To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Ben Barnes

Agn - Nie 31 Sie, 2008 10:49

Tia, a na powitanie zarzuci np. takim obrazkiem...


MRRRRUUUUU, TA ROZDZIELCZOŚĆ!

Uwielbiam takie ubrania! Wspominałam o tym kiedyś?
Nie mogę się doczekać tego filmu. Doriana zresztą też nie. :mrgreen: I kolejnej Narnii... I co on tam jeszcze kręci...

Z innej beczki - przeczytałam wywiad, do którego są te piękne zdjęcia. Jest tutaj: http://benbarnesonline.ne...shinterview.htm
Nie uwolnię się teraz od wizji Bena śpiewającego Twist and shout albo Beatlessów w wannie. :lol:

Gunia - Nie 31 Sie, 2008 17:41

Agn napisał/a:
Nie uwolnię się teraz od wizji Bena śpiewającego Twist and shout albo Beatlessów w wannie. :lol:

Ja sobie od wczoraj myślę - chcę musical z Benem! :mrgreen:
Witaj, Gladys! Świeża krew zawsze się przyda, bo nam tu czasami się robi b. hermetycznie. ;)

Agn - Nie 31 Sie, 2008 18:01

Gunia napisał/a:
Agn napisał/a:
Nie uwolnię się teraz od wizji Bena śpiewającego Twist and shout albo Beatlessów w wannie. :lol:

Ja sobie od wczoraj myślę - chcę musical z Benem! :mrgreen:

Jesteś pewna? Bo po Hyrise to tak nie wiem, czy da radę naprawdę dobrze śpiewać... ale co tam. Stuart Towsend mógł sobie do woli fałszować w Queen of the damned (brr!), to i Ben może!

Gunia - Nie 31 Sie, 2008 18:19

Agn napisał/a:
Gunia napisał/a:
Agn napisał/a:
Nie uwolnię się teraz od wizji Bena śpiewającego Twist and shout albo Beatlessów w wannie. :lol:

Ja sobie od wczoraj myślę - chcę musical z Benem! :mrgreen:

Jesteś pewna? Bo po Hyrise to tak nie wiem, czy da radę naprawdę dobrze śpiewać... ale co tam. Stuart Towsend mógł sobie do woli fałszować w Queen of the damned (brr!), to i Ben może!

Kiedy ja lubię musicale, w których aktorzy nie umieją śpiewać. Tzn. starają się jak mogą, ale nie są specjalnie utalentowani - wtedy nie jest tak sztywno i czuć, że to zabawa, a nie jakaś prawie-opera. ;)

Agn - Nie 31 Sie, 2008 18:22

Z drugiej strony pod względem śpiewu pomysł z Bollywood nie byłby taki straszny.
Chociaż z trzeciej... Mnie się podobał np. taki Ewan w MR. Śpiewał ze zbyt wielką czasem ekspresją, ale generalnie bardzo, bardzo ładnie.
Mhmmm, no niech by to było coś w stylu Moulin Rouge! (Tylko nie pod Marię Antoninę, błagam!) Ben... w ostateczności nie fałszuje, nieco by się podszkolił. Ostatecznie Madonna się do Evity szkoliła i miała efekty - nigdy wcześniej tak dobrze nie śpiewała.
Wiesz co? Śpiewający Ben to niegłupi pomysł! Tylko że przy tym by musiał tańcować, a z tym to nie wiem, jak u niego się sprawy mają... :mysle:

Gunia - Nie 31 Sie, 2008 18:27

Cytat:
Mhmmm, no niech by to było coś w stylu Moulin Rouge! (Tylko nie pod Marię Antoninę, błagam!) Ben... w ostateczności nie fałszuje, nieco by się podszkolił.

Nie zapominajmy o Johnnym i Helence. ;)
Agn napisał/a:
Wiesz co? Śpiewający Ben to niegłupi pomysł! Tylko że przy tym by musiał tańcować, a z tym to nie wiem, jak u niego się sprawy mają... :mysle:

Sam mówił, że marnie, ale w końcu tańców do musicalu, to chyba każdy dobry aktor jest się w stanie nauczyć. Wystarczy opanować synchronizację, a to chyba dla zawodowców nie jest trudne. No, to teraz jeszcze tylko ustalmy, na jaki temat ten film i zaczynam gnębić agentów i wytwórnie. ;)

Gunia - Nie 31 Sie, 2008 18:56

Przeczytałam ten wywiad - cudny. :lol:
Then I said, "But I think having a big film coming out will probably help that"
Trudno się nie zgodzić. :mrgreen:
I like the ones who just kind of do it for fun. The Johnny Depps
Ma u mnie taaaakiego plusa.
KA: What do you sing in the bath.
Przejrzeli nas. :wink:

Agn - Nie 31 Sie, 2008 19:59

Prawda, że ten wywiad jest super?! Normalnie tak się go fajnie, odprężająco czytało. Ciekawe, jak się sam Ben czuł w trakcie jego przeprowadzania. O ile został przeprowadzony. Mam sporą dozę nieufności względem pisanych wywiadów, bo często i gęsto są preparowane.
*tuli do siebie wizję Bena opanowującego synchronizację w musicalu* Hiehie...

