To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Przeminęło z Wiatrem M Mitchell

Tamara - Pią 14 Cze, 2024 15:11

BeeMeR napisał/a:
yt mi podpowiedział przegląd sukienek Scarlett ;)
https://www.youtube.com/watch?v=nhTPs3ua1aI

Bardzo fajny filmik i przepiękne suknie, ale ich rzetelność historyczna jest wprawdzie większa niż u Bridgertonów, niemniej mniejsza niż np. w Lalce :wink: Są przewspaniałe i zachwycające, tyle że wszystkie noszą sznyt lat trzydziestych i chwilami królewny Śnieżki :wink: , tak samo fryzury i kapelusze niestety. Niemniej kiedy sie odrzuci wszelkie myśli o poprawności historycznej , mimo , że to historia rozgrywająca się w ściśle określonym czasie i miejscu , na tle jak najbardziej historycznych wydarzeń, można się zachwycać do woli. Znaczy one są zachwycające same z siebie, niezależnie od wszystkiego. kiedy oglądała film , byłam oszołomiona, zachwycona, powalona na kolana. Dzisiaj nadal widzę ich piękno, ale mnie gryzie niezgodność z historią :wink:

annmichelle - Pią 14 Cze, 2024 17:43

Tamara napisał/a:

No i do celu po trupach dążą osoby, które są pozbawione emocji i empatii, potrafiące bez zmrużenia oka krzywdzić innych dla własnej korzyści. Jakoś mi to do Scarlett dziwnie pasuje.

Dla mnie to jest definicja psychopaty, a Scarlet psychopatką nie była.

RaczejRozwazna - Pią 14 Cze, 2024 22:33

Właśnie miałam to samo napisać Annmichelle :wink:

Pisząc o niezaradności nie miałam na myśli niezaradności zawodowej - rzeczywiście, aspergerowcy odnajdują się w 'mózgowych" zawodach - ale właśnie brak elastyczności, umiejętności społecznych... Scarlett władała tymi umiejętnościami bardzo dobrze.

Trzykrotka - Sob 15 Cze, 2024 11:18

To ciekawy trop, ten z Aspergerem. Nie wiem do końca, czy wszystko pasuje, ale na pewno miała jakieś cechy, które na to by wskazywały. Ja ją sobie zwykle definiowałam jako męski umysł w falbaniastych sukniach. Mam taką przyjaciółkę. Zero intuicji, wyczucia, służbowo zarzucono jej brak delikatności i zrozumienia. Jest w kontraktach z ludźmi trochę jak słoń w składzie porcelany. Za to ma klarowną ocenę takich życiowych, namacalnych sytuacji, ma trzeźwy osąd i bardzo praktyczne podejście do życia. Podobnie widzę Scarlett. Mimo, że podziwiała matkę, więcej miała cech ojca, nie wyrafinowana arystokracja z Południa, tylko "irlandzcy chłopi" cytując Rhetta.
Tamara - Sob 15 Cze, 2024 19:02

annmichelle napisał/a:
Dla mnie to jest definicja psychopaty,

"Psychopatia
mgr Łukasz Barwiński
psycholog
Instytut Psychologii UJ, Kraków
Tradycyjnie psychopatia kojarzona była z powiązanymi zaburzeniami sfery emocjonalnej i interpersonalnej funkcjonowania człowieka oraz zachowaniami antyspołecznymi, zwłaszcza z agresją i przemocą. Współczesne podejścia do zagadnienia psychopatii coraz częściej akcentują jednak emocjonalny rdzeń tego zaburzenia, poszukując w nieprawidłowym funkcjonowaniu emocjonalnym psychopatów najbardziej pierwotnych i zarazem kluczowych dla diagnozy cech.

„Czy obchodzą mnie inni ludzie? Ciężka sprawa. Ale owszem, myślę, że jak najbardziej… tylko nie pozwalam, żeby te uczucia mnie krępowały… to znaczy, jestem życzliwy i przyjacielski jak wszyscy, ale – powiedzmy sobie szczerze – każdy próbuje cię wyrolować. […] Trzeba uważać, panować nad uczuciami. Na przykład potrzebujesz czegoś albo ktoś ci wejdzie w drogę… może planuje jakiś kant… załatwiasz sprawę… robisz, co należy. […] Czy jest mi nieprzyjemnie, kiedy muszę kogoś skrzywdzić? No, czasami. Ale zwykle to tak, jakby… och… [śmiech]… a jakie to uczucie rozgnieść insekta?” (fragm. wypowiedzi psychopaty odsiadującego wyrok za porwanie, gwałt i wymuszenie).

