To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - "Jeżycjada"

nicol81 - Pią 26 Gru, 2008 18:55

Guniu, miłoszu- a może dołączycie do naszego konkursu? :kwiatek:
Anonymous - Pią 26 Gru, 2008 18:57

nicol81 napisał/a:
może dołączycie do naszego konkursu?
\
:cheerleader2: w ł a ś n i e :cheerleader2:

Gunia - Pią 26 Gru, 2008 19:00

Jeśli termin będzie mi pasował, to czemu nie? ;) Czytać od nowa na tę okazję nie dam rady, ale może coś mi w głowie zostało. :)
Anonymous - Pią 26 Gru, 2008 19:05

no własnie termin powoli trzeba ustalać :D
Alicja - Pią 26 Gru, 2008 20:25

zapraszamy, będzie weselej :-D
a ja przed konkursem postanowiłam przeczytać najmniej lubianą Kalamburkę. Stwierdzam, że ona zyskuje z każdym czytaniem. Po raz pierwszy to była porażka w największym wydaniu. Tym razem ( trzeci) jest dużo lepiej :-)

Anonymous - Pią 26 Gru, 2008 21:16

a mi w odległej przeszłości Kalamburka się podobała. Nie mam chyba najmniej lubianej części( z tym, że nie czytałam pierwszej i drugiej)


zaś z postaci to mnie Tygrys swoimi wygupami denerwuje...

Gunia - Pią 26 Gru, 2008 21:27

Ja lubię Tygrysa, bo to w sumie z nią mam najwięcej wspólnego. :roll: Z nią i z wczesną Idusią. :mrgreen:
nicol81 - Pią 26 Gru, 2008 22:08

lady_kasiek napisał/a:
no własnie termin powoli trzeba ustalać :D

Pytania powstają- więc chciałam się spytać, ile ich chcecie. Myslałam o ok. 20-25.

Tamara - Pią 26 Gru, 2008 23:47

Jestem za :mrgreen:
Alicja - Sob 27 Gru, 2008 15:22

ok 20 może być :-D

mnie denerwowała dawniej Idusia ze swoją beztroską i Aniela, teraz Tygrys. Ja pewnie jestem podobna najbardziej do Gabrysi :-) mam nadzieję :wink:

lady_kasiek napisał/a:
z tym, że nie czytałam pierwszej i drugiej)

moja ulubiona jest właśnie pierwsza :-D

Anonymous - Sob 27 Gru, 2008 15:27

jako pierwszą to przeczytałam "Kłamczuchę:" na polskim potem "Noelkę" i potem długa przerwa i pooooszło... ale drugiej i trzeciej to nie dorwałam. Toteż chyba nadrobię dopiero później
Nie mam więc chyba ani najulubieńszej ani naj-nie-ulubieńszej. ale najwięcej razy "Noelkę" czytałam. :mysle:

Alicja - Sob 27 Gru, 2008 15:34

a ta druga i trzecia nie czytane to jakie? bo druga to właśnie jest Kłamczucha? :mysle: Pierwsza nie czytana to- Szósta klepka i trzecia - Kwiat kalafiora?
Anonymous - Sob 27 Gru, 2008 15:36

ajć pomyłka. drugą czytałam oczywiście bo masz rację i jest to Kłamczucha. pierwszej i trzeciej nie czytałam :ops1:
i wstyd mi za siebie :ops1:

Alicja - Sob 27 Gru, 2008 16:30

a tam wstyd, nie takie rzeczy to forum widziało :mrgreen:
Anonymous - Sob 27 Gru, 2008 16:40

wstyd wstyd. nie lubię zaczynać czegoś od środka a tutaj tak wyszło... :rumieniec:
miłosz - Sob 27 Gru, 2008 17:18

u mnie na pierwszy ogień poszła "Kłamczucha" straśnieeeeeeee dawno temu - ale tez jakos do Anielki nie pałałam sympatią, może z racji jej stosunku do Robrojka? ona mi jakaś perfidna sie z lekka wydawała :mysle: i chyba najblizsza mi Gabrysia - choć czasem wyidealizowana do bołu szczęki :lol:
Anonymous - Sob 27 Gru, 2008 17:23

miłosz napisał/a:
ona mi jakaś perfidna sie z lekka wydawała

mnie w ten sposób Tygrys irytuje. Na miejscu Gabrysi to bym wlała smarkuli, ale ja nie miałabym cierpliwości do swoich dzieci.
Gabrysia jest tak posągowo idealna. Nie ma chyba drugiej tak wyidealizowanej postaci w Jeżycjadzie. Bo np. w "Języku Trolli" to Mila mnie denerwowała, bo ja lubię małego Ignasia(pocieszny jest i uroczy) a Babi za bardzo faworyzowała Józinka a po Ignasiu jechała jak po łysej kobyle(no może nie aż tak, przejaskrawiam trochę)

miłosz - Sob 27 Gru, 2008 17:43

no ale jako domorosły psycholog to ja Tygrysa tłumacze - bo ona ma trudny charakter i skomplikowaną osobowośc a perfekcyjna matka i kompletnie nieobowiązkowy ojciec nie najlepiej sie jej prrzysłuzyli ;)
Anonymous - Sob 27 Gru, 2008 17:47

No, ale Pyza, Pyza miała taką samą sytuację. I co to znaczy, że ma trudny charakter, że myśłi, ze wszystko jej wolno i jest pępkiem świata? :wsciekla:
miłosz - Sob 27 Gru, 2008 17:52

lady_kasiek napisał/a:
No, ale Pyza, Pyza miała taką samą sytuację. I co to znaczy, że ma trudny charakter, że myśłi, ze wszystko jej wolno i jest pępkiem świata? :wsciekla:


no wiem ale charakter inny - a Tygrys do tego artystka :mrgreen: ale Witalis naszpan ja okiełzna mam nadzieje ;)

Anonymous - Sob 27 Gru, 2008 18:09

Myślisz, ze spokojny Naspan da radę Tygrysowi?
miłosz - Sob 27 Gru, 2008 18:15

lady_kasiek napisał/a:
Myślisz, ze spokojny Naspan da radę Tygrysowi?

on na pewno wewnetrznie to jest ukryty smok :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Anonymous - Sob 27 Gru, 2008 18:19

musi być bardzo głęboko ukryty :mrgreen:
Tamara - Sob 27 Gru, 2008 18:26

Tygrys na widok Naszpana Witalisa zamienia się w kotka z różową wstążeczką :mrgreen: więc wróżę poskromienie złośnicy :-P

Pyza poszła charakterem w Gabrysię , dlatego nie wierzga jak Tygrys .
A Tygrys mi przypomina trochę piękną Julie , starszą siostrę Cesi Żakówny . Też nikt nie mógł jej dać rady oprócz Toleczka , pod wpływem którego zaczęła z własnej woli gary myć . Miłość czyni cuda :mrgreen:

Anonymous - Sob 27 Gru, 2008 18:28

Tamara napisał/a:
Miłość czyni cuda

e tam....



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group