North and South - serial BBC - Wszystko o filmie North and South :)
nicol81 - Śro 28 Maj, 2008 22:14
Mi się wydawało, że Helstone ma być od Hell, w przeciwieństwie do Milton, które miało się z rajem kojarzyć...
Darcy - Czw 29 Maj, 2008 09:53
Ja się właśnie zaczytuję oryginałem pod stołem (jestem w pracy!) i aż wstyd mi przed asystentką. Generalnie do przeczytania wystarcza średniozaawansowana znajomość angielskiego. Z wyjątkiem partii, w których wypowiada się Higgins, Bessy albo któryś z robotników. Jezu, przecież tego nie da się normalnie czytać:
"Hou'd up, man. Thy lile Jack shall na'clem. I ha' getten brass, and we'll go buy the chap a sup o' milk an' a good four-powder this very minute".
Darcy - Czw 29 Maj, 2008 11:38
| beatrycze napisał/a: | | Chyba mnie zachęciłaś Darcy ,ale co to za mordęga będzie.Chociaż mówi się że "trening czyni mistrza" |
Poradzisz sobie. Ja "Dumę i Uprzedzenie" czytałam w oryginale, kiedy mój angielski był mocno średni. A "North and South" jest o wiele łatwiejsze. Z wyjątkiem tego cholernego języka robotników od bawełny.
spin_girl - Czw 29 Maj, 2008 16:57
Aha, a co do czytania N&S w oryginale to mnie się akurat ta powieść wydała dość trudna, mimo, że od dwóch lat czytam książki prawie wyłącznie po angielsku i w ramach studiów i dla przyjemności. Wypowiedzi Higginsa i jego córek musiałam sobie "odkodowywać" to znaczy odczytywać na głos, bo zmieniona pisownia ma nasladować niedbałą wymowę słów.
spin_girl - Czw 29 Maj, 2008 20:46
Dobrych wiadomości na temat polskiego wydania powieści na razie nie mam- na mojego przypominjącego się maila do pani z wydawnistwa Prószyński na razie nie otrzymałam odpowiedzi, chociaż poszedł już tydzień temu. Brak odpowiedzi to chyba w tym przypadku zła wiadomość?
Copycat - Wto 01 Lip, 2008 10:41
Dziewczęta, czy jest gdzieś dostępna ścieżka dźwiękowa z serialu?
spin_girl - Wto 01 Lip, 2008 11:18
Z serialu N&S? Niestety oficjalnej nie ma, są takie "chałupnicze", w których oprócz muzyki słychać też fragmenty dialogów i wszelkie odgłosy typu tupanie czy brzęknięcia. Nie wiem jak innym, ale mnie to przeszkadza
Serenissima - Czw 21 Sie, 2008 00:50
Popieram Muzyka była śliczna, a stroje okropne. Może poza sukniami Jane i Caroline - nie wiem czy odpowiadały ówczesnej modzie (o ile dobrze zrozumiałam komentarz reżysera na dvd, suknie Caroline były projektowane według późniejszej mody), ale przynajmniej dość ładnie się prezentowały.
A co do N&S, to narobiłyście mi takiej ochoty na ten serial, że nie mogę się doczekać żeby go obejrzeć. Pojechałam nawet specjalnie do MM, ale go nie mieli. Może to nowe wielbicielki z forum mnie uprzedziły? Ale w przyszłym tygodniu będę w innym MM, to może tam znajdę.
nicol81 - Czw 21 Sie, 2008 19:44
| Serenissima napisał/a: | Popieram Muzyka była śliczna, a stroje okropne. Może poza sukniami Jane i Caroline - nie wiem czy odpowiadały ówczesnej modzie (o ile dobrze zrozumiałam komentarz reżysera na dvd, suknie Caroline były projektowane według późniejszej mody), ale przynajmniej dość ładnie się prezentowały.
A co do N&S, to narobiłyście mi takiej ochoty na ten serial, że nie mogę się doczekać żeby go obejrzeć. Pojechałam nawet specjalnie do MM, ale go nie mieli. Może to nowe wielbicielki z forum mnie uprzedziły? Ale w przyszłym tygodniu będę w innym MM, to może tam znajdę. |
W emipku może być więcej egzemplarzy, ale też i droższych.
Co do sukien- nowa DiU dzieje się pod koniec XVIII wieku, wydaje mi się, że lata 1799-1800. Talia empirowa dopiero "wchodziła" i Karolina jako miejska elegantka przywiozła ją na wieś Większość osób nosi suknie w starym stylu.
Gosia - Pią 22 Sie, 2008 19:32
Ładny scrapblog z N&S:
http://www.scrapblog.com/...spx?sbid=492903
I kolejny clip z N&S:
Silently Yearning - North & South
The video is about Mr Thornton's yearning for Margaret after she has left Milton.
http://uk.youtube.com/watch?v=A4iau-Birj8
I jeszcze jeden clip - fanowski trailer do N&S, Bardzo polecam!!! Świetny pomysl, swietna realizacja!
http://www.youtube.com/watch?v=wOl4PrZbCZE
Dysponuje linkiem do tego pliku w wersji pelnoekranowej (60MB).
Tamara - Sob 23 Sie, 2008 20:29
| nicol81 napisał/a: | [
Co do sukien- nowa DiU dzieje się pod koniec XVIII wieku, wydaje mi się, że lata 1799-1800. Talia empirowa dopiero "wchodziła" i Karolina jako miejska elegantka przywiozła ją na wieś Większość osób nosi suknie w starym stylu. |
Empirowe suknie weszły w modę w ostatnim dziesiątku lat XVIIIw. , takie suknie opisuje nasz Ochocki w pamiętnikach , gdy mówi o sejmie w Grodnie 1795r. , były noszone powszechnie przez elegantki .
