Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)
Harry_the_Cat - Sob 19 Lip, 2008 08:29
| malmik napisał/a: | Oż ty zdrajco |
Harry_the_Cat - Sob 19 Lip, 2008 14:10
Zdjecia z planu - ciąg dalszy sesji, ktora byla już jakiś czas temu.
http://photos.latimes.com...pattinson_smile
Caitriona - Sob 19 Lip, 2008 21:53
No proszę - nastolatka ma dylemat: wampir czy wilkołak?
Boziu, oni na tych zdjęciach siedzą na drzewie??
malmik - Sob 19 Lip, 2008 22:21
Nie kpij - przyznaj że przeczytałaś z zapartym tchem
Caitriona - Sob 19 Lip, 2008 22:29
Problem w tym (i to mnie przeraża!), że ja wcale nie kpię... To nadal wciąga! Powiem więcej - wilkołak jest całkiem interesujący
Caitriona - Nie 20 Lip, 2008 15:55
Dobra, wczoraj zakonczyłam Księżyc w nowi i stwierdzam, że normalnie się przywiązuję do tej całej sagi... Polubiłam już główną bohaterkę, Edward to Edward, a teraz doszedł całkiem interesujący Jacob... Nie powiem, dobrze i szybko mi się to czyta.
Agn - Pon 21 Lip, 2008 13:16
Nowy trailerek jest także tutaj: http://pl.youtube.com/watch?v=OjJc9GpciPc&NR=1 (ten na yahoo mi się zacina)
Wciąż trzepie mnie na widok Jamesa. Chyba nigdy się nie pogodzę, że nie gra go jednak Cillian. Szit... Nie widać Jacoba, no ale w pierwszym tomie było go mało. Kristin mi się nie podoba. W scenie, w której mówi, że Edward ma bladą, zimną skórę reprezentuje grę aktorską Emmy Watson. Hmm... Rpattz, jak pyta "Are you scared?", wygląda kapkę dziwnie... Jakby chciał ją zaatakować. Chociaż poniekąd nie odbiega to od kanonu. Biedak nie wiedział, co ma robić - wysączyć Bellę czy się z nią związać. Ot, dylematy wampirze...
Ooo, więcej zdjątek! Ha, znowu Rpattz skaczący po przyrodzie. *ogląda* Zdjęcia są fajne... 14 mnie zabiło! A na 26 wygląda... mmmm...
Kocie, prośbę mam... Pamiętasz ładne avki z Jacobem? Czy nr 1 dałoby się zrobić bez napisu? Swoją szosą ciekawość, czy już się cud-jakość pojawiła...
Gitka - Pon 21 Lip, 2008 18:42
Chyba jeszcze nie było
artykuł
Stephenie Meyer's chaste vampires lure young readers
http://www.news.com.au/co...5003424,00.html
Admete - Pon 21 Lip, 2008 19:02
To dziewczyny wyjaśniło się, dlaczego Edward się wam podoba - nastoletni wampiryczny Rochester+ Gilbert Blythe+Darcy
Ksiązka do mnie dotarła - Aragonte , Harry dziękuje bardzo.
malmik - Pon 21 Lip, 2008 19:03
| Admete napisał/a: | Rochester+ Gilbert Blythe+Darcy |
No tak - to już wszystko wiadomo....
Agn - Pon 21 Lip, 2008 19:09
Aż się boję spytać, jaką niby mieszankę reprezentuje Jacob.
PS http://nikatil.deviantart...Cullen-90203444
BITE ME, EDWARD!!! Aż sobie to wpisałam...
Harry_the_Cat - Pon 21 Lip, 2008 20:10
| Admete napisał/a: | To dziewczyny wyjaśniło się, dlaczego Edward się wam podoba - nastoletni wampiryczny Rochester+ Gilbert Blythe+Darcy
Ksiązka do mnie dotarła - Aragonte , Harry dziękuje bardzo. |
Aaaaa, ok. Bo właśnie gdzieś napisała, że ma Ci ją Aragonte podesłać
Dzięki Aragonte!
