To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Pytania techniczne

Anaru - Wto 16 Paź, 2012 23:47

Też się pozachwycam :kwiatek:
Łukasz :kwiatki_wyciaga:

corrado - Śro 17 Paź, 2012 00:00

Anaru napisał/a:

corrado napisał/a:
Jedyne co mi przeszkadza w nim to comiesięczne raporty. Są dla mnie zbędne.

Zawsze możesz wyłączyć raporty ;)


Właściwie to tak :) ) . Najwyżej przestanie też wyświetlać oferty specjalne, które akurat mogą być przydatne.

Akaterine - to na pewno były wirusy? Jest jeszcze parę innych "fajnych" kwiatków.
Może to by Ci się przydało:
http://www.sophos.com/en-...ti-rootkit.aspx
?

Fajne liście, Adminie.

Akaterine - Śro 17 Paź, 2012 08:26

No, nie wirusy, trojany ;) . A po trojanie pojawiło się mnóstwo innego świństwa. Ale od tamtego czasu nie mam żadnych problemów, zmieniłam wtedy antywirusa na Avirę, do tego miałam jakiegoś firewalla i Spybota i nic się nie działo, a później na Kaspersky'ego.
Yvain - Śro 17 Paź, 2012 08:29

Jak pięknie, jesiennie :kwiatek: :mrgreen:
Ania Aga - Pon 22 Paź, 2012 21:26

W końcu zdecydowałam się na Nortona, instalacja trwała 3 godziny, coś nie tak było u mnie, technicy zdalnie sterowali moim komputerem. Niesamowite wrażenie, kursor sam się poruszał, programy same się otwierały i zamykały. Włosy stają na głowie jak łatwo przejąć kontrolę nad komputerem.
Admete - Pon 22 Paź, 2012 21:41

To dziwne. U mnie instalacja Nortona zawsze jest błyskawiczna.
Ania Aga - Pon 22 Paź, 2012 21:59

Mój komputer od jakiegoś czasu mulił, teraz jak go przeczyścili to śmiga, że ho, ho
Jotka - Wto 23 Paź, 2012 16:20

Ja chcę telefon do tych techników, mój komputer też muli i 2 znajomych komputerowców robi tak :mysle: i tak :roll: i tak :ops2:
Ania Aga - Wto 23 Paź, 2012 17:54

Telefonu niestety nie mam :mrgreen: A czasem ktoś taki zaufany, kto mógłby online sprawdzić i naprawić by się przydał.
Jotka - Wto 23 Paź, 2012 18:28

No właśnie, człowiek umie tylko obsługiwać nic naprawić
corrado - Wto 23 Paź, 2012 19:49

Jotka napisał/a:
No właśnie, człowiek umie tylko obsługiwać nic naprawić


My mamy na szczęście na tyle dobrze, że nie potrzebujemy żadnych techników z zewnątrz do naszego sprzętu. W razie naprawdę poważnego problemu jest z resztą dwóch inżynierów w odwodzie.
Czasem warto rozszerzyć umiejętności. Bywają w sieci poradniki dla totalnych amatorów, są pisemka typu Komputer Świat czy PC Format. Samouczki są też w PCWK i CHIPie. Ze swojej doradzę tylko jedno : nie wierzyć programom od czyszczenia wszystkiego i oferujących jakiś super tuning. I drugie: jak się nie ma 100% pewności to lepiej się wstrzymać ;) .

Jotka - Śro 24 Paź, 2012 17:27

No ta jeszcze komputer opanuję i będę kobieta pracująca jak Kwiatkowska :mrgreen:
Nie to już nie dla mnie, będę szukać jakiegoś zaufanego speca

Anonymous - Czw 25 Paź, 2012 00:23

Eru dziekowac mam pod reka panow, ktorzy wykonuja za mnie czarna robote. Moj brat wprawdzie nie nabiera sie na tekst "jestem taka mala", ale blizniacy poki co moga wykazac sie bohaterstwem, dowiesc swej meskosci i takie tam...
W wielu problemach radze sobie jednak sama ( reinstalacja, instalacja programow itd). No i przyznaje, ze dbam o Stanislawa Krzesimira, bo chociaz nasz zwiazek nie jest bezproblemowy, mimo wszystko jest stabilny i satysfakcjonujacy. Mam nadzieje, ze obie strony. On zawsze sygnalizuje o swojej niedyspozycji na tyle wczesnie, abym mogla zapisac dane, a ja robie mu czesto defragmentacje, przynajmniej raz w roku reinstalacje, czyszcze ciasteczka i funduje wszelkie zabiegi pielegnacyjne.

Anonymous - Czw 25 Paź, 2012 03:23

Mag, zalezy do czego uzywasz, jak czesto, jak intensywnie i z iloma osobami. Moj to nie tylko biblioteka danych, ksiazek i informacji, maszyna do pisania, domowe kino, ale narzedzie do wykonywania nowych wzorow dekupazowych, hafciarskich, zeszyt kucharski, katalog biblioteczny, czy multimedialny, telefon, ogrodek, sklep, biuro...
primavera - Czw 25 Paź, 2012 10:22

Mag113 napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
a ja robie mu czesto defragmentacje, przynajmniej raz w roku reinstalacje, czyszcze ciasteczka i funduje wszelkie zabiegi pielegnacyjne.

