Seriale - Chirurdzy - Grey's Anatomy
Anonymous - Pią 05 Gru, 2008 20:38
no nie... skończyłam czwarty sezon... i przez takie seriale przez nanosekundy wierzę w miłość i czuję te motylki. Chociaż takie zakończenie jest strasznie cukierkowe, ale jestem kobietą kurczę no...
Derek
Aragonte - Nie 07 Gru, 2008 21:52
Obejrzałam pierwszy odcinek I serii. Jak ja się cieszę, że nie jestem chirurgiem! Prochów też mogę nie łykać, po grzyba mi one, nerwy mam delikatne i oglądanie tego mi zupełnie starczy. Na razie jakoś średnio mam ochotę śledzić wątki miłosne, bardziej ciekawi mnie życie w szpitalu jako takie i dola biednych stażystów.
No dobra, to włączam odcinek nr 2.
W sumie powinnam chałturzyć, ale potrzebuję odreagowania
Gosia - Nie 07 Gru, 2008 22:06
Jak fajnie! Oglądaj, serial jest fajny
Aragonte - Pon 08 Gru, 2008 00:04
Nie wiem, czy słowo "fajny" najlepiej pasuje do przekładania ludzkich organów z ciała do ciała, ale niech Ci będzie
No dobra, trzasnęłam trzy pierwsze odcinki, idę spać
Anonymous - Pon 08 Gru, 2008 00:10
| Aragonte napisał/a: | | najlepiej pasuje do przekładania ludzkich organów z ciała do ciała, |
jeszcze lepsze akcje przed Tobą
Aragonte - Pon 08 Gru, 2008 00:12
| lady_kasiek napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | najlepiej pasuje do przekładania ludzkich organów z ciała do ciała, |
jeszcze lepsze akcje przed Tobą |
Wierzę, dlatego konsekwentnie cieszę się, że nie jestem chirurgiem
Zupełnie mi starcza wyobrażenie odgryzionego penisa, Lady
Anonymous - Pon 08 Gru, 2008 00:20
| Aragonte napisał/a: | | Zupełnie mi starcza wyobrażenie odgryzionego penisa, Lady |
a wiesz, że człowiek do wszystkiego może przywyknąć, mnie kiedyś Chirurdzy by może zszokowali i obrzydzili(faktycznie obgryzione penisy, sikająca po ścianach krew), ale po Bonesach, House`ach, i innych Supernaturalach to ja przy tym już obiad jem spokojnie
Aragonte - Pon 08 Gru, 2008 08:44
Lady_kasiek, a dla mnie jest tu jednak różnica, która zmienia odbiór - takie SPN to jednak fantastyka, a GA nie
I nie mówię, że mnie coś w GA szokuje, no coś ty, po prostu stwierdzam, że się na chirurga nie nadaję.
Anonymous - Pon 08 Gru, 2008 09:47
Doskonale Cię rozumiem. Tylko, że ja zatracam w czasie oglądania tą granicę fikcja-rzeczywistość i wszystko traktuję na serio.
Ale nie uważam bynajmiej, że to są najprzyjemniejsze sceny ale są tam pewne rekompensaty
Gosia - Pon 08 Gru, 2008 13:59
Wiesz ja "Chirurgów" traktuję jak fikcję, czy widzialaś takich przystojnych lekarzy w jednym szpitalu?
Myślalam na początku, że i mnie te medyczne i chirurgiczne sprawy będą irytować, tym bardziej, że leżałam w szpitalu i to nieraz, ale spoko - wątki osobiste niwelują wszelkie nieprzyjemności A poza tym pamietam, że to nie prawdziwe organy i nieprawdziwa krew..
SPOILER!!!!!!!
No dobra, recenzja odc. 10 serii 5:
Odcinek w sumie był dobry, ale...
Brakuje mi trochę namiętności w wątku Mer-Der - czegoś takiego jak kiedyś scena w przebieralni, gdy Derek Mer pocieszał. Nie chodzi mi o seks w przebieralni - w końcu już razem mieszkają, ale taką scenę jak Hunt-Yang - chciałabym taką z udziałem Mer-Der - cóz ja poradzę, że ta właśnie para mnie kręci najbardziej... a tymczasem otrzymujemy z ich udziałem jakieś krótkie scenki, z których oczywiście wynika, że rozumieją się coraz lepiej, ale namiętności w tym za grosz...
