Filmy - Niedługo w kinie
Anaru - Wto 08 Mar, 2011 22:39
| AineNiRigani napisał/a: | | strasznie lubie filmy Allena pod warunkiem, ze on w nich nie gra... |
O, pod tym to ja się również podpisuję.
Alicja - Wto 08 Mar, 2011 22:41
| Anaru napisał/a: | | Bardzo dużo tam Woody'ego Allena w tym Woodym Allenie? |
w sensie fizycznie? nie, ale to film Allenowski. Pewnie to tylko ja tak odbieram, ale jeszcze gorszy niż poprzednie.
Bandersa też nie lubię , z grających tam tylko Naomi Watts
Yvain - Wto 08 Mar, 2011 22:50
Ale gdyby nie grał w takich filmach jak "Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać", "Śpioch", "Bananowy czubek" to nie byłyby tak zabawne, nie wyobrażam sobie tych filmów bez niego. Woody ma niezły talent komediowy
Agn - Wto 08 Mar, 2011 23:32
Możliwe, ale np. ja kompletnie nie łapię jego dowcipu. Może jestem na to za głupia, nie wiem. Faktem jest, że na filmach Allena piekielnie się nudzę.
Banderasa lubię. Za Watts nie przepadam. Allena nie lubię.
To mamy 1 argument za vs. 2 argumenty przeciw. No to prosta matematyka...
Wybacz, Antonio!
Anaru - Śro 09 Mar, 2011 00:49
| Yvain napisał/a: | Ale gdyby nie grał w takich filmach jak "Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać", "Śpioch", "Bananowy czubek" to nie byłyby tak zabawne, nie wyobrażam sobie tych filmów bez niego. Woody ma niezły talent komediowy |
No to ja odwrotnie - on mi swoją osobą po prostu psuje przyjemność oglądania, denerwuje mnie.
Yvain - Śro 09 Mar, 2011 10:39
| Agn napisał/a: | | ja kompletnie nie łapię jego dowcipu. Może jestem na to za głupia, nie wiem |
Eeee, tam po prostu nie to poczucie humoru. Jednemu Kaśka drugiemu Maryśka i tyle Wooody jest jak Monty Python, albo się go lubi albo nie cierpi. Trudno żeby każdy lubił to samo byłoby za nudno
Ja Woodego lubię za głównie za wczesne filmy te co wymieniałam, potem Annie Hall, Purpurowa róża z Kairu, Złote czasy radia, Strzały na Broadwayu z rewelacyjną rolą Chazza Palminteri, Słodki drań, Wszystko gra, Co nas kręci, co nas podnieca i coś tam jeszcze by się znalazło Nowego filmu jestem ciekawa, Banderasa lubię, może nie ogromnie, ale lubię
Agn - Śro 09 Mar, 2011 10:48
Usłyszałam kiedyś opinię, że humor Allena jest dla wybrednych, inteligentnych ludzi. A że ja tego humoru nie rozumiem, więc wniosek nasunął mi się jeden. :/
Monty Pythona uwielbiam.
Yvain - Śro 09 Mar, 2011 10:54
Eeee tam, to pewnie powiedział jakiś pyszałkowaty krytyk, żeby samemu sobie komplement strzelić
Alicja - Śro 09 Mar, 2011 15:39
| Anaru napisał/a: | | on mi swoją osobą po prostu psuje przyjemność oglądania, denerwuje mnie. |
to mamy tak samo, na mnie jego osoba działa drażniąco, nie lubię takiego neurotyzmu
| Agn napisał/a: | | Usłyszałam kiedyś opinię, że humor Allena jest dla wybrednych, inteligentnych ludzi |
która wyszła z ust jakiegoś snoba . Znam innych reżyserów , którzy tworzą/tworzyli "inteligentne" i genialne filmy: Kusturica,Kurosawa,Kieślowski. Nawet Almodovar - jego filmy są oglądane na psychologii w ramach ćwiczeń i dyskusji.
Anonymous - Śro 09 Mar, 2011 15:57
| Alicja napisał/a: | | Nawet Almodovar - jego filmy są oglądane na psychologii w ramach ćwiczeń i dyskusji. |
Lubię
Yvain - Śro 09 Mar, 2011 16:31
Bo genialnych, inteligentnych reżyserów jest sporo na przestrzeni kina. Oczywiście zaliczyć tu można trzech panów K czyli Kusturica, Kurosawa, Kieślowski, Almodovara , dorzucić też Luisa Buñuela, Austera, Wayne'a Wanga, Jarmuscha. Nie wszystkich musimy lubić, to nie przesądza w żadnym razie o naszej inteligencji. Są ludzie którzy nie lubią Kurosawy czy Jarmuscha co nie znaczy, że są złymi reżyserami, dla mnie to tak jak z książkami. Ma się swoje ulubione, czy swoich ulubionych autorów. Tak na prawdę trzeba by być krytykiem filmowym i to dobrym, typu Kałużyński plus Raczek, żeby bawić się w konstruktywną ocenę, nam jako zwykłym zjadaczom filmowym pozostaje coś lubić lub nie.
