To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

Tunia - Pią 18 Paź, 2013 23:41

Absurd jest zawsze. Teraz też.
A bieda?

A propos Więckiewicza - Krzysztof Varga napisał dziś, że zostały mu do zagrania jeszcze dwie duże role: Stalina i JP II :mrgreen:

BeeMeR - Pon 21 Paź, 2013 16:08

Dziewczynka w trampkach (2012)

Arabia Saudyjska: 10-latka marzy o rowerze - rzeczy absolutnie nie nadającej się dla dziewczynki.
Dramat obyczajowy - tak bym rzekła - bardzo mi się podobał, więc bardzo polecam.

zwiastun:
http://www.youtube.com/watch?v=C9TVcPA8jcA

Anaru - Pon 21 Paź, 2013 19:52

BeeMeR napisał/a:
Dramat obyczajowy - tak bym rzekła - bardzo mi się podobał, więc bardzo polecam.

Cieszę się, że Ci sie podobało, my obejrzałyśmy na jeden raz co sie nieczęsto zdarza i też bardzo mi sie podobał, dlatego Ci polecałam. Owszem, przewidywalny, momentami naiwny, ale ta cała otoczka bardzo dobra. Przykre jest to kobiece życie - rower zakazany, uzależnienie interesów mężczyzn, od humorów kierowcy-mężczyzny, okazywanie sympatii koleżance budzi podejrzenia, praca czy wyjście na zewnątrz z odsłoniętą twarzą nie wchodzi w grę, nawet pochwalenie się zdjęciami ze ślubu niemile widziane.
Rzeczywistość, od której cieszę się, że jestem daleko. Ale takie filmy lubię.
http://www.filmweb.pl/fil...ach-2012-661633

Admete - Pon 21 Paź, 2013 19:55

Jak będzie okazja, to się zapoznam.
Agn - Pon 21 Paź, 2013 19:57

Anaru, czy mogłabyś tego nie kasować jeszcze z... eeeee... listy zakupów? Bo bardzo chciałam ten film obejrzeć, ale... yyy... w żadnym sklepie nie mogłam dostać dobrej wersji.
Agn - Nie 27 Paź, 2013 19:37

Czy jeśli napiszę, że po raz stutysięczny pierwszy obejrzałam Łowcę androidów i znów wpadłam w zachwyt, to jakoś to zniesiecie? Uwielbiam ten film, jest tak pięknie zrobiony, że się chyba bardziej nie da. Ma niesamowity nastrój, cudowną scenografię, świetną charakteryzację, a także zawiera na raz Harrisona Forda i Rutgera Hauera. Majstersztyk!
BeeMeR - Pon 28 Paź, 2013 09:25

Agn napisał/a:
Czy jeśli napiszę, że po raz stutysięczny pierwszy obejrzałam Łowcę androidów i znów wpadłam w zachwyt, to jakoś to zniesiecie?
Nie tylko zniesiemy, ale i całkowicie uwierzymy, bo to piękny film :serce:
ast73 - Śro 30 Paź, 2013 19:17

Przeczytałam dużo dobrych recenzji o tym filmie i zachęcona opiniami obejrzałam "Rust and Bone".Całkowicie się z nimi zgadzam,dawno nie oglądałam tak prawdziwie ukazanych postaci.Historia jest prosta,Ali z małym synkiem przyjeżdża do siostry na południe Francji,znajduje pracę,poznaje Stephanie trenującą orki(piękne zdjęcia).Tragiczny wypadek dziewczyny zbliża oboje do siebie.Aktorzy bardzo dobrze zagrali,postacie są prawdziwe,wzajemne relacje są przedstawione bez sentymentalizmu.Polecam wszystkim.W głównych rolach Matthias Schoenaerts(warto zapamiętać to nazwisko) i Marion Cotillard.
Yvain - Pią 01 Lis, 2013 21:14

Łowcę androidów kocham miłością czystą i namiętną, więc cię Ojcze rozumiem. Co jakiś czas mamy nieodpartą chcicę na ten film :mrgreen:

ast73 napisał/a:
zachęcona opiniami obejrzałam "Rust and Bone"
chętnie obejrzę.
Agn - Pią 01 Lis, 2013 21:17

Cytat:
Łowcę androidów kocham miłością czystą i namiętną, więc cię Ojcze rozumiem. Co jakiś czas mamy nieodpartą chcicę na ten film

Ja takoż. Co jakiś czas oglądam, bo wielbię. :mrgreen:

Trzykrotka - Sob 02 Lis, 2013 09:04

Agn napisał/a:
Anaru, czy mogłabyś tego nie kasować jeszcze z... eeeee... listy zakupów? Bo bardzo chciałam ten film obejrzeć, ale... yyy... w żadnym sklepie nie mogłam dostać dobrej wersji.

