To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

Admete - Sob 11 Maj, 2024 12:59

Rozdano Baeksang Arts Awards

https://en.wikipedia.org/wiki/60th_Baeksang_Arts_Awards

BeeMeR - Nie 12 Maj, 2024 22:36

Something in the rain (aka Pretty noona who buys me food) - jestem w piątym odcinku. Drama jest tylko połowicznie dobra, tj. bardzo podoba mi się główna para, mają bardzo naturalną, radosną, niewymuszona chemię - tak lubię :serce2:
Natomiast relacja rodzinna - tj. mamusia gotowa sprzedać córkę bogatemu eksowi, niezależnie od tego, że ją zdradzał, sam eks, który nie rozumie, że porzucenie dziewczyny oznacza koniec związku oraz układy w pracy deprecjonujące kobiety są ciężkostrawne i ile mogę to przewijam :P
Nie do końca podoba mi się też to, że oni wszyscy tak często musza pić, nieraz na umór :roll:
Na minus zaliczam też ost - szkoda, że to wyłącznie piosenki zagraniczne, maltretowane w kółko do oporu. Ja lubię "Save the last dance for me" ale chyba przestanę, jak mi puszczą to jeszcze milion razy :czekam2: Nie podoba mi się ten pomysł, tak jak nie podobało mi się gdy bollywoody przestały zawierać piosenki bolly - no coś wtedy jest nie do końca tak jak powinno.

https://www.youtube.com/watch?v=dIbliXoa37M

Admete - Pon 13 Maj, 2024 06:13

Ja tej scenarzystki lubię tylko One spring night. Ostatnio doszłam do wniosku, że nie lubię noona romance, ale jak jest zbyt duża różnica między starszym panem, a młodą kobietą, to też nie. Może być do 3 lat, obojętnie czy w przypadku mężczyzn czy kobiet. Teraz jest nowa drama z noona romance. Romance in a hagwon. Znów ta sama scenarzystka. Musi mieć kobieta jakiś fetysz, czy niespełnione fantazje na ten temat.
Trzykrotka - Pon 13 Maj, 2024 08:28

Ojej, Something on the Rain to jest czysta i przykra frustracja. Te stosunki w domu i w pracy to czyste średniowiecze i niestety przyjemność z oglądania miłej pary była jak dla mnie spaprana dokumentnie. Głównie przewijalam od pewnego momentu, a w końcu dałam sobie spokój, obejrzałam tylko ostatni kwadrans. Tak, ja też uważam że One Spring Night jest o wiele lepszą dramą, z tym samym aktorem zresztą. Choć też frustrującą. Nie kocham tej scenarzystki.
BeeMeR - Pon 13 Maj, 2024 19:16

Admete napisał/a:
Ja tej scenarzystki lubię tylko One spring night.
Muszę poszukać, obadam, czemu nie.

Ja nie mam problemu z noona romance o ile drama i para jest sensowna. Jasne, że jeśli jest 10lat + w którąkolwiek stronę to mogę zrozumieć jako chwilową fascynację, ale raczej nie na stałe ;) Tu nie mam problemu - oboje dorośli, pracujący, nikt się nikogo nie boi ani nie dominuje osobowością, finansowo itd. Para jest ok, a skinship ma piękny. Nawet nie wiem ile tam jest lat różnicy - pani ma 35 lat, a pan? Albo nie doczytałam albo akurat przewinęłam. No ale nie jest małolatem i chwilami jest dojrzalszy i bardziej wie czego chce i jak to zdobyć niż pani. Bywa tak.

Matka, były i praca to frustracja, zgadzam się, staram się przewijać takie sceny, bo to mi niepotrzebne. Czytałam, że końcówka jest skopana - nie planuję oglądać rozstania.

Acha, koleżanka z pracy której się podoba główny i za nim goni w Snowdrop też za nim goniła, ale z nabitą bronią :uzi: jako agentka ochrony kraju czy jak się to tam nazywa - bardzo mi się podobała :oklaski:
ale wątek mini-miłosny to miała z kim innym ;)
https://www.youtube.com/watch?v=Rm3OoD-PfoQ

Trzykrotka - Wto 14 Maj, 2024 14:51

Bardzo lubiłam tę aktorkę i jakoś mi zniknęła z oczu.
W Something nawet nie rozstanie jest przykre, tylko wszystkie okoliczności przyrody, które dzieją się przed samą końcówką. Ale to sama będziesz wiedziała, kiedy przestać. W całości oglądać się nie da w każdym razie.

