Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Admete - Wto 09 Sie, 2011 00:14
Ja miałam tak samo - musiałam wiedzieć, o czym jest utwór Pamiętam jako żywo, że kiedyś na lekcji historii w LO zamiast notować, przepisywałam i tłumaczyłam tekst piosenki promującej Robin Hooda z Costnerem
Agn - Wto 09 Sie, 2011 08:46
Hehehe, też chciałam wiedzieć, o czym śpiewa Bryan Adams, choć słowa kojarzyłam z innych piosenek no i ja już zaliczyłam angielski w liceum, więc miałam pewne ułatwienie.
Admete, ze słownikiem na kolanach pod ławką?
Lecę przez Pottera. Jestem w połowie pierwszego tomu. Czytam z rozrzewnieniem i patrzę na bohaterów zupełnie inaczej, niż kiedyś. Po pierwsze Severus, jak go uwielbiam (bo to nie przechodzi), tak jest złośliwym sukinkotem, który wyżywa się na Harrym bez powodu. Kiedyś mi to nie przeszkadzało, bo (i tu po drugie) Potter mnie kiedyś strasznie irytował. Teraz czytam i w zasadzie nie wiem, czemu mnie denerwował. Chyba na zasadzie kontrastu, bo stoi po przeciwnej (poniekąd) stronie barykady niż Snape.
A rozrzewnienie mnie wzięło totalne przy scenie przydziału, kiedy to Harry, usłyszawszy piosenkę Tiary Przydziału pomyślał sobie, że nie czuł się ani odważny, ani szczególnie bystry. A ja wiem, że za chwil parę będą dalsze tomy, gdzie będzie się wykazywał i odwagą, i szybkim kojarzeniem faktów, i sprytem, i zręcznością.
Cudowny jest też Ron, który w sumie ledwie zna Harry'ego, ale już jest gotów stanąć za nim murem. Hermiona póki co chodzi nadąsana i się wymądrza, ale to żaden spoiler, że dołączy do tych dwóch, by wspólnie z nimi przeżywać przygody i być dla nich niesamowitym wsparciem.
Czytam ze szczególną uwagą fragmenty z Nevillem, bo on też przeszedł niezłą drogę, od chłopca, który gubił żabę, po chłopaka, który w siódmym tomie walczył w bitwie o Hogwart.
Fajni są bohaterowie i tyle.
Kopia zaznaczonej części tego postu oraz kontynuacja rozmów o HP została przeniesiona do Fantastyki, do wątku ogólnopotterowskiego - Aragonte
Hortensja - Wto 09 Sie, 2011 16:24
| Aragonte napisał/a: | Ja w dużym stopniu też miałam kontakt z muzą zagraniczną, ale pamiętam, że w zamierzchłym liceum - w sumie ledwie liznąwszy języka, bo angielskiego w szkole nie mieliśmy, uczyłam się trochę na własną rękę - usiłowałam tłumaczyć niektóre teksty piosenek |
| Admete napisał/a: | | Pamiętam jako żywo, że kiedyś na lekcji historii w LO zamiast notować, przepisywałam i tłumaczyłam tekst piosenki promującej Robin Hooda z Costnerem |
Ja pamietam do dzis moje nieudolne proby tlumaczenia "Show must go on" Ale to bylo w podstawowce,jeszcze raczkowalam w angielskim.
A co do rozkladania poezji na czynniki pierwsze powiem wam tyle- przez 4 lata mojej dlugiej edukacji muzycznej "przerabialam" formy muzyczne, przede wszystkim fugi Bacha. Na wykresy graficzne. Szlaczkami, kolorami kropkami itd. Fugi kocham teraz jeszcze bardziej
A zeby bylo w temacie to teraz czytam Vanity Fair, dopiero zaczynam, ale juz mam duzo ciekawych spostrzezen, ktorymi w swoim czasie sie podziele w odpowiednim watku
Deanariell - Śro 10 Sie, 2011 15:27
| Admete napisał/a: | | miałam tak samo - musiałam wiedzieć, o czym jest utwór |
Robiłam identycznie - zawsze mnie denerwuje, gdy nie wiem o czym ktoś śpiewa, nawet jeśli muzyka jest przecudna.
