To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Robin Hood (seria 2) 2007

Sofijufka - Nie 23 Gru, 2007 20:31

No signs of lice, fleas, or periodontal disease, which would be quite unusual for someone who lives in the forest during the 12th Century.
To o Robinie
:thud:

trifle - Nie 23 Gru, 2007 22:21

Sofijufka napisał/a:
No signs of lice, fleas, or periodontal disease, which would be quite unusual for someone who lives in the forest during the 12th Century.
To o Robinie
:thud:


To mi akurat nie przeszkadza :lol:

A po południu obejrzałam piąty odcinek - Mały John jako akuszerka i dłońmi przez ubranie jeżdżąc po brzuchu, obrócił dziecko, bo było źle ułożone :lol: No padam, ja nie wiem - czy scenarzysta jest idiotą czy to naprawdę tak miało nieudolnie wyglądać? :rotfl:

A Marian jest podła, no jak tak można człowieka oszukiwać? "Och och, ja chciałam spędzić z Tobą trochę czasu" choć wiedziała, że on odmówi, ale takie wyznanie to już coś znaczy i on się będzie łudził :roll: :wink:

Gosia - Pią 28 Gru, 2007 11:39

Ciekawe jak zakonczą tą serię Robin Hooda :roll: Juz sie tego boje, znowu pewnie Guy zostanie na lodzie. W sumie moglby zginac, bo wtedy Rys by juz nie zagral wiecej w tej nienajwyzszego lotu produkcji. :mrgreen: Czy on naprawde nie dostaje ciekawych propozycji, ze zgadza sie na tego kiepskiego Robina Hooda?
Nie wiadomo, co z trzecia seria, czy bedzie..
Bylo w tej co sie konczy pare ładnych scen, wielbicielki Rysia moga byc usatysfakcjonowane, choc jednoczesnie są rozczarowane caloscia, no i tym, ze Rys nie ma wiecej scen milosnych :mrgreen: i ze ta glupia Marian woli Robina :roll:

Sofijufka - Pią 28 Gru, 2007 12:10

Gosia napisał/a:
Ciekawe jak zakonczą tą serię Robin Hooda :roll: Juz sie tego boje, znowu pewnie Guy zostanie na lodzie. W sumie moglby zginac, bo wtedy Rys by juz nie zagral wiecej w tej nienajwyzszego lotu produkcji. :mrgreen: Czy on naprawde nie dostaje ciekawych propozycji, ze zgadza sie na tego kiepskiego Robina Hooda?
Nie wiadomo, co z trzecia seria, czy bedzie..
Bylo w tej co sie konczy pare ładnych scen, wielbicielki Rysia moga byc usatysfakcjonowane, choc jednoczesnie są rozczarowane caloscia, no i tym, ze Rys nie ma wiecej scen milosnych :mrgreen: i ze ta glupia Marian woli Robina :roll:

Niestety, Guy MUSI zostać na lodzie :wsciekla:
Chyba że - Robina zaciukają, a Marian przekona Guya, by zajął jego miejsce w bandzie i w.... :mrgreen:

Anonymous - Pią 28 Gru, 2007 12:50

Sofijufka napisał/a:
Chyba że - Robina zaciukają

wątpię ten gość ma więcej szczęścia niż rozumu.

Ale ci Reżyserzy się nie znają kto o zdrowych zmysłach oglądałby robina dla Robina.
Dobra Rysiu cierpiący jest pociągający, ale ryśko szczęśliwy także jest wart uwagi.
A ja np. nie lubię jak robi się z Mojego Rysiaczka głupka. NO :wsciekla:

trifle - Pią 28 Gru, 2007 13:22

Jeszcze dwa odcinki? Właśnie, ciekawe co z Guyem zrobią. Zwłaszcza jak go tak shumanizowali dzięki Marian :mysle:
Gosia - Pią 28 Gru, 2007 13:35

Cytat:
Chyba że - Robina zaciukają, a Marian przekona Guya, by zajął jego miejsce w bandzie i w....

Gdzie? :lol:
Cytat:
Ale ci Reżyserzy się nie znają kto o zdrowych zmysłach oglądałby robina dla Robina.