Para Hunt-Yang jakoś właściwie przestała mnie interesować, nie jest ciekawie prowadzona, a sama postać Hunta się jakoś rozmywa..
Callie-Sadie - bez emocji, znowu Callie będzie miała te same dylematy, co poprzednio, powtórka z rozrywki. I po to odeszła Hahn?
Mark-Lexie - porażka, od początku pomysł połączenia tych dwoje mi się nie podobał, a to przyjście Lexie do Marka ze słowami: "Ucz mnie" i rozbieraniem się?
To czego on ma ją w końcu uczyć? Mam nadzieje, że to długo nie potrwa.
Wątek Izzie domaga się jakiegoś finału, oczywiście w tej scenie, gdy do dyżurki do Izzie przyszedł Alex, zastanawiałam się czy obok leży Denny....
Ale Izzie zaskoczyła mnie, że jednak przyszła asystować, tyle że - czy powinna to robić osoba, ktora ma jakieś omamy...
Za Alexem nie przepadam, więc jakoś mu nie współczuję, że się prawdopodobnie zawiedzie na Izzie i odkryje prawdę - tyle razy zawodził innych i był dla nich nieprzyjemny, że skoro raz nagle zrobił się miły, nie widzę powodu, żeby mu współczuć. Wiem, wiem, jest zraniony przez życie, nagle się otworzył i spotka go porażka. Ale czy nikogo innego życie nie zraniło? Samą Izzie także. Słowem: jeśli Alex powalczy o Izzie to okay, jeśli się zamknie znowu w sobie i ją odrzuci za to, że jest chora, to będzie w moich oczach całkowicie skończony.
Dr Dixon - czekam na ciąg dalszy, postać interesująca.
Słowem:
Po scenarzystach oczekiwałabym lepszych pomysłów, tyle było fajnych scen w poprzednich sezonach, chyba jednak dostali ostatnio zadyszki..
Następny odcinek dopiero 8 stycznia!
Admete - Pon 08 Gru, 2008 14:26
Dzięki Gosiu za streszczenie. Pamiętaj o mnie w przyszłości, bo ja i GA nie mamy już po drodze. Streszczenie zawsze mogę poczytać
Gosia - Pon 08 Gru, 2008 14:31
Admete, wiesz ja mogę się mylić, inaczej pewne sytuacje odbierać
W każdym razie każdy znajduje w nim coś innego, co uważa za ciekawe.
Wiem, że Ty teraz oglądasz inny serial, który Cię pasjonuje, ale uważam, że niektóre odcinki GA5 są bardzo dobre, jak na razie w tym sezonie były takie dwa.
No i jak dla mnie za mało MerDer, co zdaje się dla Ciebie nie jest wadą dla mnie jest i to poważną. Tak, pewnie nie chcą nas nimi zanudzić, ale brakuje motylków ...
Gosia - Pon 08 Gru, 2008 15:00
Czytam blog scenarzystów, a raczej komentarze widzów. Wielu wyraża takie uczucia:
I'm just sad and disappointed that mer/der get 30-60 seconds each episode.
Where's Derek? He's slowly vanishing. Are him and Meredith ever going to have a storyline? And screentime? Seriously? I've been waiting FIVE YEARS for this. And this is what we get? I'm so tired of waiting for something to come.
Why the need to bring new characters? Use the original ones! Are you so uncreative that you ran out of stories to tell about them?
Also, has Ellen and Patrick cut back to being part-timers???? Please give your viewers more view time of the people who made this their favorite show.
And then Meredith and Derek act like strangers during their 30 seconds of time together on screen.
I'm really glad that Derek and Meredith seem to be non-existent these days...those are they days I don't have to even wonder if I should bother to watch.
No Derek, No Meredith, No MerDer...no viewer.
