Ekranizacje - Duma i uprzedzenie 1995 - komiks
izek - Pon 23 Kwi, 2007 17:30
:oops: :oops: ojej jak miło :grin:
kikita - Wto 24 Kwi, 2007 08:33
Izek szalenie utalentowana kobieto-jesteś niesamowita
Str.65 - Bogatsza kandydatka na żonę?
Str.66 - Co rodzinka na to?
izek - Wto 24 Kwi, 2007 23:39
str. 65
Whickam:
Panno piękna i zamożna,
czy do tańca prosić można?
Kate:
Ależ owszem, panie Whickam
chętnie dziś z panem pobrykam.
Charlotta:
Zagiął dziś parol na Kasię,
co ma pełno złota w kasie.
Lizzie:
Jeśli ktoś chce żyć ze szpanem,
musi panny szukać z wianem.
albo z innej beczki
Lizzy2:
Przez Darcy'ego pokrzywdzony,
więc bogatej szuka żony.
str.66
Jane:
Dziś już inną adoruje,
cały wieczór z nią tańcuje.
A tymczasem Lizzy miła,
naprawdę go polubiła.
P.Gardiner:
Droga Lizzy, wielka szkoda,
nie wystarczy twa uroda.
Whickam zwrócił w inną stronę,
swe polowanie na żonę
Marija - Wto 24 Kwi, 2007 23:42
| izek napisał/a: |
Kate:
Ależ owszem, panie Whickam
chętnie dziś z panem pobrykam.
|
Ale to dobre jest
trifle - Wto 24 Kwi, 2007 23:45
| izek napisał/a: | str. 65
Lizzie:
Jeśli ktoś chce żyć ze szpanem,
musi panny szukać z wianem.
albo z innej beczki
Lizzy2:
Przez Darcy'ego pokrzywdzony,
więc bogatej szuka żony.
|
Pierwsze fajniejsze
I w ogóle Izek - szalejesz
kikita - Pon 30 Kwi, 2007 14:24
Przepraszam,że tak długo mnie nie było.Remont .Straszne słowo.Cały dom rozkopany.
Wiecie dziewczynki jak człowiek robi remont w własnym zakresie to wygląda inaczej,ale jak przychodzi firma z tzw.szkód górniczych-to wtedy koniec świata.Robią co chcą i kiedy chcą.
Tapetowanie,malowanie,wymiana dwóch okien,zmiana podłogi w holu.A co najgorsze odłączyli mi kompa.Dopiero przed chwilą podłączyłam sie znowu do internetu.Koszmar,śpię na materacu i jeszcze na dodatek złapałam grypę i chyba wypadł mi dysk bo sie wyprostować nie mogę.Boli jak diabli.
kikita - Pon 30 Kwi, 2007 14:49
Mickiewicz zzieleniał z zazdrości a potem skamieniał na swym cokole,
kiedy przeczytał Twe chmurki-Izek!Orle!Sokole!
Biedna Jane.
Str.67
Str.68
Str.69
Gunia - Pon 30 Kwi, 2007 14:54
Trzymaj się Kikitko. W zeszłym roku jak nam płytki wymieniali, to prawie zwariowałam.
Marija - Pon 30 Kwi, 2007 15:01
| kikita napisał/a: | | jeszcze na dodatek złapałam grypę i chyba wypadł mi dysk bo sie wyprostować nie mogę.Boli jak diabli. | Biedactwo, jak Ty jeszcze w tym wszystkim możesz tworzyć?
kikita - Pon 30 Kwi, 2007 16:29
Dziekuje z całego serca za słowa otuchy
Jestem w pracy,bo szef ma długi weekend a cieszył sie już bidul na to cały miesiac.Nie mogłam go tak wyrolować.Wiec siedzę sobie całkowicie nieruchomo,chłopcy odwalają całą robotę
a ja robię dobre wrażeniei staram się uśmiechać,chociaż chce mi się wyć.
Tapetek na razie nie muszę na szczęście tworzyć bo mam już zrobione do str.115.
izek - Wto 01 Maj, 2007 15:35
do strony 115
Harry_the_Cat - Wto 01 Maj, 2007 17:34
| izek napisał/a: | do strony 115 |
Anonymous - Wto 01 Maj, 2007 18:49
to ja za kotem:
trifle - Wto 01 Maj, 2007 19:42
No przecież 115 to nawet nie połowa Jeśli ja dobrze pamiętam, miało być w sumie 280
kikita - Wto 01 Maj, 2007 23:10
| trifle napisał/a: | No przecież 115 to nawet nie połowa Jeśli ja dobrze pamiętam, miało być w sumie 280 |
Ty mnie nie łap za słówka podstępna kobieto
Odpowiem jak na filozofa przystało-ile bedzie,tyle bedzie.
