Fantastyka - Hobbit
Anonymous - Sob 04 Sie, 2012 20:11
ajajajaj !!! zapomnialam, ze najnowsze Emipre ma wielki artykul hobbitonski. Z Bilbo na okladce
Rzecz jasna - mam ten numer !!! zeskanuje
Aragonte - Sob 04 Sie, 2012 23:17
| AineNiRigani napisał/a: | | ja moglabym nawet zamiatac po wszystkich,. czy trawke przestawiac i przemieszczac - byleby uczestniczyc w tym wszystkim... |
I kawę podawać... Ty - Bilbowi, ja - Thorinowi albo Kiliemu
Anonymous - Nie 05 Sie, 2012 02:06
Moglabym nawet trawnik kosic - kosa, czy robic za pagorek hobbitonowski. "Przypadkiem" weszlabym Martinowi na noge, on by powiedzial "Fuck you", Peter by mu zawtorowal za niszczenie charakteryzacji - a ja bym sie potem chwalila, ze rozmawialam z Jacksonem i Freemanem na temat filmu
praedzio - Nie 05 Sie, 2012 07:25
Aragonte - Nie 05 Sie, 2012 11:16
| AineNiRigani napisał/a: | Moglabym nawet trawnik kosic - kosa, czy robic za pagorek hobbitonowski. "Przypadkiem" weszlabym Martinowi na noge, on by powiedzial "Fuck you", Peter by mu zawtorowal za niszczenie charakteryzacji - a ja bym sie potem chwalila, ze rozmawialam z Jacksonem i Freemanem na temat filmu |
Nie nie nie, Aine, tak by nie powiedział, co najwyżej "fuck you I've got BAFTA"
Anonymous - Nie 05 Sie, 2012 12:32
| Aragonte napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | Moglabym nawet trawnik kosic - kosa, czy robic za pagorek hobbitonowski. "Przypadkiem" weszlabym Martinowi na noge, on by powiedzial "Fuck you", Peter by mu zawtorowal za niszczenie charakteryzacji - a ja bym sie potem chwalila, ze rozmawialam z Jacksonem i Freemanem na temat filmu |
Nie nie nie, Aine, tak by nie powiedział, co najwyżej "fuck you I've got BAFTA" |
No tak, ale za to ja moglabym sie chwalic, ze rozmawialam z nimi nie tylko na temat produkcji filmu, ale tez z samym Martinem na temat jego kariery aktorskiej i osiagniec filmowych.
Aragonte - Nie 05 Sie, 2012 21:59
Ja też bym się tym chwaliła na Twoim miejscu
Słuchajcie, czy ten trailer był taki sam, czy odrobinę krótszy?
http://www.youtube.com/watch?v=3OMjWcF99AU
Akaterine - Nie 05 Sie, 2012 22:45
Nie, dokładnie taki sam, sprawdziłąm stary link.
Podoba mi się ten komentarz z YT:
| Cytat: | | i dont think the silmarillion should be made into a movie. it should be made into an EPIC FULL BUDGET TV SERIES WITH A SEASON FOR EACH AGE. seriously, i dont care if we have to bankrupt some countries, lets make this happen. |
Aragonte - Pon 06 Sie, 2012 11:43
Dalej w wolnych chwilach podczytuję sobie Hobbita (potrójnie, bo w dwóch tłumaczeniach, a poza tym jakieś fragmenty w oryginale) i deliberuję, gdzie może nastąpić podział na poszczególne filmy
W tej chwili prawdopodobne mi się wydaje, że I część może się skończyć po wydostaniu się Bilba z podziemi goblinów-orków już z Pierścieniem w kieszeni, a druga - hmmm, może zabiciem Smauga? A zacząć od wizyty u Beorna? W trzeciej mogliby zacząć od Białej Rady przeciwko Dol Guldur (przynajmniej Benedicta można byłoby jeszcze posłuchać ), potem pokazać zniszczone Esgaroth, gromadzenie wojsk i wieeeeelką finałową Bitwę Pięciu Armii, której obraz będzie się na pewno różnił od książkowego, bo nawet jeśli sam Bilbo oberwie czymś w głowę i straci przytomność, to my raczej nie - więc i śmierć najmłodszych krasnoludów broniących Thorina na pewno pokażą
Taki podział zapewniłby dość dynamiczny akcent w każdej części, jak myślę
Edit:
I już sobie wyobrażam, jakie dramatozy będą (może nawet mały bunt na pokładzie? W końcu część krasnoludów, np. Bombur oraz Fili i Kili była bardziej skłonna podzielić się skarbem smoka niż ich przywódca), kiedy Thorin odkryje "zdradę" Bilba i każe mu odejść
Deanariell - Pon 06 Sie, 2012 21:21
| Akaterine napisał/a: | | Podoba mi się ten komentarz z YT |
Mnie również. Nie powiem, chętnie obejrzałabym serial na podstawie "Sila".