Admete - Pon 08 Gru, 2008 15:24
Bynajmniej nie o Mer/Der mi chodzi. Z tego wszystkiego widzę, że to jeszcze najlepiej wypada. I chociaż tyle! Natomiast do granic doprowadzono już wszelkie udziwnione pary. Za dużo jest wątków ściśle osobistych i to mnie mierzi. Niestety serial sie przez to wyesploatował wcześniej niż inne. Za dużo wszystkiego, na każdym kroku jakiś związek - obecny, były, przyszły. Dajcie spokój. Czysta telenowela, a na telenowele to ja mam alergię. Chciałabym coś bardziej w stylu ER. Szkoda mi czasu na kolejne pokopane związki w serialu To już wolę Life, bo się przynajmniej pośmieję z inteligentnych dialogów i pozachwycam aktorstwem Lewisa. Wolę też Legend of the seeker, bo to fantasy i gdyby tam mi ktoś podtykał pod nos seks z duchem, to łatwiej byłoby mi to przyjąć do wiadomości A na okrase mam piękne okoliczności przyrody i walki na miecze. Przy GA miałam już poważne wątpliwości przy serii 4, a teraz tylko się w nich utwierdziłam.
Harry_the_Cat - Pon 08 Gru, 2008 17:10
Wpadam tu tylko na moment, żeby powiedzieć, że przeżyłam moment przygnębienia w związku z cenami DVD u nas. W Sztokholmie 4 sezony GA kosztowały niecałe 1000 koron, czyli jakieś 380 PLN. CZTERY KOMPLETNE SEZONY.
Admete - Pon 08 Gru, 2008 17:13
To jeden wypada mniej niz 100 zł...
Harry_the_Cat - Pon 08 Gru, 2008 17:16
Wiem, Admete, wiem.... SPN był mniej więcej w takiej samej, co u nas. I w ogóle to znalazłam super sklep z różnymi bajerami SF. Książki, kalendarze, DVD całe mnóstwo... Byłam w nim normalnie trzy razy sobie pooglądać...
Admete - Pon 08 Gru, 2008 17:26
Nie kupiłaś nic? Było coś fajnego?
Harry_the_Cat - Pon 08 Gru, 2008 17:29
Ale oftop.... Z DVD kupiłam tylko sezon 2 Dark Angel... A poza tym jeszcze parę książek, mąż sobie kupił taki świecznik ze smokiem... Miałam jeszcze nadzieję, że będzie albo SPN na Blue-ray albo sezon 3 Bones na DVD, ale niestety.
Gosia - Pon 08 Gru, 2008 18:25
Widziałam dziś w MM 2 sezon Greys`ów - 159 zł, to jeszcze nieźle w porównaniu z innymi sklepami ...
A co do samego filmu, z wątków uczuciowych wystarczyłoby mi Mer/Der
Sloan z Lexie i Callie z Sadie to już przesada....
A o wątku Denny`ego zamilczę...
Gdzieś zagubiło się to co było najlepsze w GA.
Harry_the_Cat - Sob 20 Gru, 2008 17:59
Widziałam dziś w empiku sezony 1-3 za 299 PLN.
Gosia - Sob 20 Gru, 2008 18:33
Qurcze, drogawo
Trzeciego chyba jeszcze nie widzialam jeszcze na DVD, drugi juz tak za 159 zl.
Admete - Sob 20 Gru, 2008 20:16
taniej już chyba nie będzie. zagladałaś na ebay? Tam chyba podobne ceny. Ja się biję z myślami - odkładać na sezony NCIS czy nie?
Gosia - Sob 20 Gru, 2008 20:18
A może będą jakieś promocje albo z czasem potanieje?
Aragonte - Nie 28 Gru, 2008 21:58
Doszłam do odcinka szóstego I sezonu (tak, wiem, jestem zapóźniona ) i stwierdzam, że ciekawą postacią wydaje mi się Cristina (mimo że zimna jak licho ) i dr Bailey. Nie całkiem mnie przekonuje to zauroczenie Dereka Tzn. nawet nie jest tak, że nie znoszę Meredith, ale jakoś tak przyglądam się tym dwojgu i myślę: facet, ale co Ty właściwie w niej widzisz? Przespałeś się z nią... i co? Fakt, oboje się fascynują tym samym, ale czegoś mi brakuje w tej relacji.
Niektóre przypadki medyczne naprawdę fascynujące Na razie chyba najbardziej mnie poruszył ten odcinek z wyciąganiem gwoździ z mózgu i tą chorą na raka, którą Cristina usiłowała reanimować wbrew zakazowi.
|
|
|