Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4
Agn - Nie 26 Paź, 2014 20:43
Przepraszam, że tak zmienię troszkę temat, ale Trzykrotka życzyła sobie dokumentacji wszystkiego i nic na słowo. Jej życzenie dla mnie rozkazem, a poza tym - cieszenie się tymi fotkami w samotności to nie ta sama przyjemność.
Nowe ujęcia z Gangnam blues / Gangnam 1970. Lee Min Ho na nich jest...
BeeMeR - Nie 26 Paź, 2014 20:48
| Agn napisał/a: | Dlaczego guilty pleasure? | Bo tyle dram/innych inności czeka, że aż się czuję lekko guilty, ale przeważa pleasure, więc się tym nie przejmuję
| Agn napisał/a: | | jeśli nawet dramaland stworzy bohatera przystojnego, bogatego, dobrze ubranego i w ogóle, to na pewno będzie miał parszywy charakter. | No właśnie - taki jest doskonały tylko np. arogancki, a potem się poprawia i jest doskonały - nuda
Agn - Nie 26 Paź, 2014 20:50
| BeeMeR napisał/a: | Bo tyle dram/innych inności czeka, że aż się czuję lekko guilty, ale przeważa pleasure, więc się tym nie przejmuję |
Guilty pleasure to co innego, więc wiesz - nie czuj się. Arang to czysta przyjemność, reszta świata może sobie poczekać.
| BeeMeR napisał/a: | No właśnie - taki jest doskonały tylko np. arogancki, a potem się poprawia i jest doskonały - nuda |
E tam, nadal potrafią być aroganccy, tylko nie wobec swojej dziewoi. Tudzież wobec niej też, ale nie pełną parą.
Admete - Nie 26 Paź, 2014 21:07
| Cytat: | Nie żadne pomówienia, tylko wyrażałaś entuzjastyczny, niekłamany zachwyt - a to mi zrobiło "pranie mózgu", bo dramy nie miałam w planie. |
Dobra - przyznaje się do winy
4 odcinek Iljimae - mają tam w tej Korei jednocześnie wiosnę, lato i zimę
Agn - Nie 26 Paź, 2014 21:09
| Admete napisał/a: | mają tam w tej Korei jednocześnie wiosnę, lato i zimę |
Kraj pełen cudów, a co.
A poważnie - w jakim sensie jednocześnie te pory roku?
PS Pochlastam się zaraz chyba. Siódmy odcinek jest w mp4, co za szajs... Nie widzę wyraźnie wilczka.
Admete - Nie 26 Paź, 2014 21:16
W takim, że na początku jest ewidentnie zima, może jej koniec, śnieg leży. Potem pełnia lata ( a nie ma przeskoku czasowego), a na końcu drzewa kwitną jak na wiosnę. Popier...znaczy się chciałam powiedzieć - pomieszanie
BeeMeR - Nie 26 Paź, 2014 21:20
| Admete napisał/a: | mają tam w tej Korei jednocześnie wiosnę, lato i zimę | skoro to baśniowe/legendarne podłoże to wszystko jest możliwe
| Agn napisał/a: | | Siódmy odcinek jest w mp4, | Może sprawdź kolejne i zbieraj lepszą wersję jakby było trzeba - u mnie wszystko w avi
BeeMeR - Nie 26 Paź, 2014 21:28
ja dziś imprezuję z Muszkieterami - właśnie wyszli z więzienia
Jaka cudna scena zapoznania małżonki Portosa
Drama jest uroczo humorystyczna w takich scenach
Agn - Nie 26 Paź, 2014 21:38
| Admete napisał/a: | W takim, że na początku jest ewidentnie zima, może jej koniec, śnieg leży. Potem pełnia lata ( a nie ma przeskoku czasowego), a na końcu drzewa kwitną jak na wiosnę. Popier...znaczy się chciałam powiedzieć - pomieszanie |
Cuda, panie.
| BeeMeR napisał/a: | Może sprawdź kolejne i zbieraj lepszą wersję jakby było trzeba - u mnie wszystko w avi |
Wszędzie, gdzie patrzę, jest ten odcinek w mp4.
Jestem zajęta. Usiłuję sobie przypomnieć, jak się oddycha. Wilczek włamuje się do sejfu i COŚ znalazł. Byle go nikt na tym nie przyłapał, bo się załamię.
