To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Guy of Gisborne 3 (Robin Hood seria 3) 2009

jonia - Nie 03 Maj, 2009 00:11

Wiadomości o linkach na pw :)
Gosia - Nie 03 Maj, 2009 08:43

Obejrzałam. Mam mieszane uczucia. Toby Stephens gra trochę mianierycznie, no ale w końcu pewnie taka to jest postać - zblazowanego księcia.
Robin szybko się pocieszył po Marian i w tym odcinku już całował Isabelę.
Cięzko mi było oglądać pewne sceny, bo z zażenowaniem obserwowałam, jak to Isabela wprowadza do izby z księciem i jego żołnierzami Robin Hooda, a potem wszyscy łącznie z Kate, która stała przed księciem, uciekają.
Walka Guya z szeryfem - ciężko mi się to oglądało. Nieprzyjemne to było.
A najzabawniejsze, że potem Guy z głęboką raną w nodze powrócił do stołu...
Prawdę mówiąc film jest przegadany i chwilami przewijałam...
Nie wiem jak to jest z Keithem Allenem, czy on nie powróci do RH?

Gosia - Nie 03 Maj, 2009 09:38

Toby na pewno jest widoczny i się wyróżnia, ale nie wiem czy dla niego jest dobrze, że zagrał w RH...
Jestem sfrustrowana, bo nie lubie oglądać Guya, który musi zabić :-|

lemurcio - Nie 03 Maj, 2009 12:54

Zainteresowało mnie to słowo - campy - bo nie znałam. Ciekawa definicja na LIng.pl :providing sophisticated amusement by virtue of having artificially (and vulgarly) mannered or banal or sentimental qualities.
Czyli po ludzku mówiąc Toby gra postać afektowaną, zniewieściałą, pretensjonalną i zmanierowaną. Czym znakomicie wpisuje się w klimat serialu, ale okropnie mi się nie podoba w tej roli. Gosiu, też mam wątpliwości czy mu ta rola dobrze robi. Miałam nadzieje zobaczyc ciekawy pojedynek aktorski Armitage kontra Stephens, a tu d&^%%a. Rysiek stał z otwartą buzią a Toby perorował i domagał się miłości. Żenada. Taaaak a Robin za każdym razem włazi bez problemu do komnat zamku w Nottingham jak jaiś VIP. Jakby to powiedziała moja siostrzenica nastoletnia - ŻAL :roll:
Kolejne odcinki oglądam już tylko dla was, moje damy.

Gosia - Nie 03 Maj, 2009 15:31

Scenariusz tego serialu mi nie leży, a aktorzy właściwie nie mają co grać....
No właśnie, ja też oczekiwałam jakiejś interakcji Guy-książę Jan, a właściwie książe cały czas nawijał w zblazowany sposób...

jonia - Nie 03 Maj, 2009 20:21

A ja przyjmuję na wesoło ten serial, bez zbędnego marudzenia. Już dość miałam w życiu poważnych produkcji, wysoko ocenianych i nagradzanych na wszelakich festiwalach. Warto sobie pozwolić na taką niezaangażowaną rozrywkę.
Książę Jan zachowuje się zupełnie jak Neron: intryga i suspens :mrgreen: , i pali wszystko dookoła, szkoda, że nie miał liry i nie śpiewał....... :mrgreen: :banan_czerwony:
Uwielbiam wprost Szeryfa i Guy'a ;D
Szeryf, choć maluśki, to potrafi poradzić sobie z takim klocem jak Guy. Przezabawna sytuacja koło kościoła, dodatkowo ubarwiona muzycznie :mrgreen:
Guy widać mocny jest, bo nafaszerowany żelastwem, jeszcze jest na chodzie :mrgreen:
Dwaj faceci na adrenalinie, czerwoni na twarzach, boksujący się we wszystkie widoczne części ciała.

Bardzo fajny odcinek :rotfl:
A najbardziej urzekły mnie oczy Much'a jak karmił Kate :serce2:

Gosia - Pon 04 Maj, 2009 07:42

Jednakże wolałabym, żeby Richard grał w czymś ambitniejszym.
A przeniesienie akcji do Szkocji uważam za dobry pomysł, który może uratować serię...

spin_girl - Pon 04 Maj, 2009 10:19

Na razie jestem po pierwszych trzech odcinkach i domagam się stanowczo wezwania fryzjera na plan w trybie pilnym!!!! Guy jest rozczochrany, Robin przylizany a o Kate aż żal w ogóle wspominać- co to za idiotyczny warkoczyk przecinający jej czoło jak opaska u Rambo? I w dodatku ma odrosty!!!!!!!
W trzecim odcinku Guy'a nie ma. Dlaczego???? I czy ta tendencja się, nie daj Boże, utrzyma?