O dziwo, film widziałam w kiosku obok mojej pracy... Płytę z filmem, I mean. Też bardzo chcę go zobaczyć.

Admete - Sob 02 Lis, 2013 11:15

To musze się rozejrzeć po kioskach. Może jeszcze gdzieś będzie.
Agn - Nie 03 Lis, 2013 22:29

Dorwałam i obejrzałam Red 2. Podobał mi się jeszcze bardziej niż jedynka. :mrgreen: Polewczy film akcji o emerytowanych agentach CIA - miodzio. Pościgi samochodowe, znakomici aktorzy, miłość i wybuchy. Proste jak konstrukcja cepa, ale jakież zabawne! "Proszę, nie mów, że będziesz miał kraksę, kiedy przewozisz broń masowego rażenia..."
Na Franka Mosesa (Bruce Willis) znów wydano wyrok. Do wykonania tego zadania najpierw wynajmują wyjątkowo nieudolnych agentów CIA, potem tych sprytniejszych w postaci Victorii (boska Helen Mirren, która nawet przy największej bijatyce i pościgach ma nienaganną fryzurę), a wreszcie i zawodowego zabójcę, najlepszego na świecie, w dodatku takiego, który nawet prywatnie chętnie dokopał by Frankowi, Hana (w tej roli Lee Byung Hun w nienagannym garniturze, co sprawiło, że momentalnie stanęłam po jego stronie - kiedy on zaczyna kopać, to mióóóód leje się z ekranu). Oczywiście do pomocy ma Marvina (John Malkovich), skończonego świra. No i swoją dziewczynę (trochę lepsza niż w pierwszej części Mary Louise Parker). W epizodzie David Thewlis, na drugim planie Katherine Zeta-Jones i Anthony Hopkins.
No i Lee Byung Hun... Moja koreańska faza, jak wiadomo, trwa. I mogłam go zobaczyć w czymś jeszcze (do tej pory widziałam go tylko w Iris). Mniam. W tym filmie oddałam mu całe serce. :serduszkate:
Najzabawniejsze, że akcja akcją, ale jakoś wszyscy mieli czas, by Frankowi doradzać w kwestii jego związku, nawet pozyskany chwilowo na swoją stronę przeciwnik. :rotfl:
Świetna rozrywka. :D

Agn - Nie 10 Lis, 2013 22:26

Wczoraj na nagłym zjeździe rodzinnym, kiedy już wszyscy się odprężyli trunkiem, telewizor przestał przeskakiwać z kanału na kanał (oczywiście nie sam) jak na ekranie objawił się wielgachny Obelix, a zaraz potem dołączył do niego Asterix. W służbie jej królewskiej mości - czyli znowu komuś ratują rzyć. Komedia dość nieobliczalna, może nie obrzydliwa, ale głupawa, aż zęby dzwonią. Ale niebezpieczna - bo jak się człowiek wkręci, to sam nie wie kiedy zaczyna go to szalenie bawić. I tak rodzinnie ryczeliśmy ze śmiechu.
Nie wiem, czy polecić. Złapałam głupawkę i nie wiem, czy ktoś bez kompletnego zdurnienia zniesie ten film. Ale próbować można. :lol:

Dla odreagowania i przywrócenia morali do pionu połknęłam sobie w drodze do domu... werble! - tadaaaaaaaaam! Indiana Jones i poszukiwacze zaginionej arki. Ludu Duloc, jak się ten film wciąż dobrze ogląda! Jak ja uwielbiam Indianę Jonesa! Jak ja uwielbiam Harrisona Forda w roli Indiany Jonesa! *sigh* Jakie to jest bosko zabawne i rozrywkowe. :serce:
Nic więcej nie powiem, bo chyba nie muszę. :mrgreen:

Admete - Pon 11 Lis, 2013 08:15

Nie musisz, bo w kwestii Indiany całkowicie się z tobą zgadzam :) Wciąż pamiętam moje pierwsze oglądanie tego filmu w kinie. Dzieckiem byłam, brat mnie do kina zabrał. I zaczęło się ;) Niedawno przypomniałam sobie Dziewczynę z perłą - piękny film. Niesamowite, malarskie ujęcia filmowe.
Agn - Pon 11 Lis, 2013 13:35

Zazdroszczę, nigdy nie widziałam tego w kinie. Cóż, nie miałam jak, kiedy była premiera pierwszego, mnie jeszcze na świecie nie było.
Ale może kiedyś zrobią jakiś super maratonik w którymś kinie, to się na pewno skuszę. :D

BeeMeR - Pon 11 Lis, 2013 14:02

Cytat:
Indiana Jones i poszukiwacze zaginionej arki
to film, który się nie starzeje - nawet jeśli efekty specjalne trochę i owszem, duch filmu zostaje wciąż świeży :mrgreen:
Też bardzo lubię cykl Indiany - prócz tego ostatniego, który mnie nie rusza.