Teraz nie ma z tym problemu - wrzucasz w google tytuł i wykonawcę piosenki - klik i tłumaczenie podane na tacy. Piękne czasy.
migotka - Wto 16 Sie, 2011 07:58
http://slowemmalowane.blo...zacy-zamek.html
Kate Morton, Milczący Zamek
Admete - Wto 16 Sie, 2011 08:23
A mnie Kate Morton nie zachwyciła. Przeczytałam jej pierwszą książkę wydaną u nas. Do połowy była całkiem niezła, ale potem zrobiło się z tego czytadło jakich wiele, bez polotu i pomysłu na zakończenie. Może inne jej książki są faktycznie lepsze, ale jakoś straciłam do nich serce.
migotka - Wto 16 Sie, 2011 10:50
| Admete napisał/a: | | A mnie Kate Morton nie zachwyciła. Przeczytałam jej pierwszą książkę wydaną u nas. Do połowy była całkiem niezła, ale potem zrobiło się z tego czytadło jakich wiele, bez polotu i pomysłu na zakończenie. Może inne jej książki są faktycznie lepsze, ale jakoś straciłam do nich serce. |
Milczący Zamek jest uznawany za najlepsza jej książkę, polecam , mnie ten klimat się bardzo podobał
Admete - Wto 16 Sie, 2011 10:54
Jeśli uda mi się pożyczyć, co jest mało prawdopodobne, bo biblioteki u nas nie mają nowości.
primavera - Wto 16 Sie, 2011 15:13
Milczący Zamek kupiony więc zabieram się za czytanie
migotka - Wto 16 Sie, 2011 20:56
| primavera napisał/a: | Milczący Zamek kupiony więc zabieram się za czytanie |
polecam i spokoju życzę:)
migotka - Wto 16 Sie, 2011 20:57
http://slowemmalowane.blo...rystokraci.html
Arystokraci
miłosz - Śro 17 Sie, 2011 08:03
A ja polecę Błękitne niebo, czrne oliwki przesympatyczne dziełko o perypetiach Brytola, który postanowił sie osiedlić na Peloponezie. Napisana ciekawym, zabawnym językiem Autor bez pudła przewidział perypetie i kryzys w Grecji, ale bez szczegółow ekonomicznych. Ot poprostu zwariowana mentalność południowców Gorąco polecam
Anonymous - Czw 18 Sie, 2011 10:57
Udało mi się w Znaku upolować za 15 zł książke przecenioną z 50 o kacie z Listy Schindlera. Pamiętacie demonicznego Amona, którego Ralph świetnie grał. Biorę do roboty i będę czytać....
Eeva - Czw 18 Sie, 2011 18:10
Kończę Pasję według Einara...
Ktoś wcześniej napisał że jak czyta sagę to jest Sigrun, jak ja jestem... to jest Halderd, a jak pasję to jest Einarem. Jestem Einarem, zwracam honor.
Yvain - Czw 18 Sie, 2011 21:39
cieszę się okrutnie. Miło usłyszeć, że i ciebie tak trafiło
Agn - Czw 18 Sie, 2011 21:53
Hura! Hura! Następna, którą trafiło!!!
Aragonte - Czw 18 Sie, 2011 22:04
Ciekawe, czy mnie trafi. Zobaczymy, na razie tylko "Pasji według Einara" brakuje mi z "Drogi północnej".
Agn - Czw 18 Sie, 2011 23:08
*zaciera rąsie* Nie mogę się doczekać twoich wrażeń!
Aragonte - Czw 18 Sie, 2011 23:45
To nieprędko nastąpi, więc nie nakręcaj się
Agn - Czw 18 Sie, 2011 23:46
Psikro mi, już po ptokach............................................
Aragonte - Czw 18 Sie, 2011 23:59
Ej tam, nie warto się nakręcać na cudze recki.
Agn - Pią 19 Sie, 2011 00:02
Oj, warto, warto... Wiesz, że tak!
Aragonte - Pią 19 Sie, 2011 02:57
No nie bardzo. Nakręcanie się mi nie służy.
Eeva - Pią 19 Sie, 2011 19:05
Skończyłam Pasję. Świetna. Jak się to moze komuś nie podobać to ja nie wiem...
No i ma być kolejna część? Wow.
migotka - Sob 20 Sie, 2011 15:36
http://slowemmalowane.blo...etna-corka.html
sekretna córka
|
|
|