A niby to on jest glownym bohaterem :rotfl:

Anonymous - Pią 28 Gru, 2007 13:41

Gosia napisał/a:
A niby to on jest glownym bohaterem

ale to taki pic jest, bo jakby go nie zrobili głównym bohaterem to każdemu byłoby żal takiej sieroty, a tak niech się cieszy z roli pierwoszplanowej i niech myśli, że jest bohaterem. A wiadomo, ze jedynym i prawdziwym bohaterem jest RYŚ :thud:

Gosia - Sob 29 Gru, 2007 11:57

Obejrzalam sobie jeszcze raz caly odcinek 10 i wybrane ;) fragmenty odcinka 11.
Bardzo podoba mi sie ta ich rozmowa w 11:

- W każdej chwili, kiedy uważałem cię za przyjaciela, zdradzałaś mnie.
- Nieprawda.
- Każdego dnia moja miłość wzrastała, a ty kpiłaś ze mnie.
- Wcale tak nie było. Martwiłam się o ciebie! Wciąż się martwię.
- Kłamiesz.
- Stałam przy twoim boku, kiedy ludzie Księcia Jana grozili Nottingham. Mogłam uciec bez problemu.
- Nic dla mnie nie znaczysz.
- Więc wolisz, żebym zginęła?
- Stracić wszystko, co mieliśmy, lub mogliśmy mieć?
- Straciłem już znacznie więcej.

:(

I to bylo najbardziej poruszajace:
- To ty wyznałeś swoją miłość do mnie.
- Myślałem, że cię znam.
- Ale to jestem ja! Oto, kim jestem! Nocnym Stróżem. To wszystko. Powiedziałeś, że mnie kochasz, a mnie nie znasz.
- Broniłem cię przed Szeryfem setki razy, więcej razy niż wiesz.
- A ja oszukiwałam Szeryfa, żeby pomóc ludziom, dlatego musiałam oszukiwać i ciebie. I przepraszam za to. Czy to zbrodnia podążać głosem serca?
- A ja, kiedy podążałem za swoim? Zawsze trafiając do twych drzwi. Marian, dlaczego postawiłaś mnie w takiej pozycji? Czy kiedykolwiek rozumiałaś, co czuję albo myślę? Kiedy odeszłaś, myślałem, że straciłem cię na dobre. Zapewne tak byłoby lepiej.


Tak bardzo żal mi sie go zrobilo. :serce2:
A jakim glosem on to mowi! :serduszkate:

Na tyle mi sie nie podoba okladka do 2 serii, ze zrobilam wlasna ;) Zostawilam obrazek z Robinem, Marian, Szeryfem i Guyem, z reszta poszalalam :D


Anonymous - Sob 29 Gru, 2007 12:03

Gosiu :kwiatki_wyciaga: dziekuję
i powiem tyle, ze sie nie mogę doczekać tego serialu.
Biedne Rysiątko :przytul:

trifle - Sob 29 Gru, 2007 13:57

Gosiu, od razu widać, kto jest głównym bohaterem :lol:
Gosia - Sob 29 Gru, 2007 14:08

Ktos nieswiadomy pomyslalby, ze to w rzeczywistosci film o Guyu i.... Marian.
A Robin jest tylko malym dodatkiem do historiii ;)

Sofijufka - Sob 29 Gru, 2007 14:16

Gosia napisał/a:
Ktos nieswiadomy pomyslalby, ze to w rzeczywistosci film o Guyu i.... Marian.
A Robin jest tylko malym dodatkiem do historiii ;)

No co winien ten szczurek Robin, że jest, jaki jest :mysle:
A może ten aktor sam siebie uważa za amanta? :rotfl:

Gunia - Sob 29 Gru, 2007 14:17

Widzę, Gosiu, że masz nowe hobby? ;) Obrona praw dyskryminowanych, acz nieziemskich jednostek? :serce2:
Gosia - Sob 29 Gru, 2007 14:22

Ze nieziemskich to sie zgodze, ale dyskryminowanych? Raczej uwielbianych! :serce:
Dzis rano po przebudzeniu, tak mnie jakos wzielo, ze musialam sobie wlaczyc scene peronową w N&S :serduszkate:
Rys zawsze na 1 miejscu. :mrgreen:

Isil - Sob 02 Lut, 2008 21:04

Ja jestem dopiero na pierwszym sezonie i jak tak was czytam to rozumiem, że Guy nigdy nie przejdzie na naszą stronę? Ehh... ale wiedzieli co robią biorąc Richarda. Po prostu idealny do tej roli. A będzie z nim więcej scen? Może Marian będzie niezdecydowana? (ja bym się nie miała nad czym zastanwiać ale te heroiny zawsze takie ślamazarne są...)
Anonymous - Sob 02 Lut, 2008 21:17

No niestety, nawet będzie się od tej jasnej strony oddalał, a Marian to już się okaże podła strasznie
Gosia - Sob 02 Lut, 2008 21:19

Marian bedzie zwodzic Guya. Bedzie zwlaszcza pod koniec 1 serii, no i w 2 wiele fajnych scen z ich udzialem.
Rys swietnie wypada w rolach nieszczesliwie zakochanych ;)
Co do Guya w drugiej serii jest taki odcinek, w ktorym Guy wyglada i zachowuje sie bohatersko :serduszkate:

spin_girl - Nie 30 Mar, 2008 16:34

Właśnie zaczęłam oglądać drugą serię zaniemówiłam: Guy się rozbiera!!!!!!! To jest specjalnie dla wszystkich fanek chyba (bo logicznych powodów nie ma niestety, zbroi się nie wkłada na gołe ciało a ta zmiana podkoszulka jest nieco naciągana). Dziękuję serdecznie producentom serialu. potwierdziły się moje nadzieje: gładka klata :slina: mięśnie też ma niezłe, chociaż absy jeszcze do potrenowania i odrobinkę bicepsik (sorry, tatuś-kulturysta spaczył mi mózg :lol: ) ale i tak jest super! "kaptury" pierwsza klasa! (mięśnie karku) mniam!!!!!!!!!! :excited: :serduszkate:
Gosia - Nie 30 Mar, 2008 16:38

Jak to logicznych powodów nie ma?
Rozbiera sie po to, żeby rozbudzić Marian, a przy okazji rozpalic fanki :mrgreen:
Bedzie jeszcze jedna scenka z rozbieraniem, bo chyba jej nie ogladalas, gdy zmienia czarny podkoszulek (przy Allanie)?

Anonymous - Nie 30 Mar, 2008 17:40

spin_girl napisał/a:
Guy się rozbiera!!!!!!!

a tam rozbieranie też jest ważne, ale ja się ślinię :slina: jak po tym podtapianiu przez tego kunusa :wsciekla: jest taki mokrutki, z takimi kędziorkami :serduszkate:

spin_girl - Nie 30 Mar, 2008 18:26

lady_kasiek napisał/a:
spin_girl napisał/a:
Guy się rozbiera!!!!!!!

a tam rozbieranie też jest ważne, ale ja się ślinię :slina: jak po tym podtapianiu przez tego kunusa :wsciekla: jest taki mokrutki, z takimi kędziorkami :serduszkate:

Tak wtedy też jest słodziutki :serce2:
A z podkoszulkiem też widziałam. To już na bank jest specjalnie dla fanek. Ale upieram się, że ta scena ze zbroją też nie jest logiczna:
1. zbroi nie zakłada się na gołe ciało
2. Marian wlazła tam jak już był rozebrany
Swoją drogą to oka nie mogła oderwać od tej klaty :slina:

Zresztą nie ważne po co się rozbiera, ważne, że się rozbiera. Marzyłam o tym od pierwszego seansu N&S.
Pytanie za 100 punktów: czy ktoś już zrobił tapetę z tym ujęciem????

Gosia - Nie 30 Mar, 2008 19:26

Tego nie wiem, co przyswiecalo realizatorom. Moze chcieli upiec kilka pieczeni przy jednym ogniu ;)
Anonymous - Nie 30 Mar, 2008 19:44

spin_girl napisał/a:
Swoją drogą to oka nie mogła oderwać od tej klaty

nie można się dziwić to był jedyny jej normalny kobiecy odruch, bo jak się ugania za tym kunusiastym to słów brak na taką głupotę :roll:

maniutka - Nie 30 Mar, 2008 19:57

Ej no!
Ja lubie niskich, choc wysokimi tez nie gardze. A gdy ogladalam pierwsza serie nie wiedzac ze istnieje takie forum to bylam postronie Robina bo mi sie podobal :cheerleader2: . A pisze w czasie przeszlym bo daaaawno serialu nie ogladalam :cry2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group