Harry_the_Cat - Pon 21 Lip, 2008 20:14
| Agn napisał/a: | Kocie, prośbę mam... Pamiętasz ładne avki z Jacobem? Czy nr 1 dałoby się zrobić bez napisu? Swoją szosą ciekawość, czy już się cud-jakość pojawiła... |
Na razie jakości lepszej nie wyśledziłam... A jeśli chodzi o bez napisu, to mogę spróbować odtworzyć ewentualnie, bo pliku roboczego nie zapisałam...
Agn - Pon 21 Lip, 2008 20:36
Proszę, proszę, proszę, proszę, proszę...
Harry_the_Cat - Pon 21 Lip, 2008 20:49
wyszło tak:
Agn - Pon 21 Lip, 2008 21:15
Koffana... Patrz, jak ja teraz ślicznie przybrana jezdem!
http://www.mirriel.ota.pl....php?f=5&t=8038
(Przy okazji można sobie poczytać tamtejszy, b. króciutki, topic twatlightowy.*)
(* boskie!
Harry_the_Cat - Pon 21 Lip, 2008 21:53
Dzięki za linka, Agn. Fajna dyskusja.... W ogóle nikt nie odnosi się do wypowiedzi innych osób....
Agn - Pon 21 Lip, 2008 21:57
No a co? Jak już mam korzystać z czyichś wypowiedzi, to wolę wykorzystać wasze. Mądrych ludzi należy cytować, korzystać z ich mądrości, dzięki czemu nie musisz pisać elaboratu na tysiąc stron, tylko mieścisz się w nieco krótszej wypowiedzi.
Harry_the_Cat - Pon 21 Lip, 2008 21:59
| Agn napisał/a: | No a co? Jak już mam korzystać z czyichś wypowiedzi, to wolę wykorzystać wasze. Mądrych ludzi należy cytować, korzystać z ich mądrości, dzięki czemu nie musisz pisać elaboratu na tysiąc stron, tylko mieścisz się w nieco krótszej wypowiedzi. |
Spoko spoko. Chodzi mi o to, jak nikt z zagorzałych fanów nie odnosi się do żadnych zarzutow wobec tfurczości p. SMeyer....
Admete - Wto 22 Lip, 2008 11:42
Przeczytałam kawałek Zmierzchu i na razie znalazłam jakies błędy gramatyczno - stylistyczne ( miałam taki odruch, żeby je poprawić, ale mi przeszło, nie moja książka ). Teraz mam pytanie autorka pisze takim nastolatkowym stylem specjalnie, bo to relacja z punktu widzenia nastolatki czy też inaczej nie umie? Czy wybrała narrację w I osobie ze względu na własne braki warsztatowe czy celowo? Hmmm... To istotne pytania. Zbyt szczegółowo opisuje wszystkie czynności Belli. Ktoś powinien był jej to w korekcie wytknąć. Na miejscu tłumaczki złagodziłabym momentami tę nastolatkowość - "delikatny, boski głos Edwarda" - ojć ojć ojć! To boli Co jej szkodziło to przerobić? Miałaby zasługi dla ludzkości Na razie Edward nie zrobił na mnie jakiegos większego wrażenia.
EDIT: Edward nie jest jakoś specjalnie mądry. Boże... Właściwie to jest dośc głupi jak na kogoś, kto ma już jakieś tam lata Pomysł wsadzania wampirów do szkoły jest jednak absolutnie absurdalny To prawie jak umieszanie terminatora w szkole ( a jednak w Kronikach Sary Connor to było tak z przymróżeniem oka ).
Przepraszam nie chcę nikogo urazić, ale czuję, że to świetna komedia. Natomiast film może byc niezły, bo założę się, że scenarzyści porawili trochę te idiotyzmy autorki.
