To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Robin Hood (Seria 1) 2006

Harry_the_Cat - Wto 17 Paź, 2006 13:47

Baaaardzo ciekawe. Szkoda, że nie możemuy tego zdjęcia ocenić na żywo lub w lepszej rozdzielczości....

PS Dobrze, że do tego wątku to i tak same pełnoletnie Damy zaglądają, bo pora jeszcze młoda ;)

Caitriona - Wto 17 Paź, 2006 13:52

Łohoho.....sznurowane portki...... :mrgreen: :mrgreen:
I jakie spojrzenie!

Gosia - Wto 17 Paź, 2006 14:10

Jak na zywo, to fotka niepotrzebna ;)
Harry_the_Cat - Wto 17 Paź, 2006 16:52

Zdjęcie na zywo, Gosiu, zdjęcie. :wink:
Anonymous - Wto 17 Paź, 2006 18:42

hmm takie z lekka pedalskie to wdzianko...

* Aine ucieka przed miotłami, gromami i wszystkimi ciezkimi przedmiotami będącymi pod ręką.

Gitka - Wto 17 Paź, 2006 19:00

Ależ On ma talię jak osa :wink:
Aragonte - Wto 17 Paź, 2006 20:29

Zrobiłam podejście do nowego RH, obejrzałam większośc wczoraj przed zaśnięciem... i przyznam, że gdyby nie Ryś, to bym się na takie poświęcenie nie zdecydowała :twisted:
No dobra, Much mnie czasem śmieszy, ale nie rozumiem 3/4 dialogów, więc nie wiem, czy słusznie :grin:

I o co chodzi z tym Muchem-gejem? :twisted:

Harry_the_Cat - Wto 17 Paź, 2006 20:39

Aragonte napisał/a:
I o co chodzi z tym Muchem-gejem?

No to po drugim odcinku takie pomysły przychodzą do głowy...

Gosia - Wto 17 Paź, 2006 22:38

Tu znalazlam behind the scenes m.in. tej fotki ze sznurowkami z Radio Times ;)
http://www.radiotimes.com...ures/robinhood/

Rys na samym poczatku.

Harry_the_Cat - Śro 18 Paź, 2006 00:52

1. video z RH:

http://www.youtube.com/wa...ch=Robin%20Hood

malmik - Śro 18 Paź, 2006 16:58

Oj niedobrze - znowy Rysiek za dobrze wygląda. Na miejscu Lady Marion bym się specjalnie nie zastanawiała....
Anonymous - Śro 18 Paź, 2006 17:43

Aine złośliwa jesteś! :mrgreen:
A ja, jak dobrze pójdzie, już dziś będę 2 odcinek RH oglądać na WŁASNYM KOMPUTERZE! (sorry że się chwalę ale nie wiecie jak to jest kiedy się trzeba prosić żeby na kompa wejść)
Nie mogę się doczekać!

Harry_the_Cat - Śro 18 Paź, 2006 18:03

Gratuluje, Otherway!
Ja wiem, co to znaczy jak mój mąż chce z netu skorzystać...

Gitka - Czw 19 Paź, 2006 13:43

Obejrzam wczoraj ten drugi odcinek serialu Oddział duchów Ghost Squad, The i żałuje, że nie ogladałam pierwszego odcinka.
Jonas Armstrong gra dobrze, trochę tylko jego zęby ten tego...
W ogóle dużo tam bardzo dobrych aktorów i śliczna Elaine Cassidy (grała w Złodziejce) ma urodę austenowską :wink:
W następnym odcinku będzie grał tego złego, chyba Brendan Coyle. Ale on strasznie przytył :sad:

Harry_the_Cat - Czw 19 Paź, 2006 13:49

Ja nie mogę się do Jonasa przekonac...
Harry_the_Cat - Czw 19 Paź, 2006 20:53

Wydali RH też w formie książek dla dzieci. Chyba ogólne oczekiwania są takie, że to będzie wielki sukces :roll:

http://www.amazon.co.uk/g...9185414?ie=UTF8

Gosia - Czw 19 Paź, 2006 21:08

No tak, wybitnie nastawili sie na dzieciaki... :roll:
Oj nie wiem, czy dzieciaki uda im sie przyciagnac.