BeeMeR - Wto 14 Maj, 2024 19:14

Już zakończyłam przygodę z Something in the rain - na 11 odcinku gdy matka dostaje szału bo córka się spotyka z kolegą syna. Dość. Dodatkowo nie miałam ani trochę ochoty na wątek molestowania pracownic korpo, byłego-psychola i powrót taty marnotrawnego :roll:
Szkoda zmarnowanego potencjału na dramatozy, bo ja naprawdę nie mogę przyswoić czemu to jest aż taki problem by się kryć z randkowaniem i czekać kto kiedy i jak głupio odkryje, tudzież mieszać ludzi z błotem, wyzywać, bić. W Joseonie załatwiano problemy bardziej elegancko, mam wrażenie.
Zerknęłam a końcówkę - pogodzenie w ostatnich 5 minutach było wyjątkowo umowne i niewiarygodne. :roll:
No nic, zapamiętuję piękny romans z pierwszej połowy dramy, radosny i szczęśliwy :serce2:

Trzykrotka - Wto 14 Maj, 2024 23:17

O tak, zakończenie twórcy doszyli na siłę żeby ich zgnębieni widzowie nie obrzucili błotem. Ja też go nie kupiłam, ani trochę.
BeeMeR - Śro 15 Maj, 2024 13:09

Tego się nie da kupić, tak na odwal się to było....

Zaczęłam Queen - Love and war, trochę mieszane mam odczucia co do początku, ale chyba się rozkręca. Oglądał ktoś?

Bardzo mi się podoba muzyka przewodnia:
https://youtu.be/Bk9dn3eX230?si=-z21Ekp-agbObW6n

Admete - Śro 15 Maj, 2024 14:18

Nie znam tej dramy. Daj znać, czy dobra.
BeeMeR - Śro 15 Maj, 2024 16:53

Na razie mam wrażenie, że to jest w stylu "znacie? To posłuchajcie..."
To na pewno nie jest młodzieżowa drama pleple, nie sili się też na komedię (i dobrze), ale korzysta ze znanych tropów, garściami, no i jest to zdecydowanie fikcja.

Mamy młodego króla (Kim Min Kyu :serduszkate: ) u progu ślubnych castingów, który bardzo chce się ożenić z panną którą kiedyś poznał - doprowadza do tego tj. chyba raczej można powiedzieć babka i matka mu na to pozwalają - panna nie pamięta owego spotkania, ogólnie wydaje się inna niż za młodu, nie szkodzi, król ma nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nie może się doczekać, aż zostanie z nią sam na sam.
Tyle, że procesja ślubna zostaje ostrzelana, królewska pana ginie. Jakiś czas później król ożywa - tj. ewidentnie nie umarł był na śmierć - a jego śp. żona zdecydowanie już nie żyje, ale ma zaginioną przed laty siostrę bliźniaczkę, o znacznie ciekawszym usposobieniu...
No i teraz się mam wrażenie dopiero tak naprawdę zacznie.

Początek mnie szczerze mówiąc nie zachwycił (jakieś 20 minut się autentycznie nudziłam :czekam2: ) - ale ja nie lubię jak się dramę zaczyna od punktu kulminacyjnego i nie wiem kto co jak i dlaczego, a potem się kilka odcinków do tego samego miejsca dąży - tu na szczęście wszystko wyjaśniło się w tym samym pierwszym odcinku, ale tym bardziej nie rozumiem czemu nie zacząć po kolei. :roll:
Potem już było lepiej. W drugim odcinki z kolei mamy retrospekcję z jako-tako grającymi młodymi, wzdech, ale trzeba to było kiedyś pokazać, teraz już chyba będzie z górki, bo będę zaczynać trzeci odcinek ;)

Panny nie znam, ale pierwsze wrażenie jest ok, KMK lubię jak wiecie - na razie jest porządny, miły, poprawny, ufam, że dalej pokaże pazur, bo mi się trochę tęskni za tym, co wyczyniał i jak mówił północnik ze Snowdrop :serduszkate: Drama jest pięknie kręcona, ma żywe kolory, ładną muzykę.
Tu rzut oka na piękną procesję ślubną, postaci, zdjęcia
https://www.youtube.com/watch?v=OEqxx2IL2oo
https://mydramalist.com/39053-selection-girls-war

Trzykrotka - Śro 15 Maj, 2024 20:48

BeeMeR napisał/a:


Zaczęłam Queen - Love and war, trochę mieszane mam odczucia co do początku, ale chyba się rozkręca. Oglądał ktoś?

