To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

Admete - Nie 02 Gru, 2012 13:53

Przypomniałam sobie wczoraj Speed, bo akurat w tv dawali. Mam sentyment do tego filmu. Pamiętam, jak na nim w kinie byłam, a to juz tyle lat minęło...Trochę to przerażające, jak szybko mija czas. A sam film wcale sie nie zestarzał. Oglądało się go nadal dobrze.

Edit: Na fali wspominków przypomniałam sobie Częstotliwośc - film z 2000 roku. Kolejny z moich ulubionych filmów. Caviezel z oczami jak sarna ;) Mam jeszcze ochotę na Tajemnice Los Angeles.

Trzykrotka - Nie 02 Gru, 2012 19:28

Admete napisał/a:

Edit: Na fali wspominków przypomniałam sobie Częstotliwośc - film z 2000 roku. Kolejny z moich ulubionych filmów. Caviezel z oczami jak sarna ;) Mam jeszcze ochotę na Tajemnice Los Angeles.

Mniam :serduszkate: Szkoda, że nie możemy sobie zrobić współnego seansu

Agn - Nie 02 Gru, 2012 20:54

Admete napisał/a:
fali wspominków przypomniałam sobie Częstotliwośc - film z 2000 roku. Kolejny z moich ulubionych filmów.

Ej, a tam nie był Dennis Quaid? Bo chyba kojarzę ten film i pamiętam, że b. mi się podobał. :mrgreen:

Admete - Nie 02 Gru, 2012 22:00

Dennis tez był - a jakże i też apetyczny ;) Mam fazę na twardzieli ;) Znów ;) Trzykrotko chętnie bym z toba pooglądała. W ogóle jakieś wspólne forumowe oglądanie byłoby super...
Yvain - Nie 02 Gru, 2012 22:12

Oba są świetne, ale Tajemnice Los Angeles bardziej lubię :mrgreen:

Admete napisał/a:
W ogóle jakieś wspólne forumowe oglądanie byłoby super...


A byłoby :mrgreen:

Caitriona - Nie 02 Gru, 2012 23:11

Admete napisał/a:
Mam jeszcze ochotę na Tajemnice Los Angeles.


O, kurczę, też bym obejrzała, bardzo lubię ten film.

primavera - Pon 03 Gru, 2012 07:06

Caitriona napisał/a:
Admete napisał/a:
Mam jeszcze ochotę na Tajemnice Los Angeles.


O, kurczę, też bym obejrzała, bardzo lubię ten film.


ja też oh ten Russell i Kim :mrgreen:

Hortensja - Pon 03 Gru, 2012 10:18

Caitriona napisał/a:
Admete napisał/a:
Mam jeszcze ochotę na Tajemnice Los Angeles.


O, kurczę, też bym obejrzała, bardzo lubię ten film.


To jest moj ukochany film (obok Fortepianu). Moze ukochany to zle slowo :D ale bardzo ten film cenie i za kazdym razem jednakowo mnie porusza.

milenaj - Pon 03 Gru, 2012 14:48

Hortensja napisał/a:
Caitriona napisał/a:
Admete napisał/a:
Mam jeszcze ochotę na Tajemnice Los Angeles.


O, kurczę, też bym obejrzała, bardzo lubię ten film.


To jest moj ukochany film (obok Fortepianu). Moze ukochany to zle slowo :D ale bardzo ten film cenie i za kazdym razem jednakowo mnie porusza.


To jest nas więcej. :)

zooshe - Wto 04 Gru, 2012 18:04

Ostatnio mam fazę na Downeya i nadrabiając braki w filmografii aktora natknęłam się na film Czas przemian. Nie spodziewałam się arcydzieła ale całkiem przyjemnie się oglądało.
Aragonte - Śro 05 Gru, 2012 11:32

Hortensja napisał/a:
Caitriona napisał/a:
Admete napisał/a:
Mam jeszcze ochotę na Tajemnice Los Angeles.


O, kurczę, też bym obejrzała, bardzo lubię ten film.


To jest moj ukochany film (obok Fortepianu). Moze ukochany to zle slowo :D ale bardzo ten film cenie i za kazdym razem jednakowo mnie porusza.

Tajemnic nie oglądałam chyba, ale pamiętam, że po obejrzeniu Fortepianu pierwszy raz w kinie z trudem wyczołgałam się, tak mnie to rozdeptało, tj. poruszyło...

milenaj - Śro 05 Gru, 2012 12:59

Aragonte napisał/a:

Tajemnic nie oglądałam chyba, ale pamiętam, że po obejrzeniu Fortepianu pierwszy raz w kinie z trudem wyczołgałam się, tak mnie to rozdeptało, tj. poruszyło...
_________________


Aragonte, to trzeba nadrobić. :mrgreen:

Aragonte - Śro 05 Gru, 2012 14:07

milenaj napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Tajemnic nie oglądałam chyba, ale pamiętam, że po obejrzeniu Fortepianu pierwszy raz w kinie z trudem wyczołgałam się, tak mnie to rozdeptało, tj. poruszyło...
_________________


Aragonte, to trzeba nadrobić. :mrgreen:

A co, to też mnie rozdepcze? :wink:

milenaj - Śro 05 Gru, 2012 14:39

Aragonte napisał/a:
milenaj napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Tajemnic nie oglądałam chyba, ale pamiętam, że po obejrzeniu Fortepianu pierwszy raz w kinie z trudem wyczołgałam się, tak mnie to rozdeptało, tj. poruszyło...
_________________


Aragonte, to trzeba nadrobić. :mrgreen:

A co, to też mnie rozdepcze? :wink:


Raczej wciągnie. :wink:

Yvain - Śro 05 Gru, 2012 16:45

Cytat:
Raczej wciągnie. :wink:

Cudownie wciągnie, koniecznie trzeba sobie zafundować tą przyjemność :mrgreen:

Admete - Śro 05 Gru, 2012 18:00

Pamiętam seans Tajemnic LA w kinie...To były czasy. Czesto wtedy chodziłam do kina...
Hortensja - Czw 06 Gru, 2012 11:05

Aragonte napisał/a:
milenaj napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Tajemnic nie oglądałam chyba, ale pamiętam, że po obejrzeniu Fortepianu pierwszy raz w kinie z trudem wyczołgałam się, tak mnie to rozdeptało, tj. poruszyło...
_________________


Aragonte, to trzeba nadrobić. :mrgreen:

A co, to też mnie rozdepcze? :wink:


Mnie rozdeptal :mrgreen: Ja wiem, ze dla wiekszosci to dobry kryminal/film czarny, ale dla mnie tam po prostu dylematy moralne mnoza sie jak kroliki :) I zawsze lubilam dylemat "mniejszego zla" ;)

Admete - Czw 06 Gru, 2012 21:26

Piszę o tym filmie tutaj a nie w wątku orientalnym, bo tam nie wszyscy zaglądają, a szkoda go przegapić. English Vinglish - historia zahukanej żony i matki, typowej kury domowej, która wyjeżdża do Ameryki, by pomóc w przygotowaniach do ślubu siostrzenicy. Tam odkrywa, że wcale nie jest taka do niczego, jak próbuje jej wmówić rodzina. Postanawia nauczyć się angielskiego i dzięki temu odbudowuje wiarę w swoje możliwości. Film jest niezwykle zabawny, ciepły i wzruszający. Gra w nim powracająca po latach nieobecności na ekranie aktorka Shridevi i jest uosobieniem niewinności jako Shashi. Nie sposób nie polubić jej bohaterki. Polecam. Tutaj zwiastun:

http://www.youtube.com/watch?v=8dWir9Q_Vek

Aragonte - Czw 06 Gru, 2012 21:33

Mam nadzieję, że kiedyś to obejrzę.
Admete - Czw 06 Gru, 2012 22:32

Jesli tylko zechcesz ;) Ten film podnosi na duchu.
Aragonte - Czw 06 Gru, 2012 22:35

A jest polski sosik do tego filmu? :wink:
BeeMeR - Pią 07 Gru, 2012 15:11

Fantastyczna czwórka (cz 1 i 2)

Czworo naukowców (no tak po prawdzie pięcioro ;) ) zostaje narażonych na działanie tajemniczej chmury kosmicznej, w efekcie każdy otrzymuje inną moc. Bajka na resorach na podstawie komiksu, której największą zaletą (przynajmniej w moich oczach) jest Ioan Gruffund :serce: oraz JUlian McMahon w roli złego :serduszkate: .

zwiastun cudownie streszcza większość akcji filmu - ale też pokazuje efekty specjalne na jakie można liczyć :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=Xv8DFJdefaA

Hugo i jego wynalazek (2011)

Sympatyczna, familijna bajka w doborowej obsadzie (plus dzieci ;) )
Można obejrzeć :)

Ranczer w kosmosie (The Astronaut Farmer) (2007)

Całkiem ciekawy film obyczajowy. Ranczer o nazwisku Farmer ma obsesję na punkcie lotu w kosmos, buduje własną rakietę - a NASA oczywiście ma coś przeciw temu i stara się go upupić wszelkimi sposobami. Polecam przekonać czy jej się uda :) (acz początek trochę się wlecze)

Agn - Pią 07 Gru, 2012 22:21

BeeMeR napisał/a:
Czworo naukowców (no tak po prawdzie pięcioro ) zostaje narażonych na działanie tajemniczej chmury kosmicznej, w efekcie każdy otrzymuje inną moc.

Zawsze mnie zastanawiało, jaką moc otrzymałby dzieciak, który byłby zawijany w napromieniowaną pieluszkę tetrową. Ale boję się efektów swych przemyśleń. :P

Yvain - Sob 08 Gru, 2012 16:25

Dwoje do poprawki (2012) Fsruszająca historia małżeństwa, które gdzieś się zagubiło we wspólnym życiu i usiłuje na nowo się odnaleźć. Świetne role Meryl Streep i Tommiego Lee Jonesa. Polecam gorąco, jako bardzo dobrą komedię romantyczną :mrgreen:
trifle - Wto 11 Gru, 2012 22:06

Właśnie wróciłam z Atlasu chmur. Chyba jestem rozczarowana. I to w sumie bardzo. Sami dobrzy aktorzy, piękna muzyka, ale jakoś tak - momentami przesadzili z patosem moim zdaniem i za dużo było, jak dla mnie, scen, gdzie ktoś się z kimś tłucze, przed kimś ucieka, ktoś do kogoś strzela itp. Mnie takie sceny niemożebnie wprost nudzą i męczą, a film i tak jest długi - prawie 3h.

Jest kilka pięknych, lirycznych momentów - te mi się podobały, ale żeby do końca pojąć co było mówione w ich trakcie musiałabym obejrzeć film jeszcze raz - przewijając to tłuczenie się - bo teraz pamiętam tylko mgliście.

Kolejna wielka produkcja, która mi uświadamia, że takie kino to nie dla mnie :roll:

Ale przynajmniej widziałam na wielkim ekranie trailer Hobbita - :excited:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group