Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
Admete - Wto 29 Cze, 2010 21:07
Wiesz, mogłabym poszukać takiego pociągu od siebie, że byłabym na 11. Zastanowię się
aneby - Wto 29 Cze, 2010 21:09
Jakbym szła na popołudniu do pracy, miałabym wolne gdzież do 13.30
W sumie mogłabym się trochę spóźnić
BeeMeR - Wto 29 Cze, 2010 21:31
Ja tak nie bardzo w tym czasie, a szkoda
Admete - Wto 29 Cze, 2010 21:48
Do Ciebie i Ani przyjadę drugi raz
Aragonte - Wto 29 Cze, 2010 22:09
Admete, mam nadzieję, że potraktujesz wyjazd do Krakowa jako rozbiegówkę przed Warszawą
Admete - Wto 29 Cze, 2010 22:19
To zależy Od remontu. Podobno po 15 się zacznie.
Anaru - Wto 29 Cze, 2010 23:33
Alicjo, szkoda, że nie będziesz kilka dni później...
| Admete napisał/a: | Do Ciebie i Ani przyjadę drugi raz |
Alicja - Śro 30 Cze, 2010 19:44
| Admete napisał/a: | | Wiesz, mogłabym poszukać takiego pociągu od siebie, że byłabym na 11. Zastanowię się |
zastanów się
| aneby napisał/a: | Jakbym szła na popołudniu do pracy, miałabym wolne gdzież do 13.30
W sumie mogłabym się trochę spóźnić |
nawet 1, 5 godz. byłoby cudowne aneby, uszczęśliwiłabyś mnie
| BeeMeR napisał/a: | | a szkoda |
mam nadzieję, że ta "szkoda: odnosiła się też do braku ponownego spotkania ze mną
| Anaru napisał/a: | | Alicjo, szkoda, że nie będziesz kilka dni później... |
też żałuję, ale spotkania z lekarzem nie mogę przełożyć
aneby - Śro 30 Cze, 2010 22:58
To jak Alicjo ? Jesteśmy wstępnie umówione na poniedziałek ?
Alicja - Czw 01 Lip, 2010 21:02
jaki wstyd
wprowadziłam was w błąd , w Krakowie będę 5 SIERPNIA!!!
dopiero gdy aneby napisała - poniedziałek zaczęłam się zastanawiać jaki poniedziałek, skoro to będzie czwartek nawet pisałam, że Lady raczej nie będzie, a ona pielgrzymkuje też w sierpniu
przepraszam was za całe zamieszanie
co nie zmienia faku, że w Krakowie będę za miesiąc z pewnością aneby, może uda się za miesiąc ?
Admete - Czw 01 Lip, 2010 21:43
Alicjo! Niezłe przesunięcie w czasie Ania, Basia i Trzykrotka, Abeby to może z wami w sobotę 10 lipca?
Alicja - Czw 01 Lip, 2010 21:46
nadaję się tylko do odstrzału. Jeśli komuś nie zgadzają się miesiące - nadaje się tylko do tego
dobrze, że ocknęłam się prędzej niż w ten poniedziałek
BeeMeR - Czw 01 Lip, 2010 21:53
| Admete napisał/a: | | Ania, Basia i Trzykrotka, Abeby to może z wami w sobotę 10 lipca? | ja jak najbardziej - a z Alicją co myli miesiące w sierpniu (może się uda tak wcześnie)
Anonymous - Czw 01 Lip, 2010 21:55
Wy to mnie naprawdę nie lubicie. A ja się tak chciałam spotkać
Admete - Czw 01 Lip, 2010 21:59
Kasiek ale Twoja wizyta w T. to aktualna jest? Poza tym w sierpniu też pewnie przyjadę do K.
Anonymous - Czw 01 Lip, 2010 22:01
jak najbardziej. Jeśli w trakcie się nie rzucę np. do Wisły(akurat po drodze mam) a sierpień odpadam. Bo najpierw ta cudowna pielgrzymka a później druga część odrabiania pańszczyzny...
Admete - Czw 01 Lip, 2010 22:02
Na pewno jakoś sie umówimy
Anonymous - Czw 01 Lip, 2010 22:04
Żyję nadzieją
aneby - Czw 01 Lip, 2010 23:14
Mogłabym 10 lipca, ale albo po pracy (po 14.00) lub przed pracą (do 13.30) jeśli udałoby mi się zamienić zmianą.
Na 5 sierpnia jeszcze nie mam grafiku, jeszcze nie wiem jak będę pracować
Admete - Czw 01 Lip, 2010 23:24
Po 14 chyba lepiej?
BeeMeR - Pią 02 Lip, 2010 08:56
| Admete napisał/a: | | Po 14 chyba lepiej? | zdecydowanie
Trzykrotka - Pią 02 Lip, 2010 09:27
Ja właściwie od 10 lipca już jestem na wakacjach... dlatego się nie odzywam w wątku, bo tylko żałość mnie ogarnia. W pierwszej połowie sierpnia będę - więc ten 5 z Alicją byłby jak najbardziej do zrobienia
Anaru - Pią 02 Lip, 2010 12:10
Ja się tez postaram jakoś, zobaczymy
Dorfi - Pią 02 Lip, 2010 12:32
5 sierpnia to i ja będę w Krakowie.
| Anaru napisał/a: | Ja będę w Krakowie od 8 lipca przez weekend, chętnie bym się spotkała wtedy z kim się da. |
A ten 8 lipca to w końcu aktualny czy nie? Bo ja jestem w domu i mam czas. No i sobie właśnie uświadomiłam, że w sierpniu będzie dwa lata jak się nie widziałyśmy.
Ale 10 lipca jadę po Michała, więc weekend odpada.
Admete - Pią 02 Lip, 2010 12:42
Ja mogę i w tygodniu. Chciałam się tylko dostosować do pracujących. Trzykrotko zawsze sie rozmijamy...
|
|
|