Psychopatia to specyficzny rodzaj zaburzenia osobowości charakteryzujący się trzema szeroko rozumianymi wymiarami: aroganckim i kłamliwym stylem funkcjonowania interpersonalnego, poważnymi deficytami rozumienia, przeżywania i ekspresji emocji oraz mocno zaznaczoną impulsywnością zachowania.2 Podwaliny pod współczesne rozumienie psychopatii położył Hervey Cleckley, wydając w 1941 r. książkę The Mask of Sanity, w której podał szczegółowy opis prototypowego psychopaty.1 Jego rozumienie psychopatii koncentrowało się na interpersonalnych i afektywnych jej aspektach, toteż opis, jakiego dokonał, dotyczy głównie tych obszarów funkcjonowania. Twierdził on, iż cechy odnoszące się do charakterystyk afektywnych i interpersonalnych należą do kluczowych dla osobowości psychopatycznej. Stworzył listę 16 cech opisujących osobę, u której stwierdza się psychopatyczne zaburzenie osobowości:
-nieumiejętność korzystania z uprzednich doświadczeń,
-konsekwentne powtarzanie zachowania nawet wtedy, gdy jest się za nie karanym,
-nieumiejętność tworzenia planów życiowych,
-rzadkie odczuwanie lęku, na ogół brak poczucia winy,
-nie można na takiej osobie polegać,
-nieadekwatność motywacji zachowań prowadząca do antyspołecznych przejawów,
-nieprzestrzeganie zasad dyscypliny,
-nieumiejętność wyzbycia się dążenia do doraźnych przyjemności,
-ubóstwo uczuciowe kontaktów emocjonalnych z innymi,
-życie seksualne ubogie, powierzchowne i o małej integracji uczuciowej z partnerem,
-nieumiejętność wchodzenia w interakcje społeczne,
-impulsywność w reakcjach na różne sytuacje, nie branie pod uwagę konsekwencji swojego postępowania mimo znajomości zasad właściwego zachowania,
-umiejętność robienia dobrego wrażenia na otoczeniu, wzbudzania do siebie zaufania innych i manipulowania nimi,
-nawet mała ilość alkoholu może wzbudzić impulsywną reakcję, nadmierną fantazję i nieodpowiedzialność,
-brak wyrzutów sumienia,
-rzadkie dokonywanie samobójstw.
[...]
Zaproponowano nawet listę 10 kryteriów najbardziej charakterystycznych dla psychopatii, którą należałoby włączyć do klasyfikacji DSM, rozszerzając jej zakres o psychopatyczne zaburzenia osobowości:
-łatwość wypowiedzi, powierzchowny urok,
-zawyżona, nieadekwatna samoocena,
-brak wyrzutów sumienia,
-brak empatii,
-manipulowanie i skłonność do oszustwa,
-wczesne zaburzenia zachowania,
-zachowania antyspołeczne w dorosłości,
-impulsywność,
-słaba kontrola zachowania,
-brak odpowiedzialności. "


Scarlett spełnia sporo z tych punktów, ale to jeszcze nie znaczy , że jest psychopatką, bo niektóre objawy wystepują też w neuroatypowości czyli zaburzeniach ze spektrum, schizofrenii, psychozach. Dla rozróżnienia tego wszystkiego i postawienia prawidłowej diagnozy należałoby jej sie porządne badanie psychiatrychne i ADOS.

RaczejRozwazna napisał/a:
właśnie brak elastyczności, umiejętności społecznych... Scarlett władała tymi umiejętnościami bardzo dobrze.

Brak umiejętności społecznych jest u kobiet stosunkowo mało widoczny, bo w wychowaniu dziewczynek przykłada się dużą wagę do nauczenia ich postępowania w określonych sytuacjach, dlatego też same potrafią sie uczyć przez naśladownictwo i obserwowanie co jest akceptowane a co nie, ponadto częściej są socjalizowane do siedzenia cicho i bycia miłą. Ogólnie damski Asperger wygląda zupełnie inaczej niż męski, dlatego jest rzadziej rozpoznawany , dużo trudniej rozpoznawalny i dlatego ludzie tak się dziwią, gdy dowiadują się, że jakaś dziewczynka czy kobieta ma rozpoznanego Aspergera czy w ogóle zaburzenia ze spektrum. Poza tym nikt nie ma wszystkich możliwych objawów, w dodatku wystepujących w nasilonej dobrze widocznej formie.
Moim zdaniem Scarlett jednak nie władała tymi umiejętnościami dobrze, bo wszystkich zrażała swoim zachowaniem, była nielubiana, uważana za chciwą, nieokiełznaną i po prostu niewychowaną. W sumie ludzie ją jako tako szanowali tylko ze względu na jej mężów- najpierw Franka, potem Rhetta, który mimo całej swojej bujnej i niekoniecznie czystej przeszłości był jednak lubiany , szanowany i ceniony, to właśnie on posiadał umiejętności społeczne, których jej brakowało.

Aragonte - Pon 17 Cze, 2024 11:50

Tamara napisał/a:
W sumie ludzie ją jako tako szanowali tylko ze względu na jej mężów- najpierw Franka, potem Rhetta, który mimo całej swojej bujnej i niekoniecznie czystej przeszłości był jednak lubiany , szanowany i ceniony, to właśnie on posiadał umiejętności społeczne, których jej brakowało.

