Literatura - Proza i poezja - Bluszcz
spin_girl - Śro 17 Gru, 2008 14:42
| Alicja napisał/a: | | spin_girl napisał/a: | | mojej absolutnie ukochanej książki "Lesio". |
ja właśnie dlatego nie kupiłam z płytą , to jest MOJA absolutnie ukochana książka wszechczasów, a okrojenie jej uważam za barbarzyństwo |
Alicjo- pójdź w me ramiona!
Alicja - Śro 17 Gru, 2008 15:33
już się rzucam ( a potem "dzikie białko" chociaż to już nie ten Lesio)
spin_girl - Czw 18 Gru, 2008 14:51
| Alicja napisał/a: | | ( a potem "dzikie białko" chociaż to już nie ten Lesio) |
ale też jest niezłe
U mnie na drugim miejscu jest "Całe zdanie nieboszczyka"
Alicja - Pią 19 Gru, 2008 07:23
też dobre, a "Boczne drogi"? rodzinka jest taka że o matko sam motyw wpychania mamusi z bolącą wątrobą do samochodu wystarcza
nie mogę się przedrzeć przez bluszcz nr 3
spin_girl - Pią 19 Gru, 2008 13:12
Ja w ogóle ubóstwiam wszystkie książki Chmielewskiej
Alicja - Pią 19 Gru, 2008 14:25
teraz ty pójdź w me ramiona
spin_girl - Pią 19 Gru, 2008 14:44
ale się zrobiło miłośnie w tym wątku
Anonymous - Pią 19 Gru, 2008 15:24
czyliu tylko ja znam tylko! "Lesia"?
spin_girl - Pią 19 Gru, 2008 18:56
| lady_kasiek napisał/a: | czyliu tylko ja znam tylko! "Lesia"? |
Shame on you Kasiek! Nadrabiaj szybciutko znajomość klasyków literatury ojczystej
Gosia - Pią 19 Gru, 2008 19:01
Doczytałam do końca.... "188 dni i nocy" i polecam. Może nie każdemu się spodoba, ale od drugiej połowy książki czytało mi się jeszcze lepiej. Chyba poszukam kontynuacji tych rozmów. Wracając do Bluszcza, wciąż jest niedoczytany... Chwilowo oddałam go mamie, ale nie wiem czy go czyta...
Acha, w dalszym ciągu jestem zainteresowana adaptacją "Klinu" Chmielewskiej.
Anonymous - Pią 19 Gru, 2008 19:06
| spin_girl napisał/a: | | Shame on you Kasiek! |
oj Shame mi bardzo...
Bluszcza nie mogę badrabiać. to był ostatni numer który kupiłam chyba. zdecydowanie wolę Focusa historię...
Gosia - Pią 19 Gru, 2008 19:15
Też chyba już nie kupię
Caitriona - Sob 20 Gru, 2008 18:45
| lady_kasiek napisał/a: | | czyliu tylko ja znam tylko! "Lesia"? |
Ja znam tylko Lesia, Boczne drogi i Wszystko czerwone. Przyznaję, świetnie się te książki czytało, ale po tych trzech miałam przesyt. | lady_kasiek napisał/a: | | to był ostatni numer który kupiłam chyba |
U mnie podobnie. Więcej nie kupię. A ten ostatni numer nadal gdzieś leży prawie nietknięty...
Alicja - Sob 20 Gru, 2008 18:52
| lady_kasiek napisał/a: | | czyliu tylko ja znam tylko! "Lesia"? |
czy to oznacza, że znasz czy też nie znasz Lesia ?
Anonymous - Sob 20 Gru, 2008 18:53
czyli raczej się pismo nie sprawdziło. zmarnowali tradycję... mieli spory kredyt zaufania, którego nie umieli wykorzytsać...