Aragonte - Sob 11 Sie, 2012 11:23
Zeźliłam się
Odkryłam właśnie, że moje piękne wydanie Hobbita w tłumaczeniu Pauliny Braiter, które sobie porównywałam nieśpiesznie z moim starym wydaniem Skibniewskiej, jest ułomne - brakuje części stron! Od strony 185 do strony 192
Mam za to zdublowany w dużym stopniu rozdział 18. "Droga powrotna"
I na żadne reklamacje nie ma już szans, bo kupiłam to pewnie rok tomu, i to, o ile pamiętam, na Allegro
Zła jestem
Admete - Sob 11 Sie, 2012 11:51
Współczuję. Az poszłam sprawdzić mój egzemplarz, ale ejst w porządku. Mam wydanie z 2010. Wczoraj prawie kupiłam kieszonkowe wydanie Niedokończonych opowieści Jakbym nie miała innego wydania w domu - czas się leczyć A to nowe wydanie Listów kupię, póki jest.
Aragonte - Sob 11 Sie, 2012 12:54
Hmm, ja kupiłam to kieszonkowe wydanie...
I pewnie skończy się na tym, że kupię kolejnego Hobbita w tłumaczeniu P. Braiter, ale już w miękkiej oprawie
Fibula - Sob 11 Sie, 2012 19:44
| Aragonte napisał/a: | Zeźliłam się
Odkryłam właśnie, że moje piękne wydanie Hobbita w tłumaczeniu Pauliny Braiter, które sobie porównywałam nieśpiesznie z moim starym wydaniem Skibniewskiej, jest ułomne - brakuje części stron! Od strony 185 do strony 192
Mam za to zdublowany w dużym stopniu rozdział 18. "Droga powrotna"
I na żadne reklamacje nie ma już szans, bo kupiłam to pewnie rok tomu, i to, o ile pamiętam, na Allegro
Zła jestem |
Moje jest kompletne, uff. Reklamuj w wydawnictwie, to wada fizyczna.
Aragonte - Sob 11 Sie, 2012 19:46
Myślisz, że coś to da?
Poza tym obwoluta nie wygląda już jak nowa.
Co prawda tak naprawdę tej książki nie powinno się sprzedawać
Fibula - Nie 12 Sie, 2012 11:19
Ani data zakupu, ani zużycie obwoluty nie powinny mieć znaczenia - trafił Ci się egzemplarz z błędem drukarskim, który właśnie zauważyłaś. Amber nadal ma Hobbita w ofercie, więc tym bardziej nie powinno być problemu.
Reklamowałam (z sukcesem) m. in. Hobb w Magu i Sansoma w Albatrosie.
Deanariell - Nie 19 Sie, 2012 02:16
No właśnie, przecież to nie wina kupującego, że miał pecha trafić na wadliwy egzemplarz książki - a wydawnictwo pieniądze od sprzedaży dostało.