Gladys - Nie 31 Sie, 2008 22:04

Wiecie co jakby nie było to w tym bojsbandzie Ben najlepiej z nich wszystkich śpiewał :wink: :lol: Jeszcze jakby go podszkolili.... Proszę pań kochanych :thud: :thud: :thud: :serce2: :serce: Ja myślę że opanował by te kroki :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2: tak samo jak walkę z mieczem, hehe jak się uprze, ruchy podobne :banan:
Agn - Nie 31 Sie, 2008 22:09

W sumie nie wiem, kto tam najlepiej śpiewał. Skupiałam się na Benie i na "Oddychać! Nie poddawać się! To się zaraz skończy! Oddychaaać!!!"
Hmm... jak walkę mieczem, powiadasz? Tango w wersji walecznej... :mysle: Z różą w zębach zamiast miecza w... eee... garści. A jak by partnerkę niechcący walnął?

Gunia - Nie 31 Sie, 2008 23:09

Agn napisał/a:
W sumie nie wiem, kto tam najlepiej śpiewał. Skupiałam się na Benie i na "Oddychać! Nie poddawać się! To się zaraz skończy! Oddychaaać!!!"

No ja do tego opisu dodam tylko uważne śledzenie choreografii przerywane spazmami śmiechu. ;)
Cytat:
Hmm... jak walkę mieczem, powiadasz? Tango w wersji walecznej... :mysle: Z różą w zębach zamiast miecza w... eee... garści. A jak by partnerkę niechcący walnął?

No w sumie sama chyba mówiłaś, że uczył się nie samej walki, a sekwencji - a to już jest dość bliskie musicalom, przynajmniej tak mi się wydaje. :mysle:

Gladys - Pon 01 Wrz, 2008 11:59

Cytat:
No w sumie sama chyba mówiłaś, że uczył się nie samej walki, a sekwencji - a to już jest dość bliskie musicalom, przynajmniej tak mi się wydaje.

hehe no mniej więcej o to mi chodziło.... Chłopak zdolny jest :wink:
Cytat:
W sumie nie wiem, kto tam najlepiej śpiewał. Skupiałam się na Benie i na "Oddychać! Nie poddawać się! To się zaraz skończy! Oddychaaać!!!"

Teraz popatrz ile dla niego jesteś w stanie zrobić.... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Gwarantuję Ci że do musicalu w takim stanie by go nie wypuścili, więc musiałoby być lepiej :banan: :rotfl:
:pociesz:

Agn - Nie 07 Wrz, 2008 10:21

Czy ja wiem? Wciąż w mej pamięci zostaje wypuszczona na rynek Królowa potępionych z masakrycznie fałszującym Stuartem Towsendem... :roll:

Czy wam także nie działa najważniejsza strona???

Edycja: No, już mi działa galeria. Uff! Chciałam zobaczyć, co tam nowego się pojawiło. Póki co jakieś naciapane japońskie gazetki i zdjęcia ze starej sesji. Jakoś nie podobają mi się te pseudobondowskie fotki. Ben jest cud-chłopak, ale na Bonda nijak nie pasuje. Źle wygląda z muchą. :? Ale z drinkiem w jaśniejszej marynarce już ładnie. :mrgreen:

Gunia - Nie 07 Wrz, 2008 15:40

Agn napisał/a:
Edycja: No, już mi działa galeria. Uff! Chciałam zobaczyć, co tam nowego się pojawiło. Póki co jakieś naciapane japońskie gazetki i zdjęcia ze starej sesji. Jakoś nie podobają mi się te pseudobondowskie fotki. Ben jest cud-chłopak, ale na Bonda nijak nie pasuje. Źle wygląda z muchą. :? Ale z drinkiem w jaśniejszej marynarce już ładnie. :mrgreen:

No chyba, że za parę lat. ;)

Agn - Nie 07 Wrz, 2008 15:44

Za ładnych parę lat (Bond jest wiecznie w okolicach czterdziestki) i za parę kilo.
Gunia - Śro 10 Wrz, 2008 16:17

"Easy virtue" - już po premierze!


Za: http://benbarnesonline.net/gallery/

Gunia - Czw 11 Wrz, 2008 19:23

Znów te zegarki! :roll: (Oraz znana i lubiana kurtka od Armaniego. ;) )

Gunia - Pią 12 Wrz, 2008 20:41

A oto, co jeden z moich szpiegów znalazł w niejakim Fan Clubie z tego miesiąca:
.
:lol:

Agn - Sob 13 Wrz, 2008 19:07

Przybywa chory na żołądkowe anginopodobne coś tatuś...

(w tle słychać fanfary)

Już po premierze?! O! Moje serce drży! Ekhu-ekhu... (gruźlica?) Jakam rada, że foty z premiery oglądam! (rzężenie na boku) Do zdrowia aż powracam na te widoki! (kichnięcie godne Wezuwiusza)

I jeszcze ta kurteczka... Le mhhhrrruuuu... Czy zdziwię kogoś, jeśli nieśmiało napomknę, że najbardziej zachwyca mnie to zdjęcie?