Anonymous - Pią 20 Paź, 2006 00:06

Obejrzałam wreszcie 2 odcinek. Muszę przyznać że jest dużo zabawniejszy od 1. Oczywiście nadal moim ulubieńcem jest Much, po prostu wyłam ze śmiechu kiedy wyskoczył ubrany w to kolorowe wdzianko! :mrgreen: I kiedy wlazł, niewiadomo po co na przykrótką drabinę i się na niej zdrzemnął :mrgreen: Natomiast Rysiek bardzo seksownie ziewa a każde wypowiedziane przez niego słowo sprawia że przechodzą mnie dreszcze...Na miejscu Marion rzuciłabym mu się na szyję z okrzykiem 'Wyjdź za mnie'!. No cóż ale widzocznie biedaczka preferuje typy wymoczkowate i nijakie. Sama nie wie co traci. A tu się taki Mężczyzna przez duże M marnuje :mrgreen:
Harry_the_Cat - Pią 20 Paź, 2006 14:50

otherwaymistercollins napisał/a:
A tak BTW - kiedy trzeci odcinek? Bo już się nie mogę doczekać...


Emisja w sobotę. :mrgreen:

A teraz ja tak BTW - pamiętacie w 1. odcinku rozmowę Guya z Robinem, kiedy Guy mówi, że widział kiedyś, jak Robin walczy, ale potem zaczął robić uniki, jak Robin zapytał kiedy?
Ruszają spekulacje nt. przeszłości tych dóch panów. Na jednej ze stron przeczytałam, że Robin wrócił do Anglii ponieważ odniósł ranu w czasie obrony króla Ryszarda - był zamach na jego życie. Robin walczył "zabijając bez wahania". Jednak w czasie tych przepychanek wybuchł pożar i jednemu z zamachowców udało się zbiec. Robin nie widział twarzy, ale widział jego dłoń - był na niej tatuaż.
A teraz pytanie - Czy kiedykolwiek widzieliśmy Guya bez rękawiczki??

Moim zdaniem nie.

Anonymous - Pią 20 Paź, 2006 16:35

Harry poruszasz tu takie problemy a ja nawet nie zwróciłam uwagi (czytaj: nie zrozumiałam) że oni o czymś takim rozmawiali :mrgreen: W ogóle bardzo mało rozumiem co nie przeszkadza mi się śmiać jak wariatka kiedy tylko pojawia się M. :wink:
Harry_the_Cat - Pią 20 Paź, 2006 16:45

Otherway, jak mogłaś nie zwrócić SZCZEGÓLNEJ uwagi na scenę z boskim Ryszrdem? :shock:
Anonymous - Pią 20 Paź, 2006 17:29

Na Rysia zwróciłam uwagę ale nie na to co mówił :wink:
A propos 2 odcinka jeszcze: ja to chyba nie jestem normalna, bo jak zobaczyłam Robina 'puszczającego' oko do Marion to się przez długi czas nie mogłam uspokoić, głupawki dostałam. Wiele scen w tym serialu balansuje na granicy kiczu (a niektóre tą granicę przekraczają), ale mi to nie przeszkadza. Zastanawiam się tylko czy taka była intencja twórców - żeby zrobić serial łatwy, lekki, śmieszny i przyjemny?

Gosia - Pią 20 Paź, 2006 17:30

Chyba niestety tak, choc nie wiem czy celem ich bylo to zeby sie smiac z tego serialu...
przecinek - Sob 21 Paź, 2006 21:22

Obejrzałam pierwszy odcinek tego serialu i nie wiem czy się skuszę na drugi. Jako wielbicielka wersji serialu z 1984 r. mówię stanowcze nie, temu, co zobaczyłam. Nic do siebie nie pasuje w tym serialu, chociaż może nie wszystko dobrze zrozumiałam. Pierwsze co mnie zdenerwowało to miecz Robina – ktoś mu go specjalnie wygiął, czy ma to być jakaś namiastka Saracena i czy będzie wygodny w użyciu przeciw ciężkim mieczom ludzi szeryfa? Will Szkarłatny (dotychczas moja ulubiona postać), zrozumiałam, że Szkarłatny to jego nazwisko, a nie przydomek, może to i dobrze, bo nie wygląda na groźnego. Zresztą wszyscy tam wyglądają na za młodych na swoją postać. Na zdjęciach poprzedzających serial Robin wyglądał na dużego, postawnego mężczyznę, w serialu okazało się, że jest szczupłym chłopcem. Szeryf trochę niespełna rozumu, a Marion zbyt współczesna i w zachowaniu i w wyglądzie. Lasy Sherwood też jakieś takie przerzedzone, lepsze byłyby nasze polskie lasy podmiejskie, że o puszczach nie wspomnę. Jeżeli to ma być serial dla dzieci, to się cieszę, że już nie jestem dzieckiem i mam swoją wersję Robin Hooda. Serialem kultowym na pewno się nie stanie. O raju wszystko skrytykowałam, aż mi głupio.
Harry_the_Cat - Nie 22 Paź, 2006 11:45

Oglądam 3. odcinek. Dużo więcej Guya!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group