Gosia - Pon 04 Maj, 2009 12:14

Jeszcze nie będzie go w 4. W odcinku 5 powraca, nieco odmieniony ;)
trifle - Pon 04 Maj, 2009 15:47

Obejrzałam pierwszy, teraz dla TS obejrzę sobie szósty :wink:
Anonymous - Pon 04 Maj, 2009 19:29

widziałam chyba tylko dwa odcinki, a bo albo literek nie ma, a zresztą czsu za mało.... no i ja przepraszam nie lubię geja w wyglądzie pokutnika....
Gosia - Pon 04 Maj, 2009 20:46

Cytat:
pytanie szeryfa już ugodzonego, czy kiedyś Guy myślał o nim jak o ojcu......

To była, jak dla mnie, najlepsza kwestia w tym odcinku... i wypowiedziana w takiej sytuacji...

spin_girl - Wto 05 Maj, 2009 10:18

Dotarłam do odcinka 5. Znów pojawił się Guy i to w dodatku z nowa fryzurą, co od razu podniosło walory serialu :wink: Wreszcie pojawiła się jakaś ładna kobieta (Isabella), (bo już na tę Rambo-Kate nie mogłam patrzeć) i od razu RA miał szansę pokazać kawałek dobrego aktorstwa- jego sceny z siostrą, były najciekawszymi w całym odcinku.
Robin to jednak jest dupek- Marian jeszcze nie ostygła w grobie, a on już biega za Isabellą- od razu widać, że między nimi zaiskrzyło. Guy się ucieszy... :-P

BeeMeR - Wto 05 Maj, 2009 11:08

Mag13 napisał/a:
Wszystko to bawi pod jednym podstawowym warunkiem - że nie będziemy śmiertelnie poważni, że nie będziemy serii mierzyć miarą historycznej akuratności czy też rachunku prawdopodobieństwa. To trzeba oglądać tak, jak ogląda się filmy fantasy, gdzie nikt nie zadaje głupiego pytania, dlaczego jakiś stwór ma trzecie oko na środku czoła, albo ogon.
Jakbym o SPN pisała ;)
Ad rem: to brzmi tak zachęcająco, że chyba poszukam przynajmniej rzeczonego odcinka z Tobikiem i półnagim Guyem :mrgreen:
Cała seria jest jednak ponad moje siły :paddotylu:

aneby - Wto 05 Maj, 2009 11:33

Obejrzawszy poprzednie dwie serie, na tą zupełnie nie mam ochoty. Odrzuca mnie pomimo całego uwielbienia dla Rysia. :-|
Anonymous - Wto 05 Maj, 2009 14:46

Oglądałam dziś 3 odcinek. I no usnęłam....
Ten serial powinien dostać Oskara albo coś innego za równouprawnienie. Jadą bez litości. Przedstawiciele wszytskich. Murzyni, biali, głupi mądrzy(ostatnich jakby najmniej) mali, szczerbaci, infantylni wszyyyscy.
Usnęłam mniej więcej po odbiciu Tucka Nie wiem czy winę przypisać pogodzie, ale nie chciało mi się aż tak spać przed oglądaniem.....
To Guy wróci?
Dobrze :mysle:

BeeMeR - Wto 05 Maj, 2009 14:58

lady_kasiek napisał/a:
Jadą bez litości. Przedstawiciele wszytskich. Murzyni, biali, głupi mądrzy(ostatnich jakby najmniej) mali, szczerbaci, infantylni wszyyyscy.
:rotfl: tak własnie odbierałam pierwszy sezon - widzę, że niewiele się zmieniło :mrgreen:
Anonymous - Wto 05 Maj, 2009 15:15

A skąd... i feministki się nie czepną.... nie mają o co... kobiety są a jakże! i to waleczne i bardziej męskie niż Robin, prezentujące najnowszą awangardową modę
spin_girl - Wto 05 Maj, 2009 15:16

