Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)
Agn - Pią 13 Sie, 2010 23:10
A tego jeszcze nie wiem. Być może nie, trudno powiedzieć, czy z nich będzie para na całe życie, a chyba tylko w takiej sytuacji Seth by jej powiedział. Ja wiem, że to fajny dzieciak, ale hamulce mieć powinien.
Harry_the_Cat - Nie 15 Sie, 2010 13:15
To jest troche creepy....: http://www.youtube.com/watch?v=mlg2bIxxjFQ
komputerowo zrobiona przez fanow scena spotkania Melanie i Jareda. Intro jest dosyc dlugie - ponad minuta.
Agn - Pon 16 Sie, 2010 18:10
Wyglądają jak simsy... muzyka mnie denerwuje. Ale poza tym nieźle zobrazowane. Choć wolałabym ładniejszą animację i w ogóle. No ale nie mogę wymagać od chałupniczych videłek jakości Bagińskiego.
Harry_the_Cat - Pon 16 Sie, 2010 20:22
Obejrzalam nastepne - ep. 4, o wizycie Wanderera u ... Comfortera... (czytalam tylko wersje ang, nie wiem, jak to przetlumaczyli... Pocieszyciel?) - jest nieco lepsza, choc zdecydowanie za duzo dziwnej gestykulacji.
BeeMeR - Wto 17 Sie, 2010 15:07
| Cytat: | RaczejRozwazna napisał/a:
I jeszcze jedno - w tym harlequinie to nie Adelinde była wcześniej??
Była, ale Sue czyta już innego. | Ja też uznałam że to nastęna książka - w końcu ile można czytać jednego harlequina
Co do Mok11 to ja nie załapałam pierwszego zdania, a dokłądniej, czemu to niby "baby mają fajnie" - bo się potrafią fochać? pokłócić o faceta?
I to jest niby fajne?
Ale czyta się świetnie - oby dalej
chowanie skarpetek jest cudne
Agn - Wto 17 Sie, 2010 21:33
Wg Billy'ego jest to fajne, ponieważ mógłby strzelić focha na Charliego i nikt by się temu nie dziwił. Ale jako facetowi mu nie wypada. Rzecz jasna on tego nie mówi na śmiertelnie poważnie! Przecież w życiu by tak nie zrobił. Miałam nadzieję, że to oczywiste...
Ech, jeszcze długa droga przede mną do pisarstwa przez P.
Agn - Śro 25 Sie, 2010 01:10
Pewne rzeczy powinny być karalne.
Obaj nasi chłopcy mieli fajne sesje kiedyś. Ujawniły się fotki:
Taylor: http://taylorphotos.org/thumbnails.php?album=524 (druga i czwarta... ^^)
Robert: http://gallery.robertpatt...s.php?album=615 (super go ubrali... lubię te ujęcia przy pianinku!)
Anaru - Śro 25 Sie, 2010 23:47
| RaczejRozwazna napisał/a: | Jedna uwaga - wampiry chyba nie płaczą... |
W True Blood jeszcze jak często i krwawo
Deanariell - Czw 26 Sie, 2010 01:15
| Cytat: | | NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI". |
Aguś z czego to? Boskie!
spin_girl - Czw 26 Sie, 2010 19:17
Zachęcona podpisem Agn zaczęłam wreszcie czytać "Zmrok" autorstwa ekipy z Harvard Lampoon. Jestem w połowie: na każdej stronie są kwikogenne kawałki. Parodia jest świetna, bezlitośnie wykorzystuje wszystkie słabszestrony oryginału (na przykład rzekomą bezradność rodziców Belli) a kawałki w stylu:
Besides, isn’t it a little soon to cut yourself off from the rest of your peers, depending on a boyfriend to satisfy your social needs as opposed to making friends? Imagine what would happen if something forced that boy to leave! I’m imagining pages and pages would happen—with nothing but the names of the month on them.”
po prostu mnie zabijają
Agn - Czw 26 Sie, 2010 19:23
Rielluś, to ze "Zmroku". Przeczytałam w niedzielę, doprowadzając siebie do spazmów przedagonalnych, a rodzicielkę do panicznego niepokoju o moje zdrowie psychiczne.