Ja oglądałam :banan: Ciekawa byłam tematu. Powiem tak:
Masz słuszne wrażenia co do Kim Min Kyu. On tam bardzo się stara być dostojny i królewski i wypada niestety blado - choc miło się go ogląda, to rola nie robi wrażenia.
Pani jest zdecydowanie na plus. Otoczenie, muzyka, stroje - też. Dramę produkował jakiś kanał Joseon tv i przez to chyba jakoś solenniej podchodzili do detali historycznych. Choć nie wydaje mi się z drugiej strony, żeby casting na królową był aż tak wielostopniowy i skomplikowany :paddotylu: No i cudowności działo się wiele a wiele - miałaś już pierwszą, to nagłe ozdrowienie króla. Ale generalnie - mocny średniak, można bez przykrości obejrzeć. Zdawaj relację z wrażeń :kwiatek:

BeeMeR - Śro 15 Maj, 2024 21:12

Trzykrotka napisał/a:
Kim Min Kyu. On tam bardzo się stara być dostojny i królewski i wypada niestety blado - choc miło się go ogląda, to rola nie robi wrażenia.
Oj, szkoda, bo on umie zagrać, tylko musi mieć co. W Snowdrop serio był świetny - nie psychol, ale trochę jakby na granicy szaleństwa :serce:

Jestem w trzecim odcinku - ogląda się dobrze, lepiej niż pierwsze dwa - panna pływała już w skrzyni po morzu, to już wiem jak powstała u niej amnezja ;)
No nic, gaszę nadmierne oczekiwania, zamierzam obejrzeć niezobowiązująco i tak. Zachwycam się na przykład tembrem głosu króla, bo ładny :serce:

Yt podpowiedział mi jakąś piosenkę Jisoo - przed Snowdrop nawet nie wiedziałam, że taka piosenkarka istnieje i jak widzę nic nie straciłam :P
Piosenka jest okropna, panna kręci biodrami ze zblazowaną miną, odpadłam w połowie. Ale w filmie mi się podobała, miała bardzo przyjemną aurę dawnej "dziewczyny z sąsiedztwa", coś jak Deok Sun z AM1988.

Trzykrotka - Czw 16 Maj, 2024 11:29

BeeMeR napisał/a:


Yt podpowiedział mi jakąś piosenkę Jisoo - przed Snowdrop nawet nie wiedziałam, że taka piosenkarka istnieje i jak widzę nic nie straciłam :P
Piosenka jest okropna, panna kręci biodrami ze zblazowaną miną, odpadłam w połowie. Ale w filmie mi się podobała, miała bardzo przyjemną aurę dawnej "dziewczyny z sąsiedztwa", coś jak Deok Sun z AM1988.

O kochana, Ji Soo to nie byle idolka, tylko członkini Black Pink, jednej z najbardziej kasowych grup dziewczęcych w historii k-popu. Była jedyną Koreańską Koreanką w grupie - dwie były z emigracji, jedną to Tajka. Nie powiem, ciekawy zespół, choć mało dziewczęcy. Zobacz sobie ich debiutancki teledysk - Whistle. Na pierwszy osłuch - buue, ale trzyma. Ja czasami go sobie oglądam. Ji Soo teraz chyba w modelingu pracuje. Widuję ją na Fashion Tv.
Zanęcasz do Snowdrop, nie powiem! :serduszkate: Czy my to mamy? :flirtuje1:

Trzykrotka - Pią 17 Maj, 2024 09:11

Zaopatrzyłam się w Snowdrop :banan: i pewnie spróbuję. Sędzia Di utknął na pustyni, a ja razem z nim. Trzeba mi płodozmianu.
BeeMeR - Pią 17 Maj, 2024 17:47

A to jestem bardzo ciekawa czy i jak się spodoba :kwiatek:
Bo mnie się podobają czasem dziwne dramy ;)

W każdym razie przez pierwsze kilka odcinków serio miałam wrażenie, że trafiłam idealnie, że to będzie, moja najlepsza drama roku, a One Way ticket nuciło mi się samo, bo to idealnie dobrana do dramy piosenka :mrgreen: No i 10-11 odcinków trzymało poziom - powiedzmy, że do kissu i "wymazywania" tego co było złe. A niestety potem wszystko zepsuli, finał też. Niestety.
Niemniej dalej uważam, że drama zagrana jest świetnie :oklaski: i zajmuje szczególne miejsce w moim sercu :serce: Przy czym nie mogę powiedzieć, żebym zaangażowała się emocjonalnie, przejmowała którąś z postaci, albo kibicowała komuś szczególnie, po prostu uważam to za świetnie widowisko - te 10 odcinków.

Acha, politykami i ich żonami nie przejmowałam się od początku, nawet nie próbowałam zapamiętać która żona czyja :P Kochanka wiem czyja była i to było najważniejsze :wink:

Trzykrotka napisał/a:
członkini Black Pink
nie mam pojęcia co to za zespól, do niedawna nie wiedziałam, że istnieje :P

Trzykrotka napisał/a:
Zobacz sobie ich debiutancki teledysk - Whistle.
Próbowałam :kwiatek: - do połowy. Za bardzo miga i nie trafia do mnie muzycznie.