Agn - Śro 09 Mar, 2011 21:50
| Alicja napisał/a: | | która wyszła z ust jakiegoś snoba . Znam innych reżyserów , którzy tworzą/tworzyli "inteligentne" i genialne filmy: Kusturica,Kurosawa,Kieślowski. Nawet Almodovar - jego filmy są oglądane na psychologii w ramach ćwiczeń i dyskusji. |
*czuje się nieco bardziej inteligentnie* Almodovara b. lubię! Nawet jeśli nie widziałam wszystkich jego filmów...
Alicja - Czw 10 Mar, 2011 17:52
| Agn napisał/a: | | *czuje się nieco bardziej inteligentnie* |
czyli efekt osiągnięty
Admete - Śro 23 Mar, 2011 17:11
Piraci z Karaibów znów popłyną w wakacje
http://www.youtube.com/watch?v=wukFJEvke7E
Ja odpadam, bo nie lubię 3D.
Alicja - Śro 23 Mar, 2011 19:05
ja obejrzę , tylko dla Deppa
Caitriona - Śro 23 Mar, 2011 20:21
3D sobie daruję, ale obejrzę, mimo Penelope
Trzykrotka - Śro 23 Mar, 2011 21:01
| Caitriona napisał/a: | 3D sobie daruję, ale obejrzę, mimo Penelope |
Podpisuję się obiema rękami
Agn - Śro 23 Mar, 2011 21:43
I ja takoż się podpisuję.
Alicja - Czw 24 Mar, 2011 10:33
| Caitriona napisał/a: | | mimo Penelope |
to też ładnie brzmi
Agn - Wto 17 Maj, 2011 11:07
Słowo daję, z moją pamięcią jest coś nie tak. Przed Thorem puszczono zwiastun do... nowych nowych nowych jeszcze nowszych "Trzech muszkieterów". Jak słusznie się domyślacie - będą w 3D. Ponieważ lubię "Trzech muszkieterów", nawet jeśli mają niewiele wspólnego z książkowym pierwowzorem, to kto wie, czy się nie wybiorę.
Trailer: http://www.youtube.com/watch?v=mQd3MwT2fAM
Alicja - Wto 17 Maj, 2011 12:55
ja z pewnością ich obejrzę, chociażby dla mojego jednego z ulubionych bohaterów z serialu Rome
Admete - Wto 17 Maj, 2011 16:02
Moja reakcja na zwiastun - Ktoś tam nieźle popił podczas pisania scenariusza.
achata - Wto 17 Maj, 2011 18:47
Obsada wygląda jak marzenie. Tytus Pullo jako Portos albo La Chifre jako Rochefort- lepiej bym tego sama nie wymyśliła, ale reszta ?!? Dlaczego tak wspaniała książka musi być za każdym razem zamieniana na ekranie na kaszankę?
Po Thorze polubiłam 3D, no i reżyseruje Andrew Davis- nie wiem czy to ten od "Dumy i uprzedzenia" czy od "Morderstwa doskonałego", ale obydwa filmy były na poziomie więc to mnie zachęca. Tylko jeszcze czego ten D-Artagnan taki smarkaty? Ja rozumiem, że niby 19 lat, ale powinien mieć przynajmniej charakterny nochal.
Jeśli pójdę to tylko po to aby posłuchać głosu Mateuszka, pokochać po raz wtóry gębę Raya i pośmiać się z Orlando Blooma. Reszta jest popcornem
Admete - Wto 17 Maj, 2011 20:42
Mnie tam na razie do 3D nic nie przekona. Nie mam zamiaru męczyć się przez dwie godziny z podwójnymi okularami na nosie i potem uważać, że było cudnie. Nie widzę żadnej różnicy między normalnymi efektami, a efektami 3D. Ale ja to jednak mam słaby wzrok, więc nawet drugie okulary mi nie pomogą A tak serio to może wina mojej wady wzroku,ale ja mam przy 3D rommazany obraz. Nie widzę szczegółów i jest dla mnie za cemno, wszystko jakby lekko szarawe. Na razie mam rozbrat z kinem w przypadku 3D. Zaoszczędzę na biletach.
Alicja - Wto 17 Maj, 2011 21:50
| Admete napisał/a: | | A tak serio to może wina mojej wady wzroku,ale ja mam przy 3D rommazany obraz. |
też mam zawsze rozmazany, ale to wina upaćkanych tłustych okularów a wzrok mam bardzo dobry
nie przepadam za 3D
| achata napisał/a: | | Tylko jeszcze czego ten D-Artagnan taki smarkaty? Ja rozumiem, że niby 19 lat, ale powinien mieć przynajmniej charakterny nochal. |
może niekoniecznie nochal, ale cokolwiek charakternego. Wygląda jakby się jeszcze nawet nie golił
|
|
|