Tamara - Pon 05 Sty, 2009 17:39
Mag , nie wiem , czy pijesz mleko , ale Jesteś Wielka !!! Zajrzałam do styczniowego Bluszcza w kiosku i co widzę ? DOM ELISABETH GASKELL artykuł na trzy strony , a u dołu drobnym drukiem "Fragmenty powieści Północ Południe już od lutego na łamach Bluszcza"
Mag , to Twoja zasługa , padam przed Tobą i będę tak leżeć
Caitriona - Pon 05 Sty, 2009 17:46
| Tamara napisał/a: | | "Fragmenty powieści Północ Południe już od lutego na łamach Bluszcza" |
No proszę! Chyba jednak kupię styczniowe wydanie Ale szkoda ze będą tylko fragmety N&S, a nie cała powieść we fragmentach...
Aragonte - Pon 05 Sty, 2009 18:00
To ja też kupię Brawo, Mag!
Na razie mam przeczytane fragmenty jednego numeru (pożyczonego od Gosi ) i rewelacji nie było - miło mi się czytało np. o zapachach Paryża, ale mam chyba dokładniejszą wiedzę na temat perfum niż osoba pisząca ten artykuł
Gosia - Pon 05 Sty, 2009 18:11
Chyba jutro od razu zajrzę do kiosku
a może jeszcze dziś?
Anonymous - Pon 05 Sty, 2009 18:16
no proszę...
to trzeba będzie kupić
Gosia - Pon 05 Sty, 2009 18:31
Już mam styczniowy numer "Bluszcza" Szybka jestem, co?
Chyba fajny ten artykuł o Gaskell, w każdym razie inny niż dotąd o niej czytałam.
Szkoda, że to będą tylko fragmenty N&S, ale dobre i to. Ciekawa jestem jakie będzie to tłumaczenie i komu je powierzyli
(będę mogła sobie porównać z naszym )
W każdym razie bardzo się cieszę
Tamara - Pon 05 Sty, 2009 22:56
Artykuł bardzo fajny , jakby beletryzowany szkic biograficzny , aż się prosi o ciąg dalszy . I piękna ilustracja do niego - dama czytająca list
Harry_the_Cat - Pon 05 Sty, 2009 23:01
Kurczaki! Jutro pędzę do kiosku!!!
Gosia - Pon 05 Sty, 2009 23:02
Jednak nas wzięli szturmem
Mag
Gosia - Wto 06 Sty, 2009 08:18
Może się jeszcze coś znajdzie
Przeczytałam artykuł w Bluszczu o Gaskell, jest fajnie napisany, czuje się ciepłą atmosferę tego domu.
Czy to wyobraźnia autorki artykułu, czy ktoś tak ten dom opisywał, nie ma to znaczenia.
Artykuł jest dobry, tylko za krótki (choć ma trzy strony)
Tu można zobaczyć dom Gaskell na 84 Plymouth Grove:
Dom jest położony ok. 1 km od Manchester Metropolitan University - ok. 20 minut spaceru.
Elizabeth Gaskell mieszkała w nim w latach 1850-65, w tym czasie napisała wszystkie swoje powieści, prócz "Mary Barton". Członkowie rodziny mieszkali tam aż do 1913 r.
http://www.elizabethgaskellhouse.org/house.html
Salon z 1897 r.
Jedno zastrzeżenie - imię autorki to Elizabeth, a nie Elisabeth. W artykule jest podane poprawnie. Błąd jest w napisie małymi literami na dole strony.
W artykule jest też błędnie napisane nazwisko Johna Ruskina.
P.S. Nie wiem, kim jest Marta Szarejko, gdy wrzucam nazwisko w internecie, wyskakuje mi dziennikarka, ale czy to ona?
P.s. Jeśli będą publikowane fragmenty, wynika z tego, że nie ma problemu z prawami do publikacji. Nie wiem więc czemu ktoś z redakcji jednego z wydawnictw (Prószyński?) miał jakieś wątpliwości...
|
|
|