Nie defragmentuję, nie reinstaluję, nie wiem, co to partycja, ścieram tylko kurzyk, i żyję w zgodzie z każdym z moich kolejnych komputerów. Żaden mi jeszcze nigdy nie padł. Dziwne... :mysle:


czyszczę coasteczka i inne śmieci z netu raz w tygodniu i kilkakrotenie komputerowi spece pochwalili mój komputerek za bardzo dobrą koncycję jak na 5 latka :)trzeba regularnie usuwać to netowe badziewie bo może powodować, że nasze komputerki sie zakrztuszą albo zawieszają, zreztą każdemu 'pupilowi' należy się regularne czyszczenie :D

Anaru - Czw 25 Paź, 2012 14:55

Przypominało mi się, że defragmentacji dawno nie robiłam i zrobiłam na dwóch dyskach. Reszta zbyt zapchana na razie. ;)
Admete - Czw 25 Paź, 2012 16:04

W paru wątkach się śmieci jakieś pojawiły - widac robot obszedł zabezpieczenia.
Jotka - Czw 25 Paź, 2012 18:34

Mag113 napisał/a:
Nie mam pojęcia, jak się robi defragmentację, i po jakie licho niektórzy dzielą dysk na jakies partycje, i wolę nie zaczynać, bobym chyba wymazała sobie w ten sposób wszystkie dane. Więc tylko szmatka do kurzu jest używana


Ja niestety też. Mogę naprawić spłuczkę, zainstalować zlew, zabawić się z prądem, zrobić remont ale poprawć, zainstalować coś w komputerze to już nie moja bajka

Akaterine - Czw 25 Paź, 2012 19:07

Mag113 napisał/a:
i po jakie licho niektórzy dzielą dysk na jakies partycje

Np. po to, żeby na jednej mieć tylko system, na drugim trzymać potrzebne pliki, więc jak system padnie, to plików się nie straci (no, może są przypadki, gdy się straci, ale mieliśmy w domu różne przygody z komputerami i póki co nic takiego się nie stało). Też łatwo windowsa przeinstalować (co ja robię, gdy mi komp muli i czyszczenie, defragmentacja itp. nie pomagają; wtedy formatuje się tylko jedną partycję, a na drugiej wszystko jest bez zmian, nie muszę się bawić w żadne przenoszenie danych na dyski zewnętrzne).

Anaru - Pią 26 Paź, 2012 13:49

Co to za informacja? Ktoś nam się podpina pod net czy co? :mysle:

corrado - Nie 28 Paź, 2012 19:25

Anaru napisał/a:
Co to za informacja? Ktoś nam się podpina pod net czy co? :mysle:
[url=http://imageshack.us....th.jpg]Obrazek[/URL]


Jeśli masz dostęp przez jakąś sieć osiedlową lub kablówkę to może być coś po stronie operatora - błędnie przypisane adresy w sieci.

Dodatkowe kopie na dyskach zewnętrznych warto mieć. Wie o tym każdy, któremu padł kiedyś dysk. Kopie zapasowe to podstawa - przynajmniej naprawdę ważnych rzeczy. Osobne partycje na system i dane są bardzo przydatne. Osobne dyski jeszcze bardziej.
Defragmentacja jest prosta do wykonania. Wymaga głównie czaaasu (bez nadzorowania kompa na szczęście). Przyspiesza działanie systemu i wyszukiwanie plików. przy dużych plikach, np przy obróbce wideo wyraźnie zwiększa wydajność.
Partycjonowanie jest też proste co do zasady, wystarczy przeczytać jeden prosty artykulik (zazwyczaj), odpowiedni program (są darmowe też - jakby co służę informacją) i troszkę czasu. Ale uwaga! : lepiej nie zaczynać bez kopii danych na innym dysku fizycznym (choćby płyty DVD). Lepiej też sprawdzić jakie ma się dyski w kompie i jaki już są partycje - pomoże to uniknąć kłopotliwej pomyłki. Robi się to tez dość szybko. Coś jak wymiana zaworu napełniającego w spłuczce ;) .

Anaru - Nie 28 Paź, 2012 19:32

To by było chyba bezpieczniejsze, przynajmniej tak brzmi. :mysle:
Mamy z Internetii chyba.

Anaru - Nie 11 Lis, 2012 21:00

Mamy dzisiaj na forum patriotycznie :-D
Łukasz, za udekorowanie :kwiatek:

Agn - Sob 17 Lis, 2012 21:53

To teraz ja przemówię. Ahem... Mam nową umowę z telefonią, nowy telefon (już go rozkminiłam mniej więcej, więc nie będę miała problemów z dzwonieniem, wysyłaniem SMSów czy ustawieniem budzika). Problem pojawił się na początku, jak podłączyłam telefon do kompa - nie widział go. Ale pogrzebałam w ustawieniach i rozwiązał się problem. Natomiast w ramach podpisania umowy mam tablet. I choćbym nie wiem, co robiła, tabletu komp nie widzi. Krew mnie zalewa, bo pusty tablet do niczego mi się nie przyda i mogę go sobie radośnie w rzyć wsadzić. Ktoś ma jakiś pomysł, co z tym fantem uczynić?
ŁukaszG - Sob 17 Lis, 2012 21:57

Agn napisał/a:
[...] I choćbym nie wiem, co robiła, tabletu komp nie widzi.

Powinien go zobaczyć przez Bluetootha czy WiFi? Lepiej WiFi... Co próbowałaś?

Łukasz



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group