Serenissima - Sob 23 Sie, 2008 23:32
| nicol81 napisał/a: | | W emipku może być więcej egzemplarzy, ale też i droższych. |
Tak, w empiku jest drożej. Ale po tym jak nie znalazłam w dwóch MM i w Saturnie, udałam się dzisiaj do empiku. Ale i tam nie było łatwo, znalazłam dopiero w trzecim (!!). Ale warto było, oj warto. Jak tylko wróciłam do domu, obejrzałam całość i fruwam sobie niemal pod sufitem z zachwytu Scenę pocałunku na peronie przewijałam chyba z 5 razy i mam straszną ochotę jak najszybciej powtórzyć seans
Dziękuję Wam za polecenie tego cudownego serialu!!
aneby - Sob 23 Sie, 2008 23:38
Nie jesteś odosobniona w kilkukrotnym oglądaniu "sceny peronowej"
Serenissima - Nie 24 Sie, 2008 01:40
Oj tak, ten pocałunek jest tak niesamowity, że mogę go oglądać bez końca I teraz, gdy obejrzałam cały serial, mogę z pełnym przekonaniem użyć tej ikonki :
agnesa - Nie 24 Sie, 2008 09:27
Oj tak.
Choć osoby postronne mogą to zaliczyć do objawów początków choroby umysłowej, bo racjonalnie nie da się tego wyjaśnić.
Serenissima - Nie 24 Sie, 2008 11:16
Osoby postronne pewnie tak, ale mnie się w takim razie moja choroba umysłowa bardzo podoba i wcale nie mam zamiaru jej leczyć A przypuszczam, że może ona nawet się pogłębić
aneby - Nie 24 Sie, 2008 11:22
| Serenissima napisał/a: | moja choroba umysłowa bardzo podoba i wcale nie mam zamiaru jej leczyć A przypuszczam, że może ona nawet się pogłębić |
Z czasem może trochę złagodnieje , ale to jest jak nałóg. Nałogowcem jest się do końca życia
agnesa - Nie 24 Sie, 2008 20:53
Wyobraziłam sobie właśnie siebie jako starą babcię oglądającą po raz n-ty pocałunek na peronie.
No rewelacja.
Serenissima - Wto 26 Sie, 2008 01:43
| aneby napisał/a: | | Z czasem może trochę złagodnieje , ale to jest jak nałóg. Nałogowcem jest się do końca życia |
Oj tak, to już mój drugi nałóg po DiU, a tamten ani trochę nie łagodnieje A i teraz "wpadłam po uszy" - obejrzałam film kolejny raz, oczywiście z powtórkami w ulubionych scenach i chyba jeszcze bardziej mnie zachwycił
| agnesa napisał/a: | | Wyobraziłam sobie właśnie siebie jako starą babcię oglądającą po raz n-ty pocałunek na peronie. |
Genialnie Ja będe pewnie przewijać pocałunek, potem oświadczyny, "Look back" i JT zdejmującego krawat ( )
Swoją drogą, zastanawia mnie co kierowało osobą, która w napisach przetłumaczyła, że JT po oświadczynach "myśli o niej", zamiast "kocha ją" bardziej niż kiedykolwiek ( Chyba, że to ja źle słyszę??) Tak mu go było żal wtedy
aneby - Wto 26 Sie, 2008 09:15
Bo tam chyba jest, że myśli o niej. Mam angielskie napisy i tam jest "Yet I think of her more than ever"
Serenissima - Wto 26 Sie, 2008 10:22
Hmm.. w takimzie u mni coś żle słychać. Specjalnie słuchałam tego kilka razy i byłam pewna na 100 %, że słychać, że ją kocha No cóż, to zwracam honor tlumaczowi i dziękuję za poprawienie mnie
damamama - Śro 27 Sie, 2008 15:08
Dzisiaj wreszcie będę miała film N&S, ciekawa jestem czy także "wsiąknę" tak jak pozostałe Damy.
Marija - Śro 27 Sie, 2008 15:12
Jeśli nie wsiąkniesz, to nie wiem . Jak na razie, wsiąkają WSZYSTKIE bez wyjątku ...
RaczejRozwazna - Śro 27 Sie, 2008 15:45
No to się zaraz doigram. Obejrzałam i na razie nie wsiąkłam Tzn. Owszem, jest to film z gatumku, które lubię, ale widziałam i lepsze filmy i przystojniejszych aktorów. U pięknego Rysia denerwuje mnie między innymi - nie wiem czy zauważyłyście - to, że w scenach romantycznych (pierwsze oświadczyny!!) tak jakoś przymruża oczy i wygląda jakby był naćpany (przepraszam, nie bijcie). Zobaczcie tę scenę, gdy mówi "my feellings to you are very strong" (jakoś tak). No po prostu jego wyraz twarzy w tym momencie całkowicie niszczy czar sceny. Poza tym sławetny moment "look back at me" - no centralny egoista, dziewczyna straciła obydwoje rodziców, wyjeżdża w nieznane, a on nic, tylko "popatrz na mnie...". A poza tym jak można być tak mamisynkowtym, biedna Małgośka, nie będzie miała łatwego życia z teściową.
aneby - Śro 27 Sie, 2008 16:07
Naraziłaś się fankom N&S , ale o gustach się nie dyskutuje
|
|
|