Z dramą Queen - Love and War/ Selection (imho powinni byli postawić na tą drugą nazwę bo jest bardziej konkretna i na temat) jadę dalej, jestem w piątym odcinku, ogląda się dobrze :mrgreen:
Z prawdopodobieństwem nie ma nic wspólnego, te prorocze sny są szczególnie podejrzane, ale przecież nie o to chodzi w dramach ;)
Jeśli idzie o Mik Kyu to jest to chyba pierwsza osoba, która nie wygląda dobrze w joseońskim stroju - jakoś wolę go z włosami :P

Admete - Sob 18 Maj, 2024 16:58

Oglądam "Crash" - https://asianwiki.com/Crash_(Korean_Drama) Nawet dobrze mi się ogląda.
Trzykrotka - Sob 18 Maj, 2024 19:29

Admete napisał/a:
Oglądam "Crash" - https://asianwiki.com/Crash_(Korean_Drama) Nawet dobrze mi się ogląda.

Obsada fajna :kwiatek:

Admete - Sob 18 Maj, 2024 19:56

Dobrze napisane i zagrane. Będę oglądać. Atypical Family też zaczęłam. Troszkę przewijam, ale ogólnie mam dobre wrażenie. Dla aktora oglądam, bo go lubię - przystojny jest, choć tutaj ma mopa na głowie.
Trzykrotka - Nie 19 Maj, 2024 08:11

Ja ciągle czekam na coś dla siebie. Liczę na letnie dramy wróciłam byczajowe.
Admete - Nie 19 Maj, 2024 08:15

Teraz pojawiło się chyba coś lekkiego Dare to love me. Pani jest fajna, pan mnie, ale może nie jest złe?
BeeMeR - Nie 19 Maj, 2024 08:21

Ja jestem za połową Selection. Cuda na kiju, dobrze się ogląda, ale jest jeden podstawowy problem: nie kupiłam romansu - to nie wina aktorów, oni są w porządku i graja dobrze, to kwestia zamotania i niejasnosci tożsamości bliźniaczek - niby wiadomo kogo kocha krol, ale on sam nie wie na czym stoi. Gdybym kupiła romans, kupiłabym też wszystkie cudowności. Chyba potrzebuję czegoś innego dla oddechu.
Trzykrotka - Nie 19 Maj, 2024 22:38

BeeMeR napisał/a:
niby wiadomo kogo kocha krol, ale on sam nie wie na czym stoi. Gdybym kupiła romans, kupiłabym też wszystkie cudowności.

Prawda :czekam2: I statyczność bohaterów owego romansu. Za dużo się działo, za bardzo przeciągnięto selekcję, a król skupiał się głównie na ratowaniu kandydatki. Ale warto doczekać do finalnego wyboru królowej :-D
Jakieś bezjajeczne to wszystko było.

Weź sobie Alchemię Dusz, tylko pamiętaj że początek jest wyzwaniem...
Zresztą sama wiesz na co masz ochotę.
Admete :kwiatek: Dziękuję za podpowiedź!

BeeMeR - Pon 20 Maj, 2024 09:08

Tak, już mam królową i konkubiny, swoją drogą zrobienie z odrzuconych w ostatnim etapie kandydatek konkubin to chyba najrozsądniejsze wyjście biorąc pod uwagę, że i tak nie mogły już wyjść za mąż za nikogo innego, a tak przynajmniej mają zapewniony byt i jaką taką pozycję społeczną.

Selekcja była rozciągnięta nad miarę i mało wiarygodna, ale dość rozrywkowa.

Niby po dokonaniu wyboru jest ciut lepiej, ale drama kuleje nieco, szkoda.
Nie trafia do mnie zwłaszcza intryga: myśleliśmy sobie, że zbijesz króla, zadźgasz albo otrujesz :zalamka:
No i wspomniane: kocham ciebie ale twoją bliźniaczkę też :roll:
Drama nie jest taka zła, ja ją sobie na spokojnie dokończę, ale to mogło być lepiej napisane.

BeeMeR - Wto 21 Maj, 2024 06:55

Scena miłosna była ładna :serduszkate: co nie zmienia faktu, że wątek miłosny zupełnie do mnie nie przemawia, zwłaszcza teraz, jak panna wpadła na błyskotliwy pomysł, że tak bardzo kocha króla, że odejdzie z pałacu i zamieszka na odludziu z matką :zalamka: nie mam cierpliwości do postaci, które z miłości odchodzą w siną dal, wyjeżdżają naxstudia za granicę itp :frustracja:
Sny prorocze też są z niczego wzięte :roll:
Obejrzałam ostatni kwadrans finału i cześć pieśni, starczy :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group