Trzykrotka - Nie 26 Paź, 2014 21:46
Dzisiejsze spotkanie, a nade wszystko zapalona dyskusja o dramach w targowej restauracji była boska Jotka dzielnie zniosła naszą gorącą przebieżkę po wszystkim, co ostatnio oglądamy wraz z wymianą argumentów na tematy dookolne. Katem oka zauważyłam, że za Admete siedziała pani Magdalena Zawadzka. Nie to, że podsłuchiwała, broń Boże
Dzięki dziewczyny! Do Plus Nine Boys jestem w pełni zagitowana, tylko sobie znajdę okienko. Trochę mnie martwi, że It's Ok jakby skapcaniało po docinku z konsumpcją. Bohaterka ma wyraźny problem, co teraz zrobić z nowo odkrytą seksualnością i facetem, z którym się przespała - i strasznie dużo gada. Gadania jest masa, ale już nie tak fajnego jak na początku. Mam nadzieję, że scenariusz wyjdzie na prostą i znowu będzie taki fajny klimat, jak był do tej pory, a nie tylko fochy i próby dogadania się.
Jak sprawozdanie to sprawozdanie (miałam sobotę tylko dla siebie, naoglądałam się do wypęku ) - skończył się The Night Watchman, a ja - z lekkim popychaniem akcji - obejrzałam końcówkę i wysiupałam w niebyt. Nic nie pomogą wspaniałe dekoracje, przepiękne kostiumy, kosztowne efekty specjalne, bardzo dobre walki na miecze, jeśli scenariusz będzie tak głupi jak tutaj. Żal, naprawdę żal aktorów męczących się z drewnianymi dialogami. Dobrze, że już koniec.
Przerwa bo ktoś dzwoni...
Agn - Nie 26 Paź, 2014 22:18
Ooo, witaj, Trzykrociu!
Spoilery wilczkowe, AOOOOUUUUUU!!!
Gdzie tego Soo Hyuna wyniosły wody głębokie? Na Jeju?!
Ooo, obudził się... oj, panie i panowie, przyklęk się należy - świetnie zrobiona scena przebudzenia. Strach bohatera jest kapitalnie pokazany. Niby nic, a widać, że jest przerażony.
Rozumiem, że to jest ten moment, w którym już niczego nie pamięta?
BeeMeR - Nie 26 Paź, 2014 22:27
| Trzykrotka napisał/a: | miałam sobotę tylko dla siebie, naoglądałam się do wypęku | Czekam na wrażenia z My Girl
Agn - Nie 26 Paź, 2014 22:34
Ja też. Bo właśnie przeżywam Wilczka do zawału i muszę się jakoś uspokoić...
(Tak, mnie też przypadło do gustu wmontowanie tutaj amnezji. Jak nigdy.)
zooshe - Nie 26 Paź, 2014 22:40
| Admete napisał/a: |
Poczekaj do odcinka 3...Strzeli w mordę, choć akurat innego niż sądzisz A wiesz, że mnie ona nie przygnębia? Kibicuję mojemu Sierotce i dobrze się bawię. |
Ten co oberwał był moim kandydatem do plaskacza numer dwa, więc dobrze się stało. Postać mocno wkurzająca ale fajnie zagrana. Moim ulubieńcem jest kierownik Oh Sang Sik, świetna i niejednoznaczna postać. Natomiast bohater aktorsko wypada raczej przeciętnie.
Drama jak dla mnie jest z gatunku przygnębiających. W dramie nie ma ani jednego wątku czy postaci humorystycznej, to zupełnie niespotykane w kdramach. Bohater nawet jeśli osiąga zwycięstwo jest ono krótkotrwałe i okupione jakimś upokorzeniem. Bardzo to wszystko frustrujące.
Ogólnie po 3 odcinku duży plus za naturalizm niespotykany w innych dramach i ciekawe postacie całkiem nieźle zagrane ale są i minusy. Drama miewa dłużyzny i momentami przynudza.
Myślałam chwile co mi przypomina i doszłam do wniosku, że tematyką, klimatem i sposobem narracji przypomina mi Mad Mana.
BeeMeR - Nie 26 Paź, 2014 22:44
| Agn napisał/a: | | właśnie przeżywam Wilczka do zawału i muszę się jakoś uspokoić... | Przytulam
Chodzi o tą amnezję, zbicie czy coś jeszcze?
Agn - Nie 26 Paź, 2014 22:52
| Cytat: | | Chodzi o tą amnezję, zbicie czy coś jeszcze? |
Całokształt! Sprali go znowu, zamknęli, on biedny nie wie, kim jest...
Biedny Soo Hyun... *siąpi nosem* Biedna Ari... *jeszcze bardziej siąpi nosem*
BeeMeR - Nie 26 Paź, 2014 23:13
A mnie żal księżniczki - wiedzie żałosne życie, bezdzietna, niekochana, zewsząd pytania o potomka, a tu nawet książę małżonek nie pozwala się uwieść - wielkie brawa za przejście od lekkiego humoru do przykrej, bolesnej sceny w tym temacie.
