragrafu na niego nie ma! :thud: To nieludzkie! :paddotylu:

Aragonte napisał/a:
ale was trzymam w niepewności, ha :-P

Mistrzowsko stopniujesz napięcie, Hitchcock byłby z ciebie dumny. :P
A jaka ty ładna jesteś! :serduszkate:

Aragonte - Sob 10 Sty, 2015 00:35

Prawda? :mrgreen: A podobno jakąś bliznę mam w tym wcieleniu :wink:
Agn - Sob 10 Sty, 2015 00:41

Aragonte napisał/a:
A podobno jakąś bliznę mam w tym wcieleniu :wink:

KICnęło mi się na "bieliznę" i już chciałam napisać, że to dobrze... :zalamka:
To nie z tej strony. I zupeeeeełnie ta blizna nie szpeci. :serduszkate:

Aragonte - Sob 10 Sty, 2015 00:44

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A podobno jakąś bliznę mam w tym wcieleniu :wink:

KICnęło mi się na "bieliznę" i już chciałam napisać, że to dobrze... :zalamka:

Mniemam, że bohater Junki jakąś bieliznę naszał we Fly Daddy Fly i pewnie masz rację, że to dobrze :mrgreen:

A taką twarz to naprawdę mało co szpeci, chociaż styliści robią, co mogą...

A! Widziałaś ten ostatni filmik, który linkowałam? :lol:

Agn - Sob 10 Sty, 2015 01:37

Aragonte napisał/a:
A! Widziałaś ten ostatni filmik, który linkowałam? :lol:

No ba! A jak nóżką zawijał! A jak odstawiał taniec Gong Gila! Nawet wachlarz miał. :)

Zostawiam coś na dobranoc... np. Junki zmierzającego do hotelowego pokoju...



...i idę spać.

PS Na Junki też paragrafu nie ma.

Aragonte - Sob 10 Sty, 2015 02:19

Agn, co za avek! :serduszkate:
To ja może też pójdę szybko spać, może mi się pan z avka przyśni, ekhm, w jakiejś przytulnej scenerii :rumieniec:
Dobranockę (fragmenty FDF) mam już za sobą :wink:
:grobek:

Admete - Sob 10 Sty, 2015 07:38

Inaczej odebrałam tę scenę przed kamerą. Ona się żali, bo kocha się w obiektach niemożliwych. Nie ma tu znaczenia jej uroda. Jeden jest wziętym reporterem, gwiazdą, a drugi tajemniczym facetem. Obaj są jakby poza zasięgiem - jeden twierdzi, że potrzebuje jej tylko dla celów zawodowych, a wobec drugiego się wygłupiła ( tak sądzi ), bo chciała jego uwagi. W zasadzie ma rację, bo oba jej zadurzenia są zadurzeniami właśnie. Niedojrzałymi. To dopiero w przypadku Bong Soo ma szanse zakochać się naprawdę. Nie ma znaczenie czy ktoś jest ładny czy brzydki. Każdy może cierpieć z powodu odrzucenia. Może mieć szalone powodzenie u innych, ale jak ten jeden, ta jedyna nie zwracają uwagi, to cierpienie jest obecne.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group