A ten szpiegowski materiał cosik podejrzany jest. W jakimś innym wywiadzie mówił, że ma jakiś problem z kolanami, nie sądzę, by czysto estetyczny, bo coś tam było, że nie może biegać. Kurczę, nie pamiętam dokładnie. W każdym razie jakoś mi to nie pasuje z tym "jak to dobrze, że umiem nieźle biegać". Hmm... a zadyszka przy wysportowanym Willu to gdzie? Meditate on this I will... :mysle:

*idzie umierać do kącika*

PS No, i umarłam. Dlaczego tego tu jeszcze nie było?!!!
http://pl.youtube.com/watch?v=qATsLTO2uWc

Gunia - Sob 13 Wrz, 2008 19:21

Agn napisał/a:
Hmm... a zadyszka przy wysportowanym Willu to gdzie? Meditate on this I will... :mysle:

Ja też odnoszę się do tego z dużą nieufnością, ale zawsze to jakaś ciekawostka.
A trailer jakimś cudem przegapiłam, bo mnie ostatnio wciąga do odległej galaktyki. :ops1:
Dzięki!
1:03... :roll: :ops1: :love_shower: ;)
EDIT:
Obejrzałam całość. Stanowczo, STANOWCZO chcę NATYCHMIAST do kina!!! :excited: :love_shower: :excited:
EDIT 2:
Ponoć ostatnim impulsem do oświadczyn była dla Timberlake najnowsza rola Biel. Kiedy zobaczył ją w sukni ślubnej na planie Easy Virtue, natychmiast pognał, aby kupić pierścionek.

Może się wystraszył, że ktoś zwinie mu Jessikę sprzed nosa

Hehe. ;)
EDIT 3:
Trochę materiałów z premiery, które należałoby tu upamiętnić. ;)
Numer 1
Numer 2

Agn - Sob 13 Wrz, 2008 19:49

Gunia napisał/a:
1:03... :roll: :ops1: :love_shower: ;)

Chyba raczej 1:04-1:05 :mrgreen:
Ja też stanowczo i w trybie natychmiastowym muszę znaleźć się w kinie na wiadomym filmie! Zapowiada się sympatyczna komedia. I Ben tak się uroczo uśmiechnął (patrz: 0:29 :serce: ).

Zaraz będę się kurować materiałami, niech no je otworzę...

A co to za galaktyka cię oderwała od BB? *ciekawska thin*

Ed.: JA CHCĘ SCENĘ 1:35 - 1:37!!! :mrgreen:

Admete - Sob 13 Wrz, 2008 19:50

O tam gra Colin :-) To teraz wiem, że obejrzę ;-)
Agn - Sob 13 Wrz, 2008 19:53

Admete, nie wiedziałaś wcześniej? Może trzeba Colinowe fanki (nie żebym do nich nie należała) uświadomić, co się święci? A właściwie wyświęciło, skoro już trailer był? :mysle:
Gunia - Sob 13 Wrz, 2008 20:19

Agn napisał/a:
Ed.: JA CHCĘ SCENĘ 1:35 - 1:37!!! :mrgreen:

Też mi się szalenie podoba! Kojarzy mi się z jakimś fajnym filmem, który kiedyś widziałam, ale nie mogę skojarzyć jakim. :mysle:
Cytat:
A co to za galaktyka cię oderwała od BB? *ciekawska thin*

No dosłownie: odległa galaktyka. Doszłam do wniosku, że to jest ten moment mojego życia, w którym MUSZĘ wreszcie obejrzeć od deski do deski wszystkie Star Warsy. ;)
Agn napisał/a:
Admete, nie wiedziałaś wcześniej? Może trzeba Colinowe fanki (nie żebym do nich nie należała) uświadomić, co się święci? A właściwie wyświęciło, skoro już trailer był? :mysle:

Pisałam o premierze a propos jego urodzin, ale można by wrzucić link do trailera.

Agn - Sob 13 Wrz, 2008 20:23

May the Force be with you, Gunia! Moja ti... *rzuca się by utulić* Ale powiedz, że ci się podoba, cooo? Pooowiedz, prooooszę!!! *kontynuuje namolne błaganie*

A ten taniec... no to tak uroczo wyglądało, że po perostu muszę, ale to absolutnie MUSZĘ zobaczyć ten film. A scenę z tańcem (nawet jeśli 5-sekundową, aczkolwiek mam wielką nadzieję na nieco dłuższą sekwencję) kilka razy. Esp. że oni tam podśpiewują "Let's misbehave". :twisted: A ten uroczy uśmiech na 0:29??? Widziałaaaś?

Borze wszechszumiący, tak to ja jeszcze nie rozbrajałam trailera... :roll:

PS Szykuje się ładny taniec w wykonaniu Colina i Jessiki. ^^



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group