D'A dostał nowiutki miecz
A sędzia ma prawie taką szatę jak nasz Sędzia
(czy muszę dodawać, że prawie czyni różnicę? )
Agn - Nie 26 Paź, 2014 23:30
| BeeMeR napisał/a: | (czy muszę dodawać, że prawie czyni różnicę? ) |
Musisz. Zwłaszcza, jeśli kusi cię, by zrobić porównawcze obrazki.
Oglądam 8. odcinek Wilczka
(spoilery jak mamuty AOOOOUUUUU!!!)
...że co?! Soo Hyun już jest w pełni Kayem, Mao już wie, że on stracił pamięć... i powiedział do niego:
- Ja cię pamiętam. Jesteś moim synem, Kay.
SYNEM?! O kur... że ja mam to rozumieć dosłownie? Jakiego oni mu bigosu narobią w głowie, ja nie mogę...
Aragonte - Nie 26 Paź, 2014 23:33
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | A wczoraj i dzisiaj zerkałam sobie na 18. odcinek Iljimae i zachwycałam się, jaki bohater jest cudny i elfi | Ciekawe, o którego to bohatera chodzi. |
W życiu nie zgadniesz
| Agn napisał/a: | A poza tym na przechylenie panny na łóżko to mu sił starczyło. |
Wątpię, żeby ona zadowoliła się tylko przechyleniem na łóżko
| Agn napisał/a: | PS Swoją szosą jem to, czym się zachwycała szamanka z Arang and the Magistrate i na czym (najwyraźniej) zrobiła karierę, (najwyraźniej) rzucając szamanizm. I wiecie co? To jest dobre. |
Gotowana wieprzowina z kimchi?
Agn - jakie ładne zdjęcia umieściłaś w spoilerze, zwłaszcza to pierwsze mi się podoba
| Admete napisał/a: | 4 odcinek Iljimae - mają tam w tej Korei jednocześnie wiosnę, lato i zimę |
Sorry, taki mają klimat w tej dramie Chyba nawet o tym uprzedzałam, że kwiatki w pewnym ogrodzie można spotkać zawsze, bez względu na porę roku, chociaż nie jest to ogród Nefrytowego Cesarza. Ogółem jest tam nieco takich absurdów, niestety.
Aha, w czwartym odcinku - o ile pamiętam - brakowało pod koniec trochę napisów
Dziewczyny, co można podsunąć początkującemu, który chce zapoznać się z dramalandem, żeby nie ryzykować, że go odrzuci po pierwszym odcinku?
Tym razem nie chodzi o moją kumpelę, tylko o naszą Caroline, która powiedziała, że może spróbować coś "typowego", żeby zrozumieć, o co ten cały szum.
BeeMeR - Nie 26 Paź, 2014 23:36
| Agn napisał/a: | | SYNEM?! O kur... że ja mam to rozumieć dosłownie? | Że kocha i traktuje go jak syna, nie dosłownie przecież
No, księżniczka wreszcie wykonała ruch (pijacki) który zmusił księcia-enigmę do jakiejkolwiek reakcji, ale i tak są daleko w lesie. Ech ci faceci...
Agn - Nie 26 Paź, 2014 23:51
| Aragonte napisał/a: | W życiu nie zgadniesz |
No myślę i myślę...
| Aragonte napisał/a: | Wątpię, żeby ona zadowoliła się tylko przechyleniem na łóżko |
See my point?!
| Aragonte napisał/a: | Gotowana wieprzowina z kimchi? |
No, poniekąd, bo smażona. Ale pyyyyycha - z kimchi jest taka, że mucha nie siada.
| Cytat: |
Dziewczyny, co można podsunąć początkującemu, który chce zapoznać się z dramalandem, żeby nie ryzykować, że go odrzuci po pierwszym odcinku?
Tym razem nie chodzi o moją kumpelę, tylko o naszą Caroline, która powiedziała, że może spróbować coś "typowego", żeby zrozumieć, o co ten cały szum. |
Tak jak wcześniej pisałam w tym temacie - na początek coś, co nie jest typowym dramalandem, coś przygodowego bądź sensacyjnego. Myślę, że spokojnie możesz spróbować z Two weeks (jeśli Caroline lubi sensację, nie mam pewności). Chyba że lekką komedię, to polecam A gentleman's dignity.
| BeeMeR napisał/a: | Że kocha i traktuje go jak syna, nie dosłownie przecież |
No nie wiem, ja już totalnie zdębiałam, bo Mao właśnie zapowiedział całej swej ferajnie, że cokolwiek powie Kay jest rozkazem. Mnie w tym momencie szczęka gruchnęła w podłogę i przebiła się aż do piwnicy, a zaznaczam, że mieszkam na 3 piętrze. No to wywindował go jak ta lala - teraz jest pierwszy go Mao? Z zanikiem pamięci czy bez - to, jak się rozprawił z przeciwnikiem (i znowu dopomógł Mao)... Ta bezwzględność... To mordercze spojrzenie... Matko jedyna... Serce będzie mi często krwawić, coś czuję...