Aragonte - Nie 19 Sie, 2012 10:39
Mam kiepskie przeczucia, bo kupowałam to na Allegro, a na egzemplarzu jest naklejka z ceną znacznie niższą niż okładkowa Jak niby teraz udowodnię, że nie kupowałam wadliwego egzemplarza z pełną wiedzą, że jest wadliwy? Ta aukcja była minimum rok temu, kupiłam, przekartkowałam nieuważnie i odstawiłam na półkę. Cóż, mój błąd, a za błędy się płaci
Fibula - Pon 20 Sie, 2012 20:28
Mimo wszystko namawiam do reklamowania. Napisz do wydawnictwa, jeśli nie chcesz dzwonić.
Aragonte - Pią 24 Sie, 2012 12:22
Richard miał w środę, 22 sierpnia, urodziny
http://www.facebook.com/p..._count=1&ref=nf
Eeva - Pią 31 Sie, 2012 09:34
No więc dobrze, jak juz pisalam w wątku LOTR, jestem w połowie trzeciego rozdziału Hobbita (tylko tyle zdążyłam przeczytać wczoraj po jodze i dziś przed pracą).
Pytanie pierwsze jakie mi się nasuwa - Admete i Aragonte pisały, ze nie ma magii (taaaaak, przyczepiłam się tej magii jak rzep, wiem), ale jak Gandalf i reszta zakopali garnce złota po tym jak zabrali je z jamy trolli to rzucili nad nimi zaklęcia w razie gdyby mieli okazję powrócić. Jak zaklęcia to chyba magia, prawda? Czy ja po prostu nie do końca rozumie to co mi tłumaczyłyście wcześniej?
Admete - Pią 31 Sie, 2012 10:00
U Skibniewskiej są tajne znaki, musiałabym mieć oryginał, żeby ci powiedzieć, jak jest naprawdę, nie mam Hobbita w oryginale. Niedopatrzenie, które trzeba naprawić Tolkien czasem posługuje się terminem "magia", ale nie ma na mysli czegoś takiego, jak późniejsi twórcy fantasy. To jest raczej rodzaj sztuki, opanowania słów, mocy, umiejętności. U Braiter są zaklęcie, ciekawe... Musisz dotrzeć do pierwotnego tekstu, wtedy będziemy wiedzieć.
Pamiętaj, że Hobbit to zaledwie odprysk tego, co Tolkien stworzył w swojej mitologii. W zasadzie pewne rzeczy wyszły później, po napisaniu WP.
Eeva - Pią 31 Sie, 2012 12:05
| Admete napisał/a: | | nie ma na mysli czegoś takiego, jak późniejsi twórcy fantasy. To jest raczej rodzaj sztuki, opanowania słów, mocy, umiejętności. |
To bardzo ciekawe. Dziękuję za wyjasnienie i cierpliwość.
Już nie mogę się doczekać az praca się skończy, chce czytać dalej. Zdecydowanie Hobbit pojedzie ze mną na urlop.
Do tego wiem, że Rysiu gra Thorina to czytając już go widzę w głowie
Admete - Pią 31 Sie, 2012 12:13
Eevo jakbys miała dostęp do angielskiego tłumaczenia Hobbita, to sprawdź mi, co dokładnie jest w tym fragemncie. Poproszę chyba kiedyś, żeby Aragonte przy zamówieniu z Amazonu zamówiła mi Hobbita.
Aragonte - Pią 31 Sie, 2012 13:20
Oryginał mam w domu, mogę zerknąć i tu wrzucić.
Czytanie tłumaczenia Braiter zawisło w momencie, kiedy zorientowałam się, że mam wadliwie wydrukowany egzemplarz
Ale co do Tolkiena i magii, to pisałam raczej w kontekście LOTR i Silmarillionu, Hobbit był pierwotnie nie do końca wpasowany w dzieje świata przedstawione w Silmarillionie i sporo nieścisłości tam się pojawia (znalazłam nawet ostatnio artykuł w "Aiglosie" na ten temat).
Tak więc w Hobbicie to może i jakaś magia jest, w jakimś sensie, ale to było jednak traktowane jako opowieść dla dzieci i dostosowana do ich poziomu (także na poziomie stosowanych tam pojęć).
|
|
|