Jeśli mam być szczera to właśnie przekroczyłam połowę"posiadanych zdjęć".
Ile z tej reszty wyjdzie mi tapet pasujących hronologicznie nie wie nikt.
Nie każde zdjęcie nadaje się do przeróbki niestety a samo" czyszczenie" zdjęć zajmuje sporo czasu .Reasumując-jeszcze będziecie musiały ze mną wytrzymać. jakiś czas. :razz:
Anonymous - Wto 01 Maj, 2007 23:15
Trifle moj poklon nie dotyczyl ilosci w ogole, a ilosci zapasow, ktore sa juz zrobione
kikita - Wto 01 Maj, 2007 23:29
Acha!!!Przypomniałam sobie.Mam jeszcze "Emmę',"Rozważną i...","Perswazje","Opactwo..."
Więc proszę nie drażnić starej baby,bo to niebezpieczne jest i .....może się na "Dumie.."nie skończyć
Anonymous - Śro 02 Maj, 2007 07:59
| kikita napisał/a: | Acha!!!Przypomniałam sobie.Mam jeszcze "Emmę',"Rozważną i...","Perswazje","Opactwo..."
Więc proszę nie drażnić starej baby,bo to niebezpieczne jest i .....może się na "Dumie.."nie skończyć |
Obawiam się, że nikogo to nie przerazi (głosuję za opactwem )
Marija - Śro 02 Maj, 2007 08:17
| Nimloth napisał/a: | Obawiam się, że nikogo to nie przerazi (głosuję za opactwem ) | Ja nawet przeczuwam, komu się rymy narzucą ...Miauuuuuu...
izek - Śro 02 Maj, 2007 10:50
No to do roboty
str.67
siostry B:
Ach Jane, jak nam miło, że nas odwiedziłaś.
Więc jesteś w Londynie, jak tutaj trafiłaś?
Miałam pisać do ciebie, bo nowiny mamy,
na rychły ożenek Karola czekamy.
Karolina:
A gdy wreszcie szczęśliwie będzie ożeniony,
nie wróci już raczej w wasze piękne strony.
Bo droga Georgiana, wiesz, siostra Darcy'ego,
potrzebuje domostwa bardziej wytwornego...
Lizzie:
Na takie nowiny zwiędła ma nadzieja,
że Jane zostanie żoną Karola Bingleya.
Nie wierzę w jego miłość do innej kobiety,
lecz cóż to może zmienić - niewiele, niestety.
Jane:
Tak więc wasz brat się żeni? Moje gratulacje.
Niestety, nie mogę zostać na kolację.
Lecz cieszę się waszym szczęściem prawdziwie,
i na kolejne nowiny czekać będę chciwie.
praedzio - Śro 02 Maj, 2007 10:58
Nie no, chylę czoła! Że też dopiero teraz tu trafiłam! Świetna robota, naprawdę!! :grin:
trifle - Śro 02 Maj, 2007 11:07
| Marija napisał/a: | | Nimloth napisał/a: | Obawiam się, że nikogo to nie przerazi (głosuję za opactwem ) | Ja nawet przeczuwam, komu się rymy narzucą ...Miauuuuuu... |
Myślę, że będzie więcej natchnionych
izek - Śro 02 Maj, 2007 12:40
str.68
Karolina:
W takiej okolicy Jane się zatrzymała.
A żoną mego brata bardzo zostać chciała.
A i on jej nader skromne koligacje
przedłożyć mógłby chcieć nad arystokrację.
(cóś kulawo mi to brzmi po polsku :oops: , czy to dobrze gramatycznie jest? ten ostatni wers)
Jane:
Jednak przyjechałaś Bingley Karolino,
ale nie wiem po co, obłudna dziewczyno!
Nie bój się, że narzucę się znów twemu bratu.
Smutku swojego także nie pokażę światu.
str.69
Jane:
Miałaś rację Lizzy, twoje bystre oko
zobaczyło podłość pod piękną powłoką.
Myślałam, że moją przyjaciółką była,
że mnie chce za bratową, alem się myliła.
Lizzy:
A to zołza piegowata!
Jane za dobra dla jej brata!
A on zostawił zakochaną dziewczynę,
żeby zadowolić swą ambitną rodzinę.
Harry_the_Cat - Śro 02 Maj, 2007 21:22
| Marija napisał/a: | | Nimloth napisał/a: | Obawiam się, że nikogo to nie przerazi (głosuję za opactwem ) | Ja nawet przeczuwam, komu się rymy narzucą ...Miauuuuuu... |
Jejku w ogóle nie mam pojęcia , co możesz mieś na mysli.... :razz:
malmik - Śro 02 Maj, 2007 21:26
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Jejku w ogóle nie mam pojęcia , co możesz mieś na mysli.... |
O tu Harry też język pokazuje
|
|
|