Dodaj jeszcze Melanię, która stała murem za Scarlett, a miała bardzo mocną pozycję w społeczności.

Tamara - Pon 17 Cze, 2024 12:37

Racja. Nigdy Melanii nie rozumiałam, jak może tak bronić Scarlett, teraz w niej widzę osobowość typu Jane Bennet.
RaczejRozwazna - Pon 17 Cze, 2024 13:15

Miałam na myśli raczej to, że aspergerowcy płci obojga mają problemy w kontaktach międzyludzkich, w tym też damsko-męskich. Scarlett tych umiejętności nie brakowało, bo choć to Rhett za nią ganiał, to odbicie Franka siostrze poszło jej bardzo gładko.
Tamara - Pon 17 Cze, 2024 13:35

Niekoniecznie, bardzo dużo aspergerowców jest w związkach i małżeństwach, mają dzieci , pełne rodziny itp. Wszystko zależy od konkretnego przypadku. W wypadku Scarlett pasowałoby stosowanie technik uwiedzeniowych na zimno i z rozmysłem , bez zrozumienia uczuć potencjalnego partnera, wyłącznie aby zawrzeć związek dla własnej korzyści.
RaczejRozwazna - Pon 17 Cze, 2024 13:44

Mają, ale w badaniach podkreśla się, że zasadniczo jest im trudniej w tym temacie. Scarlett było podejrzanie łatwo :wink:
Tamara - Pon 17 Cze, 2024 13:55

pamiętaj, że Scarlett żyła w epoce kodyfikacji obyczajów i zachowań, a to bardzo ułatwia sprawę . Małżeństwa były przede wszystkim kontraktami - utrzymanie za usługi i rangę społeczną , nie jak dzisiaj przede wszystkim z powodu uczuć. Uczucia się nie liczyły, a miejsce kobiety było przy mężu, obojętnie jakim, ale przy mężu . A im była ładniejsza tym większe miała szanse, więc nie było to akurat żaden problem.
Trzykrotka - Wto 18 Cze, 2024 09:29

Scarlet nie umiała dogadać się z kobietami, bo albo traktowała je jak rywalki, albo je lekceważyła. Ale z mężczyznami to była bułka z masłem - chodzi mi teraz i zdobycie Franka w tempie ekspresowym. Kodyfikacja jej pomogła i ustalony tryb zachowań wpojonych przez matkę i Mammy. Udawała perfekcyjnie glupiątko które potrzebuje opieki, a Frankowi też uruchomił się schemat opiekuńczego dżentelmena. Oszukała go też co do Zuelli, rozbiła emocjonalnie. I nie zapominamy że w normalnych warunkach byłaby poza zasięgiem Franka, starszawego i nieatrakcyjnego. Piękna, atrakcyjna, znękana wdowa po bohaterze wojennym, która szuka u niego opieki - który by się oparł.
Tamara - Wto 18 Cze, 2024 10:57

Przekazano jej kod, że każda kobieta to rywalka i trzeba ich się strzec. Zresztą ten kod znakomicie działa do dziś niestety. Dlatego nie dogadywała się z kobietami. Ona generalnie potrzebowała ludzi jako narzędzi do zaspokajania własnych potrzeb , bo emocjonalnie nie byli jej potrzebni.
Aragonte - Śro 19 Cze, 2024 12:24

Okej, ale zastanawiam się, jak się mieści w tym profilu to, że brała odpowiedzialność za ludzi, których uznawała za swoich :mysle:
RaczejRozwazna - Śro 19 Cze, 2024 13:36

Zasadniczo nie zgadzam się, że aspergerowcy są zimnymi draniami. To niezrozumienie uczuć jest innej natury niż w przypadku wspomnianych psychopatów. Tu raczej chodzi o to, że aspergerowcy mają trudności w poruszaniu się w świecie niuansow emocjonalnych, jeżeli krzywdzą to raczej mimo woli, natomiast psychopaci wykorzystują uczucia innych do swoich celów. Scarlett mimo wszystko psychopatką też nie była, raczej małą egoistką ale z przebłyskami ludzkich uczuć (no właśnie chociażby sprawa tej odpowiedzialności).
Tamara - Czw 20 Cze, 2024 10:37

Aragonte napisał/a:
Okej, ale zastanawiam się, jak się mieści w tym profilu to, że brała odpowiedzialność za ludzi, których uznawała za swoich :mysle:

Mieści się. Generalnie oficjalnie już nie stosuje się określenia zespół Aspergera, tylko wszystko to są objawy ze spektrum autyzmu, a jest ono przebogate i obejmuje zarówno mrukowatego informatyka z żoną i trójka dzieci , jak i dziecko z upośledzeniem umysłowym i całkowitym brakiem kontaktu z otoczeniem. idzie o rozpoznanie określonych grup objawów, przy czym nie muszą występować wszystkie na raz i mogą być rozmaicie nasilone. Silny podział na swoje i obce też może tu występować.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group