To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne

Admete - Śro 26 Wrz, 2012 21:06

Mnie denerwuje brak pogłębienia postaci. Nie mam pojęcia, dlaczego wszystkie lecą na Corky'ego. Ani taki znowu przystojny, ani interesujący, sypia z każdą jak leci. Scenariusz pisał jakiś mizoginista, bo wszystkie kobity wredne s***. Kłamią, zabijają, oszukują. Corky niby szuka żony, ale chyba tylko po to, żeby jej manto spuścić...Najsympatyczniejszą postacią jest Andrew.
Agn - Śro 26 Wrz, 2012 21:23

Nie powiedziałabym, żeby Elizabeth zaraz była wredną s***. Fakt, chętnie bym ją w łeb walnęła za kłamstwo, ale całej postaci to nie przekreśla. Myślę, że specjalnie to scenarzyści robili, bo była za idealna. Dla Corky'ego musi mieć ciut brudu za pazurkami. No to teraz ma.
Molly nikogo nie zabiła, przypominam. :mrgreen: To był raczej typ prostytutki o złotym sercu. A że na niego lecą - facet nie musi być strasznie przystojny, by kobiety się do niego lepiły jak muchy do miodu. Poza tym Mary na niego np. nie leci. Ta akurat poleciała na Maguire'a (choć nie wiem, czy akurat ze szczerych uczuć, bo mi się jakaś szemrana zdaje).
A Corky chyba już żony nie szuka. Chyba się poddał w tym odcinku, w którym Eva zamordowała Molly. Kurczę, nawet Evy nie potrafię póki co nazwać wredną s***. Nie dopóki nie dowiem się, co jest grane z tą postacią. Chyba że zacznie z siekierą latać po Five Points i zabijać wszystko jak leci, ze szczeniaczkami włącznie.

Admete - Śro 26 Wrz, 2012 21:29

Mary to nawet Corky'ego nie zna. Elizabeth jest niemiła i wredna. Niestety źle dobrano aktorkę, która wygląda jak wygląda i nie pasuje do roli. To już wolę Frankę Potente jako Evę, zwłaszcza jak ją ubrali i wyszła do ludzi. No nic, jakoś straciłam serce do tego serialu. Poza losem Annie nie interesują mnie bohaterowie.
Za to Castle wrócił i jest cudny.

Agn - Śro 26 Wrz, 2012 21:32

Ja się za to kapkę znudziłam Castlem i jak uważam, że serial jest super, tak nie wylazłam poza drugi sezon.
Wydaje mi się, że do Coppera masz większy dystans niż ja, bo jak zobaczyłam czasy i o co chodzi w serialu, to jestem gotowa wszystkie potknięcia i niedociągnięcia wybaczyć. :lol:

milenaj - Śro 26 Wrz, 2012 21:39

Pierwszy odcinek Castle zaiste Cudny, szczególnie początkowe minuty. :lol:

"Cooper" mnie osobiście ciekawi mniej niż na początku, ale siłą rozpędu oglądam dalej. Chyba mam jak Admete, że na dobrą sprawę nikogo w tym serialu nie za bardzo nie lubię.
A Corky powinien od razu się zapyta,ć gdzie Elizabeth posłała Annie.

Agn - Śro 26 Wrz, 2012 21:41

Powinien. Ale na moją głowę on uważa, że ona jest tak prawa i doskonała, że nie podejrzewa, by ktoś taki mógł kłamać. Choć swoją szosą tu chodzi o Annie, a nie o pierwsze z brzegu dziecko, jemu na tej dziewczynce bardzo zależy. Hmm...
Tak przy okazji - na zwiastunie do siódmego odcinka widać, że Corky o to pyta, a Elizabeth bredzi coś o Kalifornii czy czymś w tym guście.

milenaj - Śro 26 Wrz, 2012 21:44

Agn napisał/a:
Choć swoją szosą tu chodzi o Annie, a nie o pierwsze z brzegu dziecko, jemu na tej dziewczynce bardzo zależy. Hmm...


No właśnie, to mi tu nie pasowało. A Elizabeth jest jakaś dwulizowa, chociaż tu być może mam uprzedzenia do wyglądu aktorki. Jakoś raczej na czarny charakter mi pasuje.

