Inne ekranizacje - Cranford film - (2007)
Aragonte - Sob 27 Lut, 2010 20:22
Kaśku, obejrzyj koniecznie, od paru dni zachwycam się Cranford
A tyle u mnie leżakowało i czekało na obejrzenie
Admete Mam nadzieję, że wątek Mary potoczy się po mojej myśli
Ciężko nie bawić się w swatkę, oglądając Cranford (to stwierdzenie to akurat efekt doczytywania wątku, na razie jestem około dziewiątej strony).
I jedynym cranfordowym avkiem, jaki chwilowo posiadam, jest avek z krówką przyodzianą w piżamę
No dobra - przymierzę go chociaż
Anonymous - Sob 27 Lut, 2010 20:24
Aaaaaaaaaaa krówka w piżamce...... tzn ja oglądnałam Cranford, ale czekam na dorwanie się świątecznych odcinków, na pierwotnym Cranford to wyłam jak głupia.... tzn jak zwykle...
Aragonte - Sob 27 Lut, 2010 20:25
Świątecznych nie mam... chyba
Ale mam nadzieję, że w poniedziałek je dorwę
Anonymous - Sob 27 Lut, 2010 20:26
a jak coś to mogę przywieźć w piątek, bom zdecydowała się jechać więc jak coś to jesteśmy in tacz i wal na błękitną linię
Aragonte - Śro 03 Mar, 2010 21:12
Kaśku - mam już Cranford całe
Obejrzałam kawałek i trochę mnie zmartwiło późne pojawienie Mary. I co to za faceta sobie znalazła? Tzn. aluzję do N&S (przemysłowiec z Północy, tiaa ) załapałam, ale na razie czegoś mi brakuje.
No i szkoda mi Marthy
Edit: uffff, Mary jednak rozstała się z tym Turnbullem
Alicja - Nie 04 Kwi, 2010 09:38
z okazji świąt we wczorajszy wieczór zabrał się za Cranford. Muszę dawkować bo jest wspaniały. Panie z Cranford wykończą, mnie ze śmiechu padnę.Oczywiście nie wszystkie momenty są śmieszne, ale film jest naprawdę uroczy.
Niezamierzenie wybrałam doskonały film na te radosne święta, taki z ogromną dawką ciepła.
Biedna kocina w bucie z koronką
kazika - Pon 05 Kwi, 2010 22:05
jak ten kot pijąc tą serwatkę wychłeptał koronkę i mu się nie cofnęło???:) mój by wylizał tą koronkę do czysta a jakby niechcący ją zjadł toby zwrócił:) jakiś niekulturalny ten kotek był....
Alicja - Wto 06 Kwi, 2010 15:29
skończyłam na krowie w piżamie i dramat
trifle - Wto 06 Kwi, 2010 16:28
Znaczy co? Jaki dramat?
Alicja - Wto 06 Kwi, 2010 21:07
dramat w postaci uszkodzonych plików
trifle - Wto 06 Kwi, 2010 21:32
Aaaa, o niee...
Ja bym chętnie poratowała, ale akurat pożyczyłam swoje płyty koleżance. Mam tylko wersję oryginalną - jedno dvd z trzema odcinkami, ale bez polskich napisów..
Admete - Wto 06 Kwi, 2010 21:37
Pomoc w drodze
aś - Wto 06 Kwi, 2010 22:51
Cranford miałam okazję zobaczyć dopiero niedawno. Tak ciepłej, rodzinnej i sympatycznej produkcji dawno nie widziałam! Cała "siatka" lokalnych plotkarek jest po prostu rozbrajająca Ogólnie po oglądnięciu wszystkich odcinków (tzw "na raz" bo nie byłam w stanie się od tego oderwać) tak mi było ciepło na sercu, że miałam ochotę zwyczajnie do kogoś podejść i się do niego przytulić
No i oczywiście Judi Dench- z każdym filmem z jej udziałem utwierdzam się w przekonaniu, że ta kobieta potrafi zagrać wszystko I TO JAK!!
P.S. jednak cały wątek jedzenia pomarańczy jest moim faworytem
ast73 - Wto 06 Kwi, 2010 23:46
Mam dwa specjalne odcinki Cranford,ale tylko po angielsku,szkoda że nie ma polskiego tłumaczenia,wiele niuansów nie jest do wyłapania,jestem niepocieszona że w Polsce nie wydano Cranford na dvd!
Aragonte - Wto 06 Kwi, 2010 23:48
Ja też, ja też...
Edit: Kaziko, mnie też zastanawiała sytuacja z kotkiem
kazika - Śro 07 Kwi, 2010 10:28
Aragonte: mam duże zwierze w domu - 9,5 kg, i on by nie dał rady koronce, a co dopiero ten chuderlak jak pokazali:) no chyba, że był wygłodniały mocno:)
Cranford obejrzałam dzięki Gosinowemy blogowi, i nie tylko ten serial:) dzięki niej też trafiłam aż tutaj:) muszę powiedzieć, że Canford obejrzałam zaraz po N&S i na początku był dziwny, ale szybko ujął moje serce, świetny serialik na świąteczne popołudnie, szkoda, że u nas nie puszczają takich filmów:(
Alicja - Śro 07 Kwi, 2010 16:39
nadszedł ratunek, Admete stokrotne dzięki
wieczorem będzie uczta dla oczu
ast73: Hornblowera też lubimy
Anaru - Śro 07 Kwi, 2010 16:47
| Alicja napisał/a: | ast73: Hornblowera też lubimy |
Nawet bardzo
BeeMeR - Śro 07 Kwi, 2010 20:33
A jeszcze jak lubimy żaglowce
Calipso - Czw 08 Kwi, 2010 15:15
| Anaru napisał/a: | | Alicja napisał/a: | ast73: Hornblowera też lubimy |
Nawet bardzo |
Nie znaju,kto on jest
Aragonte - Pią 09 Kwi, 2010 10:28
| Calipso napisał/a: | | Anaru napisał/a: | | Alicja napisał/a: | ast73: Hornblowera też lubimy |
Nawet bardzo |
Nie znaju,kto on jest |
Tu zajrzyj, Calipso:
http://forum.northandsouth.info/505.htm
Anonymous - Nie 25 Kwi, 2010 18:31
Ostatnio w związku ze stresami i wyczerpaniem zapodałam sobie Cranford i niezmiennie wprawia mnie w zachwyt ten serial, ciepłem, optymizmem mimo przeciwności losu, wiarą w człowieka.... I tradycyjnie wzrusza do łez mimo kilkukrotnego oglądania....
Alicja - Pon 26 Kwi, 2010 11:12
dobrze robi na smutki
Anonymous - Pon 26 Kwi, 2010 17:31
na zmęczenie i weltschemrz
Anonymous - Pią 30 Kwi, 2010 15:17
Wreszcie oglądnęłam odcinki specjalne.... Uwielbiam ten serial miłością wielką. Żal mi strasznie Lady Ludllow a tego jej syneczka o wyglądzie utuczonego szczura to bym pobiła.... chyba nie było wątku, który podobał by mi się mniej...
|
|
|