To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Pytania techniczne

Anaru - Pią 28 Wrz, 2012 23:29

Mnie się tak kiedyś zrobiło jak mi się kabelek rozłączył, właśnie puste katalogi widziałam. :roll: Ale potem mi wszystko wróciło do normy jak podłączyłam.
Akaterine - Pią 28 Wrz, 2012 23:56

Też myślałam, że coś nie łączy, ale gdyby nie łączyło, to by też sami nie wracało raczej. To wygląda tak, jakby komputer bardzo wolno odczytywał zawartość dysku. Już tak od 10 godzin ponad odczytuje. Jeszcze trochę i trudno, będzie trzeba wyłączyć kompa i jutro się zobaczy, czy coś się stało.
W ogóle ten dysk jest tego typu, że po podłączeniu widzi się jakby dwa dyski - jeden jest "normalny", na nim trzyma się dane, a drugi ma ikonkę jak stacja CD. I właśnie teraz ikona tego drugiego się zmieniła, wygląda jak ta przypisywana nieznanemu rozszerzeniu.

praedzio - Sob 29 Wrz, 2012 11:45

A nie instalowałaś czegoś niedawno? Może aktualizowałaś jakiś program?
Akaterine - Sob 29 Wrz, 2012 12:00

W zasadzie to nie mój komputer, ale mojej mamy, dysk też. Jeżeli jakaś aktualizacja się robiła, to najwyżej windowsa, innych moja mama sama nie instaluje.
Znalazłam jakiś program do odzyskiwania danych z dysku, właściwie do kopiowania, bo one tam są, tylko nie są odczytywane. Wygląda na to, że wszystko robi się jak trzeba, ale jest jeden duży minus - przez 4 godziny przeskanował 2%. Niestety, dysk 1TB, 800GB zajęte :roll: . A odzyskać chcę właściwie kilka giga, przede wszystkim zdjęcia.

Anaru - Nie 30 Wrz, 2012 11:14

A po ponownym włączeniu komputera dysk dalej nie ma widocznej zawartości? Może zwróć się do kogoś, kto się na tym zna, bo ja kiedyś po takim czyimś niefachowym odzyskiwaniu miałam wszystkie zdjęcia, obrazki i inne pliki graficzne w postaci czarnej, tzn bez obrazu. Niby były, niby wielkość się zgadzała, ale coś tam się po drodze spaprało w plikach. :roll: A z drugiego dysku fachowiec odzyskał mi zdjęcia normalnie.
Akaterine - Nie 30 Wrz, 2012 12:09

Wczoraj nie widział zawartości, dziś już widzi część i nawet udało się skopiować bezpośrednio z dysku, ale część folderów się jeszcze nie otwiera, a część raz się otwiera, a raz nie. Znalazłam w internecie podobny problem i całą instrukcję, jak można odzyskać dane. Na pewno najlepiej byłoby oddać do fachowca, ale a. u mnie w mieście takowych nie ma, trzeba by jechać do pobliskiego "dużego miasta", b. zbyt duży koszt. Moja mama w sumie pogodziła się z utratą danych, więc ta moja próba ratowania jest taka, że jak się uda, to super, a jak nie, to trudno. Dysk chyba i tak do wyrzucenia.
ŁukaszG - Nie 30 Wrz, 2012 23:46

Skanowałaś dysk zewnętrzny skandiskiem?
Akaterine - Pon 01 Paź, 2012 09:22

Nie, nie skanowałam, przypuszczam, że od tego powinnam była zacząć? ;) Z resztą nie wiem, czy by się dało, bo włączanie właściwości dysku zajmowało kilka minut, strasznie się wieszał. Dzisiaj chodzi już dobrze, wszystkie foldery się otwierają, znaczna część plików jest widoczna, robię dalej to programem DMDE, na razie jest skanowanie/wyszukiwanie/cokolwiek on tam robi, a im większy postęp, tym lepiej dysk chodzi i więcej plików się odczytuje. W zasadzie to ja nie wiem, co ja robię, pijane dziecko we mgle normalnie.
Ania Aga - Pon 15 Paź, 2012 15:19

Macie sprawdzonego antywirusa?
Admete - Pon 15 Paź, 2012 20:42

Uzywałam Noda kiedyś, teraz Nortona.
corrado - Wto 16 Paź, 2012 01:37

Od dłuższego czasu zdecydowanie Avast. Kiedyś też NOD, w prehistorii SOPHOS. Wszystkie OK.
Ania Aga - Wto 16 Paź, 2012 08:25