Agn - Śro 26 Wrz, 2012 21:46

Ja się przyzwyczaiłam do jej wyglądu i mi nie przeszkadza. Że ma taką urodę - nie jej wina. A po wyglądzie staram się nie oceniać ludzi, nawet bohaterów serialowych.
Admete - Śro 26 Wrz, 2012 21:47

Nie jestem w stanie do fabuły Coppera i postaci dorabiac teorii, bo ich tam dla mnie nie ma. Postacie są płaskie, fabuła miałka. A Castle traktuję czysto rozrywkowo, to jest moja wersja komedii, bo ja czystych seriali, filmów komediowych nie trawię. Mam humor, akcję, sympatycznych bohaterów, których mogę lubić i nie mam w związku z tym serialem potrzeby analizowania. Czysta rozrywka i zabawa. Czasem nie wymagam więcej od serialu ;) A w Copperze najlepsza jest czołówka ;)
Agn ja nie oceniam wyglądu aktorki - jest w porządku, ładna kobieta. Ma jednak urodę bardzo współczesną, ostrą, robią jej makijaż współczesny, stroje ma niedopsowane tak do końca, nie stara się nawet zagrać zgodnie z epoką. Nie jest też jakaś rewelacyjna aktorsko. To nie wina aktorów tak ogólnie, tylko scenariusza, braku perspektywy, pogłębienia postaci, motywacji, czegokolwiek. Czegoś, co sprawi, że się przejmę losami bohaterów, bo obecnie mnie nudzą.

Agn - Śro 26 Wrz, 2012 21:51

Ja chyba potrzebuję czegoś innego, niż Castle. O wiele lepiej jednak ogląda mi się White Collar, który jest równie rozrywkowy i nie wymaga ode mnie dogłębnej analizy, a odpada mi jeszcze niecierpliwość, czy po 10 sezonach główni bohaterowie wylądują w końcu w łóżku. W przypadku Neala i Petera wręcz bym się zdziwiła, gdyby do tego doszło. :lol:
Pogłębienie postaci - hmm, takie totalne, to myślę, że w drugim sezonie można oczekiwać (jeśli można). Na razie autorzy ładują pomysł, sprzedają towar, potem może pobawią się w niuanse. Obaczym. Znaczy ja obaczę, bo ty pewnie nie będziesz się męczyć. :wink:
A moja uwaga odnośnie urody Anastacii Griffin (ona się chyba tak jakoś nazywa) dotyczyła tego, co napisała Milena. Przy czym to też nie był zarzut! Ja rozumiem, że może budzić niechęć, bo faktycznie jest zbyt współczesna. Ale ja sobie zawsze mówię, że ludzie, którzy żyli w tamtych czasach też mieli różne typy urody i na pewno bywało i tak, że dziewczyny nie mogły czekać, aż nastanie XXI wiek i będą bardziej pasowali do tła. Ludzie zawsze wyglądali różnie.

praedzio - Śro 26 Wrz, 2012 21:54

Agn napisał/a:
Ja chyba potrzebuję czegoś innego, niż Castle. O wiele lepiej jednak ogląda mi się White Collar, który jest równie rozrywkowy i nie wymaga ode mnie dogłębnej analizy, a odpada mi jeszcze niecierpliwość, czy po 10 sezonach główni bohaterowie wylądują w końcu w łóżku. W przypadku Neala i Petera wręcz bym się zdziwiła, gdyby do tego doszło. :lol:


Ale za to jaki by to był zwrot w akcji!! :rotfl: Od razu by oglądalność skoczyła... :lol:

Admete - Śro 26 Wrz, 2012 21:55

White Collar jest w porządku, ale wolę Castle. I wylądowali już w łóżku, więc nie ma się nad czym zastanawiać ;) ( o Castle i Beckett piszę ). Ogólnie nie oglądam z powodu ewentualnego romansu Backett i Castle, a raczej dla ogólnie komediowego charakteru, a moim ulubionym bohaterem jest Rayan :) Po Copperze spodziewałam się po prostu czegoś lepszego i się rozczarowałam, stąd moja krytyka. Zmarnowana szansa. Szkoda.
Agn - Śro 26 Wrz, 2012 22:00

Admete napisał/a:
Ogólnie nie oglądam z powodu ewentualnego romansu Backett i Castle, a raczej dla ogólnie komediowego charakteru,

Nie twierdzę, że oglądasz, ja WC oglądam dla komediowego charakteru i czystej rozrywki. Po prostu iskrzenie między bohaterami w przypadku Castle mnie męczy, bo wolałabym, by go nie było. Nawet nie umiem sprecyzować, dlaczego tak jest, w końcu lubię takie wątki. No ale chyba nie tu...
Admete napisał/a:
się rozczarowałam, stąd moja krytyka.