Harry_the_Cat - Wto 22 Lip, 2008 21:13
Z tego, co się orientuję, to ona to pisała dla siebie - zatem chyba nie myśląc specjalnie o odbiorcy... The Host tez jest w pierwszej osobie
Admete - Wto 22 Lip, 2008 21:34
Taaa jasne, dla siebie A potem przypadkowo się jej wysłało do kilkunastu wydawnictw. To koszmar jednak. Czytałam co 10 zdanie i zatrzymałam się na tym jak Edward uratował Bellę przed napaścią. Tyle w sam raz starczy. Możecie mi streścić resztę? Rowling to przy niej mistrzyni pióra. Ja mam jednak alergię na nastolatki - wystarczy, że je uczę. No i nigdy, nigdy nie uwierzę, że wampir prawie stuletni może chodzić do amerykańskiej high school i być nastolatkiem I zachowywać się jak mrrroczno - rrrhomantyczny nastolatek amerykańskiego chowu. Miłość jak grom z jasnego - przepraszam zasnutego chmurami, deszczowego - nieba. On bosko - wampirycznie piękny, ona tylko pozornie cicha, szara myszka. Te włosy odrzucane na ramię w czasie lekcji bilogii, te spuszczone rzęsy, spojrzenia rzucane przez szkolną jadalnie ( he, he - od razu sobie pomyślałam o tym, jak mam dyżur na takiej stołówce i rzucam "Cullen ty się nie gap na Swan, tylko posprzataj ten bałagan na stole." - samo życie ). Dostaję dzikiej fazy na sama myśl o tym. On chce, żeby trzymała się od niego z daleka, ale zaprasza ją na wycieczke do miasta. Gdy ma ciemne oczy staje się niebezpieczny ( znaczy sie żądza ( krwi ) daje o sobie znać). Potem oczy ma inne ( nie załapałam koloru ) i dziewczyna czuje jakąś tajemnicę. Mdleje na widok krwi, on uśmiecha sie delikatnie, acz ironicznie. Ach! Ta chwila, ten moment
Dobra wybaczcie mi, więcej nie będę
Harry_the_Cat - Wto 22 Lip, 2008 21:40
Topaz, Admete, topaz....
Ranisz nasze uczucia A tak serio, to używaj sobie na tym dziele ile wlezie. Zasługuje na to. A ja i tak nie mogę doczekać się filmu
Aragonte - Wto 22 Lip, 2008 21:46
| Admete napisał/a: | ( he, he - od razu sobie pomyślałam o tym, jak mam dyżur na takiej stołówce i rzucam "Cullen ty się nie gap na Swan, tylko posprzataj ten bałagan na stole." - samo życie ). |
Admete, spadłam z krzesła ze śmiechu Uważaj się za wirtualną matkę moich siniaków
A wiesz, że taki tekst to mi Rowling przypomniał? I to, że Agn podobno fanfika zmierzchowego pisze... Może by go tu wkleiła, jak go skończy?
Fanfika Agn przeczytam
Admete - Wto 22 Lip, 2008 22:02
Więcej już nie będę Aragonte ty siedż porządnie. Plecy prosto, nogi na ziemi, na ziemi mówię Nie leż na tym stoliku. Ty myślisz, że ci się chce spać? No to teraz mozemy zacząć lekcję...eee...to znaczy możemy porozmawiac
Agn jak napisze ff'a, to można będzie przeczytac z czystym sumieniem.
Problem pani od Zmierzu polega na tym, że ona nie ma krzty poczucia humoru i nie stać ją na prawdziwą ironię. Pisze z namaszczeniem, brak jej dystansu. Rowling ma poczucie humoru i chyba potrafi się bawic własnym tekstem. Mimo wszystko świat Rowling jest też w wielu aspektach oryginalny, postacie są różnorodne, żyją własnym życiem. U Meyer to klisza i schemat, na dodatek wszystko bardzo dziecinne. Rowling pisze o dzieciach, ale jej proza dziecinna ostatecznie nie jest.
|
|
|