BeeMeR - Nie 26 Paź, 2014 23:59
| Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Wątpię, żeby ona zadowoliła się tylko przechyleniem na łóżko
See my point?! | No przecież kissu jeszcze dostała
| Agn napisał/a: | | No nie wiem, ja już totalnie zdębiałam, bo Mao właśnie zapowiedział całej swej ferajnie, że cokolwiek powie Kay jest rozkazem | Wiesz, te dwa lata przed amnezją zrobiły swoje, poza tym on będzie potem mówił, że tylko (i wyłącznie?) wykonuje rozkazy Mao. Tyle, że amnezja go zmieniła (ale nie jego biologicznych rodziców )
| Agn napisał/a: | | Z zanikiem pamięci czy bez - to, jak się rozprawił z przeciwnikiem (i znowu dopomógł Mao)... Ta bezwzględność... To mordercze spojrzenie... Matko jedyna... Serce będzie mi często krwawić, coś czuję... | Taaa, a dziwiłaś się kiedyś tej emotce:
Aragonte - Pon 27 Paź, 2014 00:01
| Agn napisał/a: | No, poniekąd, bo smażona. Ale pyyyyycha - z kimchi jest taka, że mucha nie siada. |
U mnie chyba zaczną wjeżdżać na stół schabowe plus ryż smażony z kimchi. Proste, a dobre. Na razie ten ryż z kimchi podawałam z bulgogi, ale sam w sobie też jest pycha.
| Agn napisał/a: | | Tak jak wcześniej pisałam w tym temacie - na początek coś, co nie jest typowym dramalandem, coś przygodowego bądź sensacyjnego. Myślę, że spokojnie możesz spróbować z Two weeks (jeśli Caroline lubi sensację, nie mam pewności). Chyba że lekką komedię, to polecam A gentleman's dignity. |
Myślałam w sumie o Arang, ale czy to taka typowa drama? No nie wiem.
A może Muszkieterowie, jeśli ten ich sezon okaże się do końca udany? Coś o nich nawet wspominałam. BBF nie zamierzam jej skrzywdzić
Caroline ogółem chyba chciała zrozumieć, na czym polegają różnice między dramami a serialami zachodnimi, no i co nas właściwie przyciąga do tych produkcji. Coś tam próbowałam nieudolnie tłumaczyć, ale nie wiem, na ile mi to wyszło.
Agn - Pon 27 Paź, 2014 00:12
| BeeMeR napisał/a: | No przecież kissu jeszcze dostała |
Taaaa... na kissu tu się sprawa nie kończy.
| BeeMeR napisał/a: | Wiesz, te dwa lata przed amnezją zrobiły swoje, poza tym on będzie potem mówił, że tylko (i wyłącznie?) wykonuje rozkazy Mao. Tyle, że amnezja go zmieniła (ale nie jego biologicznych rodziców ) |
No właśnie widzę. Acz zwalam to na to, że po amnezji człowiek pewnie jest trochę jak carte blanche i można ową pustkę wypełnić czymkolwiek. Pierwsze co się napatoczyło to przemoc, broń, krew i mafia.
| Cytat: | Taaa, a dziwiłaś się kiedyś tej emotce: |
Na pociechę dostałam:
1. balona z gumy do żucia
2. krzywy uśmieszek (na widok Ari)
Nie chcę iść spać, ale nie mogę oglądać kolejnego odcinka, bo jutro nie wstanę. Aaaaaaaaaaa!!!
| Aragonte napisał/a: | Myślałam w sumie o Arang, ale czy to taka typowa drama? No nie wiem. |
Na początku człowiek może nie łapać duchów w wydaniu azjatyckim i zgubi go choćby pojęcie gumiho.
| Aragonte napisał/a: | | Caroline ogółem chyba chciała zrozumieć, na czym polegają różnice między dramami a serialami zachodnimi, no i co nas właściwie przyciąga do tych produkcji. Coś tam próbowałam nieudolnie tłumaczyć, ale nie wiem, na ile mi to wyszło. |
Zestaw CSI z Two weeks - 20 odcinków i nie ma jeszcze fefnastu sezonów. Dla mnie to największy atut - zwarta historia, której nikt nie rozciąga nie wiadomo po co.
Idę spać. O, tak:
Dobranoc!
BeeMeR - Pon 27 Paź, 2014 00:13
Ja popieram Arang, 3 muszkieterów (póki co świetne). Może i dobrze, że kostiumowe, bo to ma ogromny urok.
|
|
|