Avast jest bezpłatnym programem?
Akaterine - Wto 16 Paź, 2012 08:26

U mnie się sprawdzał Avira. Avasta nie lubię od czasu, kiedy wpuścił mi tyle wirusów, że mi system padł.
Sofijufka - Wto 16 Paź, 2012 09:23

ja od lat - Norton Internet Security
Akaterine - Wto 16 Paź, 2012 09:35

Jeżeli nie przeszkadza Ci program płatny, to polecam Kaspersky'ego, szczególnie się opłaca na kilka komputerów (i z roku na rok wtedy płaci się mniej).
Anaru - Wto 16 Paź, 2012 13:43

Sofijufka napisał/a:
ja od lat - Norton Internet Security

Znakomicie mi tłukł wszystko, co było do tłuczenia, tylko strasznie mi obciążał komputer, szczególnie przy większej ilości otwartych kart (czy słabszego lapka :? ) i regularnie przełączałam go na tryb dyskretny, mniej obciążający, nie wiem czy i ewentualnie na ile mniej skuteczny. :roll:

Teraz mam avasta i wprawdzie nie wiem czy mi się coś nie przemyka bokami, ale przynajmniej go nie czuję. Tyle tylko, że informuje na pełny głos o aktualizowaniu bazy wirusów, co wieczorem ciut irytuje. Ale to pikuś. ;)

Eeva - Wto 16 Paź, 2012 13:50

Anaru napisał/a:
Tyle tylko, że informuje na pełny głos o aktualizowaniu bazy wirusów

a to się da wyłączyć w opcjach. Też mam avasta i dostawałam szału jak oglądam film na sluchawkach a tu na cały regulator ni z gruchy ni z pietruchy "Baza wirusów została zaktualizowana" ;-)

Sofijufka - Wto 16 Paź, 2012 13:55

Anaru napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
ja od lat - Norton Internet Security

Znakomicie mi tłukł wszystko, co było do tłuczenia, tylko strasznie mi obciążał komputer, szczególnie przy większej ilości otwartych kart (czy słabszego lapka ) i regularnie przełączałam go na tryb dyskretny, mniej obciążający, nie wiem czy i ewentualnie na ile mniej skuteczny.

ale od dwóch lat jest "lżejszy"

corrado - Wto 16 Paź, 2012 14:49

W każdym można wyłączyć powiadomienia dźwiękowe. W każdym też warto pozwolić programowi się aktualizować - i definicje i silnik.
Mi tam Avast nigdy nic nie wpuścił. Jedyne co mi przeszkadza w nim to comiesięczne raporty. Są dla mnie zbędne.
Oprócz antywirusa wypadałoby pamiętać o jakimś firewallu. W płatnych programach typu internet security przeważnie antywirus jest połączony z firewalem i zabezpieczeniem typu antyspy. Mi osobiście wystarcza firewall z windowsa - mam jeszcze sprzętowy na routerze.
Dobrym darmowym antyspyware jest Spybot.
Przydatna jest też odrobina rozwagi - np. nie zaglądanie na podejrzane strony, typu filmy online nieznanego pochodzenia albo z lewym softem. Na ostrzeżenia od antywirusa też warto reagować a nie pchać się dalej. Warto też uważać skąd pobiera się antywirusa - ale to chyba przedszkole oczywiste dla wszystkich?

Admete - Wto 16 Paź, 2012 16:06

Sofi też sobie Nortona chwalę. Nie widzę, żeby mi coś spowalniał.
Ania Aga - Wto 16 Paź, 2012 19:18

Dziękuję pięknie za informacje, mam materiał do przemyślenia.
Anaru - Wto 16 Paź, 2012 19:56

corrado napisał/a:
W każdym można wyłączyć powiadomienia dźwiękowe

Uff, wyłączyłam :mrgreen:

corrado napisał/a:
Jedyne co mi przeszkadza w nim to comiesięczne raporty. Są dla mnie zbędne.

Zawsze możesz wyłączyć raporty ;)

ŁukaszG - Wto 16 Paź, 2012 21:47

Od wielu lat używam Avasta (darmowy do użytku domowego, choć oczywiście jest też "rozszerzona" wersja płatna). Jeśli przepuścił taką ilość wirusów, że padł system, to albo nie był aktualizowany (podstawa działania każdego antywirusa to przynajmniej kilkukrotna w tygodniu aktualizacja bazy wirusów), albo był źle zainstalowany, ewentualnie był zainstalowany z innym programem antywirusowym, co także czasami powoduje problemy.
Akaterine - Wto 16 Paź, 2012 22:01

Żadne z powyższych. Prędzej wirus przyszedł z pendrive'a, ale to i tak avast zawiódł, bo przed każdym włączeniem robiłam skan, i miałam wyłączony autorun.
Aragonte - Wto 16 Paź, 2012 22:46

A ja zmienię na chwilę temat i pozachwycam się znaną już jesienną czołówką forum :wink:
Łukaszu, dzięki :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group