Nie bronię, w końcu nie raz już się okazywało, że choć mój gust pokrywa się z twoim, tak twój nie zawsze z moim i jest okej. Ale wymieniać się poglądami lubię. :mrgreen:
Admete napisał/a:
Zmarnowana szansa. Szkoda.

A! Widzisz, kwestia gustu, bo dla mnie nie jest zmarnowana. No ale to kwestia oczekiwań - chciałaś czegoś innego, nie dostałaś. Na szczęście są jeszcze inne seriale.

PS Skończyłam tabelki! Mogę sobie obejrzeć HoW!!! :excited:

Caitriona - Śro 26 Wrz, 2012 22:30

Admete napisał/a:
moim ulubionym bohaterem jest Rayan

Uwielbiam ich wszystkich, ale Ryan u mnie też prowadzi :D I ma cudnie niebieskie oczęta.

Admete napisał/a:
Po Copperze spodziewałam się po prostu czegoś lepszego i się rozczarowałam, stąd moja krytyka. Zmarnowana szansa. Szkoda

Mam identyczne zdanie. Obejrzałam trzy odcinki i po prostu nie mogę dalej, a szkoda, bo czasy i miejsce akcji rewelacyjne.

Agn napisał/a:
Mogę sobie obejrzeć HoW!!!

Oglądaj, oglądaj i daj znać czy Ci się podoba ;)

Agn - Śro 26 Wrz, 2012 23:29

A zerknij no sobie do odpowiedniego wątku. Już wiem, czemu tak się radowałyście, hehehe. :mrgreen:

Cóż, będę sobie Coppera oglądała sama. A mogę mimo wszystko dzielić się wrażeniami czy mam je zachować dla siebie?

Aragonte - Śro 26 Wrz, 2012 23:42

Dziel się, pewnie, może mnie zachęcisz, bo nawet ćwierć odcinka Coppera nie widziałam :wink:
Nowego Castle'a też zresztą nie, nadrobię, jak myślę, dopiero w przyszły weekend :-|

Agn - Śro 26 Wrz, 2012 23:46

Nie wiem, czy moje jedno pitolenie, jak mi się fajnie ogląda zadziała, skoro już trzy osoby mówią, że ciężko. Ale ok, będę sobie pisać. :-P NIE POZBĘDZIECIE SIĘ MNIE TAK ŁATWO! :twisted:
praedzio - Czw 27 Wrz, 2012 05:02

Spoko, ja będę oglądać dalej, tylko na razie jestem do tyłu z odcinkami. :-D
Admete - Czw 27 Wrz, 2012 06:52

Ja też będę oglądać, bo juz dużo nie zostało i szkoda porzucać. Najwyżej będę marudzić ;)
Agn - Czw 27 Wrz, 2012 21:18

To się cieszę, bo cenię sobie twoje zdanie. Zwłaszcza, że widzisz pewne rzeczy z dystansu, a ja, jako wkręcona, widzę pewne rzeczy inaczej. No i rozmyślam nad bohaterami jak mały świrek, co nam daje dwa punkty widzenia. :mrgreen:
Anaru - Czw 27 Wrz, 2012 23:32

Agn napisał/a:
Nie wiem, czy moje jedno pitolenie, jak mi się fajnie ogląda zadziała, skoro już trzy osoby mówią, że ciężko. Ale ok, będę sobie pisać. :-P NIE POZBĘDZIECIE SIĘ MNIE TAK ŁATWO! :twisted:
Ja nie oglądam wprawdzie wszystkiego, ale podczytuję Was ;)
Agn - Pią 28 Wrz, 2012 16:30

Khm...
http://www.bbcamerica.com...i-will-cut-you/
[Tu był mocny komentarz, ale go wycięliśmy. Pozdrawiamy! Cenzorzy]

Admete - Pią 28 Wrz, 2012 16:44

No w końcu Corky wykazał odrobinę ikry ;)
Agn - Pią 28 Wrz, 2012 16:52

Nieziemsko się wku.........................rzył.
Caitriona - Pon 01 Paź, 2012 13:53

Mentalista wrócił :) :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group