Filmy - Plotki i newsy filmowe
Admete - Śro 12 Wrz, 2007 13:42
| Alison napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Ja wstaję cztery razy w tygodniu o 5 ... Taaa...jakież to przyjemne. |
Jezus, jesteś twarda jak Roman Bratny. Ja jak od czasu do czasu muszę wstać 6.30 to czuję się tak, jakby biedniejsza ode mnie i bardziej sponiewierana istota jeszcze w ogóle nie deptała tego łez padołu. |
Nie mam wyjścia o 7.10 mam różne dodatkowe zajęcia z dziećmi...a dojeżdżam trochę, nie mam samochodu - to dlatego.
Maryann - Śro 12 Wrz, 2007 14:05
| Admete napisał/a: | | Ja wstaję cztery razy w tygodniu o 5 ... Taaa...jakież to przyjemne. |
Ja byłam lepsza - przez okrągły rok wstawałam o 4.30, a o 5.45 wychodziłam z domu. Jak się człowiek przyzwyczaił, to nawet nie było to takie bolesne, tyle że przy powrocie do domu ok. 19.00 nie miało się żadnego "życia pozagrobowego"...
Alison - Śro 12 Wrz, 2007 14:26
Matko, dziewczyny, takie godziny to dla mnie środek nocy. Ja tak godzinę, półtorej wcześniej to dopiero idę spać!
Maryann - Śro 12 Wrz, 2007 14:28
Jak byś od 8.00 musiała być na pełnych obrotach, to chadzałabyś tak, jak ja - o 23.00.
Alison - Śro 12 Wrz, 2007 14:32
| Maryann napisał/a: | Jak byś od 8.00 musiała być na pełnych obrotach, to chadzałabyś tak, jak ja - o 23.00. |
Jak muszę (na szczęście rzadko) to tak właśnie chodzę, ale czuję sie z tym jak niemowlę
Maryann - Śro 12 Wrz, 2007 14:40
Niemowlęta, proszę Matki, to chadzają spać po dobranocce, a nie przed północą...
Alison - Śro 12 Wrz, 2007 15:16
| Maryann napisał/a: | Niemowlęta, proszę Matki, to chadzają spać po dobranocce, a nie przed północą... |
Moje tak chodziło, ale absolutna wiekszość, które znam chodzą około 23.00. Proszę Maryannka
Marija - Śro 12 Wrz, 2007 15:19
| Maryann napisał/a: | Niemowlęta, proszę Matki, to chadzają spać po dobranocce, a nie przed północą... | Moje niemowlęta nie znały się na zegarku i chodziły spać jak chciały .
Admete - Nie 16 Wrz, 2007 20:44
To nie filmowe, ale chyba tutaj pasuje Wybrano Miss Polonię - figurę ma oczywiście świetną, ale ogólnie taka ...No same zobaczcie.
http://wiadomosci.onet.pl/62594,21,0,pokaz.html
Anonymous - Nie 16 Wrz, 2007 20:52
Jak dla mnie one wszystkie były takie, eee... . A niektóre nawet gorsze. Wszystkie po solarium i z wyszczerzonym uśmiechem. Zdecydowanie odzwyczaiłam się od tego typu urody, wolę piękności o kremowej cerze rodem z filmów kostiumowych...
Harry_the_Cat - Nie 16 Wrz, 2007 21:04
Jak tak patrze, to myślę, że to wszystko jest kwestia odpowiedniego "zrobienia"...
Gosia - Pon 17 Wrz, 2007 17:27
A moim zdaniem obie vicemiss byly dużo ładniejsze od tej która wygrala, a ma fatalny profil z jakims dziwnym niezgrabnym nosem.
I niestety moją opinię podzielil moj ojciec i brat.
Alison - Pon 17 Wrz, 2007 17:37
Ładniutka, ale nic oryginalnego, takich dziewcząt chodzi po ulicach tysiące. Nie wiem co sobą reprezentuje intelektualnie, bo nie oglądałam tych finałów, ale na zdjęciu, to ...no takie ładne dziecko i tyle, zadna powalająca piekność.
Anonymous - Pon 17 Wrz, 2007 17:56
Ja oglądałam dziś powtórkę. Na pytanie "Dlaczego Polska powinna wejść do strefy euro", odpowiedziała bystro "Bo jest najlepsza!". Nie wiem tylko, czy Polska, czy strefa euro .