Bo ten serial głupi jest :mrgreen: Murzyni w śierniowiecznej Anglii to już jest po prostu śmieszne, podobnie jak stroje i inne takie (fryzury!!!!!!!!!!!!!). W dodatku rozpaczliwie widać dziury w budżecie- w Locksley i Nottingham zdaje się mieszkać w sumie 15 osób, dziwię się, że oni wszyscy jeszcze się nie znają z imienia...i co chwilę na koniu do tych 15 osób wyjeżdża szeryf, który im cos obwieszcza. W czwartym(?) odcinku następuje wymarsz najemnego wojska szeryfa. Naliczyłam 6 koni i dwóch pieszych rycerzy. Wow.
Już trzeci sezon szeryf i Guy ze wszystkich sił starają się uśmiercić Robina. Za każdym razem jednakże, znajdując się w sytuacji, w której możnaby go po prostu przebić mieczem czy ustrzelić z łuku, oni go "pojmują" i odwlekają egzekucję o dzień lub dwa, aby dokonać jej w sposób "spektakularny" (dla tych 15 osób). Tymczasem, nauczeni wielokrotnym doświadczeniem, powinni sobie już naprawdę zdawać sprawę iż właśnie te kilka(naście) godzin oczekiwania na egzekucję zazwyczaj wystarcza Robinowi, żeby zwiać z zamku i ukryć się za, jak to ktoś zgrabnie określił, "rachitycznym krzakiem" :mrgreen:
Oglądam to g**no tylko i wyłącznie dla Rysia, więc dwa odcinki bez niego przeżyłam ciężko.
Obserwacja na boku: Robin powinien iść do ortodonty. I umyć włosy.

BeeMeR - Wto 05 Maj, 2009 15:19

spin_girl napisał/a:
W czwartym(?) odcinku następuje wymarsz najemnego wojska szeryfa. Naliczyłam 6 koni i dwóch pieszych rycerzy. Wow.
:rotfl:
A mnie dużo bardziej bawi czytanie tego wątku niż oglądanie samego serialu - fragmenty mi naprawdę wystarczą :mrgreen:

spin_girl - Wto 05 Maj, 2009 15:21

BeeMeR napisał/a:
A mnie dużo bardziej bawi czytanie tego wątku niż oglądanie samego serialu - fragmenty mi naprawdę wystarczą

Staramy się jak możemy, a że temat wdzięczny... :mrgreen:

Anonymous - Wto 05 Maj, 2009 15:21

spin_girl napisał/a:
Robin powinien iść do ortodonty. I umyć włosy.

i do endokrynologa po hormony


Nie jestem rasistka, ale Murzyński brat? tak jak w drugim chyba sezonie murzyńska przeorysza?
Litości...
też zwróciłam uwagę na to, że Locsley to metropolia.....
tam mniej ludzi i chaup jest niż u mnie w małej ślepej ulicy.....
spin_girl napisał/a:
.i co chwilę na koniu do tych 15 osób wyjeżdża szeryf, który im cos obwieszcza.

i co rusz kogoś wybija z tej wioski a oni jak smok, co wybijesz jednego to odrosnie na kamieniu 5.... innego sposobu nie widzę.
Te obwieszczenia są zabawne.... twórcy serialu mają taką inwencję i tak idą do przodu czasowo, ze zamiast jechać do wsi, Szeryf mógłby bo ja wiem mejle im wysłać, albo na naszej-klasie obwieścić.... ;)
spin_girl napisał/a:
Już trzeci sezon szeryf i Guy ze wszystkich sił starają się uśmiercić Robina.

Tu chyba się sprawdza "Głupi ma szczęście" Hood jest nieśmiertelny, albo ma kilka żyć... jak to w bajkach :mrgreen:

spin_girl - Wto 05 Maj, 2009 15:23

O, jeszcze mi się coś przypomniało- od kiedy to od wieśniaków pobiera się podatki CODZIENNIE? Ja wiem, że szeryf jest przyciśnięty, ale takiego złodziejstwa to już nawet ZUS nie uprawia :wink:
Chyba, że on codziennie pobiera TE SAME podatki- pobierze, Robin mu ukradnie, rozda wieśniakom i następnego dnia trzeba znowu pobierać... :mysle:

Anonymous - Wto 05 Maj, 2009 15:25

to się dopiero nazywa obrót pieniądzem :P
spin_girl - Wto 05 Maj, 2009 15:26

lady_kasiek napisał/a:
spin_girl napisał/a:
Robin powinien iść do ortodonty. I umyć włosy.

i do endokrynologa po hormony

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
lady_kasiek napisał/a:
Nie jestem rasistka, ale Murzyński brat? tak jak w drugim chyba sezonie murzyńska przeorysza?

widocznie wszyscy Murzyni w średniowieczu siedzieli w klasztorach...być może obawiając sie rasistowskich ataków :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group