To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Alessio Boni

Gunia - Nie 14 Wrz, 2008 16:26

Pozdrowienia od Żurawia dla Czapli, albo vice versa, jak kto woli. ;)
lepakkomies - Śro 07 Lip, 2010 22:23

Witam :-)
Mała aktualizacja tematu, coby zupełnie się nie zakurzył :wink:

Aktualnie jestem w trakcie oglądania "Wichrowych Wzgórz" i nie mogę się doczekać kolejnej części - tak, bo TVN Style podzielił sobie ten film na części... =='

I na koniec moje ulubione zdjęcie - za każdym razem wgniata mnie w fotel :mrgreen:


Admete - Śro 07 Lip, 2010 23:19

Zajrzyj do przywitalni ;)

http://forum.northandsouth.info/426,2925.htm

RaczejRozwazna - Śro 07 Lip, 2010 23:21

Zdjęcie rzeczywiście ciekawe. Przypomina mi sztukę jakiegoś malarza... ale nie pomnę którego...
Admete - Śro 07 Lip, 2010 23:25

Tylko po co mu ta kaczka ;)
RaczejRozwazna - Śro 07 Lip, 2010 23:27

Akcent postmodernistyczy :wink: Ale naprawdę kołacze mi się, że ktoś tak malował. Z ptactwem... I to może być stylizacja.
Oj moja biedna głowa...

Yvain - Śro 07 Lip, 2010 23:47

RaczejRozwazna napisał/a:
Zdjęcie rzeczywiście ciekawe. Przypomina mi sztukę jakiegoś malarza... ale nie pomnę którego...
jeśli malarza to może Caravaggio
Takie mroczne tło ze światłocieniem :-)
A kaczka :mrgreen: znalazłam coś takiego:
"Henryk Ibsen poprzez tytuł utworu ukazuje czytelnikowi przesłanie moralne. „Dzika kaczka” ma znaczenie symboliczne. „Dzikość” to wolność, nieograniczenie, chęć czerpania z życia radości.
W dramacie dzika kaczka została uwięziona i pozbawiona własnej woli i praw, jakie miała, gdy żyła na wolności. Z czasem przyzwyczaiła się jednak do zaistniałej sytuacji i nie potrafiła wrócić do wcześniejszego życia."

RaczejRozwazna - Śro 07 Lip, 2010 23:49

No może trochę (nie znałam tego obrazu Caravaggia)
Elizka20 - Pon 30 Sie, 2010 22:08

Swego czasu byłam po prostu ,,zakochana' w księciu andrzeju :banan_Bablu:
achata - Pon 06 Wrz, 2010 12:38

A ja właśnie obejrzałam drugą część włoskiej "Rebeki" z Alessiem w roli Maksa. Matko! Jaki on tam masakrycznie drewniany, aż nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Drugą żonę dobrali mu prześliczną ale takie to wszystko ckliwe i wydłużone, nie mówiąc o języku włoskim dla akcji osadzonej w dobrej,starej Anglii- jak dla mnie seans jednorazowy. Zastanawiam się czy AB tak kiepsko wypada tylko we włoskich filmach czy jak... W "Wichrowych wzgórzach" też był tragiczny.
Sofijufka - Pon 06 Wrz, 2010 12:50

ale jako Heathcliff był mimo wszystko lepszy... Cała włoska "Rebeka" była - moim zdaniem - jakaś drewniana, bez napięcia.
asiek - Pon 06 Wrz, 2010 19:34

achata napisał/a:
takie to wszystko ckliwe i wydłużone

Też uważam, że ta ekranizacja jest męcząca...

Sofijufka - Pon 06 Wrz, 2010 19:57

i Alessio nawet rzęsy miał jakieś krótkie.... :rumieniec:
Anaru - Śro 08 Wrz, 2010 15:12

Sofijufka napisał/a:
i Alessio nawet rzęsy miał jakieś krótkie.... :rumieniec:

:rotfl: daj kobiecie film :mrgreen: i na co zwróci uwagę? :rotfl:

Anonymous - Pią 10 Wrz, 2010 02:34

a wiecie, ze program i zapowiedzi mowily, ze to wersja Hiczkokowska? :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group