Alison - Pon 17 Wrz, 2007 18:00
| Nimloth napisał/a: | Ja oglądałam dziś powtórkę. Na pytanie "Dlaczego Polska powinna wejść do strefy euro", odpowiedziała bystro "Bo jest najlepsza!". Nie wiem tylko, czy Polska, czy strefa euro . |
Dobre!
Ja to kocham jak te panienki "kompinują", żeby tak całkiem nie wyjść na kompletne idiotki
Anonymous - Pon 17 Wrz, 2007 19:02
Zaś inna poraziła mnie nieznajomością rzeczy, którą, jak mi się wydaje, znać wypada. Mianowicie pytanie brzmiało "Kto powiedział, że brylanty są najlepszym przyjacielem kobiety", a panienka odpowiedziała "Pewnie jakiś mężczyzna"
Alison - Pon 17 Wrz, 2007 20:00
| Nimloth napisał/a: | Zaś inna poraziła mnie nieznajomością rzeczy, którą, jak mi się wydaje, znać wypada. Mianowicie pytanie brzmiało "Kto powiedział, że brylanty są najlepszym przyjacielem kobiety", a panienka odpowiedziała "Pewnie jakiś mężczyzna" |
Że też ja się nie załapałam!
Anonymous - Pon 17 Wrz, 2007 20:07
Gdy to oglądałam, doszłam do wniosku, że widocznie jednocześnie ładne i niegłupie dziewczyny nie chcą bawić się w miss . Z resztą wymagania się zmieniły - rok temu w tv była relacja z półfinałów miss, nie gala, ale reportaż bardziej - pokazywali dziewczyny głównie za kulisami i pracę jury, i była ładna i sympatyczna dziewczyna o oryginalnej urodzie, z tego co mówiła wydawała się być rozsądna i naturalna, ale nie zakwalifikowali ją nawet do finału - bo była za niska i za gruba i na miss świata na pewno nie miałaby szans...
malmik - Pon 17 Wrz, 2007 20:09
| Nimloth napisał/a: | Gdy to oglądałam, doszłam do wniosku, że widocznie jednocześnie ładne i niegłupie dziewczyny nie chcą bawić się w miss . |
To zupełnie jak w wyborach parlamentarnych - mądrzy i inteligentni odpadają
Gunia - Pon 17 Wrz, 2007 20:14
| Nimloth napisał/a: | Nie wiem tylko, czy Polska, czy strefa euro . |
Prowadzący ją zapytał, a ona na to "Obie!" - widziałam akurat w przerwie "Goło i wesoło" i ryczałam ze śmiechu. Nawet mi w głowie nie postało, że MISS oglądam.
Alison - Pon 17 Wrz, 2007 20:19
| Nimloth napisał/a: | | bo była za niska i za gruba i na miss świata na pewno nie miałaby szans... |
Tak jakby te chude i wysokie miały
Kaziuta - Wto 18 Wrz, 2007 12:54
| Gosia napisał/a: | | A moim zdaniem obie vicemiss byly dużo ładniejsze od tej która wygrala |
Zgadzam się tym bardziej, że I vicemiss jest ze Szczecina.
Marija - Wto 18 Wrz, 2007 13:33
| Alison napisał/a: | Ja to kocham jak te panienki "kompinują", żeby tak całkiem nie wyjść na kompletne idiotki | Onegdaj jedna nasza Miss, startując już na szczeblu "World", wyznała, że ma fajną koleżankę z "Najdżeria" . Podejrzewam, że nie kojarzyła polskiej nazwy tego nader egzotycznego kraju na Antarktydzie .
Litościwa niepamięć pokryła imię owej Miss P.
Gitka - Śro 19 Wrz, 2007 09:00
Alicja w fabryce snów
http://www.gazetawyborcza...007-09-19-03-06
Curuś w "Teen Vogue"
http://www.pudelek.pl/art...s_w_teen_vogue/
Człowiek to jednak dumny jest!
Marija - Śro 19 Wrz, 2007 09:04
Najlepsze, że napisali, jakoby i Curuś, i Rosati były prywatnie szalenie sympatyczne . Trzeba mieć ten charakterek (czarny), żeby się pchać do kariery amerykańskiej.
|
|
|