Ta parodia jest zabójcza! Na początku podchodziłam do niej jak pies do jeża, ale jak siadłam i zaczęłam czytać... o mój borze wszechszumiący!!! Belle Goose. to na początek. I Switchblade zamiast Forks. *rzęzi* A jak słuchała płyty od męża matki - śmiech hieny. Monty Python, jak mnie bor miły.
Spin, be an angel i zerknij, proszę, w BD, bo ja nie mam swojego przy sobie, a potrzebna mi malusia informacja. Jak miała na imię żona Aro? W spisie wampiórów na końcu było... (podejrzewam, że nie miała żadnego talentu).
spin_girl - Czw 26 Sie, 2010 20:34
His laugh was like the jingle of a thousand manly sirens
wymiękam
We drove to a bigger mansion. As we walked up to its porch, I noticed that the house wasn’t cleverly
camouflaged with the woods behind it, like I first thought—it was made entirely of glass. I looked around
in shock. The walkway was glass, the mailbox was glass, and the welcome mat was glass. I decided not
to wipe my feet.
“Our house is clear. We don’t keep any secrets,” Edwart explained. “Anyone can look in at any time
and see what we’re doing.”
ómieram
“So all this time you thought I was avampire?” Edwart whispered furiously, pulling me a few inches to
the left.
“Sure,” I said, “you know, the lion falls for the lamb …”
“What?”
“Sorry. It’s easier for me if I explain things in animal terms.”
“So you thought I was a … lamb?”
“No, a lion. Or, you know, you’re the shark and I’m the seal.”
He stared at me blankly.
“Okay,” I tried again. “You’re the giraffe and I’m the leaf.”
“Are you breaking up with me?” he asked quietly.
not fair!
He took off my blindfold. I stumbled towards my door, but he stopped me mid-step and put down his
cape for me to walk on so my shoes wouldn’t get dirty from the pavement. I thanked him, gingerly
stepping on the red satin lining. He quickly lifted up the corners, bagging me, and carried me to the door.
“What would you do without me, Belle?” he asked, inserting a tracking device in my ear.
Edwart held a stake in one hand and a “Team Jacob” shirt in the other. w ramach polepszania stosunków międzyteamowych
I skończyłam czytać. Polecam zarówno fanom jak i antyfanom sagi, jest naprawdę świetne!
spin_girl - Czw 26 Sie, 2010 20:37
Agn - żona Aro nazywała się Sulpicia
Agn - Czw 26 Sie, 2010 20:45
Niech ci Bozia wynagrodzi, dzięki! Lexicon mi się zawiesza i nie mogłam sprawdzić, esz...
Ja jeszcze lałam przy niektórych wstawkach, typu, że Edwart ma ją zabrać w jakieś niebezpieczne miejsce. Belle: Do Włoch?
Albo któryś rozdział się zaczynał, że ona się obudziła i zastała w swym pokoju wampira, który wrzeszczał. Edwart: Co ty masz na twarzy?!
Yvain - Czw 26 Sie, 2010 20:45
Narobiłyście takiego smaka, ze już się biorę za czytanie
spin_girl - Pią 27 Sie, 2010 09:51
| Agn napisał/a: | | Albo któryś rozdział się zaczynał, że ona się obudziła i zastała w swym pokoju wampira, który wrzeszczał. Edwart: Co ty masz na twarzy?! |
tak, to było dobre Edwart zobaczył ją rano i zaczął wrzeszczeć, ponieważ Belle miała na twarzy maseczkę. A potem, z wielkiej miłości do niej, postanowił też sobie zrobić maseczkę i rozsmarował na twarzy błoto z podeszwy buta
bardzo mi się również podoba wrzucanie porównania "like an angel" w najmniej odpowiednich momentach.