Zatopienie Laconii
miniserial dwuodcinkowy na tytułowy temat - w czasie drugiej wojny światowej niemiecki U-boot storpedował statek brytyjski - Laconię - a następnie powyławiał część rozbitków ratując im życie i unieruchamiając się na środku oceanu dodatkowym obciążeniem obciążeniem. I zaczyna się gra polityczna - czy ktoś pospieszy na ratunek, czy uda głuchego (apel o pomoc poszedł w eter) czy wymyśli co jeszcze.
Film dość ciekawy, postaci i ich historie zarysowane ciekawie i charakterystycznie, tylko miejscami dłużyzny a na koniec 10kg lukru. Można obejrzeć.

1000 lat po Ziemi (2013)
Film futurystyczno-fantastyczny, w rolach głównych: Will Smith (dość mało, właściwie wspierająco), jego syn (dość drętwy aktorsko, ale chłopak jest młody, może się jeszcze wyrobi) oraz mnóstwo efektów specjalnych.
http://www.filmweb.pl/vid...polski%29-29607
Można obejrzeć.

W ciemność. Star Trek (Star Trek Into Darkness) (2013)
Tego chyba przedstawiać nie trzeba, a na tym się najbardziej wynudziłam - w połowie gdzieś zrobiło się ciekawie, a potem znów takie se. Znacznie bardziej podobał mi się poprzedni Star Trek.

milenaj - Pon 11 Lis, 2013 14:28

BeeMeR napisał/a:
W ciemność. Star Trek (Star Trek Into Darkness) (2013)
Tego chyba przedstawiać nie trzeba, a na tym się najbardziej wynudziłam - w połowie gdzieś zrobiło się ciekawie, a potem znów takie se. Znacznie bardziej podobał mi się poprzedni Star Trek.


A mnie z kolei to podobało się bardzo. Ale jedynki nie widziałam.

Agn - Pon 11 Lis, 2013 15:06

BeeMeR napisał/a:
Też bardzo lubię cykl Indiany - prócz tego ostatniego, który mnie nie rusza.

O, na ostatnim byłam w kinie. Podobał mi się. Pomimo że Indiana już jest starszym panem, ale wciąż może. I wrócili do najbardziej jego charakternej partnerki, a to moim zdaniem wielki plus. :D
Shia Le Bouf też nie bolał ani Kasia Blanchett w roli radzieckiej zołzy. :wink: A rodzinna scenka w bagienku była kapitalna. :mrgreen:

BeeMeR - Pon 11 Lis, 2013 15:11

Agn napisał/a:
O, na ostatnim byłam w kinie. Podobał mi się.
Mi się też podobał, ale tylko podobał. Wystarczy mi raz - może dwa obejrzeć i po zawodach. Poprzednie mogę oglądać po wielokroć i to jest podstawowa różnica :P
Admete - Pon 11 Lis, 2013 15:55

I tak bym chciała ten drugi Star Trek obejrzeć. Wybieram się dziś na Idę do kina.
Admete - Sob 23 Lis, 2013 22:04

Udało mi się zobaczyć Papusze i jestem zachwycona. Z Idy wychodziłam poruszona, ale to poruszenie było bardziej rozumowe niż płynące z serca. Tutaj natomiast było wzruszenie. Niesamowite były zdjęcia - niby czerń i biel, ale w ogóle nie zwracało się na to uwagi. Trochę już zapomnieliśmy, ile możliwości daje czarno-biała tonacja. Ten film jest z jednej strony wypieszczony, a z drugiej niezwykle naturalny. Historia Papuszy, to historia każdej wrażliwej duszy odrzuconej z powodu inności. poniżej wklejam link z ciekawym tekstem na temat Papuszy realnej:

http://www.muzeum.tarnow....php?id=68&typ=6

trifle - Sob 23 Lis, 2013 22:10

A mnie ten film jakoś zmęczyl.
Admete - Sob 23 Lis, 2013 22:12

Mnie Ida zmęczyła. Krótsza, a jakoś czekałam na koniec. Nigdy nie wiadomo, co się spodoba. Teraz dla równowagi mam zamiar wybrać się na Igrzyska śmierci ;)
Agn - Sob 23 Lis, 2013 22:56

Admete, a jak twoim zdaniem sprawowali się aktorzy? Przyznaję, że najbardziej interesuje mnie Antoni Pawlicki, bo sobie obserwuję poczynania tego młodego aktora (i ma taką fajną, przedwojenną urodę).
Mam wielką chęć na Papuszę. Choć nie interesuje mnie poezja, tak ta historia - owszem.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group