Swoją drogą to uważam, że jest to olbrzymi hołd złożony powieści. Ostatecznie dobra parodia (a to jest naprawdę dobra parodia) wymaga dogłębnej znajomości oryginału. Ekipa z Harvard Lampoon bardzo dobrze przygotowała się do tematu, nie tylko czytając wszystkie tomy, ale również oglądając filmy i wywiady z aktorami na nawet statystyki ( w jedym miejscu Belle stwierdza "I'm a role-model for 1.3 million girls"). Naprawdę doskonała robota i duże brawa dla autorów
Chyba sobie teraz przeczytam Bored of the Rings.
Agn - Pią 27 Sie, 2010 18:55
Oj, to fakt - przygotowali się. Wyszczerzyłam się jak głupi do sera, gdy Belle powiedziała, że kołysanka (tłuczenie na trójkącie!!! ) od Edwarda to już trzecia kołysanka na jej cześć, wliczając w to tę skomponowaną przez Cartera Burwella.
Parodia przednia. Pythonowskie wręcz poczucie humoru. A i dobra zabawa dla tych, którzy znają oryginał.
PS Wóz holowniczy!
spin_girl - Pią 27 Sie, 2010 19:02
Najbardziej mi się podobało pokazanie rodziców Belle jako kompletnych idiotów, do tego stopnia, że Belle musi karmić ojca "na samolocik" i tłumaczyć mu, co to jest miska. W książce zawsze mnie denerwowało, że ona go kompletnie obsługiwała z gotowaniem, praniem i sprzątaniem włącznie a on tylko siedział przed telewizorem i oglądał kanały sportowe. Wszystkie sceny w parodii z udziałem Belle i jej ojca, Jima, boleśnie wręcz trafiają w sedno. Chwała scenarzystom za filmowego Charliego!
Agn - Pią 27 Sie, 2010 19:10
My thoughts exactly!!!
...
...
...
Cholewa... Team Edward czyta w myślach? Niedobrze, niedobrze, już się nie ukryję ze swymi niecnymi planami, jakby co.
spin_girl - Pią 27 Sie, 2010 19:26
| Agn napisał/a: | | Cholewa... Team Edward czyta w myślach? Niedobrze, niedobrze, już się nie ukryję ze swymi niecnymi planami, jakby co. |
Hahaha! Nie znasz dnia ni godziny!
Agn - Pią 27 Sie, 2010 19:48
Teraz mi pewnie powiesz, że powinnam się ciebie bać. A ja, jak rasowa Bella, oświadczę, że nie chcę się od ciebie trzymać z daleka.
Borze, bredzę...
Yvain - Pią 27 Sie, 2010 20:15
Bello czy chcesz się przemienić
spin_girl - Pią 27 Sie, 2010 20:16
Czy ktoś oglądał Upadłe Anioły z Paulem Wesleyem? Bo jest o 21.00 na AXN i nie wiem, czy warto poswięcać czas...
| Agn napisał/a: | Teraz mi pewnie powiesz, że powinnam się ciebie bać. A ja, jak rasowa Bella, oświadczę, że nie chcę się od ciebie trzymać z daleka.
Borze, bredzę... |
hahahhahahhahhahahha
Agn - Pią 27 Sie, 2010 20:20
Chodzi ci o Fallen? Zaczęłam oglądać, takie tam badziewko, do tego Paweł ma jeszcze-bardziej-zbobrzałą-minę na większość emocji. Anioły w makijażu, że tusz się kruszy. Pewnie kiedyś skończę, choć na razie nie wiem, kiedy.
Niedługo ma być książka na polskim rynku (wychodzi jako Nefilim), sooo...
Yvain - Pią 27 Sie, 2010 20:21
| spin_girl napisał/a: | Czy ktoś oglądał Upadłe Anioły z Paulem Wesleyem? Bo jest o 21.00 na AXN i nie wiem, czy warto poswięcać czas...
|
Ja nie widziałam, ale też mam ochotę zobaczyć co to za cudo i jak zagra Paul
|
|
|